lilka69
22.01.12, 11:53
Mam dwojke. Starsze obecnie w szkole, chodzilo do p-la w ciagu 3 lat (od 3 roku zycia) w sumie najdalej rok- chorowalo od poczatku duzo wiec chodzilo potem tylko latem dla "podtrzymania wiezi". Byla taka mozliwosc w przedszkolu. Oprocz tego jezdzilo na wycieczki i chodzilo do teatru itp. Pozostaly czas podczas mojej pracy spedzalo z niania, ktora lubilo podczas moje pracy na pol etetu. Rzekomo nie widac roznic w zachowaniu w szkole w porownaniu do innych dzieci (opinia nauczycielek) oprocz egocentryzmu , ktory ma wiekszosc dzieci w klasie (szkola prywatna

)
Mam tez male niemowle. Mam takie dywagacje na przyszlosc... Nie zamierzam dac go do przedszkola przed uplywem 4 lat. Maz mowi- rob jak uwazasz. Mlodszemu chyba tym bardziej nie potrzeba przedszkola skoro ma starsze rodzenstwo a ja nie jestem typem siedzacym w domu i mam wiele kolezanek , ktore maja dzieci , z ktorymi moglby sie spotykac.
Czy ktoras z was swiadomie nie oddaje dziecka do przedszkola lub dopiero od 4 lat lub w ogole na ostatni rok?