do mam lezacych-opieka nad starszakiem

22.01.12, 13:59
Moje ma 20 mcy.zastanawiam sie jak to wszystko ogarnąć? Jak sobie radzicie przy opiece nad starszym dzieckiem? Wiadomo że a to pielucha, a to trzeba przygotować posiłek,a to włożyć do krzesełka,a to nakarmić,a to sie obsika i trzeba przebrać....itd. czasem są dni że co chwila trzeba wstawać bo coś. Do tej pory była u mnie mama i pomagała ale teraz przyjedzie dopiero w marcu. Jestem w 22 tygodniu. Nie wiem jak to wszystko zrobić tak aby nie zaszkodzić. Biorę nospy forte 3x1 ale mimo to czasem mam skurcze braxtona dosłownie co minutę. Lekarz powiedział że jak będzie tak nadal to fenoterolsad(
    • madziab83 Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 22.01.12, 17:28
      może opiekunka, prywatne przedszkole na perę godzin dziennie?

      a tak ad hoc:

      -20 miesięczniak nie musi jeść w krzesełku do karmienia, kup mały stolik i małe krzesełko, maluch sam usiądzie a ty nie będziesz dźwigała
      -dziecka w tym wieku nie trzeba karmić, świetnie poradzi sobie samo, ja mojego 22-miesięczniaka od dawna nie karmię, zresztą nie dałby się, je sam i nawet zazwyczaj śliniaka nie potrzebuje, chyba że zupa jest bardzo rzadka
      - poproś męża żeby ugotował obiad dla ciebie i malucha dzień wcześniej, ty wówczas tylko odgrzejesz,
      - zorganizuj sobie przestrzeń tak, by maluch mógł się bawić koło łóżka/kanapy gdzie leżysz, zamknij drzwi do pozostałych pomieszczeń i tak spędzajcie dni, bawiąc się, czytając, rozmawiając, w między czasie przebierzesz 2-3 razy pampka, później mąż wróci z pracy i przejmie obowiązki.
      • jotka_k Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 22.01.12, 17:44
        20 miesięczne dziecko nie musi sikać w pieluchę
        20 miesięczne dziecko może samo wchodzić do krzesełka
        wink
        • olga400 Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 22.01.12, 18:08
          A po co Ty sie zastanawiasz co bedzie za 20 m-cy?? Automatycznie sie wszystko bedzie ukladalo bo nie ma innej opcji...ja odchowalam 3 dzieci miedzy dwoma jest 1,5 roku roznicy i jakos przezylamsmile
          • natchniuza86 Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 22.01.12, 18:24
            Niech zyje czytanie ze zrozumieniem big_grin
    • olga400 Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 22.01.12, 18:10
      Aha teraz moja najmlodsza corka ma 3 lata i jestem w ciazy musze lezec do czerwca i musze sobie radzic....
      • princessa.of.persia Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 22.01.12, 20:10
        Ja też to wiem że muszę sobie radzić.pytanie jak? Co takiego robisz aby sobie ułatwić? Skoro lekarz kazał leżeć to kto sie zajmuje Twoja trójka?

        A do innych,aby odzwyczaic starszaka od pieluchy to co chwilę musiałbym i tak latać a to na nocnik,a to przebrać itp.zostanie odpieluchowana na wiosnę jak urodze.
        Jeśli jej nie włożeniu do fotelik na czas karmienia to nie usiedli i lata z jedzeniem po domu.nie wiem jak ja włożyć inaczej do fotelika aby jej nie dźwigaćsad
        • asiaxy Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 22.01.12, 20:33
          To trudna sytuacja. Ja lezalam przez jaks czas ale z kompletnego braku energii i strachu przed wymiotami, ktore prowadzily do krawien w przewodzie pokarmowym. Moja coreczka jest starsza (4 lata) wiec troche latwiej. Ja prosilam meza aby przygotowal mam jedzenie i picie na caly dzien kolo luzka i mala bawila sie w sypialni. Raz to nawet jej nie przebralam. Maz jak wrocil to dal jej cos cieplego do jedzenia ale tez nie zawsze.

          Mysle ze jak twoj maluch bedzie naprawde glodny to zje bez latania i nawet jak troche schudnie to nic sie nie stanie a jakby cos sie stalo z ciaza to bedziesz miala do siebie zal ze moglas bardziej uwazac. Ja bylam w cazy jak moja mala miala 2 latka i staralam sie jej dac z siebie tyle co zawsze bo mialam poczucie winy, ze moglaby cos stracic tylko dlatego ze ja jestem w ciazy i niestety poronilam. Zawze pozostenie pytanie co by bylo gdybym sobie odpuscila nie chodzila na spacery i nie dzwigala.
        • anulka_1 Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 23.01.12, 08:27
          Może kupić jej taki stołeczek - podnóżek, tak żeby sama mogła na to krzesełko wejść (tak jakby po schodkach). Ja nie leżąca, ale też dziecka nie mogę podnosić (fakt, że mój syn pół roku starszy od Twojej córki). Tak gdzie kiedyś było podnoszenie, obecnie podstawiam stołeczek (np. jak chce po coś sięgnąć, zgasić światło, umyć rączki itp.). W pierwszym trymestrze dużo leżałam ze względu na samopoczucie, synek wtedy sam bawił się na podłodze koło mnie, albo przynosił mi ksiązki, rysowanki itp. i czytaliśmy razem na łożku.
    • gabrysias Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 22.01.12, 22:02
      ja jestem w 23 tc, mam łożysko centralnie przodujące, za 3 tyg położą mnie na oddział aż do rozwiązania. No i mam 3letniego, bardzo żywiolowego syna. Mlody chodzi do przedszkola, choć często choruje i wygląda to mniej więcej tak:tydzień pkola, tydzień chorowania. Siłą rzeczy mąż przejął większosć obowiązków, odprowadza, przyprowadza syna z przedszkola przed i po pracy, robi wszystko w domu, zakupy, większość posiłów, pranie, etc. Gdy mały jest chory, to po prostu leżymy razem, czytamy, bawimy sie klockami, samochodami, rysujemy, ogladamy filmy, gdy tata jest w pracy. Na te dni mam zrobioną zupę i jakies drobne przekaski na zapas. Tyle, że on już sam się obsługuje:sika, myje ręce, je, odstawia talerz. Gdyby dziecko było młodsze zaangażowałabym nianię/babcię (jeśli to możliwe),albo zapisałabym do klubu dla maluchów, żeby sie nie nudziło. Mój synek od 18mca chodził do pryw.przedszkola i było ok. Taka sytuacja, trzeba sobie radzić i nie poddawać, minie, bardziej sie martwię,że muszę iść do szpitala na 3 miesiące, leżenie w domu to pestka, nawet ze starszakiem. życzę zdrowia!
      • paliwodaj Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 23.01.12, 04:06
        mysle ze w przypadku 20 miesieczniaka i nakazie lezenia to sie nie obejdzie bez czyjejs pomocy.To jeszcze bardzo male dziecko, ktore trzeba dobrze pilnowac, chodzic, zabrac na spacer, zajac czyms., moze niecaly dzien, ale przez wiele godzin
        Jezeli nie ma rodziny to pewnie trzeba poszukac przedszkola. Maz pewnie pracuje, bo ktos musi i nawet te kilka godzin bez pomocy meza jest ciezko
        Moja kolezanka tak miala, corka miala prawie 3 lata, a ona w drugiej ciazy, z chorymi nerkami, transfuzjami krwi, no i na dodatek kilka miesiecy wczesniej wyjechali z kraju, wiec sami, samiutcy. Znam sytuacje z opowiadan, bo jeszcze jej nie znalam w tym czasie
        Ale dziewczynka ( owa prawie 3 latka ) wyrosla na madre, samodzielne, utalentowana kobiete.
        Dzis ma 19 lat
    • illegal.alien Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 23.01.12, 08:12
      Bierzesz nospe na skurcze Braxtona-Hicksa? Czy masz jeszcze jakieś inne objawy?
      • princessa.of.persia Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 23.01.12, 09:02
        Tak biorę,bo u mnie te skurcze potrafią sie pojawiać nawet co minutę i tak to trwa np 2h. Lekarz mówi że to za często. Czasem też mnie boli brzuch jak na okres.
        • illegal.alien Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 23.01.12, 09:54
          Hm. No coz...
          • bbuziaczekk Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 23.01.12, 10:08
            Tez mialam takie skurcze w obu ciazach. W pierwszej od 20 tyg a w drugiej od 18 tyg, ciagle mi brzuch twardnial i popuszczal i takw kolko, niera to az tchu brakowalo jak stwardnial. W pierwszej ciazy ciagnelam na magnezie a od 30 tyg na fenoterolu i isoptinie.
            W drugiej ciazy magnez + luteina dopochwowo od 18 tyg az do samego konca a przed 30 tyg dodatkowo fenoterol i isoptin do samego konca. Tez mialam lezec, duzo odpoczywac, nie przeciazac sie, nie nosic, ale musialam sie zajmowac 1,5 rocznym dzieckiem. Bylo ciezko, brzuch bolal, skurcze sie nasilaly jak za duzo cos robilam. Mama pomagala jak byla w domu (pracuje) maz to samo. Ale jak ich nie bylo to niestety trzeba bylo sobie jakos radzic. Bylo ciezko ale innego wyjscia nie bylo. Jesli za mocno sie przeciazylam to musialam na jakies 2 h sie polozyc. Jakos przetrwalam do konca choc bylo bardzo ciezko i strach ogromny.
            • illegal.alien Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 23.01.12, 10:11
              Tez mialam skurcze Braxtona-Hicksa w ciazy, bo to nie jest cos nadzwyczajnego - ot, uroki ciazy.
              Chodzilam do pracy, normalnie funkcjonowalam, nie bralam zadnych lekow.
              • bbuziaczekk Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 23.01.12, 10:19
                Widocznie malo wiesz....
                Skurcze Braxtona sa normalne o ile nie przekraczaja 10 na dobe.
                W moim przypadku tych skurczy mega mocnych bylo 10 na godzine albo i wiecej. Wtedy jest ciaza zagrozona przedwczesnym porodem poniewa macica za mocno "cwiczy"
                Moj pierwszy porod zakonczyl sie w 34 tygodniu poniewaz moj lekarz kazal mi odstawic Fenoterol kiedy to szpital kazal brac. I przez durnego lekarza ktory twierdzac ze tak ma byc!!! i leki mi nie pomoga kazal je odstawic. 2 tyg pozniej urodzilam wczesniaka.
                Druga ciaza to samo, ale inny lekarz i leki brane do samego konca. Pomoglo!
                • illegal.alien Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 23.01.12, 10:25
                  Bzdura - skurczy mozesz miec na dobe duzo, o ile nie sa bardzo bolesne lub regularne - ale wtedy to przestaja byc skurcze Braxtona-Hicksa, a zaczynaja byc skurcze normalne, porodowe.
                  Nie mozesz z cala pewnoscia stwierdzic, ze to przez tego lekarza, bo nie wiesz, co by sie stalo, gdybys leki brala - podobnie w drugiej ciazy nie wiesz, co by sie stalo, gdybys ich nie brala.
                  • bbuziaczekk Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 23.01.12, 10:29
                    Ja wiem co wiem, wiem co mialam w obu ciazach i wiem co przechodzilam. Swoje odlezalam w szpitalu przez to cholerstwo i wiem tez ze porod byl od odstawienia fenoterolu bo po porodzie robiono wszelkie badania zeby sie dowiedziec dlaczego nagle w 34 tyg odeszly mi wody choc zadnego powodu nie bylo. Jedynie odstawienie fenoterolu ktory mial ciaze utrzymac.
                    Wiec niech ci bedzie: twoja racja, moj spokoj. Bo ty wiesz najlepiej smilesmilesmilesmile
                    Nie masz pojecia o co chodzi bo tego nie przerabialas
                    • bbuziaczekk Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 23.01.12, 10:32
                      Pozatym skurcze porodowe sa skurczami bolesnymi, skurcze Braxtona-Hicska nie sa bolesne i nie moga byc bolesne. Zakazdym razem mnie pytano czy to mnie boli. Moze dam ci numer do kilku lekarzy i uswiadom ich ze to co ja mialam to byly skurcze porodowe a nie skurcze Braxtona smile skoro wiesz lepiej od lekarzy to moze ich doucz smile
                      • illegal.alien Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 23.01.12, 10:35
                        Ale od skurczy Braxtona-Hicksa sie nie rodzi. Poza tym przechodza po zmianie pozycji/prysznicu/napiciu sie. Z definicji skurcze Braxtona Hicksa nie powoduja porodu.
                        • ponponka1 dokladnie, jakby ich nie bylo to potrzebny lekarz 24.01.12, 13:59
                          Moze warto pojsc do jakiegos lekarza co sie na na skurczach i dleczego wystepuja ? wink
                    • illegal.alien Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 23.01.12, 10:34
                      Alez wlasnie przerabialam - mialam Braxtony-Hicksy caly trzeci trymestr, brzuch mi twardnial. Chodzilam do pracy normalnie, funkcjonowalam jak czlowiek, nie faszerowalam sie zadnymi lekami i urodzilam dzien po terminie.
                      Od Braxtonow-Hicksow sie nie rodzi - po prostu mialas przedwczesny porod i normalne porodowe skurcze, a nie Braxtony-Hicksy. Mylisz pojecia i tyle.
                      • bbuziaczekk Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 23.01.12, 10:36
                        To nie ja to lekarze myla pojecia wg ciebie smile
                        Ale ok nie bede sie spierac, ty wiesz lepiej co mialam i co mam zapisane w papierach
                        • illegal.alien Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 23.01.12, 10:42
                          Widocznie tak.
                          Nie ma znaczenia, co mialas zapisane w papierach, zapisac to sobie mozna wszystko - z definicji rzeczy jednak, skurcze Braxtona-Hicksa nie prowadza do porodu - w kazdej ksiazce i na kazdej stronie internetowej dla ciezarnych masz ta informacje, oraz kilka cech, ktore odrozniaja skurcze Braxtona-Hicksa od porodowych.
                          • bbuziaczekk Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 23.01.12, 11:00
                            Moze inaczej....
                            Surcze Braxtona cwicza macice do porodu i maja prawo byc od 20 tygodnia.
                            Jak pisalam moze ich byc nie wiecej niz 10 na dobe (przeczytane i powiedziane przez lekarza zeby liczyc) wiecej za mocno rozkreca macice i daje sygnal do rozpoeczecia porodu, dlatego nie moze ich byc duzo we wczesnej ciazy.
                            Skurcze Braxtona doprowadzaja do skurczy porodowych i porodu. Jesli we wczesnej ciazy probuja doprowadzic do skurczy porodowych i rozkrecaja macice to wtedy bierze sie leki na ich wyciszenie lub na podtrzymanie ciazy fenoterolem i luteina
                            I takie cos jest nazywane skurczami Braxtona,
                            W mojej pierwszej ciazy skurcze Braxtona po odstawieniu fenoterolu rokrecily macice do tego stopnia ze nastapilo odejscie wod i nastaply bole porodowe ktore sa one skurczami Braxtona a nie bolami porodowymi. Jesli zaczyna byc bolesne wtedy nic innego tylko szpital i akcja zatrzymywania porodu.
                            No ale jedni nazywaja to skurczami Braxtona (prawidlowo) a inni mowia na to skurcze porodowe. No ale naprawde jest tak ze skurcze Braxtona rozkrecaja skurcze porodowe ktore staja sie bolesne.
                            Wiec po czesci masz racje ale nie do konca.
                            • bbuziaczekk Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 23.01.12, 11:12
                              Troche zagmatwalam smile
                              W mojej pierwszej ciazy skurcze Braxtona po odstawieniu fenoterolu rokrecily macice do tego stopnia ze nastapilo odejscie wod.
                              Po tym zdaniu miala byc kropka ale wkradlo sie inne zdanie wyjete z innego miejsca smile

                              Tego mialo nie byc ktore s
                              > a one skurczami Braxtona a nie bolami porodowymi.


                              Poprawiam sie zeby potem nie bylo ze pisze bez skladu i ladu ;p
                              • princessa.of.persia Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 23.01.12, 11:24
                                A ja jeszcze do tej dyskusji dodam że jeśli skurcze braxtona występują za często to mogą doprowadzić do rozwierania szyjki a od tego do porodu przedwczesnego już blisko.
                            • illegal.alien Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 23.01.12, 11:34
                              No cóż - co osoba to opinia. Byłam cała ciążę pod opieka poloznej i powiedziała, ze skurcze BH mogą występować pare razy w ciagu godziny, kilka razy dziennie - nie mówiła nic o limitach liczbowych i kazała sie nie przejmować dopóki nie są bolesne.
                              No i poprawka - te skurcze występują prawie od początku ciąży, czuć je dopiero w 2-3 trymestrze.
                              • mmitaa00 Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 23.01.12, 11:41
                                Moje skurcze tez nie byly bolesne wogole a jednak doprowadzily do przedwczesnego porodu w 1 ciazy.
                                W drugiej juz lekarz na to nie pozwolil i faszerowal mnie tona lekow, ktore ladowalam w 2 dziury
                              • anetchen2306 Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 23.01.12, 12:22
                                Dokladnie to samo uslyszalam od mojej "germanskiej" ginekolog i poloznej. No i tez miewalam skurcze czasem pare razy na godzine, potem spokoj, potem znowu ... I to juz od 18 tg. Nawet nie nadazylabym ich liczyc wink Owszem, powiedzialam o tym fakcie lekarce i poloznej.
                                Zadnych lekow jednak nie dostalam, bo BH to normalny objaw ciazowy (chociaz w pierwszej ciazy poczulam moze ze 2 twardnienia brzucha na cala ciaze), tylko zalecenie: "czekolada do reki-nogi do gory", tzn. mialam zazywac magnez, polegiwac - od czasu do czasu, nie caly dzien, moglam wykonywac zwyczajne czynnosci, gotowac, bawic sie ze starszakiem, odprowadzic go na przystanek autobusowy, zeby dojechal do szkoly, pojsc na spacerek, zrobic male zakupy (wsadzic tylek w samochod i podjechac do supermarketu), mialam powstrzymac sie od meczacych czynnosci typu ciagle odkurzanie, mycie podlog, okien, dzwiganie ...). Pracowalam "za biurkiem" przez ok. 2-3 godz dziennie.
                                Co 2 tygodnie mialam sie meldowac na badanie szyjki i ktg, szyjka od nadmiaru skurczy sie nie skrocila, urodzilam w 40 tc.
                                Skurcze BH nie wywoluja porodu, moga (chociaz rzadko!) doprowadzic do skrocenia szyjki, dlatego zaleca sie najpierw obserwacje. Same skurcze BH nie sa objawem ciazy "zagrozonej", ba, spelniaja pozyteczna role i sa nawet pozadane (poprawiaja ukrwienie lozyska, przeplywy, "cwicza" macice do porodu, pomagaja dziecku zajac odpowiednia pozycje wyjsciowa ...).
                                Jak dziecko w dzien robi drzemke - wtedy tez sie polozyc.
                                Polozyc sie wygodnie na podlodze, na poduchach - dziecko obok moze sie bawic.
                                Na spacery zatrudnic jakas opiekunke, o ile babcia/przyjaciolka/dziadek nie zgodza sie zabrac wnuka na spacer, przy okazji robiac wam male zakupy.
                                Raz na tydzien zatrudnic pania, ktory posprzata wam gruntownie mieszkanie ...
                                Nakupic mrozonek, fajne danie mozna przygotowac w 10 min.
                                • katekate17 Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 23.01.12, 21:58
                                  Uwielbiam jak ktoś się mądrzy nie znając indywidualnej sytuacji. Ja jestem w 26 tyg. ciąży i te "niegroźne" skurcze sprawiają, że wstać z łóżka nie mogę. Mimo mojego polegiwania od półmetka ciąży, tak się rozkręciły, że gdy tylko się ruszę to macica twarda jak kamień. Nie na kilka sekund, ale cały czas, co zmusza mnie do powrotu do łóżka. Początkowo był magnez, teraz 3xfenoterol, który nic nie pomaga! Pytanie - chodzić i ryzykować przedwczesnym porodem czy leżeć pokornie do terminu. Wybieram to drugie, bo nie wybaczyłabym sobie gdyby przez moją głupotę dziecko przyszło na świat za wcześnie. A..i w domu mam absorbującą 2.5 latkę, na szczęście mogę liczyć na doraźną pomoc rodziny.
                                  • bbuziaczekk Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 23.01.12, 22:14
                                    Dokladnie! To samo przerabialam. Mocniejszy ruch a macica twarda jak skala na kilka minut az dech zapieralo jak twardniala. Jest to nieprzyjemne uczucie zwlaszcza jak pojawia sie co chwile. Nawet podczas odpoczynku/lezenia tez twardnieje.
                                    • bluemka78 Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 24.01.12, 08:34
                                      To jest tak, ze jak ktos tego nie przerabial to zazwyczaj nei rozumie.
                                      Ja od 28tc to już praktycznie wstać nie mogłam, tylko do wc i na badania, bo od razu brzuch jak kamień, nie na chwile tylko stale, aż sie polozylam z powrotem. Póki było to od czasu do czasu to tez lekarka nie widziała powodów do niepokoju, choć doprowadziły do zgładzenia szyjki zew. Wew. jeszcze była ok, ale w szpitalu i tak podjęto decyzje o założeniu pessara, bo mogło sie to zmienić z dnia na dzień. Lezenie, magnez w kroplowkach, fenoterolu i podobnych nie mogę brać ze względu na wadę serca. No i tak bym sobie pewnie przelezala w szpitalu do porodu, gdyby nie inne powody do rozwiązania ciąży.

                                      Dlatego princessa nie lekcewaz sobie tych skurczy i nie słuchaj rad tych, którzy nei mieli problemów z ciąża. Mąż niech wszystko przygotuje na następny dzień, tak byś w momencie podgrzala jedzenie, moje dzieci często jedza siedząc na podłodze, a krzeselko do karmienia mamy z regulacja siedzonka, tak ze jak jest na samym dole to same wejdą. Przewijac można na kanapie, dziecko samo już wejdzie i samo zaniesie zużyta pieluche do kosza wink na spacer można iść i po południu jak mąż wróci, nwet jak jest ciemno. A Wy sobie razem polegujcie, bajki sie przydadzą, kasiazeczki i inne stacjonarne zabawki. Miej wszystko pod ręka, żebyś nie latala nawet po czysta pieluche. "wykorzystuj" dziecko, by podało to czy tamto, jeśli nie jest za ciężkie, dzieci to uwielbiają i zajmuje im to czas. Może jakieś klocki, puzzlle sie sprawdza.
                                  • ma.ma.hu Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 23.01.12, 22:23
                                    Też trochę leżałam będąc w ciąży i wiem, że lekarza trzeba słuchać. Najlepiej w takiej sytuacji tak zorganizować opiekę nad starszakiem aby jak najmniej było trzeba chodzić. Nie jest ważne czy to rodzina, niania czy instytucja nam pomoże. Ważne aby nie rozkładać rąk i nie mówić. "Nie mogę leżeć, bo mam starsze dziecko".
                                • bluemka78 Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 24.01.12, 08:18
                                  > Zadnych lekow jednak nie dostalam, bo BH to normalny objaw ciazowy (chociaz w p
                                  > ierwszej ciazy poczulam moze ze 2 twardnienia brzucha na cala ciaze), tylko zal
                                  > ecenie: "czekolada do reki-nogi do gory", tzn. mialam zazywac magnez, polegiwac
                                  > - od czasu do czasu, nie caly dzien, moglam wykonywac zwyczajne czynnosci,

                                  Owszem normalny, ale przy nadmiarze tak jak piszesz mogą doprowadzić do skrócenia szyjki, a tym samym do przedwczesnego porodu.
                                  Piszesz, ze nie bralas leków, a magnez? Dodatkowy magnez bierze sie właśnie na zmniejszenie ilości skurczow. To taki łagodniejszy lek. Wielu ciężarnym właśnie dlatego zaleca sie dietę bogata w magnez lub suplement. Zazwyczaj wystarcza i nie trzeba sie uciekać do fenoterolu i innych.

                                  Aurat nospa jest kiepskim lekiem przy nadmiarze skurczy, bo nie "leczy" objawów, a tylko łagodzi, już lepiej jest iść na kroplowke z magnezem, od razu poprawa na cały dzień.
                            • anetchen2306 Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 23.01.12, 21:42
                              "Skurcze Braxtona doprowadzaja do skurczy porodowych i porodu"
                              Nie, nie prowadza. Poinformuje cie o tym kazde dostepne zrodlo medyczne, od wikipedii poczawszy, na fachowej literaturze ginekologioczno-polozniczej skanczywszy wink
                              Skurczy BH moze byc wiecej niz 10 na dobe, nie swiadczy to o zupelnie niczym.
                              Skurcze rozwierajace prowadza do porodu i nie sa to skurcze BH.
                              Skurcze BH moga powodowac skracanie sie szyjki i to ona, a nie skurcze sa powodem do zmartwien.

                              "No ale jedni nazywaja to skurczami Braxtona (prawidlowo) a inni mowia na to skurcze porodowe. No ale naprawde jest tak ze skurcze Braxtona rozkrecaja skurcze porodowe ktore staja sie bolesne."
                              Maslo maslane: skurcze BH ze skurczami porodowymi nie maja nic wspolnego, skurcze porodowe, to skurcze rozwierajace. Nikt skurczy BH nie nazywa porodowymi!
                              Skurcze BH przechodza po zjedzeniu czegos, napiciu sie, polozeniu sie na chwile.
                              Skurcze porodowe nabieraja na sile, nie przechodza, rodzi sie dziecko, bo rozpoczetej akcji porodowej nie sposob zatrzymac.
                              Jest prosta i latwa metoda sprawdzenia, jaka jest sila i czestotliwosc skurczy: ktg.
                              I naprawde skurcze BH na ktg wygladaja inaczej niz porodowe. Na 100%.

                              " maja prawo byc od 20 tygodnia": to od 20 tc zazwyczaj kobiety je odczuwaja ... maja prawo byc znacznie wczesniej, zwlaszcza jak sie wie, jak sie je odczuwa. Ja mialam od ok 18 tc, niektore znajome jeszcze wczesniej. Zadna z nas porodu przedwczesnego nie doswiadczyla.

                              W pierwszej ciazy odczulam zaledwie 2 skurcze BH na krzyz i tez urodzilam syna na granicy wczesniactwa.
                              W drugiej ciazy skurcze miewalam kilkanascie razy na dobe, nikt nie kazal mi ich liczyc, podpinano mnie regularnie to ktg, bo to bardziej wiarygodne badanie, niz nasze domniemane lub prawdziwe skurcze. I mimo tych kilkunsatu twardnien brzucha, mimo braku lekow "podtrzymujacych" urodzimal w 40 tc.
                              Nie mozna porownywac zadnej porzedniej ciazy do nastepnej.
                              A najczestsza przyczyna wczesnych porodow nie jest czynnosc skurczowa macicy tylko zakazenia matki/plodu. Najczesciej bezobjawowe.
                              • katekate17 Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 23.01.12, 22:09
                                To ciekawe, że ktg daje obraz czy dane skurcze są bezpieczne czy zagrażają przedwczesnemu porodowi. U mnie wynik ktg byłby czysty i klarowny - zero skurczy, no może niewielkie, bo podczas leżenia ich nie doświadczam. Jednak to moja druga ciąża i wiem jak zwykłe przepowiadające wyglądają i na pewno nie przypominają tych skurczy które odczuwam obecnie.
                                • anetchen2306 Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 24.01.12, 07:55
                                  Skurcze przepowiadajace to nie skurcze BH.
                                  Skurcze przepowiadajace wystepuja na skutek obnizania sie macicy w koncowce ciazy (dlatego w wielu jezykach nazywa sie je "bolami obnizajacymi", krotko przed porodem, nie w 20 tc ...skoro masz bole przepowiadajace w juz np. 20 tc to jest to powod do zmartwienia, oznaczac moze rychle rozwiazanie). Jezeli skurcze BH nie prowadza do skracania szyjki macicy to nie ma fizycznej mozliwosci, by "wywolaly" porod, bo to rekacja hormonalna porod wywoluje, nie BH.

                                  Skoro lekarz zalecil lezenie, to sie lezy. Kropka.
                                  Nie opowiada sie jednak nieprawdy piszac, ze skurcze BH wywoluja porod i ze ktg w zasadzie niczego nie pokazuje (to po jakie licho cie pod nie podpinaja na tym etapie?). Jest takze przenosne ktg do monitorowania dobowego, wtedy wszelakie skurcze wychodza najlepiej. I wtedy obraz naprawde nie jest zafalszowany i latwo stwierdzic w jakiej ilosci, kiedy, jak czesto i z jaka sila skurcze wystepuja, czy zagrazaja w jakis sposob dalszej ciazy.

                                  Masz racje, skurcze BH i skurcze przepowiadajace odczuwa sie zupelnie inaczej.
                                  I zapewne w pierwszej ciazy mialas skurcze przepowiadajace, na krotko przed porodem, np. jakies kilka tygodnii wczesniej, teraz masz za to nasilone skurcze BH. A to roznica.

                                  Tak, obraz ktg daje obraz skurczy, po to sie je robi, zwlaszcza w profilaktyce porodu przedwczesnego (mialam regularne ktg od 24 tc). Gdyby tak nie bylo, nie wykonywano by go, no bo po co. Zeby zbadac tetno dziecka wystaczy stetoskop (i dobre polozne nadal posluguja sie "trabka"). Aha, miarodajne ktg trwa co najmniej 40 min.
                                  • katekate17 Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 24.01.12, 15:34
                                    Jak Ty wszystko wieszsmileNawet to, dlaczego wykonywano mi ktg, otóż pragnę Cię uświadomić, że powód dla którego byłam podpieta po ktg był zupełnie inny. Ale to nie temat na tą dyskusję.
                                    Gdyby nasilone skurcze BH nie prowadziły do porodu przedwczesnego to lekarz nie nakazywałby leżeć i brać prochów. Oczywiste jest, że skoro BH mogą spowodować rozwieranie szyjki to naturalną konsekwencją tego jest przedwczesny poród i nad czym tu dywagować.
                                    • mmitaa00 Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 24.01.12, 17:16
                                      Dokladnie smile
            • bbuziaczekk Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 23.01.12, 10:16
              Zapomnialam dodac ze jak zaszlam w ciaze to moj synek mial skonczony rok, miedzy dziecmi jest 22 m-ce roznicy. Wiec w polowie ciazy mial 1,5 roku +
              Pampersy nosil, probowalam odpieluchowac ale bylo mi bardzo ciezko bo nie dawalam rady go sadzac na nocnik a on nie chcial. Maly wysilek a juz brzuch twardy.
              Przebieranie pampersa bylo ogromnym wysilkiem poniewaz mlody kopal, wiercil sie, wyrywal. Musialam uwazac zeby nie dostac kopa w brzuch. Odpieluchowywanie zostawilam na pozniej jak juz urodzilam. Urodzialm w listopadzie a odpieluchowywanie mlodego zaczelam na poczatku stycznia. Mial wtedy prawie 2 lata.
              Obiady gotowac musialam. Sprzatalam jedynie jakies tam kurze, naczynia a reszte robil maz.
              Musialam ciagle mlodego upominac ze nie moze po mnie skakac, ze musi uwazac na brzuch itp ale nie jest to mozliwe zeby wytlumaczyc 1,5 rocznemu dziecku ze mama nie moze sie z nim wyglupiac ani go nosic ani nie pozwoli siadac i skakac po brzuchu sad strasznie to bylo, to ciagle uwazanie. Ale dalam rade. Ty tez dasz. Staraj sie jak najwiecej lezec lub siedzie, wykorzystuj kazda chwile jak dziecko sie bawi czy spi, rob wszystko bardzo powoli, ostroznie zeby nie nakrecac twardniec. Niech maz jak najwiecej ci pomaga i odciaza jak jest w domu a ty lez.
    • wilhelminaslimak Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 23.01.12, 20:57
      U mnie między dzieciami 18 miesiecy różnicy. Ja wprawdzie leżeć nie musiałam, ale i tak sobie ułatwiałam.
      Po pierwsze nie wkładaj go do wysokiego krzesełka, zrób mu malutki i stołeczek, jak będzie uciekał, to nie ma jedzenia. Niech chodzi głodny. U nas zadziałało po 2 dniach - a dodam, że mam mega niejadka.
      Jak chodzi o karmienie, to ja Cię rozumiem, że 20-sto miesięczniaka trzeba karmić, bo ja mojego prawie 2-latka też karmię, bo inaczej nic nie zje i chodzi wk... cały dzień. Sam cos tam zje, tak żeby z głodu nie zejść. Także historie o tym, że dziecko ma jeść samo zostawmy dla dzieci lubiących jeść. Ale jak stolik będzie niski to i karmienie będzie prostsze.
      JAk nie odpieluchowałaś go to teraz go nie odpieluchujesz, bo masz leżeć, a nie biegać za nim, wkładać go na nocnik i ścierać to co zasikał. Ale u nas zmiana pampersa co 4-5h, więc nie jakoś mega często.
      Ja 3 razy w tygodniu miałam nianie na 4h przedpołudniem, to było super rozwiązanie, bo i syn sobie pobiegał i ja odpoczęłam.
      Mi osobiście obiady mąż przynosił z "miasta".
      No i podstawa, czy ten Twój 20-sto miesięczniak śpi jeszcze w dzień? My teraz (aktualnie mam synów 23 miesiące i 5 miesięcy) opracowaliśmy taką metodę, że mąż budzi starszego ok 6:30 (normalnie spałby z 1h dłuzej) i bawi się z nim do 8, kiedy to idzie do pracy. Za to syn drzemkę w dzień ma prawie 3h i to jest czas dla mnie i dla młodszego. Możesz (może się uda) podobnie jakoś to zorganizować.
    • dagmara-k Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 24.01.12, 08:26
      pomyslow nie dodam juz wiecej od siebie, powiem tylko ze wspolczuje, dobrze pamietam ten bol i nerw skurczy co chwile. ja sobie nie wyobrazam opieki nad moja niespelna 2 latka przy lezeniu takim jak przy skurczach co chwile. pewnie organizowalabym stala pomoc, jak nie mame, to kgos innego plus ewentualnie jakis klub. dbaj o siebie. a fenoterol nie taki straszny, mi pomogl donosic do konca 8 mca mimo, ze zaczelo sie w 18 tyg, a w 25 juz bylam na szwie, w 30 ze zgladzona szyjka.
      znasz przyczyne skurczy? u mnie to byly infekcje bakteryjne.posiew robiony?
      • dagmara-k Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 24.01.12, 08:52
        a do dziewczyn spierajacych sie o nazwe skurczy:
        jakie ma znaczenie czy to B-H czy tralalala? rozumiem ze illegal nie musiala lezec, bo jej te skurczy ne powalaly z bolu, nie powodowaly skracania/rozwierania. alea sytuacje,w ktorych nospa i magnez ani 3 fenoterole na dobe nie pomoga. ja bralam fenoterol 8 razy na dobe po pol tabletki, a i tak wstalam z lozka na jeden dzien, jak wydawalo sie, ze juz jest bezpiecznie i znow wrocilam do szpitala prosto na porodowke w 25 tygodniu. wyhamowali nas fenoterolem w pompie, zalozyli szew na pol szyjki i po 3 tygodniach moglam juz lezec w domu. lacznie porodowke widzialam 3 razy, w 30 tyg szyjka gladka, sterydy na pluca. ciaza ciazy nierowna, wiec pisanie "ja mialam skurcze i normalnie pracowalam" nijak sie ma do 8 tygodni szpitala i momentow, kiedy od fenoterolu nie da sie samodzielnie zupy zjesc, bo tak sie rece telepia, a co dopiero nakarmic dziecko.
        lepiej, zeby autorce watku sie te skurcze nie rozkrecily, a skoro nikt nie wie, czy sie rozkreca, to lepiej, zeby sobie zorganmizowala pomoc do dziecka niz wstawala ryzykujac.
        moze to byc ciaza ze skurczami ktore nic strasznego nie powoduja. i oby tak bylo. ale jaki jest sens ryzykowac? zeby po brytyjsku bylo?
        • illegal.alien Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 24.01.12, 09:26
          Dagmara, ja nikogo nie zachecam do ryzykowania, ani do robienia rzeczy 'po brytyjsku' (cokolwiek by to nie mialo znaczyc), natomiast jestem przeciwna faszerowaniu sie lekami, jezeli nie ma takiej potrzeby - a przy BH nie ma takiej potrzeby i tu nazwa ma znaczenie - na forum mozna sie opierac tylko na tym, co mowi druga strona, przeciez nie jestem jej lekarzem, nie badam jej, nie widzialam jej karty, wiec opieram sie o nazwe, ktora podala.
          • anetchen2306 Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 24.01.12, 09:53
            Dokladnie tak, jak piszesz: skurcze porodowe, skurcze przedwczesne to nie skurcze BH.

            I tez napisalam wyraznie: jezeli lekarz zaleci lezenie, lezec. Podobnie w przypadku zaordynowanych lekow: nie odstawiac na wlasna reke!
            Forum jest po to, by wymieniac sie doswiadczeniem, nie po to, by przepisywac recepty.
            A doswiadczenia pokazuja, ze nie taki doabel straszny, jak go sobie malujemy/wyobrazamy, ze w ogromnej czesci przypadkow skurcze BH nie sa zadna "choroba", ze kobiety nawet mimo czestej akcji skurczowej i lezenia tygodniami, maja na koncu wywolywany porod smile
            U mnie przyczyna czestych skurczy BH w trzeciej ciazy byl brak magnezu (druga ciaze poronilam, chociaz bylam na lekach, lezalam plackiem w szpitalu a i tak czynnosc skurczowa nie dala sie niczym wyhamowac), ale zanim pojawily sie skurcze BH mialam bolesne kurcze lydek i to byl pierwszy sygnal. I magnez w odpowiednio duzej dawce (specjalny preparat dla ciezarnych z tendencja do czynnosci skurczowej macicy) skutecznie zlagodzil objawy.
            • dagmara-k Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 24.01.12, 12:55
              no o tym mowie, ze roznice sa w rodzaju skurczy, a nazwy sa mniej istotne dla autorki. moze sie mylic, ze to B-H. od B-H nie musialaby lezec. chya, ze zalezy nam na pokazywaniu, ktora madrzejsza w teorii bardziej niz na pomocy jej w podjeciu decyzji jak sie zorganizowac teraz.
      • katekate17 Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 24.01.12, 15:41
        dagmara, ja miałam robiony posiew i wyszły niestety dwie bakterie w przyroście licznym, gin nie zdiagnozował do tej pory przyczyny skurczy. Czy to mogą być te bakterie i czy gdy to cholerstwo się wyleczy, jest szansa na poprawę. Będę wdzięczna za odpowiedź. No i jak to dziadoswo wyplenić w ciąży?
        • dagmara-k Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 24.01.12, 23:34
          ja niestety mialam skurcze nadal mimo antybiotykow, ale tez dlatego, ze leczylam sie na dwa-trzy tygodnie, a kolejny posiew znow cos. za duzo antybiotykow tez bez sensu, bo sie oslabia odpornosc i leczysz jedno, a drugie dziadostwo przychodzi. skurcze szalaly do konca, te porodowe niczym sie nie roznily juz od tych ostatnich tygodni.
    • matylda07_2007 Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 24.01.12, 09:43
      Czy nie moglibyście zatrudnić kogoś na kilka godzin dziennie? Dla Ciebie lżej, dla dziecka ciekawiej, nie mówiąc o tym nienarodzonym...
      • mmitaa00 Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 24.01.12, 17:22
        Ja nie mialam zadnych bakterii, nie chorowalam na nic, szyjka dluga i twarda, bralam tylko magnez bo wg lekarza prowadzacego fenoterol ani luteina i tak mi nie pomoga a i tak urodzilam wczesniaka. 2 tyg wczesniej lezalam w szpitalu z powodu tych czestych twardniec i z moja szyjka bylo wszystko ok, bakterii tez nie bylo.
        Do dzis nikt nie wie jaka byla przyczyna odejscia wod oprocz tych bardzo czestych i mocnych skurczy BH (nie bolesnych) ktore doprowadzily do odejscia wod.

        Drugi powod moze byc taki ze ja sama jestem wczesniakiem urodzonym w tym samym tyg ciazy co moje dziecko wiec sprawa genetyki (choc to juz mniej prawdopodobne ale nie niemozliwe)
    • turnesolka Re: do mam lezacych-opieka nad starszakiem 24.01.12, 17:13
      wejdź tu:
      forum.gazeta.pl/forum/f,100033,Ciazowe_lezaki_.html
      tam jest dużo informacji na ten temat
Inne wątki na temat:
Pełna wersja