mamusia.chlopca
28.01.12, 09:09
We wtorek byliśmy u lekarza - synek w nocy dostał kaszlu. Lekarka przepisała Mu Bactrim, Acovid, Sinecod, Clemastinum i inhalacje z soli. Po południu pojawił się płynący katar. Katar minął, brzydki kaszel też, ale od wczoraj pojawił się inny kaszel - suchy, męczący. Mąż pojechał po jakich lek na ten kaszel, bo te co mam jak widać nie pomagają. Czy winą moze być suche powietrze w mieszkaniu czy choroba się "rozwija"?
Zastanawiam się tylko do kiedy "się zaraża". Czy nadal można złapać od Niego tego wirusa? Pytam, ponieważ jutro jesteśmy umówieni ze znajomymi, którzy mają dzieci i nie chciałabym aby One się zaraziły. Nie wiem, odwoływać ich czy nie?