Sukces! Dziecko zrobiło się jajożerne :)

05.02.12, 21:52
Może ktoś pamięta, jak pisałam tutaj na forum, że nasza mała nie jada jajek. Od najmniejszego bąbla - nie życzyła sobie i już. W żadnej postaci, ani jajecznicy, ani gotowanych, od biedy kawałek omletu, naleśniki też niekoniecznie. Łomatko, co ja się nakombinowałam, żeby przemycić gdzieś trochę jaja! Myślałam, że może jest uczulona i tak się broni, więc próbowałam przepiórcze (miałam też nadzieję, że takie małe i apetyczne jajeczka będą łatwiej "wchodzić" niż duże. Guzik. Nic nie pomogło.
Aż tu pewnego dnia byłyśmy na imprezie, gdzie podano kanapki. Z różnościami, m.in. z jajem na twardo. Od niechcenia wzięłam plasterek i zapytałam "zjesz?" I jakoś się wsunął. To samo było z następnymi. Za kilka dni zaproponowałam jajko na śniadanie. Zjadło się. Na następny dzień to samo, z wyraźnym entuzjazmem. Obserwowałam co będzie, czy jakaś reakcja alergiczna się nie przyplącze - ale na razie tfu, tfu odpukać nic. Mała gdyby mogła rąbałaby jaja na twardo trzy razy dziennie, ale oczywiście tyle nie daję smile Jajecznicy na razie odmawia - ale wstąpiła we mnie nadzieja, może też się przekona?
Morał - niech żywi nie tracą nadziei smile Dziecko też człowiek i gust mu się może zmienić.
    • slonko1335 Re: Sukces! Dziecko zrobiło się jajożerne :) 05.02.12, 21:57
      u nas odwrotnie-moja wielbicielka jajek od jakichś trzech tygodni nie ruszy...i autentycznie jej przestało smakować. Chce jajko, robię a ta po jednej łyżce/widelcu ma odruch wymiotny. Za pierwszym razem myślałam, że zepsute jakieś ale po kilkukrotnej powtórce dałyśmy sobie z jajkami spokój...
    • koza_w_rajtuzach Re: Sukces! Dziecko zrobiło się jajożerne :) 06.02.12, 06:47
      a co w tym fajnego, że dziecko je jajka? Czemu tak Ci na tym zależało?
      Córka od zawsze uwielbiała jajka w każdej postaci, ma to po mężu wink. Mi wręcz dziwne wydawało się, że można tak lubić jajka, że non stop chce się je jeść, ale jakoś fascynacja jajkami jej przeszła, choć gotowanych jajek nigdy nie udmówi. Syn w jajecznicy tylko kiełbasę ruszy wink)), ale na twardo jajko zje, choć tak jak ja nie widzi niczego fajnego w jajkach
      • minerwamcg Re: Sukces! Dziecko zrobiło się jajożerne :) 06.02.12, 17:22
        koza_w_rajtuzach napisała:

        > a co w tym fajnego, że dziecko je jajka? Czemu tak Ci na tym zależało?

        Bo są zdrowe i pożywne smile A tak w ogóle to uważam, że najlepiej jest być wszystkożernym, byle w rozsądnych proporcjach.
    • klubgogo Re: Sukces! Dziecko zrobiło się jajożerne :) 06.02.12, 18:45
      Moja też nie je jajek jako takich. Makarony, ciasta tak, jajecznicę podjadała około 1 rż., jajkiem na miękki pluła, od tamtej pory nic. Ale widzę, że dziecku wszystko przechodzi, więc i kiedyś przyjdzie czas na jaja.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja