sprawa Madzi a wasze dzieci

06.02.12, 04:32
nie da sie uniknac tego, aby nasze dzieci nie uslyszaly i nie zobaczyly tego czym zyje Polska ( i nie tylko) przez ostanie prawie 2 tygodnie.
Moja 4 latka i starsi synowie wiedza ze umarla mala dziewczynka, corka pytala "a dlaczego?" , " a gdzie?" Tu akurat moglam powiedziec ze w Polsce.
Nie ukrywalam i nie oklamywalam corki, ale tez i ciezko mi przechodza szczegoly przez gardlo, nie mowilam o szczegolach.
Wczoraj na gazecie ogladalam 32 zdjecia z miejsca gdzie znaleziono dziecko, jest tam wiele laurek od dzieci , podpisanych, z wierszykami, ze ktore najbardziej uderzaja to dzieciecym pismem podpisane "Mamusiu dlaczego mi to zrobilas?", na zdjeciach widac ze przychodza tam licznie dzieci.
Nie jestem oczywiscie za tym zeby caly okrutny swiat zaslonic przed dzieckiem, tylko jak mowic o tych strasznych rzeczach?
Ostatnio zauwazylam ze gdy starszy syn biegal i sie przewrocil corka wykrzyknela 'bo umrzesz!", gdy mnie bolalo gardlo pytala "czy umre"
    • mama_amelii Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 07:52
      Akurat tą sparawa moja córka się nie interesowała,nie pytała.Pyta natomiast o różne choroby,o tragedie,które widzi w tv.Nie okłamuję jej i staram się wytłumaczyc jak najdelikatniej przedstawiając różne argumenty.
      Ostatnio oglądała Rodzinka.pl i tam jeden z synów powiedział,że fajnie by było,gdyby rodzice się rozstali i na Gwiazdkę mógłby dostawać ekstra prezenty,bo każdy z rodziców prześcigałby sie,zeby zadowolić synka(oczywiście to było w formie żartu).Moja 5 latka przybiegła do mnie i powiedziała,że jak się rozstaniemy na Święta to ona nie chce prezentów,chce żebyśmy się znowu zeszli i żeby było tak jak jest(za tydz miały być Świeta i ona uznała,że wszyscy rodzice mają się rozstać w Święta i podzielić się dziećmi)sad
    • joshima Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 08:44
      paliwodaj napisała:

      > nie da sie uniknac tego, aby nasze dzieci nie uslyszaly i nie zobaczyly tego cz
      > ym zyje Polska
      Czemu tak uważasz? Moje dziecko (3 lata) się nie zorientowało.

      > nie mowilam o szczegolach.
      Słusznie, przecież nikt ich jeszcze nie zna. Po co miałabyś zmyślać albo powtarzać pogłoski?

      > na zdjeciach widac ze przychodza tam licznie dzieci.
      Jest to dla mnie dość niezrozumiałe. Zastanawiam się czy to przypadkiem nie jakiś happening.
    • locolocoloco Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 09:21
      Szczerze, założenie że takie małe dziecko usłyszało i zobaczyło to czym żyje Polska, dla mnie oznacza włączony 24/24 telewizor z żyjącym sensacja TVN24. Nie da się uciec przed rzeczywistością, ale trochę dziwne dla mnie, żeby czterolatka oglądała wiadomości o zabójstwie...
      • silje78 Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 19:26
        mamy pokój z aneksem, córka je kolację ok 19. wtedy o tym usłyszała, pomimo, że tv nie jest włączony 24/24h.
    • slonko1335 Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 09:25
      aliwodaj napisała:

      > nie da sie uniknac tego, aby nasze dzieci nie uslyszaly i nie zobaczyly tego cz
      > ym zyje Polska ( i nie tylko) przez ostanie prawie 2 tygodnie.

      no to nam jakimś cudem jednak udało się uniknąć. Bo niby jak mieliby się dowiedzieć?
    • w_miare_normalna Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 09:47
      Moja oglądała wiadomości jeszcze na kiedy sprawa była na etapie szukania porywacza. Cały czas jak pyta to mówię, że jeszcze jej nie znalezli ........
      • paliwodaj Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 10:26
        >Szczerze, założenie że takie małe dziecko usłyszało i zobaczyło to czym żyje Polska, dla >mnie oznacza włączony 24/24 telewizor z żyjącym sensacja TVN24. Nie da się uciec przed >rzeczywistością, ale trochę dziwne dla mnie, żeby czterolatka oglądała wiadomości o >zabójstwie...
        twoj problem, ty pewnie z tych co to "szczesliwe dziecinstwo bez telewizona "
        A swoja uwage o 4 latke przed wiadomosciami zachowaj dla siebie, moze swoje zdolnosci sledcze spozytkuj wlasnie w dochodzeniu "zabojstwa", widze przeciez ze "wszystko wiesz"
        • joshima Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 11:27
          paliwodaj napisała:

          > A swoja uwage o 4 latke przed wiadomosciami zachowaj dla siebie
          Chciałaś znać opinie to je poznałaś, dlaczego ktoś kto ma inną od Twojej ma ją zachować dla siebie? Ja tez nie rozumiem idei puszczania małym dzieciom wiadomości. W TV lecą 25h na dobę, można je spokojnie obejrzeć jak dzieci śpią. I mówi Ci to mama, która ma w domu TV i dużo ogląda.
      • kanga_roo Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 10:26
        właśnie dlatego nie oglądam telewizji, i słucham wybranego radia. nie czuję potrzeby, aby o każdej porze dnia i nocy oglądać wszystkie medialne sensacje, niusy i afery. co do dzieci, uważam, że dla nich 80% podawanych informacji jest wręcz niewskazane, w głowie mi się nie mieści, jak można szafować nimi w godzinach innych, niż późnowieczorne.
        i wcale nie chodzi o trzymanie dzieci pod kloszem, bo sama potrafię im opowiedzieć o wydarzeniach mrożących krew w żyłach - jeśli uznam to za stosowne. ja, a nie dziennikarze.
        • joshima [OT] TV 06.02.12, 11:28
          kanga_roo napisała:

          > właśnie dlatego nie oglądam telewizji, i słucham wybranego radia. nie czuję pot
          > rzeby, aby o każdej porze dnia i nocy oglądać wszystkie medialne sensacje
          A wiesz, że poza TVN24 sa tez stacje, które nie nadają wiadomości w ogóle?
          • ciociacesia chyba mini mini 06.02.12, 12:00
            > A wiesz, że poza TVN24 sa tez stacje, które nie nadają wiadomości w ogóle?
            to chyba tylko mini mini
            obawiam sie ze podstawowe kanaly nadaja wiadomosci conajmniej kilka razy dziennie, a juz przy okazji jakiejs tragedii to i czesciej.
            • joshima Re: chyba mini mini 06.02.12, 13:34
              ciociacesia napisała:

              > > A wiesz, że poza TVN24 sa tez stacje, które nie nadają wiadomości w ogóle
              > ?
              > to chyba tylko mini mini
              Bez przesady. Są naprawdę dobre kanały filmowe, historyczne, przyrodnicze itp. Wyobraź sobie, że są nawet takie, na których nie ma rudnych reklam. Akurat kanały dziecięce u nas nie są włączane praktycznie nigdy.

              > obawiam sie ze podstawowe kanaly nadaja wiadomosci conajmniej kilka razy dzienn
              > ie, a juz przy okazji jakiejs tragedii to i czesciej.
              A wiesz, że TV ma pilota, który służy do tego, żeby go zdalnie wyłączać? A w kiosku za niecałe 1pln można kupić gazetę z programem, żeby wiedzieć kiedy warto włączyć TV? A właściwie program można nawet w sieci znaleźć za darmo.
              • ciociacesia kablowke 06.02.12, 13:59
                to ja widuje u bogatej cioci smile
                tv moja mama wlacza w interwalach kilkugodzinnych, bo skubany potrzebuje okolo 40 minut zeby bylo cos widac
                programu tv w moim domu nie bylo od lat i tak nikt nigdy nie wie ktora jest godzina smile z reszta czas nadawania jaka to melodia, na dobre i zle i m jak milosc oraz telekrpress nie zmienia sie szczegolnie czesto.
                wiem ze z tv mozna korzystac z glowa. ale znacznie latwiej jest jak go po prostu nie ma a ciekawe programy leca odtwarzane
                • joshima Re: kablowke 06.02.12, 14:03
                  Ale to jest Wasz problem, że nie umiecie rozsądnie używać telewizora. Nie wynika to z tego, że się nie da, tylko z tego, że nie potraficie.
                  • ciociacesia ale ja nigdzie nie twierdze ze sie nie da 06.02.12, 14:13
                    tylko ze latwiej jest dziecku zauwazyc cos nieodpowiedniego kiedy ten tv jest. malo znam osob ktore majac tv potrafia zachowac dyscypline w uzytkowaniu
                  • a.nancy Re: kablowke 06.02.12, 15:00
                    joshima napisała:

                    > Ale to jest Wasz problem, że nie umiecie rozsądnie używać telewizora.

                    dlaczego z góry zakładasz, że ktoś nie ma telewizora bo "nie umie rozsądnie używać"? ja nie mam, bo nie czuję potrzeby.
                    w mieszkaniu które kiedyś wynajmowałam był telewizor. włączyłam raz, żeby sprawdzić czy działa. i tak sobie stał. po prostu nikomu nie chciało się go uruchamiać, bez ideolo.
                    • joshima Re: kablowke 06.02.12, 16:04
                      a.nancy napisała:

                      > dlaczego z góry zakładasz, że ktoś nie ma telewizora bo "nie umie rozsądnie uży
                      > wać"?
                      A gdzie ja coś takiego napisałam?
                • jakw Re: kablowke 06.02.12, 20:38
                  ciociacesia napisała:

                  > ale znacznie latwiej jest jak go po prostu nie ma a ciekawe programy leca odtwarzane
                  Spoko, A.C.T.A upora się i z tobą wink
                  • ciociacesia wiem :) 06.02.12, 20:45
                    zawsze mam jeszcze kilka sztuk actoodpornych dvd, a wiedze o swiecie zewnetrzym czerpie z foruma smile powiem ze lzej sie tak zyje
            • silje78 Re: chyba mini mini 06.02.12, 19:30
              jeśli dla ciebie podstawowe kanały to tvn24, tvp info to owszem.
              u nas każdy z nas ma swoje "podstawowe" kanały, choć głównie tyczy sie to męża i córki. ja nie oglądam zbyt wiele bo nie mam kiedy big_grin . córka mini mini, a weekend odkryła bloomberg czy jakoś tak.
              • ciociacesia podstawowe 06.02.12, 20:48
                to dla mnie 1, 2 polshat i tvn. no i puls - chyba tylko na pulsie nie ma serwisu informacyjnego
                • jakw Re: podstawowe 06.02.12, 23:06
                  A dla mnie podstawowe to wszelkie discovery , ng, historyczne oraz sportowe - czyli kanały raczej tematyczne. Na pozostałych czasem oglądam filmy.Serwis informacyjny mam w internecie - niezależny od godzin w których pokazują wiadomości w telewizorni.
                  • ciociacesia podstawowe w znaczeniu 07.02.12, 13:13
                    dostepne bezplatnie, bez koniecznosci ciagniecia kabla czy instalowania 'miednicy' smile jeszcze tego by brakowalo zebym za tv miala placic smile
                    • jakw Re: podstawowe w znaczeniu 07.02.12, 20:47
                      ciociacesia napisała:

                      > jeszcze tego by brakowalo zebym za tv miala placic smile
                      A takie ładne zachęty do płacenia abonamentu były ostatnio...wink
                      • ciociacesia oj tam :P 08.02.12, 21:33
                        jak przyjda sie upomniec to im oddam odbiornik, niech zezłomuja sobie elektrosmiecia
                        • jakw Re: oj tam :P 08.02.12, 23:49
                          Ale oni wcale nie są od zezłomowanie elektrośmiecia i nawet nie mają na to procedur. Macie, koleżanko, podstawowe braki w wiedzy ekologicznej wink)
            • jakw Re: chyba mini mini 06.02.12, 20:04
              ciociacesia napisała:

              > > A wiesz, że poza TVN24 sa tez stacje, które nie nadają wiadomości w ogóle
              > ?
              > to chyba tylko mini mini
              No i jeszcze wszelkie typu Discovery, TVP Historia i jeszcze parę innych

              > obawiam sie ze podstawowe kanaly nadaja wiadomosci conajmniej kilka razy dzienn
              > ie, a juz przy okazji jakiejs tragedii to i czesciej.
              Ale wiadomości są zwykle o określonych porach , dodatkowe wejścia to zwykle w przypadku zdarzeń typu WTC 2001, Smoleńsk 2010 czy tsunami w 2005 lub 2011. Zresztą zawsze można przełączyć. Na okrągło wiadomości to jednak głównie tvn24. Z tym, że nie zostawiałabym raczej przedszkolaka sam na sam z tym kanałem.
              PS
              Osobiście wolę śledzić bieżące wydarzenia w internecie.
          • kanga_roo Re: [OT] TV 06.02.12, 12:45
            joshima napisała:

            A wiesz, że poza TVN24 sa tez stacje, które nie nadają wiadomości w ogóle?

            a wiesz, że dzieci błyskawicznie uczą się posługiwać pilotem? i że w każdym pakiecie telewizyjnym w kablówkach czy innych tak zwanych platformach masz kanały z wiadomościami w liczbie ochnastu plus kilka bez wiadomości (w tych rozszerzonych abonamentach, najdroższych, oczywiście). no chyba, że ustawisz mini mini i skonfiskujesz pilota. ale pokaż mi dom, w którym ogląda się tylko bajki, a inne programy wyłącznie, kiedy dzieci śpią.
            • locolocoloco Re: [OT] TV 06.02.12, 12:58
              To u mnie tongue_out
            • melancho_lia Re: [OT] TV 06.02.12, 13:02
              U mnie nie ma TV, dzieciaki oglądają bajki na DVD w kompie.
            • slonko1335 Re: [OT] TV 06.02.12, 13:17
              a wiesz, że można kontrolować co oglądają małe dzieci, że można pozwolić dziecku wyłącznie na oglądanie treści dla nich przeznaczonych? Mamy kablówkę i taki wypasiony pakiet, pilot leży na wierzchu, dzieciaki włączają bajkę gdy im na to pozwolę, jak ustawione jest na inny program lub na bajkę której oglądać nie pozwalamy przełączają na właściwy lub proszą nas o pomoc. I owszem programy przeznaczone dla dorosłych oglądamy gdy dzieci śpią lub bawią się w drugim pokoju, bajki też włączane są okazjonalnie.
            • joshima Re: [OT] TV 06.02.12, 13:36
              kanga_roo napisała:

              > joshima napisała:
              > a wiesz, że dzieci błyskawicznie uczą się posługiwać pilotem?
              Jak się je uczy to i owszem, tylko po co je uczyć. Ja przez trzy lata jeszcze nie poczułam takiej potrzeby. Poza tym pilot zawsze można odebrać.

              > no chyba, że ustawisz mini mini i skonfiskujesz pilota.
              A nie lepiej wyłączyć TV i skonfiskować pilota?

              > ale pokaż mi dom, w którym ogląda się tylko bajki, a inne
              > programy wyłącznie, kiedy dzieci śpią.
              Znam nawet domy w których TV w ogóle ogląda się wtedy gdy dzieci śpią.
              • kanga_roo Re: [OT] TV 06.02.12, 15:02
                no to wracamy do mojego pierwszego posta, czyli ja nie czuję potrzeby oglądania telewizji. w związku z czym widzę wyłącznie minusy w/w. ale fakt też jest taki, że nasze rodziny cechuje pewne nieumiarkowanie w oglądaniu TV, stąd może moje podejście smile
              • jul-kaa Re: [OT] TV 06.02.12, 18:53
                W tym wątku zgadzam sie z Joshimą. Nie rozumiem tlumaczenia, że dziecko samo posługuje się pilotem i ogląda coś, czego my sami byśmy mu nie puścili.
                U moich teściów non-stop jest włączone tvn24, znam domy, w których tv leci prawie non-stop, dla mnie to nie jest normalne w ogóle, a co dopiero przy małych dzieciach. Nasz syn ogląda i jeszcze długo będzie oglądał wyłącznie to, co mu oglądać pozwolimy, obecnie są to niektóre kreskówki i filmy przyrodnicze.

                Jeśli miałabym pokazać komuś dom, w którym ogląda się tylko bajki (oraz filmy przyrodnicze + ew. programy popularnonaukowe), a inne programy wyłącznie, kiedy dzieci śpią, to pokazałabym swój.

                Co do tego, że dzieci błyskawicznie uczą się posługiwać pilotem - różnymi innymi sprzętami również, a jakoś nie zostawiamy ich do dyspozycji, nieprawdaż?

                Reasumując - moje dziecko jest na razie za małe, ale również starsze nie miałoby się skąd dowiedzieć o całej sprawie.

            • agni71 Re: [OT] TV 06.02.12, 16:55
              kanga_roo napisała:

              > a wiesz, że dzieci błyskawicznie uczą się posługiwać pilotem? i że w każdym pak
              > iecie telewizyjnym w kablówkach czy innych tak zwanych platformach masz kanały
              > z wiadomościami w liczbie ochnastu plus kilka bez wiadomości (w tych rozszerzon
              > ych abonamentach, najdroższych, oczywiście).

              Oczywiście, moje dzieci potrafia posługiwac sie pilotem. Same włączaja sobie TV i ustawiaja na któryms z kanałów przeznaczonych dla dzieci, lub na Animal Planet. Nie włączaja wiadomości, bo ich to nie interesuje. A ja równiez nie wzdragam sie przed powiedzeniem dzieciom, ze dany program nie jest przeznaczony dla dzieci.

              no chyba, że ustawisz mini mini i
              > skonfiskujesz pilota. ale pokaż mi dom, w którym ogląda się tylko bajki, a inne
              > programy wyłącznie, kiedy dzieci śpią.

              No i znowu wyszlo, ze jestem oryginalna i wyjątkowa. Chcesz zobaczyc taki dom, to zapraszam do mnie smile
            • silje78 Re: [OT] TV 06.02.12, 19:34
              same z siebie się uczą?
              moja 4,5 lata umie właczyć i wyłączyć tv, pozostałe guziki to dla niej magia. poza tym tv włacza wtedygdy my pozwalamy, nie sama z siebie.
              nawet jeśli dziecko już opanowało sztukę obsługi pilota to chyba problemem nie jest położenie pilota w miejscu niedostępnym dla niego.
            • jakw Re: [OT] TV 07.02.12, 20:52
              Taa, i jeszcze siedzą sobie same godzinami przed telewizorem, a jak się znudzi im miś uszatek to wciskają 333 i mają TVN24 . Moja młoda jakoś doskonale wie, jak ma sobie ustawić "swoje" kanały.
            • alpepe Re: [OT] TV 09.02.12, 10:10
              u mnie tak jest. Córki oglądają wyłącznie kanał dziecięcy, aczkolwiek starsza chciałaby super rtl i ew. programy typu Idol, bo w szkole czuje się wykluczona, gdy inne dzieci mówią np. o kandydatach Idola, a ona nie wie, o co biega. Starsza córka będzie miała w tym roku 10 lat. Mieszkamy w Niemczech.
      • kanna Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 21:34
        Cały czas jak pyta to mówię, że jeszcze jej nie znalezli ......

        Czyli oszukujesz dziecko sad Pomyślałaś, jak się poczuje, gdy się dowie (od innych) ze owszem, znaleźli?
    • budzik11 Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 10:19
      Moja ponad 6-letnia córka wie, że zginęła mała dziewczynka i że mama ją zabiła (umyślnie czy nieumyślnie).
      • kanga_roo Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 10:28
        OK, ale czy ta wiedza jest jej do czegokolwiek potrzebna?
        • locolocoloco Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 10:36
          No własnie o to mi chodzi, a jesli chodzi o dzieciństwo bez telewizora?? Moje dziecko doskonale wie co to telewizor ale nie koniecznie ogląda programy sledcze. Nie kreuje się na wszechwiedzącą, ale jakim cudem 4-latka może mieć wiedzę na takie tematy? I po co?
          • bezak25 Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 10:58
            Mój 4-latek nie wie co się stało, mimo tego, że z mężem od czasu do czasu włączamy TVN24. W sumie to cieszę się, że zupełnie się tym nie interesuje, ciężko byłoby mi takiemu małemu dziecku cokolwiek tłumaczyć. Nawet nie chciałabym.
        • budzik11 Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 17:23
          kanga_roo napisała:

          > OK, ale czy ta wiedza jest jej do czegokolwiek potrzebna?

          Nie jest, podobnie jak 38 milionom innych Polaków. Ale karmi nas się tym od 2 tygodni, więc trudno od tego uciec.
          • jakw Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 19:54
            budzik11 napisała:

            > Ale karmi nas się tym od 2 tygodni, więc trudno od tego uciec.
            Wystarczy wyłączyć telewizor.
            • budzik11 Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 21:54
              jakw napisała:

              > Wystarczy wyłączyć telewizor.

              Mamy jeszcze inne media, np. radio w samochodzie. Mam wszystko wyłączyć, odciąć się od świata, bo jakaś popaprana mamuśka rzuca dzieckiem o podłogę?
              • joshima Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 22:27
                budzik11 napisała:

                > Mamy jeszcze inne media, np. radio w samochodzie.
                Trzeba było zainwestować parę groszy więcej miałabyś radio z odtwarzaczem CD smile
              • jakw Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 23:01
                budzik11 napisała:

                > jakw napisała:
                >
                > Mam wszystko wyłączyć, odciąć się od świata,
                Ja tam internetu sobie nie wyłączam, od świata się nie odcinam. Kiedyś nałogowo oglądałam kolejne wydania przeróżnych wiadmości telewizyjnych. Teraz nie muszę.
              • aurinko Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 07.02.12, 18:00
                budzik11 napisała:

                > jakw napisała:
                >
                > > Wystarczy wyłączyć telewizor.
                >
                > Mamy jeszcze inne media, np. radio w samochodzie. Mam wszystko wyłączyć, odciąć
                > się od świata, bo jakaś popaprana mamuśka rzuca dzieckiem o podłogę?

                Jak wiesz więcej od policji i prokuratury, to może podziel się z nimi swoimi informacjami skoro jesteś taka pewna, że ktoś rzuca dzieckiem o podłogę.
    • melancho_lia Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 11:06
      Moi nie wiedzą (6-cio latek i 3 latka), nie mamy TV, więc tylko to co w necie wyczytamy. Starszak wie tylko o tej historii z porwaniem (bo coś w radiu usłyszał).
    • aihnoa Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 11:08
      > nie da sie uniknac tego, aby nasze dzieci nie uslyszaly i nie zobaczyly tego cz
      > ym zyje Polska ( i nie tylko) przez ostanie prawie 2 tygodnie.

      Moja 5latka i 3latek nie słyszeli o tej sprawie. Nie za bardzo wiem, po co miałaby być im taka wiedza, czy "szczegóły". (Które póki co, nie są znane).
      Znają za to pojęcie śmierci (starsze dziecko dość świadomie, młodsze pewnie nie).

      > Ostatnio zauwazylam ze gdy starszy syn biegal i sie przewrocil corka wykrzyknel
      > a 'bo umrzesz!", gdy mnie bolalo gardlo pytala "czy umre"

      Nie widzę problemu? Należy dziecku powiedzieć, że od zwykłego bólu gardła się nie umiera i b. rzadko w wyniku upadku.
    • ciociacesia no faktycznie 06.02.12, 11:52
      > nie da sie uniknac tego, aby nasze dzieci nie uslyszaly i nie zobaczyly tego cz
      > ym zyje Polska
      nam sie jakos udalo. cud normalnie
    • semi-dolce Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 11:56
      Mój trzy i pół letni syn też nic nie wie. Jedynym kanałem, który ogląda jest mini mini, a tam o tym nie mówili.
    • gemmi18 Wychowanie bez TV rozwiązałoby częściowo problem 06.02.12, 11:58
      To tylko potwierdza moje zdanie w ostatnim wątku dotyczącym wychowania bez telewizora.
      Nie wiem, w czym masz problem. Stała się straszna rzecz, ale takich sytuacji jest naprawdę wiele, a to, że niezwykle głośno jest akurat o tej, to zasługa mediów. Nakręcają całą sprawę. Dlaczego nikogo nie zabolała aż tak wiadomość, że ojciec zadźgał swojego 12-letniego syna na oczach matki z zemsty za jej odejście? Przecież to koszmar, który stoi na równi ze śmiercią tej małej dziewczynki albo - jeżeli potwierdzi się informacja o nieumyślnym spowodowaniu śmierci - wyżej w skali okrucieństwa czynu, bo wykonany z premedytacją i w wyjątkowych okolicznościach.
      A córce, jeżeli już pozwoliłaś wywrzeć mediom wpływ na emocje w jej główce, powiedziałabym, że to był wypadek, a dziewczynka zmarła, bo była bardzo malutka. Wtedy będzie wiedziała, że starszy-duży brat nie umrze od upadku. Nie musisz jej tłumaczyć, że są na świecie straszni ludzie, którzy zabijają własne dzieci - na to jest zdecydowanie za mała.
      • heca7 Re: Wychowanie bez TV rozwiązałoby częściowo prob 06.02.12, 12:55
        Moje zupełnie nie zarejestrowały zdarzenia. Może córka 10 lat coś tam liznęła ale synowie 5 i 7 lat nic. Po prostu najpierw są w szkole/przedszkolu potem coś jedzą , bawią się ze sobą, oglądają bajki, odrabiają lekcje, znów jedzą, słuchają bajek przed snem na cd. No nie mają kiedy oglądać wiadomości.
    • naomi19 Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 12:53
      Wiesz, dziwię się, że pozwalasz tak małemu dziecko oglądać tvn24, gdzie głownie o polityce, morderstwach, gwałtach, porwaniach, wypadkach... Już chyba gorszej tv wybrać nie mogłaś.
      Ja owszem, sprawą się interesuję, sprawę przeżywam, ale nie oglądam w obecności prawie 4-letniej córki relacji z miejsca ukrycia zwłok, wywiadów z morderczynią... 4- latek ma na to zbyt mały rozumek, żeby to ogarnąć, ja sama tego nie ogarniam!
      Ostatnio przypadkiem usłyszała (u babci), że 2 mężczyzn zamarzło z zimna. Przeraziła się i zaczeła wypytywać, baaardzo się zasmuciła. Powiedziałam, że przemarzli, bo nie ubrali czapek, ale wróćili do domu, napili się ciepłej herbaty i poczuli się lepiej. To 4-latka! Poważnie, od braku wiedzy nt dzieciobójstwa, gwałtów i innych tragedii nie będzie poszkodowana...
      Co innego oswajanie ze śmiercią, chorobami, poprzez spokojne tłumaczenie, poprzez czytanie fajnych książeczek nt śmierci, specjalnie dla maluchów. Nie uciekać od tematów trudnych, ale potrzebnych, ale jednak z większą rozwagą...
      • a_weasley Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 17:53
        Naomi19 napisała:

        > Ostatnio przypadkiem usłyszała (u babci), że 2 mężczyzn zamarzło z zimna.
        > Przeraziła się i zaczeła wypytywać, baaardzo się zasmuciła. Powiedziałam,
        > że przemarzli, bo nie ubrali czapek, ale wróćili do domu, napili się ciepłej
        > herbaty i poczuli się lepiej. To 4-latka!

        A to już przesada w drugą stronę. Po co kłamać? Dziecko w tym wieku jest w stanie ogarnąć, że in extremis mróz może człowieka zabić.
        • naomi19 Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 07.02.12, 17:49
          Wiesz co, opowiadaj swoim dzieicom o setkach ludzi, którzy co roku zamarzają na śmierć, umierają z głodu, o dzieciach, które są gwałcone i mordowane przez swoich bliskich, możesz też wspomnieć o chorobach psychicznych, dewiacjach i samobójstwach, pikanterii doda szczegółowy opis wypadków lotniczych... nie obchodzi mnie to. Ja uważam, mojej prawie 4-latce jest to NIEPOTRZEBNE.
          • a_weasley Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 08.02.12, 21:09
            Zasadniczo jest niepotrzebne, ale skoro gdzieś mówią, że ktoś umarł, a czterolatek to słyszy, to nie ma co mówić, że zemdlał i się obudził.
            Można stracić życie kąpiąc się gdzie nie należy, przechodząc nieprawidłowo przez ulicę i od mrozu też można. Tyle chyba jest w stanie ogarnąć.
            No, chyba że w wieku czterech lat nie wie, co to jest śmierć.
    • camel_3d moze nie sprawa Madzi..ale.. 06.02.12, 13:48
      wczoraj zrobilem sobie dzien M. Jacksona.. po prostu caly dzein lecialy w TV jego teledyski..no moze nie caly..3 godziny... mlody ogolnie olal... ale kilka przykulp jego uwage.. m.in. heal the world... pytal o to dlaczego te dzeici placza, dlaczego sa glodne, dlaczego leza na ziemi..itd... widac bylo, ze go bardzo dotknal los innych dzieci..pytal czy maja zabawki, czy maja rodzicow, gdzie sa jak umieraja..itd... potem powiedzial ze juz nie chce ogladac i dzis rano wstal i zapytal czy tym dzeiciom juz jest lepiej...brr,,,, az mi ciarki przeszly....
      • melancho_lia Re: moze nie sprawa Madzi..ale.. 06.02.12, 13:52
        Mój syn miał schizę jak było to wielkie trzęsienie ziemi w Japonii- gdzieś coś musiał usłyszeć i ciągle pytał czy u nas tez będzie takie trzęsienie i że sie boi...
        • jakw Re: moze nie sprawa Madzi..ale.. 06.02.12, 19:52
          melancho_lia napisała:

          > Mój syn miał schizę jak było to wielkie trzęsienie ziemi w Japonii- gdzieś coś
          > musiał usłyszeć i ciągle pytał czy u nas tez będzie takie trzęsienie i że sie b
          > oi...
          Moja starsza mając 6 lat umiała już czytać. I dorwawszy kiedyś u znajomych jakąś szmatławą gazetkę miała okazję wpaść w ciężkie przerażenie przeczytawszy, że w 2012 będzie koniec świata.
    • el_elefante Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 13:53
      > nie da sie uniknac tego, aby nasze dzieci nie uslyszaly i nie zobaczyly tego cz
      > ym zyje Polska ( i nie tylko) przez ostanie prawie 2 tygodnie.
      Nie rozumiem, oczywiście, że się da.

      > wiele laurek od dzieci , podpisanych, z wierszykami, ze ktore najbardziej
      > uderzaja to dzieciecym pismem podpisane "Mamusiu dlaczego mi to zrobilas?", na
      > zdjeciach widac ze przychodza tam licznie dzieci.
      Jeszcze bardziej nie rozumiem tego zbiorowego amoku - bo trudno to inaczej nazwać, i to z udziałem małych dzieci.
    • najma78 Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 13:56
      Da sie uniknac informowania dzieci o wielu sprawach zwlaszcza takich, ktore ich nie dotycza i sa dla niech nie do ogarniecia. Mieszkamy za granica podobnie jak ty, nie mamy polskiej TV, a w tutejszej to my dorosli ogladamy programy informacyjne (akurat o tej sprawie nie mowiono) a nie kilkuletnie dzieci, w szkole corka oglada informacje ale wybiorczo i sie zgadzam z tym, bo na informacje o rzeziach na Blu
      Bliskim Wschodzie, w Afryce czy mordersywach itd dopiero przyjdzie czas. Z internetu dzieci korzystaja ale to my decydujemy z jakich stron, a gazeta, wp czy onet nimi nie sa. Sama takze nie interesuje sie sprawa Madzi, nie przezywam, na swiecie codziennie dzieje sie masa okropnosci, ta sprawa nie jest nadzwyczajna.
    • leneczkaz Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 13:57
      To ja Ci powiem, że ANI RAZU nie widziałam doniesień w TV.. Baaa, nawet wiadomości nie miałam czasu czytać więc mnie mąż informował. Wiec mój syn nic nie wie o sprawie.
      • paliwodaj Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 15:32
        >Wiesz, dziwię się, że pozwalasz tak małemu dziecko oglądać tvn24
        wiesz tym TVN24 to jak z ta zieba na debie , znasz te bajke?, takie same narosly glupoty z kazdym kolejnym postem.
        Moja corka ( dwujezyczna) odbiera moze obrazy, ale nie jest w stanie zrozumiec tresci wiadomosci TVN, wiec darujcie sobie.
        Zreszta kto powiedzial ze uwazam ze zle sie stalo ze corka zobaczyla zdjecie malutkiej dziewczynki i pozniej znicze? Uwazam ze glupota jest pokazywac swiat tylko kolorowy i dobry, ludzi tylko tych ktorzy kochaja nas i wszystkich innych? Chce swiat pokazac dziecku taki jaki jest.
        Dziecku ta wiedza jest potrzebana w tym celu, aby potrafila wspolczuc, potrafila pomoc, wiedziala ze istanie zasada ograniczonego zaufania do obcych.
        Pytanie swe kierowalam raczej do osob, ktore nie sciamniaja ze male dzieci nie umieraja, bo umieraja czasami. Moja corka czasami chodzi do przychodni przyszpitalnej, 7 pietrowy budynk, jest tam onkologia dziecieca, sa przeszczepy watroby, i inne tego typu przychodnie gdzie nikt nigdy nie chcialby trafic .Mijamy dzieci pod tlenem, mijamy dzieci bez wlosow, normalne ze pyta i pyta dlaczego. Co wtedy zrobilybysie drogie mamy, worek na glowke i do lekarza?
        • locolocoloco Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 16:06
          Tylko, co tu pokazywać? Że matka zabiła własne dziecko? Dorosły ma problem ze zrozumieniem i interpretacja tego, co się stało, a co tu opowiadać czterolatkowi? Że mama nie kochała Madzi? Że zrobiła przypadkiem coś złego? Że kłamała żeby sie ochronić? Moja córka wie, na tyle na ile teraz jest w stanie pojąć,że istnieje na świecie śmierć, choroby, że lew zjada antylopę, sąsiadka chodzi o kulach bo ma chore nogi, a koleżankę odwiedzamy w szpitalu bo jest cięzko chora ipłacze bo cierpi z bólu. To jest rzeczywistość, której nie ukryję przed dwulatkiem... Ale cięzko mi zrozumieć, że czterolatka ma mieć wiedzę na temat takiego horroru.
        • slonko1335 Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 16:06
          Uwazam ze glupota jest pokazywac swiat ty
          > lko kolorowy i dobry, ludzi tylko tych ktorzy kochaja nas i wszystkich innych?
          > Chce swiat pokazac dziecku taki jaki jest.
          > Dziecku ta wiedza jest potrzebana w tym celu, aby potrafila wspolczuc, potrafil
          > a pomoc, wiedziala ze istanie zasada ograniczonego zaufania do obcych.
          i sądzisz, że jak jakieś dziecko nie ma pojęcia o tej sprawie, to tak myśli? wiesz jak dla mnie to możesz ze swoją czterolatką kolejne odcinki 997 oglądać żeby się uświadomiła skoro nie potrafisz inaczej na miarę takiego dziecka...moje dzieci o śmierci, umieraniu, złych ludziach itp. wiedzą tyle ile są w stanie zrozumieć, tyle ile powinny wiedzieć dzieci w ich wieku.

          Pytanie swe kierowalam raczej do osob, ktore nie sciamniaja ze male dzieci nie
          > umieraja, bo umieraja czasami. Moja corka czasami chodzi do przychodni przyszpi
          > talnej, 7 pietrowy budynk, jest tam onkologia dziecieca, sa przeszczepy watroby
          > , i inne tego typu przychodnie gdzie nikt nigdy nie chcialby trafic .Mijamy dzi
          > eci pod tlenem, mijamy dzieci bez wlosow, normalne ze pyta i pyta dlaczego. Co
          > wtedy zrobilybysie drogie mamy, worek na glowke i do lekarza?
          no to co wtedy robiłaś? bo zdaje się, że Twoje dziecko o umieraniu na kanwie tych wydarzeń wspomniało? to wcześniej na ten temat pojęcia nie miało?
        • joshima Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 16:08
          paliwodaj napisała:

          > Moja corka ( dwujezyczna) odbiera moze obrazy, ale nie jest w stanie zrozumiec
          > tresci wiadomosci TVN, wiec darujcie sobie.
          No to skąd się dowiedziała? Sama jej opowiadałaś?

          > Chce swiat pokazac dziecku taki jaki jest.
          To zabierz je od razu do Auschwitz. Ja z taką wycieczką jak i z innymi "kolorkami" naszego świata poczekam do wieku w którym dziecko będzie w stanie przyjąć to łatwiej.

          > Dziecku ta wiedza jest potrzebana w tym celu, aby potrafila wspolczuc
          Współczucia wolę uczyć na mniej drastycznych przypadkach, które dziecku nie będą się śniły po nocach.

          > Pytanie swe kierowalam raczej do osob, ktore nie sciamniaja ze male dzieci nie
          > umieraja, bo umieraja czasami.
          Ja nie ściemniam. Po prostu nie uważam za stosowne opowiadać dziecku o tym na wszelki wypadek, zawczasu i celowo. To dwie różne kwestie.
        • melancho_lia Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 17:33
          O śmierci i chorobach dzieci nie muszą się dowiadywać z mediów na takich drastycznych przykładach. To, ze nie mamy tv i nie pokazujemy dziecku sprawy magdy nie oznacza, ze jest trzymane pod kloszem. Jak moje dziecko zadaje pytania na widok innych chorych dzieci to normalnie mu tłumaczę. I tak samo będzie współczuło, a oszczędzasz mu zderzenia ze światem na które będzie miało jeszcze duużo czasu a przedszkole to zdecydowanie za wcześnie.
        • jakw Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 23:22
          paliwodaj napisała:
          > Moja corka ( dwujezyczna) odbiera moze obrazy, ale nie jest w stanie zrozumiec
          > tresci wiadomosci TVN, wiec darujcie sobie.
          No i dlatego, że nie jest w stanie zrozumieć - to może nie powinna i oglądać, a nawet być w pokoju z serwisem informacyjnym?
          Bo że treść wiadomości jakoś zarejestruje - tego możesz być tego pewna. A że zarejestruje bez zrozumienia to potem boi się, że brat umrze z powodu stłuczonego kolana, a mama z powodu bólu gardła.
          Co do oswajania ze złem tego świata - przydatne mogą być choćby stare, dobres i straaszne bajki.
    • justak1 tak, wie.. 06.02.12, 14:52
      Moja 5-cio latka wie że Magda nie żyje, że zabiła ją matka. Wie to z telewizji, naszych rozmów. Nie widzę w tym żadnego problemu. To tyle.
      • naomi19 Re: tak, wie.. 07.02.12, 17:52
        Jak ona sobie z tym radzi?
    • q_fla Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 15:39
      Moja siedmioletnia córka, ktora z uwagą śledzi wydarzenia odnośnie Madzi powiedziała krótko i nadzwyczaj dojrzale: szkoda mi całej tej rodziny i mamusiu na pewno nie chciałabym pójść w to miejsce, gdzie Madzię znaleziono.

      Btw, jeszcze śledztwa nie zakończono, a wiekszość ludzi już wydało wyrok...
      Smutne i przerażające jednocześnie...
      • paliwodaj Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 16:49
        corka wie ze Madzia nie zyje, nie powiedzialam jej ze matka ja wyniosla na mroz, takich tam szczegolow, sama jestem matka i jakos nie przechodzi mi przez gardlo, mysl ze mozna tak postapic.
        Joshima daruj sobie swoje programy 997, nie odbijaj pileczki za twoje watki o smoczkach, w ktorych ty dalabys mezowi po twarzy czymkolwiek. Zauwaz ze programy 997 sa wyrezyserowane, zmyslone.
        Cokolwiek nie napiszesz wiem ze robie slusznie, tlumaczac na tyle na ile 4 latka jest w stanie przyjac te wiedze . Wiem jak corka potrafi zachowac sie w obliczu czyjejs choroby i nieszczescia. WIem ze to wynika ze sposobu w jaki jej tlumacze pewne sprawy, zapewniajac zarazem o swojej milosci i trosce i oddaniu
        Koniec, kropka
        • joshima Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 22:30
          paliwodaj napisała:

          > Joshima daruj sobie swoje programy 997
          Wiesz, spodziewałam się Po tobie większej uwagi w czytaniu postów i odpowiadaniu na nie. Bo chyba Ci się coś pomerdało. Następnym razem upewnij się komu na co odpowiadasz.
      • naana26 Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 17:48
        > Btw, jeszcze śledztwa nie zakończono, a wiekszość ludzi już wydało wyrok...
        > Smutne i przerażające jednocześnie...


        wypadek czy morderstwo, pół polski dziecka szukało przez matkę kretynkę która sobie wymyśliła swoje historyjki i przed kamerą ślimtała "żeby jej oddać madziulkę", że błaga "porywacza o litość", że "musi madzilka wrócić, bo ona musi jeść dostać na czas", nie pamiętasz cyrku jaki zrobiła? Jakie składałą zeznania? Że byłą w kinie 3 dni po porwaniu, czyli de facto 3 dni po tym jak zakopałą zwłoki swojego dziecka nie ważne czy po wypadku czy nie.

        więc o czym ty mówisz? ludzie nie wieszali by psów na babie, która by miała z dzieckiem nieszczęśliwy wypadek, ba - nawet nie wieszają na matkach które wywalają noworodki do kosza. Wieszają za szopkę którą zrobiła i za to że zrobiłą ze wszystkich idiotów - za pośrednictwem mediów i policji zresztą.

        CO tu więc osądzać? Jedynie przyczynę śmierci dziewczynki. Ale co matka zrobiłą za cyrk każdy wie, tu już nie ma nad czym sądzić.

        • q_fla Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 18:12
          A nie przyszło ci do głowy, że za tym cyrkiem mogą stać osoby trzecie?
          Po co w takim razie śledztwo, po co sekcja zwłok dziecka, po co przesłuchiwanie świadków, wizje lokalne etc...
          Widzę, że naród przecie żądny krwi, więc może powiesić ją publicznie?
          Wtedy juz wszystko byłoby cacanie, dzieciątko pomszczone.
          Teraz wychodzi obłuda naszego rozmodlonego narodu...
    • agni71 Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 16:58
      paliwodaj napisała:

      > nie da sie uniknac tego, aby nasze dzieci nie uslyszaly i nie zobaczyly tego cz
      > ym zyje Polska ( i nie tylko) przez ostanie prawie 2 tygodnie.

      Da się, da. Jak sie chce.


      >> Nie jestem oczywiscie za tym zeby caly okrutny swiat zaslonic przed dzieckiem,
      > tylko jak mowic o tych strasznych rzeczach?

      To zależy, w jakim wieku jest dziecko. Moja najstarsza ma 9,5 roku i nie widzę potrzeby mówienia jej o tej historii.

      • bbuziaczekk Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 20:34
        A moj 3 latek dzis pyta taty:
        - a ta mala Madzia z telewizji to jaka duza urosnie jak bedzie jadla duzo?
        Maz pyta:
        - jaka Madzia?
        Synek mowi:
        - no ta z telewizji co sie zgubila. Bo ogladalem z dziadkiem

        Bylam akurat w kuchni i sie poplakalam sad bo odpowiedź bylaby ze ta Madzia juz nie urosnie sad
        Maz jakos wybrnal i cos tam powiedzia. Mlody jeszcze nie wie co to smierc wiec dla niego ona sie zgubila.
    • minerwamcg Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 17:29
      Nie mam telewizora. Sprawę Madzi znam z gazet i netu, a są to media wymagające umiejętności czytania. Córka jak dotąd czytać nie umie.
      Uważam, że dzieci doskonale się obejdą bez takich wiadomości.
    • a_weasley Zero związku 06.02.12, 17:49
      Ppaliwodaj napisała:

      > nie da sie uniknac tego, aby nasze dzieci nie uslyszaly i nie zobaczyly tego cz
      > ym zyje Polska ( i nie tylko) przez ostanie prawie 2 tygodnie.

      To zdanie trafnie opisywało sytuację w dniu pierwszych urodzin mojej córki, 24 kwietnia 2010 r. Dziś do rzeczywistości ma się nijak.
      Nie żyję na pustyni, rozmawiam z krewnymi i znajomymi tudzież z tzw. prostymi ludźmi, słucham rozmów po sklepach i wśród rozmów o pogodzie, o globalnym ocipieniu w nawiązaniu do tejże, o cenach paliw, o ACTA itp.itd. sprawa Madzi wypływa rzadko i marginesowo.
      Telewizora nie mam, a gdybym nawet miał, to nie po to, żeby włączać TVN ani żeby dziecko oglądało dzienniki telewizyjne.
    • silje78 Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 19:23
      nie wiem czy bym sama poszła specjalnie po to żeby zapalić świeczkę, a ciągnięcie dziecka w jakieś ruiny jest dla mnie głupotą rodzica.
      córka pytała co się stało, czemu dziewczynka umarła. powiedziałam, że wydarzył się nieszcześliwy wypadek i dziewczynka poszła do aniołków. nawet jeśli tak nie było to nie widzę powodu żeby 4,5 latce o tym opowiadać.
      mała więcej o to nie pytała więc się nie zagłębiałam w temat.
      • mak-111 Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 19:36
        ani moj 2 latek ani moja 7 latka nie interesuja sie ta sprawa, bo o niej nie slysza i tyle. nie widze powodow aby im o tym mowic. co do tego, ze dziecko umie obslugiwac pilota....hmmmm...moja 7 letnia corka tez umie, ale sama nie wlacza tv, bo to my decydujemy o tym co, kiedy i jak dlugo oglada. ona o tym wie od zawsze i nie ma z tym problemu. jej 2 letni brat tez.
    • karro80 Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 19:37
      Moja nie wie, bo nie umie czytać. TV nie oglądam - jesli leciało cos u dziadków, bo tego nie wiem to młoda zignorowała, rzadko się zapatrza na jakieś programy, chyba, że zwierzaki albo bajki pokazują.
      Ale zgadzam się z Joshimą - trzeba uważać co nawet przypadkiem oglądają nasze dzieci. Informacja, ze mama zabiła czy przyczyniła się do śmierci swojej córeczki nie jest newsem dla 3 czy 4 latka, a i dla starszych też.
      I jakoś pierwsze co mi się rzuciło na zdjęciach z tego miejsca gdzie znaleziono ciało dziewczynki to własnie dużo małych dzieci w wieku przedszkolnym. Jakoś mam co do tego mieszane uczucia.
    • jakw Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 19:49
      Sprawa Madzi, owszem, jest ważna, ale 4-latek koniecznie musi ją śledzić na bieżąco w dziennikach telewizyjnych? Takie sprawy co jakiś czas zdarzają się sad - sprzed mniej więcej 10 czy 11 lat pamiętam sprawę utopienia 4-latka w Wiśle przez opiekunów. A jakieś morderstwa, wypadki czy katastrofy to masz w telewizji niemal codziennie - i nie sądzę, żeby kilkulatki musiały to oglądać.
      • bbuziaczekk Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 20:37
        A moj 3 latek dzis pyta taty:
        - a ta mala Madzia z telewizji to jaka duza urosnie jak bedzie jadla duzo?
        Maz pyta:
        - jaka Madzia?
        Synek mowi:
        - no ta z telewizji co sie zgubila. Bo ogladalem z dziadkiem

        Bylam akurat w kuchni i sie poplakalam bo odpowiedź bylaby ze ta Madzia juz nie urosnie
        Maz jakos wybrnal i cos tam powiedzia. Mlody jeszcze nie wie co to smierc wiec dla niego ona sie zgubila
        • batutka Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 20:57
          Moje córki (3 i 4) nie mają pojęcia co się stało, ponieważ nie oglądają wiadomości. My przy nich nie oglądamy tego typu programów.
          • futro.1 Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 21:39
            Wielką mi sensację wywołała ta gó...ara (sorry ale inaczej nie mogę jej nazwać). Dziś przez radio mówili w wiadomościach, że opieka społ znalazła dwójkę dzieci z odmrożonymi dłońmi i stopami, bo ich rodzice woleli się nachlać niż ogrzać chatę, co i rusz podawane są informacje o zakatowanych dzieciach. o tym też dzieci co niektórych z was wiedzą? idę o zakład, że nie a dlaczego nie? bo tamtych spraw nikt nie przeżywa z tak rozbuchanymi emocjami.
            btw ciekawe po jaką cholerę pannie taka sensacja....co ona tym chciała osiągnąć...ale to już nie w tym wątku
            • futro.1 Re: sprawa Madzi a wasze dzieci 06.02.12, 21:43
              p.s. dlaczego niektóre z was mówią, że magdę ZABIŁA mama, przecież to są domysły. bez przesady, nie rozsiewajcie durnych pogłosek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja