19-miesiecy - daje sobie zabierac zabawki.

06.02.12, 22:10
Jestem mama 19-miesiecznej dziewczynki. Zastanawia mnie pewna sprawa. Moja coreczka nie chodzi do przedszkola, zlobka, jest ze mna w domu. Ma kontakt z innymi dziecmi, glownie z jednym chlopcem mlodszym od niej o miesiac. Jest to syn mojej kolezanki. Wlasnie podczas jednego z takich spotkan zauwazylam, ze moja Coreczka daje sobie zabierac zabawki - jesli tamten chlopiec wyrywa jej z raczek ona oddaje bez walki, nie probuje trzymac, wyszarpnac mu tak jak to robia inne dzieci, przybiega do mnie z placzem i skarzy sie po swojemu. Czy to jest normalne? Boje sie, ze jak pojdzie do przedszkola bedzie zagubiona i nieszczesliwa, bo inne dzieci beda jej wszystko zabierac. Tak jest przy kazdym spotkaniu - on bierze sobie wszystko czym tylko ona sie zainteresuje, a ona nie potrafi sie bronic. Nie wiem czy mam jej jakos pomoc, a jesli tak to jak? Chce, zeby byla bardziej "przebojowa" i nie ustepowala wszystkim w przyszlosci. Przybiega do mnie z taka smutna minka, ze zal mi serce sciska. Czy to moze przejsc, czy tez w jakis sposob powinno sie to w dziecku "wypracowac"?
    • mikams75 Re: 19-miesiecy - daje sobie zabierac zabawki. 06.02.12, 22:54
      jest jeszcze mala, nie ma doswiadczenia z wyrywaczami i ma taki charakter.
      Nauczy sie troche walczyc o swoje jak podrosnie, ale to tez dluga nauka moze byc. Nie martw sie na zapas, tlumacz, tlumacz, tlumacz jak sie trzeba bronic. Ale podejrzewam, ze jest jeszcze za mala, zeby sie nauczyc innych reakcji albo przewidzec, ze ma mocno trzymac, bo on zamierza jej zabrac.
    • aleksandra1357 Re: 19-miesiecy - daje sobie zabierac zabawki. 06.02.12, 23:11
      Może jej się to jeszcze bardzo zmienić i w ogóle nie jest to żaden problem. 3-latki w przedszkolach już sobie tak nie wyrywają, są raczej cywilizowane. Wyrywają 2-latki, jedne bardziej, drugie mniej.

      Mój starszy syn był taki niezabierający i do dziś jest. To było nawet miłe, bo jako jedyna w piaskownicy na placu zabaw nie miałam problemu z wyrywaniem, tylko problem z pocieszaniem.
      Jak dla mnie - wydumany problem.
      • nniebieska77 Re: 19-miesiecy - daje sobie zabierac zabawki. 06.02.12, 23:26
        Nie, nie jest wydumany, bo moje dziecko jest nieszczesliwe, zalewa sie lzami i zastanawiam sie czy to aby nie moja wina, ze tak daje sobie wszystko zabierac. Jestem normalna matka, ktora martwi sie o swoje dziecko i chce, zeby bylo szczesliwe.
        • aleksandra1357 Re: 19-miesiecy - daje sobie zabierac zabawki. 06.02.12, 23:53
          Jeśli widzisz, że ktoś jej coś zabiera, to zabieraj tamtemu dziecku i oddawaj córce, nie będzie się zalewać łzami.
          Z pewnością nie jest to Twoja wina, że dziecko daje sobie zabierać.
          Poza tym niestety dzieci mają mnóstwo stresów i często gęsto zalewają się łzami, np. dlatego, że nie dajemy im noża. Niestety, takie życie.
          • koza_w_rajtuzach Re: 19-miesiecy - daje sobie zabierac zabawki. 07.02.12, 07:17
            > Jeśli widzisz, że ktoś jej coś zabiera, to zabieraj tamtemu dziecku i oddawaj c
            > órce, nie będzie się zalewać łzami.

            Ty piszesz to poważnie? Zatrzymałaś się na poziomie dziecka z piaskownicy? Ma wyrywać dziecku zabawki?
            • aleksandra1357 Re: 19-miesiecy - daje sobie zabierac zabawki. 07.02.12, 12:31
              koza_w_rajtuzach napisała:

              > Ty piszesz to poważnie? Zatrzymałaś się na poziomie dziecka z piaskownicy? Ma w
              > yrywać dziecku zabawki?

              A Ty piszesz poważnie??? Jeśli jakieś dziecko wyrywa mojemu dziecku łopatkę w piaskownicy, to mówię stanowczo: "nie wolno zabierać" i zabieram tamtemu dziecku zabawkę i oddaję mojemu. Trzeba tak robić, nie wolno przyzwalać na zabieranie.
              Nienawidzę mamusiek, które uważają, że to urocze, że ich dziecko zabiera, kiwają paluszkiem i uśmiechają się dalej. Jedynym sposobem oduczenia zabierania jest zabieranie zabranej zabawki. To dla mnie oczywiste. Czego nie rozumiesz?
              • nniebieska77 Re: 19-miesiecy - daje sobie zabierac zabawki. 07.02.12, 21:00
                Akurat tu sie zgadzam - robie tak samo jak Ty jesli chodzi o obce dzieciaki, ktore zabieraja mojemu jego wlasnosc. Ale bardzo bym chciala, zeby ona sama sobie radzila. Poza tym, w przypadku dziecka ktore notorycznie przychodzi do nas sie pobawic i my jezdzimy do niego nie bede tak postepowala, bo jego matka sie w koncu zbuntuje i przestaniemy sie spotykac, a tego bym nie chciala smile
                W przypadku obcych dzieciakow owszem - zabieram zabawke ktora zostala zabrana mojemu dziecku ze slowami - nie wolno zabierac.
                • mikams75 Re: 19-miesiecy - daje sobie zabierac zabawki. 07.02.12, 21:11
                  i tym sposobem twoje dziecko ma pewnosc, ze przyjscie z placzem do mamy rozwiaze problem i zabawka wroci. Po co sie wiec wysilac?
                  • nniebieska77 Re: 19-miesiecy - daje sobie zabierac zabawki. 07.02.12, 21:21
                    No nie, bo nie robie tego notorycznie, tylko w skrajnych przypadkach, kiedy juz sama nie wytrzymuje nerwowo, wkurzam sie i wtedy wkraczam do akcji. Bo tak jak wlasnie napisala ponizej Aleksandra - mamuski i babcie, ktore powinny reagowac nie widza tego. W ten sposob chocby chce zwrocic ich uwage, ze ich dziecko zachowuje sie tak jak nie powinno a one udaja, ze nie widza, albo nie chce im sie tylko z lawki ruszyc. Bo co prawda to prawda, ale niektorych dzieci sie nie wychowuje i to na placach zabaw widac.
                    • mikams75 Re: 19-miesiecy - daje sobie zabierac zabawki. 08.02.12, 07:50
                      wiesz, to nie jest latwa sytuacja choc wydaje sie, ze to pie....
                      Ja sama nie raz pomagalam wlasnemu dziecku, ale wlasnie efekt byl taki jak napisalam wyzej. Ciezko wyposrodkowac.
                      Takiego dwulatka ciezko wychowac, ciezko mu cos wytlumaczyn.
                      Na pocieszenie tylko dodam, ze im starsze dziecko tym lepiej. Zarowno twoje jak i starsze agresory rozumieja wiecej l iatwiej wymyslic kompromis. Dwulatka nie przekonasz do kompromisu.
                      I jeszcze jedno pocieszenie - wczoraj sie dowiedzialam, ze moja ponad 3,5 latka tlucze sie z innymi dziecmi o zabawki, do tego jest uparta jak osiol i nie popusci. A tez sie zamartwialam kiedys jak ty.
        • mikams75 Re: 19-miesiecy - daje sobie zabierac zabawki. 07.02.12, 07:59
          na pewno to nie twoja wina. Po prostu ty jej nigdy nie wyrywalas zabawek w zabawie i zabawa z innym dzieckiem jest dla niej nowa.
          Moja bardzo przezywala takie wyrwanie po zabawie z dzieckiem i musialam jej duzo tlumaczyc. Dlaczego tamto dziecko zabralo, co ona mogla zrobic itd. Ale dziecko musi byc nieco starsze na takie pogadanki. Do przedszkola poszla w wieku dwoch lat i tam dosyc szybko sie nauczyla reagowac np. widzac, ze inne dziecko wyciaga reke po zabawke, to chowala za siebie.
          Nie raz na placu zabaw stalam przy niej i ja motywowala: trzymaj mocno, nie puszczaj itd. A pozniej z nia rozmawialam o tej sytuacji.
          Przy takim charakterze dziecko wyrywanie to tylko jeden problem. Pozniej dochodza inne np. reakcje na odtracenie przez inne dzieci (moja kilka dni przezywala tekst: idz stad, nie bede sie z toba bawic).
          Ale nie zamartwiaj sie na zapas. Dzieci maja rozne etapy i tez sie szybko ucza.
          A im starsze dziecko, tym wiecej mozna wytlumaczyc i tym mniej wyrywania w zabawie.
          • nniebieska77 Re: 19-miesiecy - daje sobie zabierac zabawki. 07.02.12, 21:03
            Dzieki za slowa pocieszenia, wierze, ze moja tez z czasem troszke sie nauczy tego "zanierania". Juz dzis mialysmy pierwsza lekcje "mocnego trzymania zabawki".
    • koza_w_rajtuzach Re: 19-miesiecy - daje sobie zabierac zabawki. 07.02.12, 07:15
      moja córka też dawała sobie zabawki wyrywać, tyle tylko, że nie płakała, a nawet się uśmiechała patrząc się jak ktoś jej rzeczami się bawił. Jak poszła do przedszkola, to pani powiedziała, że mała jest za dobra na ten świat 9dokładnie tak powiedziała), nie ma w niej ani odrobinki egoizmu, wszystko da sobie odebrać i jeszcze zadowolona jest przy tym. Wyrobiła się chyba dzięki bratu młodszemu wink). Nie da sobie w kaszę dmuchać, a wg swojej kolejnej pani z przedszkola ma bardzo silny charakter i duże poczucie własnej wartości, nie jest też obrażalska tak jak inne dziewczynki z jej grupy wink. No i co można wyrokować po tym jakie dziecko jest w wieku 19 miesięcy? Nic, zupełnie nic.
      • nniebieska77 Re: 19-miesiecy - daje sobie zabierac zabawki. 07.02.12, 21:04
        koza_w_rajtuzach napisała:

        > moja córka też dawała sobie zabawki wyrywać, tyle tylko, że nie płakała, a nawe
        > t się uśmiechała patrząc się jak ktoś jej rzeczami się bawił. Jak poszła do prz
        > edszkola, to pani powiedziała, że mała jest za dobra na ten świat 9dokładnie ta
        > k powiedziała), nie ma w niej ani odrobinki egoizmu, wszystko da sobie odebrać
        > i jeszcze zadowolona jest przy tym. Wyrobiła się chyba dzięki bratu młodszemu ;
        > )). Nie da sobie w kaszę dmuchać, a wg swojej kolejnej pani z przedszkola ma ba
        > rdzo silny charakter i duże poczucie własnej wartości, nie jest też obrażalska
        > tak jak inne dziewczynki z jej grupy wink. No i co można wyrokować po tym jakie d
        > ziecko jest w wieku 19 miesięcy? Nic, zupełnie nic.



        Bardzo sie ciesze smile
    • rulsanka Re: 19-miesiecy - daje sobie zabierac zabawki. 07.02.12, 12:39
      W tym wieku dzieci robią to, co im instynkt każe. Nie znają zasad życia społecznego, ani nie potrafią zaplanować/kontrolować swojego zachowania. Nieśmiałość w tym wieku o niczym nie przesądza.
      Mój syn do wieku 2 lat też był taką "ofiarą", a jak poszedł do żłobka, to pierwsze, czego się nauczył było "To moje, nie ruszaj".
      Przede wszystkim ty masz za zadanie uczyć dziecko. Nie tłumaczeniem, a na własnym przykładzie. Czyli córka przybiega z płaczem, bo chłopiec wyrwał jej zabawkę. Ty bierzesz córkę za rękę i idziecie do chłopca. Mówisz wtedy: Adasiu, proszę oddaj Ani zabawkę. Jak wiesz, że Adaś nie da po dobroci, to po wypowiedzeniu tego zdania, wyjmujesz mu zabawkę z rączki i podajesz córce, mówisz dziękuję, uśmiech i sprawa zakończona. Ważne elementy: proszę, dziękuję oraz zdecydowany a zarazem miły głos.
      Idąc dalej, można też uczyć chłopca cywilizowanego dzielenia się. Czyli gdy wyrywa zabawkę, zatrzymujemy go (to raczej powinna robić jego mama) i mówimy "widzę, że chcesz się tym pobawić". Trzeba zapytać dziewczynkę, czy pożyczy ci tę zabawkę. "Aniu, czy pożyczysz nam tą zabawkę, a w zamian możesz pobawić się tym?" Jeżeli będzie odmowa - to tłumaczymy chłopcu, że zabawka jest dziewczynki i że nie może się teraz nią bawić.
      Jak dziecko jeszcze nie mówi (a pewnie nie mówi), to mama powinna je w tym zastąpić.
      • aleksandra1357 Re: 19-miesiecy - daje sobie zabierac zabawki. 07.02.12, 12:47
        Ruslanka, dobrze to ujęłaś smile
        Ale wiecie, nie zawsze mam ochotę na używanie i uczenie tych wszystkich "proszę oddaj" i proponowania zamiany na inną zabawkę, jak jakieś dziecko notorycznie i bezkarnie podchodzi i wyrywa. Jak to się powtarza, to mówię tylko: "nie wolno zabierać" i wyjmuję tę zabawkę siłą z rąk takowego dziecka. To powinny zawsze robić matki, ale jakoś niektóre się nie kwapią.
        • mikams75 Re: 19-miesiecy - daje sobie zabierac zabawki. 07.02.12, 21:16
          mnie jednak dodatkowo do wyrywania wkurzalo zwiewanie z zabawka - i tu wina rodzicow. Pozniej to ja musialam wzrokiem latac za dzieciakiem i nasza zabawka (bywalo ze sie pytal), katem oka pilnowac dziecka swojego i pozostalych zabawek.
          Ktoregos razu zmadrzala i nazbieralam wiaderek po jogurtach do zabawy na basenie. Nie wiem czemu ta zabawka byla tak atrakcyjna ale dzieci sobie wyrywaly. Wystarczylo dla kilkorga i mojego. Czesc wrocila po zabawie, cos tam zawsze zginelo, ale sie nie stresowalam pilnowaniem.
    • babeczkazkremem Re: 19-miesiecy - daje sobie zabierac zabawki. 07.02.12, 19:23
      nniebieska77 napisała:

      > Jestem mama 19-miesiecznej dziewczynki. Zastanawia mnie pewna sprawa. Moja core
      > czka nie chodzi do przedszkola, zlobka, jest ze mna w domu. Ma kontakt z innymi
      > dziecmi, glownie z jednym chlopcem mlodszym od niej o miesiac. Jest to syn moj
      > ej kolezanki. Wlasnie podczas jednego z takich spotkan zauwazylam, ze moja Core
      > czka daje sobie zabierac zabawki - jesli tamten chlopiec wyrywa jej z raczek on
      > a oddaje bez walki, nie probuje trzymac, wyszarpnac mu tak jak to robia inne dz
      > ieci, przybiega do mnie z placzem i skarzy sie po swojemu. Czy to jest normalne
      > ? Boje sie, ze jak pojdzie do przedszkola bedzie zagubiona i nieszczesliwa, bo
      > inne dzieci beda jej wszystko zabierac. Tak jest przy kazdym spotkaniu - on bie
      > rze sobie wszystko czym tylko ona sie zainteresuje, a ona nie potrafi sie broni
      > c. Nie wiem czy mam jej jakos pomoc, a jesli tak to jak? Chce, zeby byla bardzi
      > ej "przebojowa" i nie ustepowala wszystkim w przyszlosci. Przybiega do mnie z t
      > aka smutna minka, ze zal mi serce sciska. Czy to moze przejsc, czy tez w jakis
      > sposob powinno sie to w dziecku "wypracowac"?


      a wolałabyś by nie dzielił się i buntował ?
      to super ze sie dzieli,moj syn tez się dzieli z dziecmi ktore zna i lubi i ciesze sie z tego powodu a nie zamartwiam
      • nniebieska77 Re: 19-miesiecy - daje sobie zabierac zabawki. 07.02.12, 21:14
        babeczko - a gdzie napisalam, ze ona chce sie dzielic??????????????
        Napisalam natomiast na pewno, ze zabawki sa jej zabierane i ona przez to placze. Widzisz roznice?
        Jesli nadal nie zrozumialas to przeczytaj jeszcze raz moj pierwszy post, ale bardzo powoli.
    • 18_lipcowa1 poczekaj poczekaj, jeszcze jakies pół roku 07.02.12, 19:27
      i sobie nie da zabrac uwierz mi
      • nniebieska77 Re: poczekaj poczekaj, jeszcze jakies pół roku 07.02.12, 21:16
        Bardzo, bardzo to pocieszajace smile
        Bo dzis znow byla kolezanka z synkiem i moja corcia wrecz sie go boi po ostatnim spotkaniu kiedy to zabieral jej doslownie wszystko. To jest taki maly harpagan (okreslenie jego matki), wyrywa - rzuca, wyrywa-rzuca, popchnie, zasmieje sie, leci dalej.
        • mikams75 Re: poczekaj poczekaj, jeszcze jakies pół roku 08.02.12, 07:56
          roznice charakteru waszych dzieci wychodza. Jesli twoja jest z tych wrazliwszych, to z wiekiem moze sie ta roznica poglebiac i raczej sie nie polubia (no nie chce krakac). Moja corka nie lubi wlasnie takich harpaganow i nie zmusi sie dziecka do lubienia.
          Dopiero w przedszkolu zaczela sobie sama dobierac przyjaciol i widac wyraznie jaki charakter dzieci jej odpowiada.
        • pysia_35 Re: poczekaj poczekaj, jeszcze jakies pół roku 08.02.12, 15:22
          u mnie był podobny problem. Synek bał się kolegi o 6 mcy młodszego, bo tamten natychmiast chciał zabawke, którą wziął do reki mój synek, przy czym był bardzo energiczny, głośny i gwałtowny. Mój mały zaczął sie go bać. Doszło do sytaucji, w której jak kolega szedł w jego strone to mój mały rzucał zabawke i uciekał w moim kierunku, byleby uniknąć konfrontacji z krzykaczem. Tłumaczenie nie pomagało. Prawde mówić powaznie sie niepokoję jak to bedzie w przedszkolu, bo mój malec z tych ugodowych, spokojnych i raczej bojaźliwych. Kolega się ostatnio wyprowadził, wiec kontakty sie zakończyły same, ale problem jest...
    • aniasa1 Re: 19-miesiecy - daje sobie zabierac zabawki. 07.02.12, 19:33
      Jesli nei mowi to musisz ja wspierac w takich momentach, i tlumaczyc zeby nie dala sie innym. A jesli mowi to ucz ja "to moje" "nie zabieraj mi" itp.
      Moj synek od zawsze pozwalal sobie wszystko zabierac, ogolnie jak spotkal sie z agresja to nie potrafil i wciaz nie potrafi sie bronic, jak sa wrzeszczace dzieci na placyku to niechce tam wejsc itp.......... Mnie absolutnie nie uspokajają teksty: pojdzie do przedszkola to...... Duzo obserwacji i rozmowa z psychologiem. Tylko ze nasz synek ma 3 latka, wiec juz powinien umiec sie troszke bronic
    • esr-esr Re: 19-miesiecy - daje sobie zabierac zabawki. 08.02.12, 13:30
      ale to źle, że córka nie walczy? ja uważam, że takie zachowanie jest zdecydowanie lepsze niż zachowanie chłopca, który wszystko zabiera. jego mama powinna się czuć głupio i nie pozwalać mu na to, widząc jak bardzo Twoja córka przeżywa.
      moja córa tez taka była, poszła do przedszkola i niestety zaczęła przynosić do domu takie agresywne zachowania (zabieranie zabawek, usiłowanie bicia, krzyki i wrzaski). rodzice byli zdumieni kiedy podniosłam ten problem na zebraniu - widocznie, jak Twoja koleżanka, byli dumni że ich dzieci takie "przedsiębiorcze".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja