karolina17w
12.02.12, 21:41
Mój syn ma aktualnie 2,7 roku. Od urodzenia uwielbiał kąpiele. Niestety, od kilku tygodniu już ich tak nie lubi. Wszystko zaczęło się od tego, że gdy płukałam mu włosy zamiast trzymać głowę odchyloną do tyłu (jak zazwyczaj bywało) pochylił ją do przodu. Efekt do przewidzenia - niechcący spłukałam mu włosy, gdy trzymał głowę pionowo - ryk był niesamowity. Od tamtej pory w miarę chętnie kapie się, jeśli akurat nie myje mu głowy. Z kolei gdy trzeba już ją umyć zaczyna się histeria - płacz, mówi, że nie chce, wyciąga korek. Udało mi się znaleźć 2 sposoby na płukanie włosów bez ani jednej kropli wody choćby na czole ale co z tego, jak on strasznie płacze i próbuje uciec.
Macie jakieś sposoby na ponowne polubienie? Czy po prostu czekać aż przejdzie? Dodam od razu że bajery takie jak rondo czy specjalny kubeczek nie wchodzą w grę - próbowałam.