zjawa1
14.02.12, 23:15
Postanowilam zalozyc ten watek, bo jestem ciekawa opiniii na kilku plaszczyznach.
Prosze o szczere odpowiedzi.
Osobiscie w chwili obecnej jestem troche przeciwna temu, zeby 3,4 letnie dziecko siedzialo przed komputerem i gralo...
Gl. chodzi mi o rozwoj wzroku, jest wiele przeslanek, ktore ewidentnie udowadniaja, ze ,,slipcowanie" tak malego i nie wyksztalconego jeszcze w pelni wzroku/oczu na monitor, jest bardzo szkodliwe.
Sama po sobie widze, ze przykladowe patrzenie na tv nie meczy mi tak oczu jak godzinne wpatrywanie sie w monitor.
To byl i jest wlasciwie jedyny powod przez ktory nie dopuscilam synka jeszcze przed komputer.
Jednak uswiadomilam sobie, ze chyba wszystkie dzieciaki z otoczenia synka siadaja przed kompem i potrafia go swietnie obslugiwac.
Zastanawiam sie nad tym....pod sila presji otoczenia, wiekszosci doszlam do wniosku, ze po czesci w dzisiejszych czasach mam juz tzw,,, analfabete komputerowego".
No taka jest prawda, teraz znajomosc obslugi komputera rozwija sie praktycznie rownolegle z rozwojem mowy-a ja w tej dziedzinie mam ,,opoznione" juz dziecko.
Nie wiem, postanowilam jednak chyba olac sfery zdrowotne oczu i zaczac wkrecac malego w wirtualny swiata-sama nie wiem czy to dobrze?
Jakie sa Wasze opinie na ten temat? Spostrzezenia?
Tak szczerze, czy wasze 4 latki faktycznie potrafia obslugiwac i grac np. na PSP playstation?
Jesli tak, to jakie gry dla tak malych dzieci polecacie?
Nie wiem, mam meszane uczucia odnossnie konsoli, komputera w rekach malego dziecka-myslicie, ze moje obawy sa przerysowane?