ksiązka- poradnik o wychowaniu dzieci

15.02.12, 22:49
Witam

Czy ktoś może polecic książkę o wychowaniu dzieci, która zawiera porady i informuje o skutkach w rozwoju dziecka z tytułu nieodpowiednich zachowań rodziców? Co mam na myśli pisząc " nieodpowiednie zachowania rodziców"? Mianowicie:
Nasze córcia ma 3 latka. Mąż stosuje wobec Julii zasadę "nie zabraniać, na wszystko pozwalać, nie karać, być ukochanym Tatusiem itd." Efekt: Julia rozkazuje Tatusiowi co ma robić i kiedy, nie słucha go i robi przy nim wszystko na co ma w tej chwili ochotę. Przykładów mnóstwo ale jeden z wczorajszego dnia - widzieliście kiedyś rodzica biegającego z szalikiem i czapką w ręku za dzieckiem przed wyjściem z hipermarketu ? Próba ubrania Julii przez tatę trwała prawie 10 minut, prawie wpadła pod samochód.

Ja natomiast jestem przeciwieństwem zachowań męża, czyli " nie pozwalam na wszystko, zabraniam, krzyknę i zastosuję karę". Efekt: Julia będąc ze mną - kiedy nie ma Taty, jest grzecznym dzieckiem, pyta czy to co chce może dostać itd. po prostu Aniołek.

Jednakże kiedy po pracy jesteśmy już wszyscy w domu: Przykład: Mąż podważa moje zdanie w obecności dziecka, Julia woła Tatusia aby uratował ją z opresji ( bo np. zdjęcie rajtuzek i majteczek przed wejściem do kąpieli jest czynnością za trudną ), Tatuś szybko przychodzi na wołanie o pomoc a Julia mówi: Tata musisz zdjąć ubranka bo che mi się kąpać. Oczywiście wykonuje polecenie. Dodam, że na drugi dzień mąż wrócił późno z pracy więc Julia przed kąpielą sama wszystko zdjęła od pasa w dół, bo tyle umie. Przykładów mogłabym pisać i pisać praktycznie codziennie jakaś sytuacja w tym stylu.

Mąż wie, że żle robi ale jest zadowolony, że jest ukochanym tatusiem Julii. Ja wędruje wyobraźnią w kolejne lata i obawiam się, że będzie jeszcze gorzej. Dlatego potrzebuje książki (może to przekona męża do zastanowienia się i zmiany), która zawiera porady dla rodziców i pokaże jaki wpływ na rozwój dziecka ma bezstresowe - lub jak ja określam tą sytuacje - żadne wychowanie. Taka wiedza jak sobie radzić przyda się nam obojgu.
    • camel_3d Re: ksiązka- poradnik o wychowaniu dzieci 15.02.12, 22:53
      mysle, ze tu ksiazka nie pomoze..natomiast pomoze dogadanie sie rodzicow i ustalenie wspolnego frontu. przeciez wasze dziecko jest normalne.. tzn wybiera tego kto pozwoli na wiecej...

      u mnei jest gorzej..bo za duzo wyboru nie masmile wiec ostatnio mam kilka razy dzeinnie gadke.. "juz nie jestem twoim przyjacielem" smile) za to w nocy o 4 czuje jak coe si epo lozku wlecze i przytulasmile)
      • bambo.pl Re: ksiązka- poradnik o wychowaniu dzieci 15.02.12, 23:00
        Rozmowa z mężem nic nie daje. To jest typowy "niewierny Tomasz". Muszę posłużyć się autorytetami. Myślę również o psychologu dziecięcym
    • aleksandra1357 Re: ksiązka- poradnik o wychowaniu dzieci 16.02.12, 00:25
      > Ja natomiast jestem przeciwieństwem zachowań męża, czyli " nie pozwalam na wszy
      > stko, zabraniam, krzyknę i zastosuję karę"

      Ty przeginasz ostro w drugą stronę. Przeczytajcie razem jakąś mądrą książkę i wypośrodkujcie. Poza tym moim zdaniem Tobie mniej chodzi o dziecko, a bardziej o to, żeby udowodnić mężowi, że nie ma racji.
      Tu lista lektur, myślę, że "Mały tyran" brzmi zachęcająco, choć nie czytałam:
      forum.gazeta.pl/forum/w,851,119889768,119889768,Lista_lektur.html
      • illegal.alien Re: ksiązka- poradnik o wychowaniu dzieci 16.02.12, 01:24
        > Tobie mniej chodzi o dziecko, a bardziej o to, żeby udowodnić mężowi, że nie ma racji

        Odnioslam takie samo wrazenie. Dziecko jest tylko narzedziem w rozgrywkach miedzy doroslymi - jedno drugiemu probuje cos pokazac.
        Zamiast myslec o psychologu dzieciecym, zastanow sie nad psychologiem dla doroslych.
    • obasic Re: ksiązka- poradnik o wychowaniu dzieci 16.02.12, 13:13
      Ja bym na to poparzyła trochę z innego punktu widzenia.
      Córa ucieka przed tatą chcącym założyć czapkę - poprostu to jest dla niej zabawa na którą tata pozwala, a że jej nie potrafi teraz przerwać to już inna brożka.
      Córa wzywa tatę do ściągnięcia rajtuz - to taki pretekst by z tatą poobcować trochę bo go lubi wink)
      Często rodzice wychowanie mylą z tresowaniem. A swoją drogą co to jest wychowanie?
      Dziecko zazwyczaj naśladuje rodzica i to często wystarcza.
      Mała ma inny stosunek do Ciebie a inny do taty. Może trochę robisz widły z igły, ale fakt że w postępowaniu z dzieckiem jest lepszy jeden front. Jeżeli nie ma na tym punkcie widocznych konfliktów to też nic złego się nie dzieje.
      Ja mogę polecić książki z serii "Jak mówić by dzieci ...." autorstwa Faber. Z tym, że te książki są dla poprawy relacji dziecka z rodzicem i pokazują jak dużym szacunkiem należy darzyć dzieci.
    • budzik11 Re: ksiązka- poradnik o wychowaniu dzieci 16.02.12, 19:23
      selkar.pl/nie_z_milosci_jesper_juul_p_190102.html
      www.gwp.pl/256,kiedy-pozwolic-kiedy-zabronic-jasne-reguly-pomagaja-wychowywac.html
    • bambo.pl Re: ksiązka- poradnik o wychowaniu dzieci 16.02.12, 19:47
      dziękuję za wskazanie książek, kupię jak najszybciej. Pozostałych informuję, że problem tkwi właśnie w trzymaniu jednego frontu i pokazywaniu dziecku co jest dobre a co złe. Gdybym opisała więcej sytuacji złapalibyście się za głowę. Mogłabym stanąć z boku a niech "robią co chcą" ( czasami tak robię), ale widzę, że Julia nabiera złych nawyków i już teraz mamy problem z jej zachowaniem. Gdy wyjadę na 2 dni do pracy w innym mieście, mąż obawia się jak sobie z nią poradzi. Dlatego, że jest dla niej "kumplem" od wszystkiego.
      • illegal.alien Re: ksiązka- poradnik o wychowaniu dzieci 16.02.12, 20:12
        Ale wspolny front nie polega na tym, ze maz bedzie robil tak, jak Ty mu powiesz, tylko na tym, ze macie jakis kompromis czy jedna wizje rodzicielstwa. Dlatego moim zdaniem bardzo ciezko jest miec dzieci z kims, z kim nie podzielamy pogladow na wychowanie (mowie o ogolnych zasadach, bo wiadomo, ze w szczegolach zawsze sie znajda roznice). Z Twoich postow wynika (moze nieslusznie, ale tyle mam przed soba, a Was nie znam), ze oczekujesz, ze maz sie do Ciebie dostosuje i bedzie robil tak, jak Ty sobie wyobrazasz wychowywanie.
        Dlatego zamiast czytac ksiazki, powinniscie porozmawiac i cos wspolnie ustalic.
        • tygryskowalady Re: ksiązka- poradnik o wychowaniu dzieci 16.02.12, 21:02
          Thomas Gordon - Wychowanie bez porażek
    • aphoper1 Re: ksiązka- poradnik o wychowaniu dzieci 17.02.12, 12:33
      Na początek polecam Wam obojgu lekturę: www.dzikiedzieci.pl/index.php?strona=135
      a potem szczerą rozmowę. Jeśli sami nie umiecie się porozumieć co do wychowania, to może warto by porozmawiać z terapeutą rodzinnym.
      Pozdrawiam serdecznie!
    • el_elefante Re: ksiązka- poradnik o wychowaniu dzieci 17.02.12, 13:05
      Po pierwsze, należy się pogodzić z faktem, że dla dziecka mama jest inna i tato jest inny. Każde inaczej reaguje i na różne rzeczy pozwala albo nie. Relacje mamy i taty z dzieckiem leżą na różnych płaszczyznach. To samo zresztą dotyczy babć, dziadków, wujków, cioć i całej reszty krewnych i znajomych królika. Nie należy się jednak godzić z faktem, że dziecko pogrywa jednym rodzicem przeciwko drugiemu. Rzecz wymaga umówienia się co do postępowania. Nie pouczania męża co robi źle, ale umówienia się jak razem będziecie postępować. Może nie we wszystkim masz rację smile ?

      Córunia Tatunia to dość częste zjawisko. Być może gdybym sam miał córkę, to też by mi odwaliło na jej punkcie i rozpieszczałbym ją do granic przyzwoitości. Wcale nie musi to prowadzić w przyszłości do patologii wychowawczych wink a wręcz przeciwnie, może się okazać że kiedyś córka będzie miała fantastyczną relację z ojcem i jedno za drugim murem stanie i oczy wydrapie. Ale rozumiem, że może wyprowadzać z równowagi sytuacja, gdy ty jesteś w domu złym kapralem, a tato obrońcą biednej, prześladowanej księżniczki.

      Piszesz, że mąż wie, że źle robi. Dobrze. Utwierdzaj go w tym przekonaniu. I pozwalaj mu samemu się utwierdzić - może kiedyś po 40-minutowej walce z ubieraniem rajtuzków zaświta mu, że coś tu jest nie teges.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja