coccinella123
16.02.12, 10:38
Prosze Was o poradę,bo być może któraś z Was też sie boryka z takim problemem. Moja córka w domu jest bardzo komunikatywna....jest bardzo inteligentna dziewczynką...Tylko w przedszkolu "nabiera wody w usta" i sie wogole nie odzywa...Wykonuje polecenia pań ale sie nie odzywa...nawet do swoich rówieśników nic nie mówi...Bardzo to też kontroluje zeby przypadkiem sie nie odezwać...Jest bardzo nieśmiała....Dzieci ja bardzo lubią z przedszkola ale pomału ją separują...Mówią np. to jest Małgosia, która nic nie mówi...albo ona nic nie powie...A jak już coś Mała powie tood razu dzieci lecą do Pani i mówia"Proszę Pani a Małgosia powiedziała to i to..." I wtedy córka moja sobie myśli,że lecą do Pani na skargę,że zrobiła coś nie tak...
Nie wiem co mam robic...niedługo bedzie musiała isc do szkoły...i co wtedy...???
Dodam,że byłam z Mała u psychologa i stwierdził,że dziecko potrzebuje czasu...ale ile tego czasu... od wrzesnia szykujemy sie do szkoły...
Jeśli ktoś z was miał podobną sytuacje...napiszcie jak sobie z tym poradziliście!!!