naomi19
22.02.12, 09:56
Osobniczka lat 4.
Przyjęcie w domu.
Nie wiadomo ile dzieci przyjdzie. Zaroszonych 5sztuk, ale 1 dziewczynka pewnie nie przyjdzie. Reszta nie wiadomo.
Menu ustalone (lekki torcik ptasie mleczko- jogurt z galaretką, na górze galaretka, więc chyba ok, nuggetsy i pieczone ziemniaczki- a może lepiej fantazyjne kanapki?)
Czas 2 godziny.
Ja nie chciałam, uważam, że to za wcześnie, dzieciurki za małe, ale co tam, córka marzyła, prosiła i wyprosiła.
Tylko pytanie o rozkład jazdy tzn co najpierw co potem.
Mój wstępny, bardzo wstępny plan:
1. torcik, zdmuchiwanie świeczek,, jedzenie tortu, soczki i te sprawy
2. jakaś zabawa ruchowa, żeby je wymęczyć (jakieś pomysły?) mam tunel z Ikei

3. jakaś gra planszowa, mamy rózne Domina i inne gry dla maluchów
4. zabawa własna czyli masakra pokoju
5. w tym czasie sprzątam stolik po torcie i podaję nuggetsy i na sam koniec dzieci jedzą
Czy to dobry plan? Jakieś pomysły na zabawy? Czy rodziców powinnam zaprosić na kawę? (nie wiem, czy będę miała czas się nimi zając, ale mogliby siedzieć przy stole w dużym pokoju, a ja będę zajmować się dziećmi... I pytanie o drobiazgi dla dzieci- co to może być, chodzi o miły gest, nie żaden bogaty prezent. Czy lepiej na zakończenie dać paczuszkę z prezencikiem czy może stosować nagrody np po wykonaniu czegoś tam otrzymujemy po naklejce? Jeśli prezencik pod koniec to co mogłoby to być? Czy np jakies naklejki plus słodycz? Za rok to na 100% przyjęcie w sali zabaw

ale teraz wydaje mi się, że jednak lepiej dom... Pomóżcie, do soboty bliżej, coraz bliżej