juz nie mam do niej sily,ciagle sie rozbiera

23.02.12, 12:16
Córka ma 21 mcy. Od jakiegoś czasu ma fazę że zdejmuje sobie ubranie,skarpetki,spodnie i bluzki. I najchętniej latałaby w samym body. W domu zimno,zimne kafelki,ja leżąca w drugiej ciąży nie mam siły tak za nią latać i ciągle ją ubierać. Bo ona oczywiście traktuje to jak zabawę i jak sie rozbierze to ucieka a dom duży a ją tak latać nie moge.
Jak ją tego oduczyc? Staram sie czymś ją zajmować ale nie zawsze to skutkuje.
    • madeira.online Re: juz nie mam do niej sily,ciagle sie rozbiera 23.02.12, 12:27
      Ojeje skąd ja to znam wink)
      U nas tez sam problem nasza mała ma 2,5 roku do teraz jak sobie cos w glowce wymysli to sie cala rozbierze i idzie pod koc i mowi amelka idzie spac .. i mowie chodz sie ubierzemy zimno jest nie nie i jeszcze raz nie nic nie pomaga .... albo rozbierze sie cala i idzie do swojej szafki wyciagnie kurtke na dwor pojdzie do szafki gdzie sa buty zalozy buty i na gole cialo zaklada ubrania na dwor i jest z tego zadowolona baaaardzo wrecz... Mysle ze nic na to nie poradzimy poprostu w tym okresie dziecia podobaja sie takie zabawy i sa dla mojej bardzo smieszne chichra sie przy tym ... smile
      • jotka_k Re: juz nie mam do niej sily,ciagle sie rozbiera 23.02.12, 12:58
        moja od kilku dni namiętnie biega bez spodni w smaych majtkach, no cóż, jak jej wygodnie niech biega
        jak zmarznie to się ubierze
    • minerwamcg Re: juz nie mam do niej sily,ciagle sie rozbiera 23.02.12, 13:00
      A może ubierać w coś, co się trudno zdejmuje? Bluza z małymi, ciasnymi guziczkami, spodnie na szelkach, kapcie ze sznurówkami? Niespełna dwuletnie dziecko nie jest jeszcze tak bardzo sprawne manualnie, żeby pokonać każde zapięcie czy zamek.
      • dor.tom Re: juz nie mam do niej sily,ciagle sie rozbiera 23.02.12, 13:13
        hehe, jakby o swojej czytała smile
        Ja próbowałam stosować tą metodę, ale było jeszcze gorzej-jak miała na sobie coś, czego nie potrafiła zdjąć to szarpała i darła się przy tym niemiłosiernie. I też, podobnie jak autorka wątku, byłam wtedy w ciąży, w dodatku miałam nakazane leżenie. Kończyło się tak, że sama pomagałam jej się rozbierać.
        Etap trwał jakieś 3 miesiące, teraz jest już lepiej. Tzn czasem ma ochotę nadal się rozebrać, ale już nie do rosołu, jak to wcześniej bywało, poprzestanie na koszulce i skarpetkach, dla przykładu. My pozwalaliśmy na to, bo w przeciwnym razie były ryki i histerie, po czym za jakiś czas, jak golas się zajął czymś innym, ubieraliśmy co się dało. Czasem zauważyła i na nowo zaczęła "striptiz", a czasem nie i wytrwała do następnego razu, kiedy pomyślała o rozebraniu smile
        Ja najbardziej bałam się infekcji okolic intymnych i układu moczowego, więc mówiliśmy, że jak zdejmuje majtki, to może się bawić tylko na łóżku i ogólnie staraliśmy się przede wszystkich zapobiegać ściąganiu gatek.
        No i u nas raczej bym powiedziała, że już przeszło (tfu, odpukać). Mała ma teraz 25 mies. Ale w tym czasie rozchorowała się dość poważnie raz (antybiotyk był) i zwalam to jednak na to bieganie na golasa po domu (mamy zimno i ciągnie od podłogi).
    • mika_p Re: juz nie mam do niej sily,ciagle sie rozbiera 23.02.12, 13:06
      Nie da się oduczyć, po prostu dziecko wyrośnie smile
    • koza_w_rajtuzach Re: juz nie mam do niej sily,ciagle sie rozbiera 23.02.12, 13:21
      moja ma 6 lat i nadal lubi biegać na golasa ;PP. No cóż, ja już to dawno zaakceptowałam, niech biega jak lubi.
    • semi-dolce Re: juz nie mam do niej sily,ciagle sie rozbiera 23.02.12, 13:57
      To niech lata w samym body, co ci szkodzi? Jak zmarznie to przestanie się rozbierać. Nie zwracaj uwagi to nie będzie traktowac tego jak zabawy.
      • matka_karmiaca Re: juz nie mam do niej sily,ciagle sie rozbiera 23.02.12, 14:06
        semi-dolce napisała:

        > Nie zwracaj uwagi to nie będzie traktowac tego jak zabawy.

        Popieram. Im bardziej się napinasz, żeby przestała, tym bardziej ją to bawi.
    • malinaa79 Re: juz nie mam do niej sily,ciagle sie rozbiera 23.02.12, 16:12
      no chyba ten wiek tak ma, bo mój 22 miesieczniak ciągle paraduje na naturystę, a tak jest zdesperowany ze do perfekcji opanował samodzielne rozbieranie się - nawet body zdejmuje
    • maja.london888 Re: juz nie mam do niej sily,ciagle sie rozbiera 23.02.12, 16:36
      U nas jest podobnie, córka ma 2,1 l i potrafi się sama rozebrać, zostawiając jedynie body, do tego założyć szalik, rękawiczki i kozaki na gołe nogi, i tak biegać po domu. Jak zmarznie, to sama się ubiera. Czasami ją ubieram i odwracam uwagę jakąś zabawą, skutkuje.
      • aniaturek0409 Re: juz nie mam do niej sily,ciagle sie rozbiera 23.02.12, 23:51
        u nas rozbieranie zaczęło się kilka miesięcy temu po tym jak młoda zobaczyła na you tube poważną dyskusję bliźniaków. Wtedy rozebrała się do naga nie zostawiając na sobie nic i latała po domu krzycząc da da da... I tak jej do dzisiaj zamiłowanie do nagości pozostało. Nie ubieram jej na siłę, stwierdziłam, że szkoda moich nerwów na siłowe ubieranie córci. Przy okazji może się zahartuje i nie będzie takim zmarzlakiem jak matka.
    • tygrysiatko1 Re: juz nie mam do niej sily,ciagle sie rozbiera 24.02.12, 01:40
      olej...
    • tijgertje Re: juz nie mam do niej sily,ciagle sie rozbiera 24.02.12, 09:20
      Jaka masz w domu temerature? Jesli 20 lub wiecej stopni, to niech biega w samym body. Odpusc, to nie bedzie miala frajdy i szybciej jej przejdzie. Tobie sie moze wydawac, ze zimno, ze kafelki zimne, ale ona inaczej odbiera temperature, zwlaszcza jak ona biega, a ty lezysz. Sama wieczorem jak cos robie, to chodze w krotkim rekawku, czesto po kafelkach boso, jak sie wyloze na kanapie, to zakaldam sweter, dodatkowe, grube skarpety, zakopuje sie pod grubym kocem i jeszcze mnie pies grzejewink Mimo, ze temperatura dokladnie ta sama(19, max 20 stopni).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja