kiedy i w jaki sposob ostrzec dziecko przed pedof

25.02.12, 18:49
moje dziecko ma 3 lata. ostatnio skazyla sie ze szczypia ja pupa. umylam ja i zaczelam jej tlumaczyc,ze myc dziecko w "tych" miejscach moze tylko mama i tata. i zeby nie pozwalala sie niekomu tam dotykac, tylko rodzicom jak ja myja,lub smaruja szczypiaca pupe kremem,lub lekarzowi gdy cos tam ja boli, ale musi byc przy tym obecna mama. pytala dlaczego nikt nie moze dotykac tych moejsc, wiec nie bardzo mialam juz co powiedziec, powiedzialam,ze np jakby pan albo jakis wujek chcial ja tam dotknac, a mogby miec na recach balterie wiec potem by ja bardzo pupa szczypala i by musiala dostawac zastrzyki. i jezeli kto bedzie chcial sie z nia na golaska pobaic to ma mnie szybko wolac,albo kogos innego doroslego. wiem ze male szanse aby spotkalo to wlasnie moje dziecko,ale chyba bym sobie nie wybaczyla,wiec wole ja ostrzec. ale ja to prawidlowo zrobic.
    • nangaparbat3 Re: kiedy i w jaki sposob ostrzec dziecko przed p 25.02.12, 18:52
      Wydaje mi się, że tak małego dziecka trzeba jeszcze pilnować, a na ostrzeganie jest czas.
      • bovolenta Re: kiedy i w jaki sposob ostrzec dziecko przed p 25.02.12, 18:57
        no tak,ale dziecko chodzi do przedszkola tak.....
        zostaje czasem z dziadkami.......
        kiedys jak bylam na jakims weselu spala u mojej chrzesnicy,ktora ma 8 lat i jak wrocila od niej, to opowiedziala mi ze "Julka lizala ja i gilgala po pupie" ..... od tej pory nie pozwalam im zostawac u siebie na noc.
        • nangaparbat3 Re: kiedy i w jaki sposob ostrzec dziecko przed p 25.02.12, 19:03
          Jakoś od pierwszej chwili mam wrażenie, że jesteś trollem, a może i pedofilem; wybacz jeśli się myle, ale naprawdę tak odbieram to co piszesz.
          • princy-mincy Re: kiedy i w jaki sposob ostrzec dziecko przed p 25.02.12, 19:27
            dlaczego? przeciez to dobry czas, by uczyc 3-letnie dziecko, ze nie kazdy jest godny zaufania
            dodatkowo, roznego rodzaju statystyki pokazuja, ze ofiary gwaltu czy molestowania seksualnego znaja swojego oprawce, czesto jest to ktos z rodziny, nawet takie zabawy, jak rozebranie malej dziewczynki przez starszych kuzynow moga nosic znamiona molestowania seksualnego
            jesli dziecko chodzi do przedszkola, to wg mnie to dobry czas na takie rozmowy
    • bovolenta Re: kiedy i w jaki sposob ostrzec dziecko przed p 25.02.12, 18:53
      dodam,ze nie jestem jakas zeschizowana, ale znam jedna kobiete,ktora bardzo cenie i ona wlasnie opowiedziala mi jako jedynej swoja historie. mianowiscie miala ok 4 lat gdy chcial sie z nia "pobawic" starszy brat cioteczny. mogl byc nastolatkiem, mowila ze rozebral ja i przygladal sie jej, nie dopytywalam i moze sama wyparla to z pamieci co dalej z nia robil,ale wiem,ze byla dla niej to trauma i nawet nie wie o tym jej maz. jak sobie czasem pomysle ze ktos moglby tknac moje dziecko to.....
    • peggy_su Re: kiedy i w jaki sposob ostrzec dziecko przed p 25.02.12, 19:11
      Chcesz wiedzieć jak rodzice ostrzegają swoje dzieci, czy też tak ogólnie kręci cie temat?
      • bovolenta Re: kiedy i w jaki sposob ostrzec dziecko przed p 25.02.12, 19:39
        bez roznicy czy rodzice czy psycholog.chodzi mi jak rzeczowo i adekwatnie do wieku dziecka ponad 3letniego wytlumaczyc mu,ze takie cos jest zle. i zeby nigdy nie pozwolila sie nikomu tak z nia bawic,a wolala o pomoc jesli ktos by chcial przekroczyc pewna bariere. jesli myslisz ze kreci mnie taki temat to nie bede juz z Toba dyskutowac,bo nie lubie jak mnie ktos obraza, zwlaszcza bezpodstawnie.
        ps nie sadzilam ze zapytanie innych rodzicow o zdanie w tak waznym temacie wywola wrazenie,ze zaczail sei tu jakis pedofil i go rajcuje czytanie o tym. po prostu KAZDY MIERZY WEDLUG SIEBIE. nigdy nie chowam w pracy torebki do szafki,bo nie kradne=nie przyszlo mi do glowy,ze ktos moglby okrasc mnie. az do czasu gdy jednej pani zwineli toirebke. nigdy nie podejrzawalabym ze zapytanie o taka sprawe, w przekazywaniu ktorej dziecku nie mam zadnego doswiadczenia sprawi ze ktos pomysli o mnie taka rzecz. ja raczej odebralabym to jako postawe slusza-nie wiem jak sie zachowac,to zapytam innych,ktorzy juz to maja za soba,moze cos madrego doradza. to samo tyczy sie tematu porodu-gdy dziecko zapyta jak bobas wychodzi z brzucha tez bede sie motac,moze wtedy tez zapytam ale nie Ciebie
        • peggy_su Re: kiedy i w jaki sposob ostrzec dziecko przed p 25.02.12, 19:55
          Co się tak burzysz. W samym pytaniu nie ma nic złego i temat bywał już na forum poruszany. Nie rozumiem tylko, czemu mówiąc o molestowaniu używasz słowa "zabawa".
        • paulixs1 Re: kiedy i w jaki sposob ostrzec dziecko przed p 26.02.12, 00:31
          Dobry temat, troll czy nie. Rzadko sie na tym forum podejmuje powaznieijsze tematy
    • estelka1 Re: kiedy i w jaki sposob ostrzec dziecko przed p 25.02.12, 19:53
      Jak dla mnie trochę dziwne to i nie do końca zrozumiałe. Trzyletnie dziecko zostawia się pod opieką zaufanych osób, którymi i nie zawsze są mama i tata. Takie małe dziecko, nawet jak odpieluchowane może się zanieczyścić przy biegunce, zsiusiać przy zapaleniu pęcherza i co? Opiekun ma czekać na mamę, która wróci z pracy za kilka godzin? I co najśmieszniejsze tak się zaplątałaś w tym, co masz właściwie dziecku powiedzieć, że zaczęłaś je straszyć zastrzykami. Myślę sobie, że skup się na razie, by dziecko cały czas było pod opieką, a pogadanki o pedofilach wygłoś za jakieś 2-3 lata.
      • antyideal Re: kiedy i w jaki sposob ostrzec dziecko przed p 25.02.12, 20:14
        No nie wiem..ja w przedszkolu będąc, a wiec teoretycznie pod opieką, stałam się ofiarą pewnych, nazwijmy to działan, starszego kolegi, może gdyby rodzice powiedzieli mi w jakis delikatny sposob, ze nie powinnam pozwalac na pewne rzeczy, nie doszloby do tego.
        Nie dziwi mnie więc niepokój załozycielki wątku.
        • estelka1 Re: kiedy i w jaki sposob ostrzec dziecko przed p 25.02.12, 20:30
          Fakt, skupiłam się jakoś na dorosłych, jako tych molestujących. Nie wiem, co Cię spotkało. Jak sama sięgam pamięcią do swojego dzieciństwa, to też mi się przypominają pewne sytuacje i zabawy z nieco starszymi kolegami z klatki schodowej. Z tym, że tak na chłodno analizując, nie przypominam w tym wszystkim przemocy, tylko zwykłą ciekawość z ich strony. I w żaden sposób nie zaważyło to na naszych dalszych relacjach.
          Nie mniej oczywiście nie można wykluczyć tego, że dzieci też mogą się nawzajem molestować. Ale tak jak pamiętam, córce zawsze mówiłam, że na golasa to sobie można biegać w domu, pod warunkiem, że obecni sami domownicy, do toalety wchodzi się samemu, koleżanka może "popilnować" drzwi, żeby nikt nie wchodził itd. Co do mycia, miałam to szczęście, że moje dziecko idąc do przedszkola nie miało już żadnych "wpadek" i umiało prawidłowo i skutecznie użyć papieru toaletowego, czy mokrej chusteczki. W każdym razie to wystarczyło.
          • antyideal Re: kiedy i w jaki sposob ostrzec dziecko przed p 25.02.12, 21:45
            estelka1 napisała:

            > Fakt, skupiłam się jakoś na dorosłych, jako tych molestujących. Nie wiem, co Ci
            > ę spotkało. Jak sama sięgam pamięcią do swojego dzieciństwa, to też mi się przy
            > pominają pewne sytuacje i zabawy z nieco starszymi kolegami z klatki schodowej.
            > Z tym, że tak na chłodno analizując, nie przypominam w tym wszystkim przemocy,
            > tylko zwykłą ciekawość z ich strony. I w żaden sposób nie zaważyło to na naszy
            > ch dalszych relacjach.
            > Nie mniej oczywiście nie można wykluczyć tego, że dzieci też mogą się nawzajem
            > molestować. Ale tak jak pamiętam, córce zawsze mówiłam, że na golasa to sobie m
            > ożna biegać w domu, pod warunkiem, że obecni sami domownicy, do toalety wchodzi
            > się samemu, koleżanka może "popilnować" drzwi, żeby nikt nie wchodził itd. Co
            > do mycia, miałam to szczęście, że moje dziecko idąc do przedszkola nie miało ju
            > ż żadnych "wpadek" i umiało prawidłowo i skutecznie użyć papieru toaletowego, c
            > zy mokrej chusteczki. W każdym razie to wystarczyło.

            Słowo "przemoc" , tu konkretnie seksualna, kojarzy się z agresją, zmuszaniem do czegoś siłą, a moze to być przecież tez manipulacja, wykorzystywanie nieswiadomości, pod pretekstem fajnej zabawy, także przez inne, może nie tak niewinne w tym temacie, dzieci.
            Oczywiście, to pewien etap w rozwoju te różne doświadczenia w grupie rówiesniczej, o których piszesz i pewnie jeśli nie zostaną przekroczone pewne granice nie zostawiaja traumy.
            No ale do tego potrzebna jest pewna wiedza, świadomość i myslę, że juz od przedszkola należy dziecko edukowac, w delikatny, nie straszący sposob.
            I powiem Ci, że nigdy o tym mamie, ani nikomu, nie powiedziałam, co zaszło, choc 4 ?, 5? lat ledwo wtedy miałam, więc wniosek z tego chyba taki, że wiemy być może mniej o naszych dzieciach niż nam się wydaje..Oby nie smile

            • nangaparbat3 Re: kiedy i w jaki sposob ostrzec dziecko przed p 25.02.12, 21:59
              A naprawdę nie słyszałaś o zabawach erotycznych przedszkolaków?
              • antyideal Re: kiedy i w jaki sposob ostrzec dziecko przed p 25.02.12, 23:26
                nangaparbat3 napisała:

                > A naprawdę nie słyszałaś o zabawach erotycznych przedszkolaków?

                Wiesz, bo rozumiem, że to do mnie pytanie?, pamietam jak miałam kilka lat i nieporadnie acz namietnie całowalam sie z moim ówczesnym "narzeczonym", oboje tego chcielismysmile i ok, to była fajna zabawa, uśmiecham się, gdy sobie przypominam o tym.
                I pamietam też dobrze, jak ktos inny, ten starszy nieco chłopiec, malo mi wlasciwie znany, kazał mi robic pewne rzeczy i czułam wewnetrzny opor, ze tego nie chce, a jednak nie potrafiłam sie sprzeciwic, mimo poczucia, że jestem zabawka w jego rekach i wcale nie chce brac w tym udziału, moze wlasnie dlatego, że nie miałam świadomosci, ze mam prawo się nie zgodzić. Wspomnienie tego wrażenia bezsilnosci, bezwolnosci, wstydu, że na to pozwalam, siedzi we mnie do dzis.
                Pewnie patrzac z boku można powiedziec, ot zabawy erotyczne dzieci, ale jesli pozostały po nich uczucia, z ktorymi trudno sie uporac po latach to chyba nie jest to taka błaha rzecz.
                • nangaparbat3 Re: kiedy i w jaki sposob ostrzec dziecko przed p 26.02.12, 12:01
                  No tak, to są dwie różne sprawy - wspólna zabawa, która wszystkim odpowiada, i taka, która dla choć jednej osoby jest raniąca.
                  Ale ja bym się skupiła na tym:
                  czułam wewnetrzny opor, ze tego nie c
                  > hce, a jednak nie potrafiłam sie sprzeciwic, mimo poczucia, że jestem zabawka w
                  > jego rekach i wcale nie chce brac w tym udziału, moze wlasnie dlatego, że nie
                  > miałam świadomosci, ze mam prawo się nie zgodzić.


                  Jestem głęboko przekonana, że najważniejsze, by dziecko od samego początku wychowywać w przeświadczeniu, że na różne rzeczy ma prawo się nie godzić, i że jego zdanie zostanie potraktowane serio. I przećwiczyć to może wyłącznie na najbliższych dorosłych.
                  To także nie daje żadnej gwarancji - niedawno dorosła córka opowiedziała mi o przezyciu które dla niej było traumą: w przedszkolu dwóch kolegów trzymało ją, żeby trzeci, który zresztą szalenie jej się podobał, mógł ją pocałować w policzek.
                  Jednak takie wychowanie daje szansę, że jeśli ktokolwiek zechce zrobić coś, czego by ono nie chciało, odwazy się sprzeciwić, szukać pomocy, uciekać, etc.
                  Nie sądzę, żeby dziecko nie przyzwyczajone do poszanowania własnych granic umiało się ochronić dzięki przestrogom rodziców, na odwrót, wydaje mi się, że brak szacunku dla dziecka (zwłaszcza karmienie na siłę, wysadzanie na siłę) w połączeniu z przestrogami i opowieściami o szczególnych miejscach, których nikomu nie wolno dotykać, może mu utrudnić rozwój psychoseksualny.
                  • antyideal Re: kiedy i w jaki sposob ostrzec dziecko przed p 26.02.12, 14:32
                    nangaparbat3 napisała:
                    > Jestem głęboko przekonana, że najważniejsze, by dziecko od samego początku wych
                    > owywać w przeświadczeniu, że na różne rzeczy ma prawo się nie godzić, i że jego
                    > zdanie zostanie potraktowane serio. I przećwiczyć to może wyłącznie na najbliż
                    > szych dorosłych.
                    > To także nie daje żadnej gwarancji - niedawno dorosła córka opowiedziała mi o p
                    > rzezyciu które dla niej było traumą: w przedszkolu dwóch kolegów trzymało ją, ż
                    > eby trzeci, który zresztą szalenie jej się podobał, mógł ją pocałować w policze
                    > k.
                    > Jednak takie wychowanie daje szansę, że jeśli ktokolwiek zechce zrobić coś, cze
                    > go by ono nie chciało, odwazy się sprzeciwić, szukać pomocy, uciekać, etc.
                    > Nie sądzę, żeby dziecko nie przyzwyczajone do poszanowania własnych granic umia
                    > ło się ochronić dzięki przestrogom rodziców, na odwrót, wydaje mi się, że brak
                    > szacunku dla dziecka (zwłaszcza karmienie na siłę, wysadzanie na siłę) w połącz
                    > eniu z przestrogami i opowieściami o szczególnych miejscach, których nikomu nie
                    > wolno dotykać, może mu utrudnić rozwój psychoseksualny.


                    Tak, masz rację, traktowanie dziecka w mysl zasady "dzieci i ryby glosu nie mają",
                    jako bezmyslną, majaca spełniac wymagania rodziców, bo inaczej klaps, istotkę,
                    to droga ku temu by wychowac zagubioną w swiecie własnych uczuc , nie umiejaca,
                    bojacą się powiedziec "nie", nawet w sytuacji, gdy czuje, ze cos jest nie tak, ze powinna, osobę. No i jeszcze straszenie złymi wujkami, którzy czyhają na to by dotknać jej intymnych, w domysle, złych miejsc...

                    Jednak wydaje mi sie, że już 3latek, powaznie traktowany, z ktorym sie rozmawia,
                    odpowiada na jego pytania a nie zbywa zartami, gdy dowie sie, w lekkiej rozmowie, moze nawet niby mimochodem, ze ma sfere intymna, ktorą mimo tego, ze moze interesowac innych, ma prawo chronic, nie wywola to w nim lęku, niepokoju. Pozwoli jedynie zasiac ziarenko swiadomosci na temat seksualnosci, którą w miare i na miare jego rozwoju bedzie mozna stopniowo rozwijac.
            • estelka1 Re: kiedy i w jaki sposob ostrzec dziecko przed p 25.02.12, 22:17
              Nie na darmo mówi się, że to są trudne tematy. Tak ciężko uchwycić tę granicę między mądrym uświadamianiem, a straszeniem dziecka. Na pewno to jest zależne od indywidualnych cech dziecka, od okoliczności w jakich się znajduje, środowiska w jakim obraca. Ja osobiście nie widzę potrzeby uświadamiania trzyletniego dziecka będącego pod wyłączną opieką rodziców, czy dziadków, do których się ma zaufanie. Ale gdy ten sam trzylatek idzie do przedszkola, trzeba mu pewne rzeczy wyjaśnić. I na pewno my, rodzice nie możemy bać się trudnych tematów, żeby właśnie nie było sytuacji, że potem dziecko się krępuje, czy boi powiedzieć rodzicom, że przydarzyło mu się coś złego. Wiesz, ja też mam za sobą przeżycie, o którym nie mówiłam nikomu przez dobrze ponad 30 lat. Ba, tak skutecznie je wyparłam ze świadomości, że dopiero zajęcia z psychoterapii na studiach, uruchomiły we mnie te wspomnienia. A tacie opowiedziałam o tym dosłownie kilka tygodni temu. Chodzi mi o to, że w drzwiach do piwnicy w naszej klatce schodowej kilka razy widziałam onanizującego się mężczyznę, który bardzo podniecał się na widok nas, dzieci i wołał nas do siebie. Lęk przed wchodzeniem do klatek schodowych mam do dzisiaj. Dobrze, że przynajmniej wiem już, dlaczego się boję, bo przez wiele lat męczyłam się z tym, nie wiedząc właściwie dlaczego.
      • bovolenta Re: kiedy i w jaki sposob ostrzec dziecko przed p 25.02.12, 20:16
        oczywiscie ze "zabawa" to molestowanie,ale chyba pedofil nie powie dziecku chodz cie pomolestuje tylko nazwie to zabawa?
        ogladalam ostatnio chyba Uwage o nauczycielu pedofilu, nikt go nie podejrzewal,wszyscy lubili, zbieral same nagrody. mialam ciarki na plecach. poza tym tyle sie slyszy o ksiezach. przeciez moje dziecko bedzie mialo nauczyciela,bedzie chodzic na religie itd.nie jestem w stanie byc przy niej 24h na dobe.
        a ze sie zamotalam, no troche tak,no to powiedz jak to logicznie wyjasnic. a zastrzyki wiadomo dlaczego-bo sie ich okropnie boi i na pewno jak pomysli o dotykaniu jej w miejsca intymne to pomysli i o zastrzykach.
        nie twierdze ze dobrze tlumaczylam,ale chcialam dobrze. moje dziecko jest tak otwarte i ufne i nie boi sie nikogo. do przedszkola moglby przyjsc obcy pan i powiedziec jej,ze mama czeka w aucie i ze musi isc z nim i podejrzewam ze ona by poszla. jako chyba jedyne dziecko w tej grupie przedszkolnej nigdy nie plakala przy zostawianiu jej w przedszkolu
        ,czy jak sa wystepy i rodzice wpadaja a potem wracaja do pracy to spora czesc dzieci znow ryczy, mojej corce powiesz raz-mama musi isc juz do pracy, to ona sie godzi, daje buziaka i leci sie bawic do dzieci. nidgy na niczyj widok nie placze, moze krepowala sie kiedys Sw Mikolaja ale na kolanach usiadla,tylko tak niepwenie sie czula, ale mysle ze mozna ja latwo kupic, zabawka,slodyczem. hmm. od jutra zaczynam jej tlumaczyc ze obcym nie wolno ufacuncertain
        • paliwodaj Re: kiedy i w jaki sposob ostrzec dziecko przed p 25.02.12, 20:44
          bardziej sie dziwie rodzicom 3 latek, ktorych rodzice w delikatny sposob nie sygnalizuja dziecku ze dotykac "te " miejsca moga tylko rodzice przy pielegnacji, czy lakarz w obecnosci rodzicow - gdy trzeba
          Moja 4 latka wie o tym, w przedszkolu tez maja zawsze na poczatku roku lekcje na temat "strangers' i wiem ze co roku maja takie same zajecia, plus zajecia jak zachowac sie w razie pozaru z wizytacja policjanta i strazaka. Co lepsi szczesliwcy maja wizyte samochodu strazackiego lacznie z psiakiem w plamki pod szkola.
          3 lata to jak najbardziej wiek aby przeprowadzic z dzieckiem taka rozmowe.
          Gdy bylam jakis czas temu z corka u lekarza , bo miala infekcje okolic intymnych, lekarka sama zapytala corke, czy wie ze nikt absolutnie z wyjatkiem rodzicow i lekarza nie moze zagladac, dotykac tych miejsc.
          Inna sprawa ze uswiadomienie dziecka to jedno, a pilnowanie przez rodzica aby takich sytuacji nie stwarzac to druga sprawa ( np sleeo over w kolegow i kolezanek, ktorych rodzine malo sie zna)
          Wiec jak najbardziej dobrze zrobilas , z wyjatkiem tych "recow"
          • estelka1 Re: kiedy i w jaki sposob ostrzec dziecko przed p 25.02.12, 20:53
            Ale to co piszesz, to są normalne komunikaty przekazywane dziecku, takie same jak to że siusia się na nocnik, a nie na podłogę, czy że nie pluje się na nikogo, ani nikogo nie bije. A takie zagłębianie się w to, że jak ktoś chce, żeby dziecko się rozebrało, to należy uciekać i wołać o pomoc itd. to chyba nie ten etap. Co innego, jak dziecko już pójdzie do przedszkola. Wtedy takie sytuacje mogą się zdarzyć i należy je zasygnalizować. Ale nie straszyć dziecka bakteriami po których trzeba dawać zastrzyki
          • barbaraonly Re: kiedy i w jaki sposob ostrzec dziecko przed p 26.02.12, 00:53
            paliwodaj napisała:

            > Moja 4 latka wie o tym, w przedszkolu tez maja zawsze na poczatku roku lekcje n
            > a temat "strangers'

            I tutaj tkwi blad, bo najczesciej molestujacy to wlasnie nie obcy, ale ktos, kogo sie zna: sasiad, wujek, kuzyn, nauczyciel, ksiadz, itd.
    • nangaparbat3 Re: kiedy i w jaki sposob ostrzec dziecko przed p 25.02.12, 22:08
      Uważam, że najważniejsze jest szanowanie integralności cielesnej dziecka od pierwszych chwil. Nie chodzi tylko o bicie, ale tez o niewysadzanie na siłę, a zwłaszcza śpiącego dziecka, niekarmienie dziecka przez sen, niezmuszanie dziecka do jedzenia czegoś czego nie chce jeść, a nawet nieubieranie w coś, czego dziecko nie znosi. Chodzi o szacunek dla jego "nie", dla jego protestu i jego prośby. Tego się musi nauczyć - że ma prawo decydować o tym co dotyczy jego ciała, i jego decyzje są brane poważnie. Potem może dowiedzieć się o "złym dotyku", nic to jednak da jeśli nie wie (a wiedzieć może tylko dzięki doświadczaniu), że jego ciało, jego zdanie, jego odmowa są szanowane. Bez tego żadne straszenie i przestrzeganie nie pomogą.
      • neokawa Re: kiedy i w jaki sposob ostrzec dziecko przed p 25.02.12, 22:51
        nangaparbat3 - rewelacyjnie to ujęłaś.

        Byłam karmiona na siłę w przedszkolu i na szkolnej stołówce tym, czego nie cierpiałam. I dopiero niedawno doszłam do tego, dlaczego tego nie cierpiałam (mam nadwrażliwość na fenylotiomocznik, tak samo jak moje dziecko - reakcja to często natychmiastowe wymioty). Dlaczego ta przemoc cielesna jest rozpatrywana jedynie w kontekście seksualnym? Wiem, że przemoc seksualna może odbić się na całym życiu, ale inna przemoc wobec naszego ciała również.
      • katia.seitz Re: kiedy i w jaki sposob ostrzec dziecko przed p 26.02.12, 00:05
        Cholera, dziś wieczorem naruszyłam integralność cielesną dziecka, dając mu na siłę antybiotyk.Tłumaczyłam przez 20 minut, że musi, uparł się, że nie. To wszystko ładnie brzmi, co piszesz, ale nie zawsze się tak niestety da - nie zawsze dziecko ma, cytuję, "prawo decydować o tym co dotyczy jego ciała".
        • nangaparbat3 Re: kiedy i w jaki sposob ostrzec dziecko przed p 26.02.12, 11:45
          Pewnie że czasem się nie da. Ale dobrze, kiedy dziecko wie, że to sytuacja wyjątkowa. Na przykład kota wie - obraża się z byle powodu, ale nigdy o zabiegi u weterynarza, przeciw którym broni się jak rozwścieczona tygrysica.
      • zebra12 Re: kiedy i w jaki sposob ostrzec dziecko przed p 26.02.12, 15:11
        > Uważam, że najważniejsze jest szanowanie integralności cielesnej dziecka od pie
        > rwszych chwil. Nie chodzi tylko o bicie, ale tez o niewysadzanie na siłę, a zwł
        > aszcza śpiącego dziecka, niekarmienie dziecka przez sen
      • olena.s Re: kiedy i w jaki sposob ostrzec dziecko przed p 26.02.12, 15:24
        Nanga, bardzo mocno sie zgadzam.
        Ja uczyłam, że dziecko ma prawo powiedzieć "nie". I uczyłam akceptacji dla "nie" innych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja