przeklinacie przy dzieciach?

26.02.12, 16:31
Co prawda nie mam jeszcze dzieci, ale mam nadzieję, ze w marcu pojawią się wymarzone dwie kreseczki... smile
Ale do rzeczy, mam pytanie odnośnie używania wulgaryzmów przy dzieciach? Staracie się nie przeklinać przy nich?
Do napisania wątku skłoniła mnie dzisiejsza rozmowa z moim P.
Pochodzę z rodziny gdzie, zawsze dużo się przeklinało- tak mamy. Wiem, ze dla niektórych jest to dziwne i prostackie, ale mój tato powtarza, ze tylko inteligentni ludzie przeklinają.
Dziś byliśmy na rodzinnym obiedzie u moich rodziców, była tez moja siostra ze swoja 4 letnia córką.
Po wyjściu od rodziców moj P. stwierdził, ze nie powinniśmy przy dziecku przeklinać.
Oczywiście broniłam postawy mojej rodziny, ale zastanawiam sie nad tym czy nie ma racji.
Z tego co wiem to mała siostrzenica nie używa wulgaryzmów, wie, że w ten sposób mówią tylko dorośli.
Ale jak zacznie przeklinać to później trudno będzie jej wytłumaczyć, że ma nie używać tych slów. No bo jak? Rodzicę mogą, a ja nie?

Co na ten temat sądzicie?
    • karro80 Re: przeklinacie przy dzieciach? 26.02.12, 17:05
      > Ale jak zacznie przeklinać to później trudno będzie jej wytłumaczyć, że ma nie
      > używać tych slów. No bo jak? Rodzicę mogą, a ja nie?

      dokładnie tak wytłumaczone ma moja córka lat 4. Wie, że pewne zachowania, leki lub napoje dorosli mogą<choć niektóre nie postawy są godne nasladowania, a używki warte używaniasmile> a dzieci absolutnie nie powinny.

      Natomiast staram się nie bluźnić przy dziecku<albo wcale> ale czasem coś się chlapnie, poza tym dzieć nie tylko rodzinę słyszy. A i młoda jak nikogo nie było w pobliżu<tak myślała> rzuciła sobie "jedną panią".
      • bbuziaczekk Re: przeklinacie przy dzieciach? 26.02.12, 17:15
        Czasami zdazy nam sie przeklnac. Ogolnie to nie przeklinamy ale w nerwach czy zlosci sobie zaklniemy. Moj 3 latek czesto przebywa z dziadkiem ktory czesto przeklina. Czy wsrod innych ludzi ktorzy tez przeklinaja. Czasami sobie tez przeklnie ale on wogole nie wie co to znaczy poniewaz my na to wogole nie zwracamy uwagi. Nie mowimy mu ze tak nie wolno, ze to brzydko itp. Jesli sobie zaklnie to w pelni nieswiadomie nie wiedzac co to znaczy wogole. Zdaza sie mu to bardzo zadko. Wtedy najczesciej odwracamy jego uwage i czyms zagadujemy. Nie robiez tego problemu. Nie w domu to gdzies na ulicy uslyszy,
    • silje78 Re: przeklinacie przy dzieciach? 26.02.12, 17:27
      generalnie nie przeklinamy. zdarzyło się kilka razy, mi osobiście w samochodzie kiedy ktoś np. zajechał mi drogę itp. unikam tego. efekt jest taki, że córka nie przeklina. raz palnęła cholera, po tym jak usłyszała to w tv (sama powiedziała).
      ogólnie nie widzę związku z intelektem i przekleństwami. każdemu się zdarza, ale używanie przekleństw jak przecinków raczej nie świadczy o inteligencji, a braku kultury.
    • camel_3d jasne ;) 26.02.12, 17:38
      zartuje..ale mlody ma teraz faze mowienie CO? i potrafi co chciala.. CO? ...CO?

      no i rzucilem mu "GO..NO!" smile bardziej zartem niz na serio..na szczescie nie zalapal.. smile) bo chyba nie zna tego slowasmile
      • bbuziaczekk Re: jasne ;) 26.02.12, 18:17
        O tak! To tez mi sie zdazylo kilka razy i inym domownikom jak po 1000 razie pytania co to, czemu, dlaczego...
        Ale to bardziej pod nosem sobie kazdy dodal niz glosno prosto w twarz dziecka.
        • silje78 Re: jasne ;) 26.02.12, 18:20
          ja też kilka razy mruczałam to pod nosem big_grin .
          • karro80 Re: jasne ;) 26.02.12, 18:35
            aha też sobie mruknęłam, cichutko.
            I usłyszałam: co mówisz mamo? GÓwno???
            • silje78 Re: jasne ;) 26.02.12, 19:03
              dobre wink moja na szczęście nie wsłuchuje się za bardzo, choć kilka razy coś mi odpaliła big_grin
    • super-mikunia Re: przeklinacie przy dzieciach? 26.02.12, 17:46
      Ani my ani on nie jesteśmy purystami językowymi..Przeklinamy. Młody jakkolwiek wie, że tak nie powinno się..nie ładnie..nie wypada.. czasem zastąpi bluźnierstwo powiedzmy tekstem "do 100 piorunów kolorowych" czy do "do stu marchewek" a czasem nie zdąży..A czasem z premedytacją..Z lubością przynosi też z p-la kto dziś co powiedział.. suspicious
    • tempera_tura Re: przeklinacie przy dzieciach? 26.02.12, 17:51
      Hmmm Twój ojciec nie ma racji... Debile również przeklinają, zapewniam.

      Ja przeklinam ale nie przy dziecku.
    • alabama8 Re: przeklinacie przy dzieciach? 26.02.12, 18:20
      Oczywiście, że tak! Ale należy rozróżnić k...wę puszczoną w chwili silnego wzburzenia (raz na ruski rok) od k...wy puszczanej w zamian przecinka. Używanie takich przecinków jest niestety żałosne. Język polski jest bogaty, na tyle bogaty, że można k.....waiste przecinki zastępować czymś bardziej wyrafinowanym. Jeśli ktoś nie potrafi - to niestety świadczy o jego ubóstwie słownikowym i trudnym do zaakceptowania prostactwie.
      • ponponka1 Re: przeklinacie przy dzieciach? 27.02.12, 14:52
        alabama8 napisała:

        > Oczywiście, że tak! Ale należy rozróżnić k...wę puszczoną w chwili silnego wzbu
        > rzenia (raz na ruski rok) od k...wy puszczanej w zamian przecinka.

        k...a to k...a bez wzgledu na miejsce uzycia i siwadczy tylko onjedynie o braku kulturalnego slownictwa....
    • cibora Re: przeklinacie przy dzieciach? 26.02.12, 19:41
      czwarteczek napisała:
      > Ale do rzeczy, mam pytanie odnośnie używania wulgaryzmów przy dzieciach? Starac
      > ie się nie przeklinać przy nich?
      > ale mój tato powtarza, ze tylko inteligentni ludzie przeklinają.

      Obawiam się, że właśnie przeklinanie świadczy o braku inteligencjii i ubóstwie językowym. Naprawdę uważasz, że ci wszyscy, którzy używają wulgaryzmów co drugie słowo, albo zamiast większości słów są tak szalenie inteligentni?? Nie podejrzewam.
      Ja pochodzę z rodziny, gdzie było mało wulgaryzmów, mąż też. Nie przeklinamy przy dziecku, czasem coś pod nosem, czasem na drodze. Ale u nas najgorszym przekleństwem jest "cholera" i "kurczę blade" smile
      I owszem czterolatkowi można powiedzieć, że tak mówią dorośli, ale piętnastolatek będzie miał to w nosie.
      Agnieszka
      --
      Staś (03.05.2008)
    • jestem_fajnou_mamou Re: przeklinacie przy dzieciach? 26.02.12, 19:53
      Nie przeklinamy w ogóle, wiec i przy dziecku nie.
      Natomiast nie zatykam młodemu uszu, gdy ktoś klnie, jakby zaczął regularnie powtarzać to bym pewnie zwróciła mu uwagę.
      Używa sowa "głupi", staram się mu objaśniać, że tym słowem można kogoś zranić, ale czasem można sobie ulżyć, np nazywając głupim rower w który się uderzyliśmy.
    • joshima Re: przeklinacie przy dzieciach? 26.02.12, 20:42
      czwarteczek napisała:

      > Ale do rzeczy, mam pytanie odnośnie używania wulgaryzmów przy dzieciach? Starac
      > ie się nie przeklinać przy nich?
      Staram się nie przeklinać w ogóle. A przy dzieciach (nie tylko swoich) w szczególności.

      > Pochodzę z rodziny gdzie, zawsze dużo się przeklinało- tak mamy. Wiem, ze dla n
      > iektórych jest to dziwne i prostackie, ale mój tato powtarza, ze tylko intelige
      > ntni ludzie przeklinają.
      A mój ma zakaz używania brzydkich słów przy moim dziecku. Zresztą nim mi się córka urodziła ja tez go sama hamowałam.
      • zjawa1 Re: przeklinacie przy dzieciach? 26.02.12, 20:49
        Moj niestety szybko lapie takie slowa.
        Osobiscie zdarzylo mi sie z pare razy walnac:,, Cholera jasna itp."
        Natomiast naprawde duze wulgaryzmy maly ,,wyslyszal" na ulicy.
        Ostatnio jadac z nim w autobusie 2 panow bardzo glosno wypowiadalo sie jezykiem ,,laciny".
        W koncu padlo slowo k.....wa. Syn wtedy powtorzyl na glos i zapytal mnie:,, Mamusiu co, to jest k....wa". Nie wytrzymalam i zwrocilam tym panom uwage. Jako jedyna, bo widocznie reszta pasazerow strasznie sie ich bala.... No takie mamy spoleczenstwo.
        • kalina17_0 Re: przeklinacie przy dzieciach? 26.02.12, 21:00
          Zdarza mi się w naprawdę ekstremalnych sytuacjach.Ale przeklinanie jest dla mnie tandetne i prymitywne.Niestety wszędzie go pełno sad mój maluch tego jeszcze nie rozumie ale nie potrafię się powstrzymać z krytyką jeśli słyszę takie słowa w towarzystwie mojego brzdąca.
          Autorko jeśli Twój maluszek przyjdzie na świat jakimi słowami go przywitasz ?Ty i Twoi bliscy ?
          • naana26 Re: przeklinacie przy dzieciach? 26.02.12, 21:31
            Nie, nie przeklinam. I nie ma dla mnie nic gorszego niż klnące dziecko, np. trzyletnie które małpuje wszystko co usłyszy.
            Dlatego dopóki nie rozumie, że klną dorośli i nie powtarza bezmyślnie wszystkiego - nie klnę i dbam aby przy nim nie przeklinano.

            O ile dla dziecka to nieszkodliwe - nie rozumie nawet co mówi i pewnie nie przykłąda do tego wagi (chyba ze się popisuje przeklinaniem, bo wtedy zwraca na siebie uwagę) - o tyle dla mnie samej byłby to wstyd, gdyby mój malec w towarzystwie popisywał się łaciną.
          • czwarteczek Re: przeklinacie przy dzieciach? 26.02.12, 22:11
            kalina17_0 napisała:
            > Autorko jeśli Twój maluszek przyjdzie na świat jakimi słowami go przywitasz ?Ty
            > i Twoi bliscy ?

            Nie przekinamy do dziecka, nie używamy też przekleńst jako przecinków w zdaniu.
            Natomiast przekleństwa są u nas używane bardzo często. Częściej niż w rodzinach moich koleżanek czy też w rodzinie mojego P. Zresztą moja rodzina jest specyficzna smile
            Nie pochodzę z rodzicny patologicznej z prymitywnej też nie. Rodzice sa lekarzami, jedno z nich jest wykładowca akademickim, więc półinteligentami też raczej nie są. Aczkolwiek u nas w kraju lekarze są postrzegani trochę inaczej... smile
            Przed chwilą rozmawiałam z moją siostrą na temat przekleństw w obecności dzieci. Siostra mówi, że w domu nie hamują się z wulgaryzmami i mała Hanka nigdy nie powtarzała po nich.
            Założyłam ten wątek aby poznać opinie innych na ten temat.
            Dziękuje za odpowiedzi smile
            • mabingo Re: przeklinacie przy dzieciach? 28.02.12, 16:22
              czwarteczek napisała:

              >
              Siostra mówi, że w domu nie hamują się z wulgaryzmami i mała Hanka nigdy nie
              > powtarzała po nich.

              zapewniam cię że prędzej czy później zacznie powatarzać. Dzieci szybko się uczą. I nawet jeśli w domu nie będzie ich używała przy rodzicach to będzie bluzgać na prawo i lewo poza domem, na przykład w szkole. I w taki sposób rośnie nam dzisiejsza chamska młodzież.
              Radzę ci posłuchac raczej swojego męża niż bronić własnej rodziny, bo w tym przypadku akurat on ma 100% rację.
    • lejla81 Re: przeklinacie przy dzieciach? 26.02.12, 21:51
      Zdarza mi się w samochodzie. Syn wie, że to nieładnie i zawsze mi to wytknie.
      Ostatnio przyszła do mnie koleżanka i o czymś mi opowiadała, co ją bardzo wzburzyło. Wyrwało jej się stwierdzenie, że ma to w d... W tym momencie mój syn podnosi głowę znad kolorowanki i mówi słodkim głosem: "Mamo, prawda że nie można mówić - pierd...lę?" No szczęki normalnie zbierałyśmy z podłogi wink
      Próbowałam to wszystko zwalić na tatusia, więc pytam syna, czy tata dużo przy nim przeklina. Niestety rozwiał moje złudzenia - to ja przeklinam. W samochodzie.
      Nic tylko muszę bardziej nad sobą panować. Ale co zrobić, jak się zawsze spieszę, a ludzie jeżdżą jak ostatnie pokraki.
      • batutka Re: przeklinacie przy dzieciach? 26.02.12, 22:08
        Nie, ja praktycznie w ogóle nie przeklinam, tym bardziej przy dzieciach.
    • olcia71 Re: przeklinacie przy dzieciach? 26.02.12, 22:50
      Oj, niestety zdarza mi się... Mała ma skończone 2 lata i nie mówi jeszcze zrozumialą dla mnie mową wink i staram się po takim fakcie powiedzieć, że nie powinnam tak mówić, ze przepraszam. Najczęściej zdarza mi się w chwili wzburzenia, albo jak coś poleci, coś sie wydarzy. Wiem, ze to nie jest dobra cecha, ale takie siarczyste słowa pozwalaja wyladowac nagromadzone emocje. Uważam jednak, ze przeklinanie w ogóle nie jest fajne, choć w chwili bezradności dodaje czasem komizmu (jak w Seksmisji wink np- i tak to postrzegam) Jednak przy dziecku to kompletnie niewskazane. Pewnie, ze jak nie ode mnie to usłyszy to na ulicy, ale powinno wiedzieć, że tak nie jest właściwie. Ostatnio sukcesywnie używam słowa "kurrrrka!" z powodzeniem. I nic w tym złego jeśli ona też pomoze w ten sposób sobie wyładowac nagromadzona złość.
      Pewnie, że tylko inteligentni ludzie przeklinają, w końcu to łacina przecież wink!
    • beliska Re: przeklinacie przy dzieciach? 27.02.12, 10:48
      Przeklinam. Mąż nie, bo on on w ogóle rzadko uzywa wulgaryzmów. Moja mama, która mieszka z nami także nie uzywa w ogóle. Reszta rodziny nie przekilna rownież. Tylko ja jestem czarną owcą w rodzinie. Córka lat 3,5 nie przeklina, uzyje co najwyżej słowa głupi. Natomiast wiem juz, ze zna moją łacinę i w razie potrzeby potrafiłaby uzyć. Raz skonczyła to, co ja chciałam połknąć wraz ze sliną. Nie jest to dobry pomysł, by przeklinac przy dzieciach, bo po co mają tak poszerzac sobie słownictwo i to ucząc sie od mamy, jak jest u nas. 90% dzieci z rodzin jakie znam, w których uzywa się wulgaryzmów, nie klnie o dziwo. Ewentualnie zaczynają, jak idą do szkoły i tu juz potrafia przebić słownictwem rodziców. Mysle, ze gdyby córka chciała uzywać wulgaryzmów, to mimo, że jest mała, trudno byłoby ja powstrzymać, bo to uparty osiołek i lubi postępować po swojemu.
    • olafowamama Re: przeklinacie przy dzieciach? 27.02.12, 12:53
      My niestety przeklinamy i w przypływie złości ciężko jest się pohamować. Syn lat 6 wie, że dzieci nie mogą, dorośli czasem mogą, choć też nie powinni zbyt często. Natomiast ostatnio przyszedł do mnie i powiedział mi tak: "Mamo, nie chciałbym Ci zrobić przykrości, ale muszę sobie powiedzieć K...wa " Zachowałam kamienną twarz, ale w środku umierałam ze śmiechu wink
    • ponponka1 Re: przeklinacie przy dzieciach? 27.02.12, 14:48
      czwarteczek napisała:

      > Pochodzę z rodziny gdzie, zawsze dużo się przeklinało- tak mamy. Wiem, ze dla n
      > iektórych jest to dziwne i prostackie,


      Bo to jest prostackie. Dziwne ze tego nie wiesz.....

      ale mój tato powtarza, ze tylko intelige
      > ntni ludzie przeklinają.

      Widzisz, zlodzieje, prostytutki i mordercy to bardzo czesto intelignetni ludzie. Ale brak im kultury......

      Kulturalni ludzie nie klna. Bez wzgeldu na IQ. Ja nie klne (naprawde! jestem ewenementem na kazdej polskiej imprezie), u mnie w domu tez sie nie klelo. Ba - jak ktos klnie to mnie to tak razi jak by puscil baka w restauracji pelnej ludzi jedzacych obiad....
    • camel_3d doczytalem cos.... 27.02.12, 15:12
      > Z tego co wiem to mała siostrzenica nie używa wulgaryzmów, wie, że w ten sposób
      > mówią tylko dorośli.


      jakbym mial konia, to wlasnie zlecialbym z niego z hukiem... od kiedy dorosli mowia w ten sposob? tzn tak..mowia..pewnei grupy spoleczne.. dorosli jasne przeklinaja jak ich juz cos wkurzy...to sobie mozen walnac k..wa... ale bez przesady..dorosli tak nie mowia...
      w sumie skoro dorosli wedlug jej rodzicow tak mowia, to czemu dzeici nie moga? latwiej byloby im sie dogadac moze..
      • lejla81 Re: doczytalem cos.... 27.02.12, 15:55
        Bo to żadne wytłumaczenie, że kląć mogą tylko dorośli. Jak mi się zdarzy i syn zwróci mi uwagę, to odpowiadam mu, że ma rację i że go przepraszam, a nie wykręcam się, że dorośli mogą.
        • fogito Re: doczytalem cos.... 27.02.12, 17:25
          Nie przeklinam przy dziecku wcale. Od czasu do czasu zdarzy mi się przeklnąć pod nosem. Syn ma 8 lat i nie zna żadnego przekleństwa a najbrzydsze słowo to dla niego d..pa i ku..pa.
          Przeklinanie przy stole podczas konwersacji w obecności dziecka w głowie mi się nie mieści. I ten tekst, że dorosłym wolno a dzieciom nie to już trąci hipokryzją.
          A wykształcenie człowieka ma się nijak do kultury osobistej więc nie dziwi mnie, ze lekarze przeklinają. W końcu nie muszą być przecież kulturalni, żeby wykonywać swój zawód,
    • mbs9146 Re: przeklinacie przy dzieciach? 28.02.12, 07:08
      Nigdy, tak przy dziecku jak i przy dorosłych.
      • senait Re: przeklinacie przy dzieciach? 28.02.12, 07:13
        Nie przeklinamy, mały wszystko wyłapuje, jakby miał radar na "brzydkie" słowa. Raz powiedziałam :ja pierdzielę", od razu wyłapał, z Tv od razu wyłapuje:"dupa", "dupek"...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja