bebepep
12.06.04, 23:53
A`propos watku o piecioletnim chlopcu przy cycu. Moja Krysia ma prawie 13 mcy
i jest okropnym niejadkiem. Cyc mnie troche uspokaja, bo wiem, ze w ten
sposob mala naje sie troche i napije.
W ostatnich tygodniach Krysia odmawia wszelkich kaszek, na widok lyzeczki
odwraca glowe. Z papek je jedynie jogurt. Poza tym tylko to, co mozna wziac
do reki, tzn. kawalek chleba bez niczego, ciastko, banana, jablko, plasterek
szynki zwiniety w cygaro. Niestety tylko minimalne ilosci, oprocz banana.
Posilek taki trwa wiecznosc i konczy sie zmywaniem podlogi, bo corcia bardzo
kreatywnie podchodzi do materialu "zywnosc".
Kochane mamusie, przede wszystkim te, ktore dlugo karmily (albo jeszcze
karmia) piersia, napiszcie prosze, jak to karmienie wygladalo, tzn. ile
mamusinego mleka, kiedy i jak dlugo i co dzieci do tego jadly (albo jedza).
Moze mnie to troche pocieszy.
Czy 13-to miesieczne dziecko moze zyc na cycku i bananach?
I jeszcze jedna prosba: wszystkich przeciwnikow dlugiego karmienia prosze o
powstrzymanie sie od komentarzy i pozostanie na watku o pieciolatku.
Prawdopodobnie tez bede karmic do trzecich urodzin

)))
Beata