nowyyork1
02.03.12, 21:47
Mam wrażenie , że moje dziecko jakoś { według swojej Pani}nie pasuje do swojej grupy. Wygląda to tak, że Pani informuje mnie, że między moim dzieckiem a resztą rówieśników, jest ogromna róznica intelektualna. Dziecko ma 3, 5 roku. Pani, informuje mnie: "a wie pani że córka w przedszkolu czyta, potrafi dodawać i odejmować w pamięci, potrafi podać na jaką literę zaczyna się każdy wyraz.
Ja oczywiście to wiem, dziecko jest bystre, zdaje się nie mieć ograniczeń wiekowych, ale ja na prawdę nie uczę jej niczego specjalnego, ona to wszystko jakoś tam po swojemu łapiewie. Po prostu pewnego dnia zadaje pytanie: jak się pisze 78, ja jej pokazuje i w ten sposób piszejuż każdą liczbę do 100. Ja raczej jak każda pracująca mama mam wyrzuty sumienia że poświęcam jej za mało uwagi.
Pani zaś tłumaczy mi z wyrzutem, że" dziecko nie powinno się rozwijać dalej, bo bedzie sie jeszcze bardziej pogłębiać ta różnica",
I co ja mam zrobić, bo czuję się jak winna- czy takie dziecko może być udręką dla pań.
Nie chcę jej zmieniać przedszkola, bo ona nawiązała już przyjaźnie i pomimo tej "róźnicy" świetnie się bawi z dziećmi z grupy.