koła w rowerku biegowym

15.03.12, 10:20
mam pytanie do ekspertów laufradów, kupiliśmy córce laufrada w tamtym roku miała wówczas 2 lata i tak sobie na nim powolutku jezdziła, natomiast teraz sidła i zaczeła na nim dość szybko jezdzić odpychać się podnosić nogi itd. Niestety kupując rowerek nie zauważyliśmy że nie ma pompowanych kół tylko takie jakby piankowe. Mam wrażenie że przyczepność ich jest taka sobie. Teraz się zastanawiam czy warto dla pompowanych kółek wymieniać rower czy to jednak nie bedzie miało większego znaczenia. Córka oczywiście jezdzi zadowolona na tymco ma.
    • meliszka Re: koła w rowerku biegowym 15.03.12, 10:41
      Rozumiem, że mała osiąga w zakrętach ponad 30 km/h i stąd troska o przyczepność. Dla prawie 3-latki kupić normalny rowerek z pedałami.
      • mikams75 Re: koła w rowerku biegowym 15.03.12, 12:20
        niewiele dzieci prawie trzyletnich daje rade pedalowac na dwoch kolkach. Owszem, niektore potrafia, ale sa to raczej wyjatki.

        Co do pytania o rowerek - wg mnie nie ma sensu kupowac kolejnej biegowki, bo za rok i tak bedzie za mala.
        No chyba ze przyczeopnosc jest tak kiepska, ze sie wywala na kazdym zakrecie.
        • maesstra Re: koła w rowerku biegowym 15.03.12, 12:30
          no nie aż tak zła to nie jest, żeby na zakrętach się wywalała, ale gorzej pokonuje przeszkody, tak mi się wydaje. Ma takie koła piankowe EVA czy coś takiego. Jakby pojeździła jeszcze ten sezon na laufradzie to jest szansa że na przyszły rok siądzie już na zwykły rower?
          • betty842 Re: koła w rowerku biegowym 15.03.12, 12:58
            maesstra napisała:
            Jakby pojeździła jeszcze ten sezon na laufradzie to jest szansa że na przyszły
            > rok siądzie już na zwykły rower?

            Pewnie,ze tak! Mój syn zaczął jezdzić na zwykłym rowerku bez bocznych kółek 2 miesiace przed swoimi 3.urodzinami. Wczesniej jeździł na laufradzie.Ale nie obyło sie bez biegania "z kijem"...O ile młody umiał trzymać równowagę to jednak z pedałowaniem był problem...Ale po kilku rundkach (biegania "z kijem") umiał pogodzić jedno z drugim. Jeszcze wtedy i tak wolał jeździć laufradem (aha,też miał na piankowych kołach) bo łatwiej szło nim manewrować. Ale za rok już częściej jeździł na normalnym.
          • rulsanka Re: koła w rowerku biegowym 15.03.12, 13:00
            Twoja córka jest równo rok młodsza od mojego syna (teraz 3,9). Na 3. urodziny dostał normalny rower bez bocznych kółek i od razu na nim umiał jeździć. Do tego czasu, na wiosnę, sporo zjeżdżał z różnych górek na laufradzie, po nierównym terenie.
            Ale też na wiosnę dostał większego laufrada (z pierwszego, drewnianego, ewidentnie wyrósł), z pompowanymi kołami i hamulcem. Laufrad się przydaje, bo jest lekki. Bierzemy go na wyjazdy itp.
            Co do roweru, to pedałowanie po czymś innym niż asfalt jest dla mojego dziecka fizycznie jeszcze dość wyczerpujące, bo rower jest ciężki, ma terenowe koła. O ile na laufradzie pojedzie długo - kilka km., to rower raczej jest zabawką w okolicach domu. Na dłuższe spacery ciągnę rower na smyczy, co pozwala synowi te kilka kilometrów przejechać. Natomiast równowaga - super.
          • mikams75 Re: koła w rowerku biegowym 15.03.12, 13:24
            sama ocen jakie jest twoje dziecko - sprytne, zwinne, odwazne? Czy raczej nie?
            Moja zaraz konczy 4latka i sie nie nadaje na zwykly rowerek a przejrzalam juz setke biegowek i sa za male.
            • betty842 Re: koła w rowerku biegowym 15.03.12, 19:23
              mikams75 napisała:
              > Moja zaraz konczy 4latka i sie nie nadaje na zwykly rowerek a przejrzalam juz s
              > etke biegowek i sa za male.

              To twoja córka musi być baaardzo dużym dzieckiem skoro wszystkie laufrady są dla niej za małe. Mój syn w czerwcu skończy 5 lat a nasz laufrad nie jest dla niego za mały (siedzonko nie jest podniesione nawet do połowy całkowitej wysokości).Aha-syn jest najwyższy wśród równieśników.
              • mikams75 Re: koła w rowerku biegowym 15.03.12, 19:31
                srednia jest (cos ok 106 cm, nie wiem dokladnie) , ale biegowy z siodelkiem na wysokosci 47 jest za niski - nogi ugiete i widze, ze niekomfortowo sie jej jezdzi.

                Jaki masz rowerek, ze jest taki duzy?
                • betty842 Re: koła w rowerku biegowym 15.03.12, 19:54
                  No właśnie mamy najzwyklejszy,o taki:
                  allegro.pl/rowerek-biegowy-laufrad-wysylka-gratis-i2175886974.html
                  Akurat sprawdzałam,jak syn miał 4 lata miał 108cm i siedzonko nie było ani do połowy podniesione. Teraz go mierzyłam i dosyć mocno śmignął bo ma 112cm wiec pewnie siedzonko bedzie trzeba podnieść na wiosne.A moze twoja córka ma po prostu długie nogi? Córka koleżanki jest wzrostu mojego syna (równieśniczka) ale nogi ma dłuższe. Kiedy mój syn nosił spodnie 104,ona nosiła 110.
                  • mikams75 Re: koła w rowerku biegowym 16.03.12, 12:01
                    mozliwe, ze to kwestia dlugosci nog.
          • ola33333 Re: koła w rowerku biegowym 15.03.12, 14:33
            jesli dziecko juz sprawnie smiga na laufradzie, to nie kupuj juz lepszego laufrada, a zwykly rowerek 12 calowy. Moja corka nauczyla sie jezdzic na rowerze bez kolek bocznych majac dokladnie 3 i roku, a znam i trzylatki umiejace jezdzic na rowerze bez kolek bocznych.
            • ola33333 Re: koła w rowerku biegowym 15.03.12, 17:25

              trzy i pol roku mialo byc..
    • budzik11 Re: koła w rowerku biegowym 15.03.12, 17:39
      Nie wymieniaj, nie ma sensu. Mój młody ma na pompowanych kołach i bardzo żałuję, bo 1. musiałam kupić pompkę, bo powietrze uciekało i 2. raz młody przebił oponę i był problem z wymianą. Duży problem, trzeba było całe koło wymienić.
    • maesstra Re: koła w rowerku biegowym 15.03.12, 20:40
      dzieki za podpowiedz, w takim razie zostaniemy przy tym laufradzie co mamy. Dodam jeszcze że córka jest bardzo zwinnym i sprawnym dzieckiem. ruchowo rozwijała się szybko i wzorcowo 7 miesięcy raczkowanie, 8 m siedzenie i 11 miesięcy jak chodziła, do wszystkiego dojrzała sama. Teraz skacze i b. szybko biega smile oraz smiga na laufradzie i hulajnodze, wszystko fajnie ale jest dość taka mała, tak mi się przynajmniej wydaje ma 92 cm wzrostu obecnie czyli jakis 25 centyl. Jak kupowaliśmy laufrada to skupiłam się na tym żeby miał nisko siedzonko bo wówczas córka miała jakieś 85 cm, a zupełnie wtedy nie zwrociolam uwagi na koła...

      W Każdym razie plan mam taki żeby do sierpnia jeszcze trenowała na laufradzie, bo dopiero jeździ od 2 tygodni po pół h dziennie po przedszkolu. Natomiast rozejrze się za rowerem dla niej. Mam takie pytanie czy zakładając że córka do sierpnia podrośnie ze 3-4 cm i będzie mieć ok 95 cm to będzie do niej pasował jakiś mały rowerek, może macie jakieś polecane rowerki ?


      -
      https://www.suwaczki.com/tickers/1kk0io4pm0035d97.png
      • camel_3d Re:cool products 15.03.12, 22:52
        ja kupilem rowerek cool products... jest super. jest od 98 cm
      • ola33333 Re: koła w rowerku biegowym 15.03.12, 23:40
        moja miala 2 rowerki dwunastocalowe, jeden u dziadkow,
        ten w domu to markowy Puky, u dziadkow jakis no-name (chyba z reala) i sie sprawdzil nawet lepiej niz Puky bo byl troche lzejszy. Zdecydowanie polecam rowerek 12 calowy na poczatek, no moze 14 dla duzego dziecka, ale na pewno nie wiekszy.
        Corka miala kolo metra wzrostu na tym 12 calowym.
    • camel_3d Re: koła w rowerku biegowym 15.03.12, 21:34
      mlody taki mial... nie bylo w zasadzie nigdy problemow...nie przewrocil sie ani razu,
    • camel_3d maesstra--3 tlatki na 2 kolkach 15.03.12, 21:36
      to nie sa wyjatki...
      moj zaczal jak mial 3 lata i 3 tygodnie , jego kolega 3 lata i 2 miesiace, kolezanka. 3 lata i 1 tydzien... tylko te dzieciaki mial wczesniej laufrady.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja