co robicie jak dziecko szaleje tak na maksa?

15.03.12, 23:36
moj 20 ms synek ma ostanio fazy wieczornej korby, jest grzeczny, w sensie ze nie zachowuje sie zle, ale od momentu powrotu z pracy, od 17-19 ma taka korbe ze go roznosi, biega, chce wszedzie wchodzic, widac ze go rozpiera energia a domowe zabawy jak lego, rysowanie czy ksiazki go kompletnie w tej chwili nie interesuja. ktos powie zeby szalec, tylko wtedy obawiam sie ze taki rozkrecony bedzie mial problem z wyciszeniem sie, usnieciem. raczej go tonujemy, bo wiele razy bylo tak, ze po takich szalenstwach wieczorem byl zbyt nabity tymi emocjami, niby zmeczony ale nie umial usnac...

z trzeciej strony nie chce w domu dzikiego.dziecka.... chcialabym czasem pobawic sie stacjonarnie smile co robicie jak widzicie ze w dziecku drzemie taka sila? staram sie zaspokajac jego potrzeby ale widze ze on sam oczekuje pokierowanua zabawa. najgorzej jest jak sa jacys goscie, wtedy szaleje a potem placze woeczorem i przezywa dziki wieczor. a moze to taka faza i moje dziecko kiedys usiadzie na minute w jednym miejscu?
    • illegal.alien Re: co robicie jak dziecko szaleje tak na maksa? 15.03.12, 23:51
      Pozwalam sie wybiegac az padnie.
      Albo wlaczam sie w wyglupy - turlanie, ganianie, laskotanie. Wtedy szybciej pada i mniej swirkuje (bo ma moja 100% uwage).
      Jak juz sie wybiega to zazwyczaj pada i spi. Nie ma problemu z uspokojeniem sie, po prostu stopniowo zwalnia i zamiast biegac sie poklada i zbiera sie do spania.
      • aura1508 Re: co robicie jak dziecko szaleje tak na maksa? 16.03.12, 06:21
        Pozwalam na dzikie zabawy do utraty tchu smile Mam dwie córki i wieczorami potrafią nieźle dać w kość, czasem są jak dzikusy ale pozwalam im bo to przecież dzieci a po takim szaleństwie dobrze śpią. Złe emocje "uchodzą" i dzieci się tak wyciszają. Oczywiście pilnuję ich bezpieczeństwa i na pewne zabawy nie pozwalam ale przekrzykują się, śpiewają, tańczą a ja cieszę oko jakie mam fajne i energiczne dzieciakibig_grin
        A jeśli to komuś przeszkadza.....hmmm....to moje dzieci, mi nie przeszkadza ;-D
    • gwen_s Re: co robicie jak dziecko szaleje tak na maksa? 16.03.12, 08:53
      idziemy na dwór a tam szaleństwo na całego, łącznie z tym, że przychodzi ubabrany od stóp do głów, ciuchy idą do prania, on do kąpieli i dziecko odpływa w swoim łóżku bez większych problemów.
    • karolina17w Re: co robicie jak dziecko szaleje tak na maksa? 16.03.12, 09:02
      Pozwalam szaleć i często przyłączam się. Tylko że mój im bardziej szaleje tym więcej ma energii i wieczorem ciężko jest go wyciszyć. Tyle że mój jest cały czas taki aktywny, odkąd pamiętam, a w lipcu kończy 3 lata.
    • aasia77online Re: co robicie jak dziecko szaleje tak na maksa? 16.03.12, 10:08
      na podwórko go
    • tijgertje Re: co robicie jak dziecko szaleje tak na maksa? 16.03.12, 10:22
      Jak go "nosi" to uwiazanie do stolika z kredkami problemu raczej nie rozwiaze. Przegonilabym dziecko po podworku, tak,z eby sie porzadnie zmeczyl, a potem nie od razu do lozka, tylko spokojnie wykapac (mozna np z olejkiem lawendowym), potem jeszcze chwile spokojnie poczytac czy cos porysowac. (u nas czytanie przed spaniem to podstawa). W ten sposob dziecko sie wyszaleje, ale jak dobrze zaplanujesz kolejnosc i czas zajec, to bedzie miec jeszcze czas na wyciszenie, co dotlenionemu organizmowi tez nie powinno z trudem.
      Co dziecko robi do waszego powrotu z pracy? Jest z opiekunka, babcia, w zlobku? Moze wtedy powinien sie wiecej wyszalec. Wiesz, w sumie sie nie dowiesz, jak nie sprobujesz. Niektore metody dzialaja na wiekszosc dzieci, ale czasem trzeba znalezc indywidualna instrukcje obslugi wlasnego dziecka. I zapomnij, ze niespelna 2-latek bedzie spokojnie przy stole z goscmi siedziec. NAturalna aktywnoscia dzieci , zwlaszcza w tym wieku jest ruch. On tego tak potrzebuje, jak ty chwili w spokoju.
    • ma_niusia Re: co robicie jak dziecko szaleje tak na maksa? 16.03.12, 10:22
      Idziemy na rower, pobiegać, na plac zabaw albo włączam się w jego szaleństwa w domu. Jak wyzej dziewczyny napisaly: bryka, bryka aż wybryka tą enegię swoją i powoli się uspokaja i sam chce spać. Po szaleństwie rzadko ma problem z zaśniećiem, gorzej jak nie dam mu się wyszaleć wtedy do północy skacze i wariuje.
    • beliska Re: co robicie jak dziecko szaleje tak na maksa? 16.03.12, 10:24
      Jak była w wieku Twego syna, pozwalałam się wyszalec, bo niby co miala zrobić z tą energią.
      Teraz ma 3,5r. i już jest na tyle rozumna, ze da sie zapanować nad szalenstwami. Zresztą mam wulkan energii od zawsze, więc raczej rozkłada się to w ciagu dnia, nie kumuluje za bardzo. Duzo dzieci własnie na wieczór szaleje, szczególnie jak średnio wyzyte w dzien. Da sie uniknąc czasem, ale trzeba dziecko wymęczyć na dworze mocno. Potem w domu na dobicie powariuje chwilę i z reguły kapiel wyciszy na tyle, że padnie. Proponowanie zabaw puzlami, gdy dziecko ma ochotę na szalenstwa, to ostatnia rzecz jaka wypali, bo w koncu on czuje inna akurat potrzebę i ją chce zaspokoić.
    • mikams75 Re: co robicie jak dziecko szaleje tak na maksa? 16.03.12, 12:19
      pozwalam szalec ile chce, a jakby miala regularnie taka faze to o tej porze bralabym na plac zabaw, rower itp.
      Moje dzieko jak sie wyzyje, to lepiej zasypia. Wieczore wyciszanie ma odwrotny skutek - wypocznie i zaczyna ja nosic jak powinna wlasnie spac.
    • dzoaann Re: co robicie jak dziecko szaleje tak na maksa? 16.03.12, 12:41
      pozwol sie wyszalec, a jak sie zmeczy, to powoli wyciszaj zabawe. A moze w dzien powinien miec wiecej zabaw ruchowych?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja