naana26
15.03.12, 23:36
moj 20 ms synek ma ostanio fazy wieczornej korby, jest grzeczny, w sensie ze nie zachowuje sie zle, ale od momentu powrotu z pracy, od 17-19 ma taka korbe ze go roznosi, biega, chce wszedzie wchodzic, widac ze go rozpiera energia a domowe zabawy jak lego, rysowanie czy ksiazki go kompletnie w tej chwili nie interesuja. ktos powie zeby szalec, tylko wtedy obawiam sie ze taki rozkrecony bedzie mial problem z wyciszeniem sie, usnieciem. raczej go tonujemy, bo wiele razy bylo tak, ze po takich szalenstwach wieczorem byl zbyt nabity tymi emocjami, niby zmeczony ale nie umial usnac...
z trzeciej strony nie chce w domu dzikiego.dziecka.... chcialabym czasem pobawic sie stacjonarnie

co robicie jak widzicie ze w dziecku drzemie taka sila? staram sie zaspokajac jego potrzeby ale widze ze on sam oczekuje pokierowanua zabawa. najgorzej jest jak sa jacys goscie, wtedy szaleje a potem placze woeczorem i przezywa dziki wieczor. a moze to taka faza i moje dziecko kiedys usiadzie na minute w jednym miejscu?