pamplemousse1 26.03.12, 14:20 Używamy z pełną odpowiedzialnością i chłopcy (3 l.) mają stopy jak marzenie (własnie jesteśmy po kontroli u ortopedy) nie zachęcam, ale nie demonizujmy butów używanych w dobrym stanie Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
panna.sarabella Re: Buty po innym dziecku 26.03.12, 14:36 no ja po prostu nie mogłabym się przemóc i sama założyć buty "po kimś", tak samo więc nie zakładam mojemu dziecku przechodzonych butów. Nie mogę przestać myśleć o tym ze ten ktoś już tam wypacał swoje stopy, brrrr no po prostu brzydzi mnie to. I dlatego też nie będę swojemu dziecku zakładać butów po kimś. Nawet tych, które wyglądają na zachowane w dobrym stanie. Ale każdy ma w tej materii swoje własne zdanie i odczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_amelii Re: Buty po innym dziecku 26.03.12, 14:49 Ja uznaję buty tylko po starszej córce i tylko w idealnym stanie.Szkoda mi wyrzucac buty za 200zł po jednym sezonie,jesli są w idealnym lub bardzoi dobrym stanie.Jeśli nie są w żanym miejscu starte,wykrzywione lub zdeptane to zakładam i zostawiam na przyszłość(bo między dziewczynami 4 lata różnicy).Nowe kupuję na lato sandałki. Odpowiedz Link Zgłoś
marysia1189 Re: Buty po innym dziecku 26.03.12, 14:54 panna.sarabella napisała: > no ja po prostu nie mogłabym się przemóc i sama założyć buty "po kimś", tak sam > o więc nie zakładam mojemu dziecku przechodzonych butów. Nie mogę przestać myśl > eć o tym ze ten ktoś już tam wypacał swoje stopy, brrrr no po prostu brzydzi mn > ie to. I dlatego też nie będę swojemu dziecku zakładać butów po kimś. Nawet tyc > h, które wyglądają na zachowane w dobrym stanie. Ale każdy ma w tej materii swo > je własne zdanie i odczucia. hej, mówimy przecież o malutkich stópkach dzieci. A nie serach obleśnego faceta. Ja korzystam z używanych bucików, ale tylko po synku mojej cioci. I to też nie wszystkich. Ale ona ma hopla na punkcie, butów. Przywozi po 10 par adidasków w jednym rozmiarze, więc jest z czego wybierać. No i mam oczywiście pewność, że buciki zakupiła ona jako nowe i są tylko po jej dziecku. Nie zakupiłabym w żadnym lumpeksie ani internecie używańców, jeżeli o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
pamplemousse1 Re: Buty po innym dziecku 26.03.12, 15:12 też takie miałam na myśli po synku koleżanki i synku przyjaciółki biorę w ciemno na allegro czy w lumpeksie też nie kupiłabym mimo wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
roksanka_3 Re: Buty po innym dziecku 29.03.12, 09:39 pamplemousse1 napisała: > też takie miałam na myśli > po synku koleżanki i synku przyjaciółki biorę w ciemno > > na allegro czy w lumpeksie też nie kupiłabym mimo wszystko zeby nie bylo ja nie kupuje uzywanych ani nie biore od nikogo, po prostu nigdy na to nie wpadlam, zawsze kupuje nowe i nie zastanawiam sie od kogo wziac znajomego ale nie rozumiem jednej rzeczy, czym sie roznia te wstretne przepocone stopy dzieci bliskiej kolezanki/kuzynki/siostry (ktore badz co badz nie sa waszymi wlasnymi dziecmi) od dzieci innych ludzi? jak dla mnie roznicy nie ma, stopy to stopy nie ma roznicy czy sa to sopy dziecka mieszkajacego dwa pietra wyzej czy 500km stad Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: Buty po innym dziecku 29.03.12, 10:16 roksanka_3 napisała: > zeby nie bylo ja nie kupuje uzywanych ani nie biore od nikogo, po prostu nigdy > na to nie wpadlam, zawsze kupuje nowe i nie zastanawiam sie od kogo wziac znajo > mego Wiesz ja też sie nigdy nie zastanawiałam od kogo znajomego by tu wziac buty tylko po prostu je dostałam.Kuzynka dała mi wór ciuchów po swoim synu i były tam m.in. buty.Wiec nie jest to tak,ze chodze i pytam kto by mi dal buty dla mojego dziecka.Jak dostanę to mam i daję mu do biegania po podwórku a jak nie dostane to kupuję mu nowe.Ale jak trafie na fajne w komisie to kupują mu je na podworko. A jeśli chodzi o "wstrętne przepocone stopy"....Hmmm jakoś nigdy nie kojarze dziecka ze wstretnymi przepoconymi stopami.Dorosły czy nastolatek owszem moze mieć wstretne przepocone stopy.Ale dziecko??? Mi sie np stopy nie pocą.Dzieciom chyba też rzadko.No ale moze ja sie nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
roksanka_3 Re: Buty po innym dziecku 29.03.12, 10:44 > > Wiesz ja też sie nigdy nie zastanawiałam od kogo znajomego by tu wziac buty tyl > ko po prostu je dostałam.Kuzynka dała mi wór ciuchów po swoim synu i były tam m > .in. buty.Wiec nie jest to tak,ze chodze i pytam kto by mi dal buty dla mojego > dziecka.Jak dostanę to mam i daję mu do biegania po podwórku a jak nie dostane > to kupuję mu nowe.Ale jak trafie na fajne w komisie to kupują mu je na podworko > . gdybym ja dostala buty po innym dziecku tez bym nie pogardzila, skoro body mozna ubrac z dziecka na dziecko do buty tez,po prostu nie mialam takiej mozliwosci wiec kupowalam zawsze nowe A jeśli chodzi o "wstrętne przepocone stopy"....Hmmm jakoś nigdy nie kojarze dz > iecka ze wstretnymi przepoconymi stopami.Dorosły czy nastolatek owszem moze mie > ć wstretne przepocone stopy.Ale dziecko??? Mi sie np stopy nie pocą.Dzieciom ch > yba też rzadko.No ale moze ja sie nie znam. no ja raczej tez nie, tylko jakas tam jedna napisala wyzej o tych smierdzacych przepoconych stopach jakiegos obcego dziecka, wiec napisalam ze brzydza je stopy obcego dziecka a nie brzydza stopy dziecka siostry/kuzynki itd, stopy to stopy moga sie spocic i nic w tym nienormalnego czy zlego, dlatego gdybym kupowala uzywane buty nie mialoby znaczenia czy sa z allegro czy od kolezanki Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: Buty po innym dziecku 29.03.12, 11:30 Aha,to była taka ironia,a ja myślałam,że piszesz tak poważenie o tych przepoconych stopach dziecka;P Odpowiedz Link Zgłoś
roksanka_3 Re: Buty po innym dziecku 29.03.12, 12:06 no dokladnie ja nie pisze powaznie ale ta pani" panna.sarabella" tak, Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Buty po innym dziecku 26.03.12, 15:05 tez tak mysle, jesli buty nie sa zjechane, wykoślawione, wydeptane w srodku, czy nie sa sciachane, to nie widze problemu. no i grzybicy nie powinno tez byc, czy innych chorób..... wtedy mozna oddac buty Odpowiedz Link Zgłoś
paliwodaj Re: Buty po innym dziecku 26.03.12, 15:55 u mnie mlodszy syn uzywa buty po starszym synu, te oczywiscie ktore sie jeszcze nadaja do chodzenia, jest ich naprawde niewiele Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Buty po innym dziecku 30.03.12, 20:47 > no i grzybicy nie powinno tez byc, czy innych chorób..... wtedy mozna oddac but > y tylko ze tego nie widac... Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Buty po innym dziecku 26.03.12, 16:41 zostawiam po córce dla ew rodzenstwa buty jak nowe, nie dosc ze dobre jakosciowo to najczesciej mało noszone bo córka raz ze buty nosi 2-3 mies a potem zmiana bo sezon do tej pory była dość długo dzieckiem wózkowym wiec butki sa naprawde super po cudzym dziecku bym nie chciała Odpowiedz Link Zgłoś
green_agula Re: Buty po innym dziecku 26.03.12, 17:33 ja nie zakładam dziecku ani sobie używanych butów dopóki mnie stać będzie nosił nowe Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Buty po innym dziecku 26.03.12, 19:54 Dla mnie buty, majtki, skarpetki kazdy powinien miec nowe a nie uzywane po kims czy to dorosly czy dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Buty po innym dziecku 26.03.12, 19:56 Mnie tez to brzydzi. Moje dzieci ubrania w wiekszosci nosza uzywane ale majtki, skarpetki i buty maja zawsze nowe. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Buty po innym dziecku 26.03.12, 20:16 no nie przesadzajmy, skarpetki i majtki mozna wyprac. w lumpeksie czy od kogos obcego w zyciu bym bielizny nie kupila, ale nie widze problemu w tym, ze mlodszy nosi skarpetki po bracie, a latem zacznie nosic majtki po bracie. wyprane byly przed odlozeniem do szafy, jak wyjmuje, zeby zakladac mlodszemu, to tez najpierw piore. butow wyprac sie nie da i to jest dla mnie TA roznica. z tym, ze ja nie mam problemu w tym temacie. starszy tak niszczy buty, ze nie wyrasta z butow, tylko je zuzywa do cna . na sezon potrzebuje 2-3 pary, ktore pozniej nadaja sie tylko do smieci. zostalo po nim kilka par takich butow, ktore ubral kilka razy z jakichs powodow i praktycznie w ogole w nich nie chodzil. te zostawilam dla mlodszego, ktory dokonczy dziela, bo wdal sie w brata, jesli chodzi o niszczenie butow. Odpowiedz Link Zgłoś
mysz1978 Re: Buty po innym dziecku 26.03.12, 20:18 mnie to tez brzydzi. Sama tez bym nie chciala nosic butow po kimas. Nawet jak mierze i widze ze ktos juz je pare razy mierzyl to odpuszczam albo biore inna pare Starszy syn ma koslawosc piet wiec buty po nim wyrzucam. Dla mlodszego, ktory chyab ta koslawosc tez ma kupuje nowe. Odpowiedz Link Zgłoś
mabingo Re: Buty po innym dziecku 28.03.12, 19:58 bbuziaczekk napisała: > Dla mnie buty, majtki, skarpetki kazdy powinien miec nowe a nie uzywane po kims > czy to dorosly czy dziecko. no skoro nie wiesz że bieliznę się PIERZE a nawet można WYGOTOWAĆ to nie dziwię się tak sądzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
upartamama Re: Buty po innym dziecku 30.03.12, 12:41 No ale nie przyrównuj majtek za 3 zł do butów za choćby 100 zł. Na majtki to raczej każdego stać. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamikusia1985 Re: Buty po innym dziecku 26.03.12, 20:52 Nie włożyłabym butów po kimś i dziecku też bym nie włożyła. Może chodzić w używanych ciuchach, ale w butach, w których stopa się poci i dopasowuje do kształtu stopy właściciela, nigdy. Tak samo nie włożyłabym mu majtek ani po obcym, ani dziecku z rodziny ani nawet rodzeństwie. Sama nie wyobrażam sobie, żebym w dzieciństwie miała nosić majtki po siostrze. Nawet wyprane i pachnące. Dla mnie to niehigieniczne i już. Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: Buty po innym dziecku 27.03.12, 13:08 mamamikusia1985 napisała: Może chodzić w używ > anych ciuchach, Sama nie wyobrażam sobie, żebym w dzie > ciństwie miała nosić majtki po siostrze.Nawet wyprane i pachnące. Dla mnie to > niehigieniczne i już. Ale co jest niehigienicznego w WYPRANYCH majtkach po bracie lub siostrze??? Podejrzewam,że deske sedesową odkażasz po każdym użyciu. No bo przecież to tak niehigienicznie siadać na tę samą deskę (niewyczyszczoną) na którą wczesniej usiadł mąż czy dziecko. Jeśli chodzi o buty to owszem moje dzieci chodzą w używanych. Jeszcze do niedawna dostawałam buty po synu kuzyna (firmówki w bardzo dobrym stanie) ale stopy chłopców juz sie zrównały jeśli chodzi o wielkość wiec już tej opcji nie ma.Tak wiec teraz kupuję synowi nowe buty do przedszkola i na "wyjście" a w komisie dziecięcym kupuje takie na podwórko.Mój syn musi mieć buty "wyjściowe" i "podwórkowe"-innej opcji nie ma. A wolę kupić porządne używane buty niż w tej samej cenie jakieś nowe badziewie.Poza tym jednak byłoby mi szkoda ubierać młodemu nowe buty do biegania po podwórku.Te z komisu wyrzucę a te "wyjsciowe" zostawię dla młodszego,żeby miał je jako buty "podwórkowe" a "wyjściowe" kupię mu nowe. Może kogoś śmieszy taki podział,ale ciuchy dla dzieci mają u mnie ten sam podział:wyjsciowe i podwórkowe. Gdybym mieszkała w mieście to pewnie nie miałabym takiego podziału ani w butach ani w ciuchach ale na wsi taki podział musze mieć.Jeszcze niedawno mieszkałam z rodzicami,którzy mają gospodarstwo i nie wyobrażam sobie,zebym mogła ubrać dziecko w nowe "wyjsciowe" ciuchy czy buty i tak iść z nim na podwórko.Wystarczy że przejdzie obok traktora i otrze sie o niego i już ciuchy są do wyrzucenia.A tak-dzieci mogą sie tarzać gdzie chcą,babrać sie farbą czy smarem i nie jest mi szkoda ani ciuchów ani butów. Odpowiedz Link Zgłoś
marysia1189 Re: Buty po innym dziecku 27.03.12, 13:18 Mam dokładnie tak samo, podział: "wyjściowe" i "do polatania". Mieszkam pod Warszawą. Jak jedziemy do miasta, żłobka, czy lekarza to dziecku zakładam te ładne rzeczy. Kiedy jednak wychodzimy do lasu, nad wodę lub do piaskownicy to dlaczego mam go odstawiać? Ile to razy się ubrudzi, przetrze kolano lub rozerwie koszulkę. Z butami jest tak samo. Ładne na wyjścia, i te gorsze do polatania. Też korzystam z majteczek po synku cioci. Nie widzę w tym nic niehigienicznego, przecież je wyprałam i wyprasowałam. A wcześniej chodził w nich 2 letni chłopczyk, więc co jest w tym obrzydliwego. To tylko małe dzieci. Nie obleśny facet albo śmierdząca nie myjąca się baba. To małe, czyste, w większości przypadków zadbane dzieci. I słowa: "obleśne, obrzydliwe, ohydne" w ogóle nie mają racji bytu. Ok, jak ktoś uważa, że to niehigieniczne i stać go na wszystko nowe nie ma problemu. Ale poczytajcie sobie jak piszecie o dzieciach. Co takiego może zrobić powiedzmy 2 letnie dziecko z majtkami, że używanie tych majtek jest obrzydliwe? Powiecie mi? Odpowiedz Link Zgłoś
abigail83 Re: Buty po innym dziecku 27.03.12, 13:26 o takiego może zrobić po > wiedzmy 2 letnie dziecko z majtkami, że używanie tych majtek jest obrzydliwe? P > owiecie mi? właściwie to całkiem sporo. siku albo kupę z tego powodu, że majtki małych dzieci sporo nieraz przechodzą nie założyłabym dziecku używanych Odpowiedz Link Zgłoś
marysia1189 Re: Buty po innym dziecku 27.03.12, 13:51 Jeżeli to wypróżnianie urasta do rangi obrzydliwości to zastanawiam się jak mogę korzystać ze wspólnej na całe centrum handlowe toalety. Pierze się w 90' i śladu nie ma. I to też nie kwestia obrzydliwości tylko raczej higieniczności. Chyba, że codziennie jestem skazana na jakże obrzydliwą i obleśną czynność: wypróżniam się. Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: Buty po innym dziecku 27.03.12, 14:05 abigail83 napisała: > o takiego może zrobić po > > wiedzmy 2 letnie dziecko z majtkami, że używanie tych majtek jest obrzydl > iwe? P > > owiecie mi? > > właściwie to całkiem sporo. siku albo kupę z tego powodu, że majtki małych d > zieci sporo nieraz przechodzą nie założyłabym dziecku używanych Dobra,kupą możesz sie brzydzić ale siki??? No przecież jak sie posikało to posikało również spodnie.Tak wiec spodni używanych tez powinnas sie brzydzić. Ja nie widzę nic obrzydliwego w niezniszczonych,wypranych/"wygotowanych" majtkach.No ale są osoby które w życiu nie kupiłby nic w ciucholandzie bo sie brzydzą wiec ok.A jak kogoś stać żeby wszystko dziecku nowe kupowąc to też ok.Jakby mnie było stąć to mooooooże też bym wszystko nowe kupowała."Może" bo po prostu czasem lubie pójść do ciucholandu troche sobie pogrzebać.Mnie sie wydaje,że dużo wynosimy z domu,z tego jak my byliśmy wychowywani.Moim rodzicom sie nie przelewało wiec jestem nauczona oszczędnosci.Wiec może dlatego zanim coś wyrzucę to obrócę to w ręce kilka razy i zastanowie sie czy aby napewno sie nie przyda. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamikusia1985 Re: Buty po innym dziecku 27.03.12, 13:52 Na deskę sedesową, na której siedział M usiądę, ale w miejscach publicznych już nie. I swojemu dziecku też bym nie pozwoliła usiąść. Bieliznę kupuję nową, nie założyłabym używanej, więc i dziecku tym bardziej nie założę. Możesz Ty i wiele innych osób mieć inne poglądy, ok, Twoja sprawa. Butów po dziecku nigdy nie sprzedawałam na allegro, bo uważałam, że nie powinno się tego robić. Moje dziecko nie ma wprawdzie żadnej stwierdzonej wady stóp, ale przecież but dopasowuje się do stopy i może wpływać na rozwój stóp dziecka, które potem go nosi. Czułabym się nieswojo wiedząc, że może narażam obce dziecko na jakieś wady. Ale chyba niepotrzebnie miałam takie obawy, skoro tyle mam tak chętnie kupuje używane buty swoim dzieciom. Gdybym dysponowała ograniczonym budżetem, wolałabym kupić nieco tańsze, ale nowe niż używane markowe, ale to tylko mój punkt widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mabingo Re: Buty po innym dziecku 28.03.12, 20:02 mamamikusia1985 napisała: Bieliznę kupuję nową, nie założyłabym używanej, więc i dziecku tym bardziej nie założę. OMG! I ciągle kupujesz nową??? Jak zużyjesz majtki w ciągu dnia to wieczorem wyrzucasz i zakładasz rano nowe?????? Odpowiedz Link Zgłoś
mamamikusia1985 Re: Buty po innym dziecku 28.03.12, 21:08 Ależ zabawne. Bardzo musi Ci się nudzić skoro łapiesz mnie za słówka. Lepiej poświęć czas na coś konstruktywnego. Poszukaj sobie na allegro używanych (noszonych PRZEZ INNĄ OSOBĘ) majtek. Odpowiedz Link Zgłoś
mabingo Re: Buty po innym dziecku 31.03.12, 20:07 mamamikusia1985 napisała: > Ależ zabawne. Bardzo musi Ci się nudzić skoro łapiesz mnie za słówka. Lepiej po > święć czas na coś konstruktywnego. Poszukaj sobie na allegro używanych (noszony > ch PRZEZ INNĄ OSOBĘ) majtek. No cholernie zabawne, zwłaszcza dla kogoś takiego jak ty kto nie łapie ironii i wszystko przetrawia śmiertelnie poważnie. A ty idź poszukaj na allegro nowych majtek żebyś miała zapas na wymianę. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly811 Re: Buty po innym dziecku 26.03.12, 21:00 Ja sprzedawałam buty swoje i dziecka na allegro ale fakt, że już siebie jak i dziecka nie ubrałabym w używane buty- czułabym może nie obrzydzenie ale psychiczny dyskomfort- jakby mnie nie było stać na buty to cieszyłabym się z używanych ale jeśli mogę kupić nowe- to wolę nowe Niedwano dostałam paczkę z rzeczami po synku znajomej i od razu wyrzuciłam rajstopy i majtki które też się tam znalazły... Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1357 Re: Buty po innym dziecku 26.03.12, 21:10 A ja wolę kupić mało używane ecco za 100 zł niż nowe gorszej jakości. Kupuję na allegro od obcych, mało używane buty dziecięce, tak do rozm. 22, bo wtedy dzieci często nie chodzą lub chodzą mało. Dla starszego kupuję nowe. Poza tym często spędzam 5 h w sklepie i nie ma takich butów, jak bym chciała, a na allegro są właśnie takie wymarzone, tylko mało używane. Nigdy nie żałowałam takiego zakupu. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonakoniczyna Re: Buty po innym dziecku 26.03.12, 21:38 A mnie ciekawi czy zalozycie dziecku koszulke,letnia sukieneczke itd po kims czy tez sie brzydzicie? Wkoncu zaklada sie je na gole cialo... Przeciez to nie np kurtka... Odpowiedz Link Zgłoś
eps Re: Buty po innym dziecku 26.03.12, 21:50 a moje dzieci noszą używane buty czy to po dzieciach znajomych, z lumpów i allegro. nie brzydzi mnie to bo naprawdę są gorsze rzeczy w życiu niż używane buty i nie chodzi o to że mnie nie stać bo stać ale wolę kupić np. fajną droższą zabawkę niż buty za 100 zł albo więcej, które po wyjściu na plac zabaw będą wyglądały gorzej niż te z lumpów. Bez przesady. Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Buty po innym dziecku 26.03.12, 21:52 Skarpetki, majtki, buty sa bardzo czesto uzywane wiec sie zuzywaja, spieraja. Sukienki, bluzeczki nie. Pozatym bluzeczke czy sukienke mozna co ktores tam zalozenie wyprac. Majtki i skarpetki musza byc prane po jednym ubraniu wiec czesto szybko sie zuzywaja i juz nie sa fajne. No i na dlugo starczaja bo noga i tylek nie rosnie tak szybk Dlatego ja majtki, skarpetki i buty dla dzieci mam zawsze nowe! Inne ubranka czesciowo nowe ale w wiekszosci uzywane tylko ze w bardzo dobrym stanie. Sama tez sprzedaje ubranka czesto takie ktore mialam nowe a dziecko zalozylo 2-3 razy o ile nie 1 raz. Buty tez sprzedaje bo ludzie kupuja ale sprzedaje tylko te ktore sa w bardzo dobrym stanie, inne wyrzucam. Nie moje dziecko, nie moja sprawa. Kazdy ma jakies swoje zasady wiec jak chce to kupi, jak nie to nie. Ale nigdy nie sprzedawalam majtek ani skarpetek. Rajstop tez nie bo czesto tez sie je zuzywa i juz sa brzydkie. Ewentualnie dodaje komus gratis te lepsze a ten ktos zrobi z nimi co zechce Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Buty po innym dziecku 27.03.12, 11:09 bbuziaczekk napisała: > Skarpetki, majtki, buty sa bardzo czesto uzywane wiec sie zuzywaja, spieraja. czyli, gdyby nie były sprane, zuzyte, to by były OK? Nie jest to kwestia obrzydzenia, czy jakiejs wyimaginowanej niehigieniczności? Co do stopnia zuzycia - zależy pewnie ile sie ma tych majtek i skarpetek (bo rajstopki faktycznie jakos szybciej sie mechacą i nie wygladaja dobrze)., i jakiej jakości. Ja mam większośc takich, że trzecia córka nosi i wygladaja OK. Co do higieniczności - wystarczy wyprac w 90 stopniach. Chociaz przyznaję, ze bieliznę uzywana stosuje dla dzieci tylko po rodzeństwie, obcych faktycznie się brzydzę. Choc zdaję sobie sprawę, ze to może irracjonalne, ze po wygotowaniu byłyby Ok, to nie kupuję. > Sukienki, bluzeczki nie. Pozatym bluzeczke czy sukienke mozna co ktores tam zal > ozenie wyprac. Majtki i skarpetki musza byc prane po jednym ubraniu wiec czesto > szybko sie zuzywaja i juz nie sa fajne. Ale jeśli nie są zuzyte i wciąz wygladaja dobrze? Mnie szkoda wyrzucić. Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Buty po innym dziecku 27.03.12, 12:48 Kolezanka wyzej napisala ze jesli bym nie zalozyla majtek i skarpetek i butow bo jest to obrzudliwe a sukienki juz tak to jej odpisuje....ze oprocz obrzydzenia buty, majtki i skarpetki sie zuzywaja bo sa czesto uzywane wiec juz tez nie fajnie wygladaja. Dla mnie i jest to obrzydliwe i nie zalozylabym spranych zuzytych majtek i skarpetek oraz butow. Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Buty po innym dziecku 27.03.12, 12:50 A jesli wygladaja dobrze i nie sa zuzyte to rodzenstwo owszem moze korzystac czemu nie.... ale od obcych bym nie chciala. Ja mam parke wiec nie mam tego problemu bo ani majtek, ani skarpetek ani butow corka bo bracie nie dostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkamysza Re: Buty po innym dziecku 26.03.12, 23:11 każda się brzydzi, a w ciuchlandach co nowa dostawa, matki się biją o buty dziecięce i nie tylko dziecięce, ale pewnie te matki na forach dziecięcych nie siedzą . moje dzieci noszą buty w 3/4 przypadków używane- albo po kimś jak nie są ściuchane, albo z ciucha w bdb stanie, wolę ciuchlandowe dobrej firmy używane, bo wiem że dziecko pochodzi i nie szkoda jak pozdziera np. niż jakieś z sieciówek tańsze,a przy trójce nowych lepszych firm na pewno bym nie kupiła, bo nie byłoby mnie na to stać po prostu co chwila kupować dla całej trójki (tak wiem nie powinnam mieć trójki dzieci jak mnie na buty dla nich nowe nie stać ). Kontrola u ortopedy zaliczana- wszystko ok. Te co się nadają wrzucam do pralki, wyciągam jak nowe. oczywiście żadna z matek też nie kupuje gaci i staników używanych, każda się brzydzi, dzieciom też nie kupujecie, tylko ciekawe dlaczego jedna przez drugą potrafi wyrwać sobie w ciuchu stanik czy buty z ręki ( tak wiem, w cywilizowanych miastach to się nie dzieje, matki po ciuchlandach nie chodzą, tylko ja mieszkam w mieście na wschodzie, to tu bieda więc dlatego tak jest- uprzedzam to nie jeden ciuchland gdzie takie sceny widziałam- w wielu bywałam i bywam w mieście i wszędzie podobne sytuacje przy nowym towarze albo na przecenach). A rzeczy w komisach dziecięcych to w większości są rzeczy z ciucha, nie wierzę w to że większość co wstawia ma rzeczy wcześniej jako nowe kupione, gdzie 3/4 marek to next, early days, george, girl2girl...(przepraszam od cioci/wujka/babci/matki/czy szwagra z USA czy UK czyli z ciucha zza rogu ) Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Buty po innym dziecku 27.03.12, 07:10 ja się nie brzydzę... co nie zmienia faktu, że moje dzieci noszą tylko nowe butki. Obydwoje mieli komputerowe badanie postawy ciała i stóp, więc za jakieś dwa tygodnie okaże się jak jest, bo będą wyniki. Moje dzieci są wysokiego ryzyka, bo sama mam płaskostopie i w niemal każdych butach zawsze mnie stopy bolały, pamiętam to od wczesnego dzieciństwa, choć obuwie dostawałam nowe. Mój syn nie w każdych butach potrafi chodzić, w niektórych się przewraca, w innych kuleje, nie ryzykowałabym z kupowaniem mu używanych butów. Odpowiedz Link Zgłoś
angelkochanie Re: Buty po innym dziecku 27.03.12, 07:46 Buty zawsze nowe skorzane, po ciucholandach nie chodze , ubrania kupoje dobre gatunkowo ( zadnych kikow itd) ja sie poprostu brzydze ..... Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Buty po innym dziecku 27.03.12, 11:16 angelkochanie napisała: > Buty zawsze nowe skorzane, po ciucholandach nie chodze , ubrania kupoje dobre g > atunkowo ( zadnych kikow itd) > ja sie poprostu brzydze ..... Niech zgadnę? Jak 90% innych zarzekająych się, ze oni zawsze nowe, zawsze najlepsze i nigdy uzywane - masz jedno dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
pamplemousse1 Re: Buty po innym dziecku 27.03.12, 11:23 dobrze napisane powinnam skierować to pytanie do osób posiadających dwoje dzieci plus Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Buty po innym dziecku 27.03.12, 12:05 ja mam dwoje. Używane ciuszki chętnie kupuję, jest to sposób na zaoszczędzenie. Mam dzieci różnych płci, więc nie noszą po sobie ciuchów, no syn ma po córce jedną bluzę i jedne spodnie (legginsy bawełniane, wygląda w nich okej), nosi też po niej jakieś skarpetki, ale buty używane nie wchodzą w grę. Może jeszcze dla córy bym się skusiła, ale dla syna absolutnie nie. Wyjątek stanowią tylko kalosze, tutaj nie bardzo jest co skrzywić w bucie, poza tym bardzo rzadko tak naprawdę się je nosi i syn ma kalosze po córce. Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Buty po innym dziecku 27.03.12, 12:56 Mam 2 dzieci, jedna wyplate (ja siedze na wychowawczym) i kredyty w banku....ale moje dzieci zawsze maja nowe buty, majtki, skarpetki! Po ciucholandach nie chodze bo mnie denerwuje takie chodzenie i grzebanie, szukanie. Ubranka dzieciom kupuje w 70% uzywane czesto firmowe i tylko w bardzo dobrym stanie, w 30% maja nowe. Jedne ubranka sprzedaje a w zamian kupuje nowe. Nic nie mam do ciucholandow bo swietne rzeczy tam sa ale buty majtki i skarpetki ZAWSZE musza byc nowe. I tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
angelkochanie agni71 28.03.12, 20:18 mam jedno i drugie w drodze , jak bede miala 2 czy pozniej nawet 3 butow uzywanych nie bede kupowac. Dzieci to koszt i zachodzac w ciaze sie z tym liczylam i licze sie z tym ze dzieci czym starsze tym drozsze... Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: agni71 29.03.12, 10:19 Ciekawe czy za rok tez bedziesz tego samego zdania.Nie mów hop.... Odpowiedz Link Zgłoś
angelkochanie Re:betty842 29.03.12, 12:15 betty842 napisała: > Ciekawe czy za rok tez bedziesz tego samego zdania.Nie mów hop.... nie chcialam tego pisac ale... powiem hop zanim przeskocze.... Buty i ciuchy kupoje dla dziecka jak i dla siebie z najwyzszych polek, i bede kupowala BO MNIE NA TO STAC I nie warto czasem sie tak madrzyc, bo na forach sa rozni ludzie, tacy co zyja z zapomogi i tacy co tyle kasy maja co by mogli i to dolozyc i by nie sprawilo im to roznicy. Kazdy dla swojego dziecka chce jak najlepiej, i chce zeby zdrowo sie rozwijalo, i pewna jestem ze kazda mama ktora by bylo stac na nowe buty i nowe ciuchy dla dziecka wybrala wlansie by ta opcje. Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re:betty842 29.03.12, 20:15 angelkochanie napisała: > i pewna jestem ze kazda mama ktora by bylo stac na nowe buty i nowe ciuchy dla > dziecka wybrala wlansie by ta opcje. I tu sie mylisz. Znam cały tabun bogatych ludzi ubierających sie w lumpach.Oczywiście nie tylko i wyłącznie w lumpach ale m.in. Moja koleżanka kasy ma jak lodu a swojemu synkowi kupuje firmowe używki na allegro.Ostatnio pokazywała mi adidaski nike,które mu wylicytowała. Mnie też stać,zeby kupić swoim dzieciom wszytko nowe (moze nie firmówki ale nowe w normlanym sklepie) ale i tak wole czasem poszperać w ciucholandzie.Po prostu to lubie i nie brzydzę się. Dzieci buty mają i nowe i używki.Ciuchy tak samo. Ja również.Jedynie buty mam zawsze nowe ale tylko i wyłącznie dlatego,ze mam bardzo nietypowy rozmiar i bez mierzenia nie kupię.A w lumpach fajnych butów nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
angelkochanie Re:betty842 29.03.12, 20:27 To dziwni jestescie jesli was stac a kupojecie uzywane ??!! Dla mnie to oszczedzanie na dziecku. no ja w polsce nie mieszkam juz z 10 lat ale jako dziecko nie widzialam nikogo podjezdzajacego najnowszym mercedem z rolexem na rece kupojacego w lumpie...no sorry Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re:betty842 30.03.12, 11:25 angelkochanie napisała: ale jako dziecko nie widzialam nikogo > podjezdzajacego najnowszym mercedem z rolexem na rece kupojacego w lumpie...n > o sorry No bo 10 lat temu w lumpach ubierali sie raczej biedni ludzie a teraz juz tak nie jest. Ta moja bogata koleżanka ubiera dziecko (i siebie) w ciucholandach choćby dlatego,żeby jej dziecko miało taki ciuch jak żadne inne.Może tam gdzie mieszkasz są w sklepach dziecięcych np dresiki w rozmiarze 56 ale u nas rzadko można taki dostać.A w szmateksach są przesliczne tyci sukieneczki i tyci dresiki (najczęsciej firmówki zza granicy).Ta koleżanka swojemu półroczniakowi w lumpie kupiła kurtke skórzaną.U nas raczej takiej by nie znalazła. I własnie dlatego nawet bogacze kupują w lumpach,żeby miec taki ciuch jak żaden inny. Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: agni71 30.03.12, 13:09 angelkochanie napisała: > mam jedno i drugie w drodze , jak bede miala 2 czy pozniej nawet 3 butow uzywan > ych nie bede kupowac. > Dzieci to koszt i zachodzac w ciaze sie z tym liczylam i licze sie z tym ze dz > ieci czym starsze tym drozsze... Rozumiem. Nie zarzekałabym się, że absolutnie nigdy w zyciu, no bo sama chyba wiesz, że w życiu róznie bywa. Czego absolutnie ci nie zyczę. Natomiast, gdyby mnie bylo stac wszyściutko nowe kupować, to ... ubrania chyba i tak bym zostawiała, a buty - pewnie każdej córce kupowałabym wszystkie nowe, a stare po jednym dziecku sprzedawałabym w dobrej cenie... Nierstety, nie mogę sobie jednak pozwolić na zakupy butów dziecięcych za ok. 3 tys. w sumie (1 tys. x 3), więc poki co kupuję dobre, ale dzieci noszą je po sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
angelkochanie Re: agni71 30.03.12, 20:25 > Natomiast, gdyby mnie bylo stac wszyściutko nowe kupować, to ... ubrania > chyba i tak bym zostawiała, a buty - pewnie każdej córce kupowałabym wszystkie > nowe, a stare po jednym dziecku sprzedawałabym w dobrej cenie... Ubrania zostawiam dla 2 dziecka zalezy jaka plec bedzie, jesli chlopczyk to sprzedam na ebay Buty oddaje nie sprzedaje I tez nie kupoje botow dla dziecka za 1000 zloty, bo dla mnie to glupota(max wydaje 400-500) I dbam o to co kupoje, mala ma rozne butki -na plac zabaw i laufrada -do przedszkola -do sukienek, sandalki balerinki, - butki sportowe oh jeszcze pare par by sie znalazlo - buty na basen, i na dzialke do dziadkow Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: agni71 30.03.12, 20:33 > I tez nie kupoje botow dla dziecka za 1000 zloty, bo dla mnie to glupota(max w > ydaje 400-500) Nie dopisałam, a miałam na myśli rocznie (tyle pewnie wydaję na komplet butów dla najstarszej na rok, kupując na wyprzedażach i w promocjach, bo w regularnych cenach byłoby pewnie ze dwa razy tyle).... Odpowiedz Link Zgłoś
angelkochanie Re: agni71 30.03.12, 21:13 agni71 napisała: > > I tez nie kupoje botow dla dziecka za 1000 zloty, bo dla mnie to glupota( > max w > > ydaje 400-500) > > Nie dopisałam, a miałam na myśli rocznie (tyle pewnie wydaję na komplet butów d > la najstarszej na rok, kupując na wyprzedażach i w promocjach, bo w regularnych > cenach byłoby pewnie ze dwa razy tyle).... ha ha ha ha ha.. fajnie wyszlo z 1000 zl nawet i wiecej ( bo za tyle buty tez mozna spokojnie kupic dla maluszkow) ja jak sie trafi to tez na promocjach( nikt nie chce niepotrzebnie wywalac pieniedzy, prawda?) . No ale jak nie ma a trzeba kupic to kupoje w normalnych cenach. Odpowiedz Link Zgłoś
mysz1978 Re: agni71 30.03.12, 21:21 aniasa1 - moj tez ma koslawosc piet i plaskostopei i butow po nim nei zostawiam dla mlodszego. wyrzucam po prostu albo do tego kontenera Caritasu czy PCK albo do noralnego smietnika,skad przeciez tez ktos je zabiera. Wiaodmo ze gdzie by sie butow nie wyrzucilo to i tak pewnie je ktos zabierze dla jakiegos dziecka; potrzebujacych w koncu nie brakuje. Jak buty po Twoim synku sa w dobrym stanie to nie miej wyrzutow sumienia. Mysle, ze nawet noszone po dziecku ktore ma wade stop sa i tak lepsze niz na przyklad tenisowki zimą itp. Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Buty po innym dziecku 27.03.12, 11:14 > oczywiście żadna z matek też nie kupuje gaci i staników używanych, każda się br > zydzi, dzieciom też nie kupujecie, tylko ciekawe dlaczego jedna przez drugą pot > rafi wyrwać sobie w ciuchu stanik czy buty z ręki Ja mysle, ze jednak gros osób nie kupuje bielizny i butów w lumpeksach, a ci co kupują, to pewnie w większości nie siedzą na forach, w tym ematce Ja nie kupuje w lumpeksach stacjonarnych w ogóle, bo nie mam nic fajnego blisko. Kupuję na Allegro uzywki, i wiem że sa to często rzeczy z lumpka. Ale akurat nie jest to bielizna czy buty. Buty uzywane dla dzieci kupiłam 2 razy - takie które mogłam porządnie umyć. Z reguły uzywanych butów nie kupuję, bo mam trzy córki i one nosza po sobie, nowe kupuje dla najstarszej, a dla młodszych sporadycznie, jak sie nie wstrzelą w rozmiarówke, albo buty są zbyt zniszczone. Jak widzisz, tez mam trójke i tez mnie nie stać najwyrażniej na te dzieci, bo buty i ubrania nosza po sobie Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: Buty po innym dziecku 27.03.12, 11:48 jak maly mial 2 lata to mu kupowalem uzywane na zime cz ylato.. w tym wieku dzieci jeszcze nie koslawie i nie zuzywaja..szczegolnie ze wiekszosci i tak wiekszosc czasu spedza w wozkach na spacerach... ale teraz...mam watpliwosci... choc jest roznie, niektore dzieci ma 10 par butow i nie zdarza ich zuzyc...lub nawet "naduzyc"...a inne maja 3 pary i po sezonie..to si ejuz do wywalenia nadaja Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Buty po innym dziecku 27.03.12, 12:06 Corka moja bedzie nosic po bracie buty (te pierwsze, nie zniszczone), na razie kupowalam jej nowe, bo stopke ma o wiele mniejsza jeszcze teraz niz jej brat, kiedy kupowalam mu pierwsza pare. No ale raptem tych bucikow beda moze 3 pary, bo nie bedzie cora biegala tylko w meskich;D plus kalosze. Ja mam dwie starsze siostry i ze zdjec widze, ze przynajmniej po tej drugiej nosilam buty, stopy moje maja sie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
marysia1189 ogólnie 27.03.12, 13:20 Też mam podział: "wyjściowe" i "do polatania". Mieszkam pod Warszawą. Jak jedziemy do miasta, żłobka, czy lekarza to dziecku zakładam te ładne rzeczy. Kiedy jednak wychodzimy do lasu, nad wodę lub do piaskownicy to dlaczego mam go odstawiać? Ile to razy się ubrudzi, przetrze kolano lub rozerwie koszulkę. Z butami jest tak samo. Ładne na wyjścia, i te gorsze do polatania. Też korzystam z majteczek po synku cioci. Nie widzę w tym nic niehigienicznego, przecież je wyprałam i wyprasowałam. A wcześniej chodził w nich 2 letni chłopczyk, więc co jest w tym obrzydliwego. To tylko małe dzieci. Nie obleśny facet albo śmierdząca nie myjąca się baba. To małe, czyste, w większości przypadków zadbane dzieci. I słowa: "obleśne, obrzydliwe, ohydne" w ogóle nie mają racji bytu. Ok, jak ktoś uważa, że to niehigieniczne i stać go na wszystko nowe nie ma problemu. Ale poczytajcie sobie jak piszecie o dzieciach. Co takiego może zrobić powiedzmy 2 letnie dziecko z majtkami, że używanie tych majtek jest obrzydliwe? Powiecie mi? Odpowiedz Link Zgłoś
marika012 Re: Buty po innym dziecku 27.03.12, 13:38 Chodziłam w dzieciństwie w butach po bracie. Nie dlatego, że rodziców stać nie było Byłam w brata zapatrzona jak w obrazek i mimo, że miałam dziewczyńskie buty, wolałam te brata , zresztą był czas że tylko z chłopkami się bawiłam a spódnic, sukienek i butach na obcasie do dzisiaj nie znoszę. Żadnych wad postawy w związku z chodzeniem w butach po bracie nie mam. Moje dzieci są różnych płci a do tego córa jest 100% panienką co to tylko suknie, butki, torebeczki, kokardeczki więc butami po starszym jej nie katuję. Buty po dzieciach albo oddaję znajomym albo sprzedaję na all (jak w stanie bardzo dobrym i firma chodliwa). Dzieciom kupuję buty nowe, dobrych firm ale prawie zawsze upolowane na jakiś obniżkach. Jakbym kasy nie miała to wolałabym kupić tańsze nowe niż firmowe używane. Bo jednak obawiałabym się w jakim stanie przyjdą buty opisane na all jako w idealnym stanie. Natomiast jakby znajomi przekazali butki po swoich dzieciach nie miałabym oporów żeby moje dzieci te buty używały. Odpowiedz Link Zgłoś
kaskahh Re: Buty po innym dziecku 27.03.12, 21:01 zasadniczo nie kupuje. nie kupuje butow, ale kupuje ubrania. zrobilam wyjatek na jednym z pchlich targow, na ktormy jedna z mam miala chyba z 10 par wizytowych bucikow do sukienek. leza, bo troche za duze, ale moze ubierze na jakies urodziny ciotki czy wujka. podejrzewam, ze tamta dziewczynka tez miala na nogach ze dwa razy. zlamalam sie Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka40 Re: Buty po innym dziecku 27.03.12, 21:01 tak noszą i maja się dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
moreno500 Re: Buty po innym dziecku 27.03.12, 20:41 moje dziecko ma buty zawsze nowe, zawsze zgodne z teoriami dobierania butów dla zdrowia stóp, raczej drogie i KOŚLAWE PIĘTY. Wierzę więc, że można mieć stópki idealne mimo odpuszczania tematu butów. Odpowiedz Link Zgłoś
dagmara-k Re: Buty po innym dziecku 27.03.12, 21:38 no, majtek po kims tez bym nie nosila Odpowiedz Link Zgłoś
oregano1 Re: Buty po innym dziecku 28.03.12, 21:27 Raczej nie zalecałabym,każda stopa jest inna,ale sama zaproponowałam,żeby córka oddała koleżance butki naszego małego( skórzne, b.porządne i ..drogie)bo miał je na nóżkach może z 5 razy,nie znosił butów , po prostu mu przeszkadzały w lecie goraco ,to często z bosą stópką,bez skarpetek, też nie tolerował,butki pomimo,że zapinane potrafił zrzucić,byl do niedawna to wielki problem(21-m-cy,a od może 2 m-cy nie zrzuca butów,wyobrażcie sobie co było zimą,chodził a często zrzucał kozaczki-brr)na szczeście ten okres minął .A te butki nie są własciwie uzywane,takie polecam,inne to już problematyczna sparawa. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: Buty po innym dziecku 28.03.12, 21:52 używanych ubrań czy butów nie kupuję ani dla siebie ani dla dzieci. bo się brzydzę ale nie mam problemu z tym żeby ubrać synowi ubrania (wliczając w to skarpety czy majtki) czy buty po córce . Odpowiedz Link Zgłoś
aniaoam Re: Buty po innym dziecku 29.03.12, 15:46 Ja zasadniczo kupuję córce nowe buty. Ale takie których rzadko używa - ma po kuzynce. Np. gumowce, ocieplane gumowce na zimę, "eleganckie" balerinki do sukienki. Teraz moja 3 latka pasjami zakłada i zdejmuje buty - do takiej zabawy daję jej używane po kuzynce. Majtek po kimś nie nosimy. Skarpetki tak. Rajstopy jeśli są w dobrym stanie ( czyli rzadko) też. Pozostałych 90 % ubrań córka ma po dzieciach z rodziny lub z lumpeksu. Odpowiedz Link Zgłoś
aniasa1 Re: Buty po innym dziecku 30.03.12, 09:51 A ja mam pytanie do mam ktore kupuja tylko nowe. Co robicie ze starymi? Skoro uznajecie to za obrzydliwe? nie mowie tu o zniszczonych ale o takich zalozonych kilka razy na nozki?? Ja MUSZE kupowac tylko nowe. Synek ma koslawe, kostki wiec musi miec wysokie i sztywne buty a nie rozciapciane. Mowiac szczerze mam moralniaka jesli chodzi o sprzedanie butow po nim, mimo ze niektore wygladaja prawie jak nowe bo chodzil krotko.... I obrastam w te buty, i juz miejsca brakuje. Szkoda wyrzucic ale sprzedac/oddac jakos mi sumienie nie pozwala..... Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Buty po innym dziecku 30.03.12, 09:56 Jeśli nie planujesz kolejnego dziecka (lub z zasady nie dawałabys mu butów po starszym), to po co trzymasz stare buty w domu? Albo sprzedawaj (mozesz nawet zaznaczyć, ze dziecko ma wadę, jeśli chcesz byc w 100% uczciwa), albo dawaj komuś, albo w ostateczności - wystaw koło smietnika, pewnie zaraz znikną. Przyznam, ze mnie takie zbieractwo dla samego zbieractwa poraża. Bo cos co komus mogłoby sie przydać, jest po latach wywalane na śmietnik (ale swoje odleżało...). Odpowiedz Link Zgłoś
angelkochanie Re: Buty po innym dziecku 30.03.12, 10:45 uzawane buty oddaje mlodszym kolezankom mojej coreczki( tym co na nowe nie maja ) Odpowiedz Link Zgłoś
aniasa1 Re: Buty po innym dziecku 30.03.12, 13:55 > ze mnie takie zbieractwo dla samego zbieractwa poraża. Bo cos co komus mogłoby > sie przydać, jest po latach wywalane na śmietnik (ale swoje odleżało...). No wlasnie o to chodzi. Wiem ze jak oddam to ktos zalozy dziecku, ale choc wizualnie wydaja sie byc naprawde Ok moze jednak zaszkodza temu drugiemu dziecku..... dlatego mam mieszane uczucia. Pewnie gdybym znala kogos kto naprawde jest bidula i jego dziecko chodzi w podartych i calkiem poprzekoslawianych bucikach, oddalabym bez mrugniecia okiem Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Buty po innym dziecku 30.03.12, 14:34 > A ja mam pytanie do mam ktore kupuja tylko nowe. Co robicie ze starymi? Po synu daję sąsiadce, która ma syna w wieku mojego, ale tamten ma mniejszą stópkę o jakieś dwa rozmiary, ogólnie jest sporo mniejszy. Z tym, że sąsiadka ma sporo dzieciaków, rodzina wielodzietna i jak nie dam, to maluch będzie chodził w jakimś najtańszym obuwiu albo w jakichś innych po kimś często w za dużych albo bardziej zniszczonych od tych, które ja daję. Ogólnie chłopiec śmiga cały czas w obuwiu po moim synu i żałuję, że te z jesieni oddałam mamie do lumpeksu (ma taki sklepik) zamiast temu chłopcu, bo ostatnio na placu zabaw zauważyłam, że te, które nosi po moim synu z ubiegłej wiosny są już na niego ciasnawe (wkładałam mu je na nogi, bo ściągnął w piasku i ledwo je wcisnęłam). Po córce buty ostatnio oddałam jakiejś babce z internetu, po prostu spytała się czy nie mam nic na zbyciu, to jej wysłałam. Odpowiedz Link Zgłoś
upartamama Re: Buty po innym dziecku 30.03.12, 12:34 Przecież nie trzeba od razu kupować butów w Bartku czy Ecco. W daichmanie i ccc można kupić nowe, fajne butki od 39 zł do 120 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
goodnightmoon Re: Buty po innym dziecku 30.03.12, 20:47 Jak jeszcze potrafię zrozumieć fobię używanych sandałów, to np. adidaski lub buty zimowe - dlaczego nie? Przecież nikt nie zakłada takich butów na bosą stópkę. Dziwi mnie też argument "sama nie założyłabym używanych to i dziecku kupuję nowe". OK, ale dziecięce ubranka rządzą się własnymi prawami Ja, np. nie noszę ubrań po sąsiadce, ale już moje dziecko po jej dziecku czasem coś donosi. Tak samo z bucikami. Odpowiedz Link Zgłoś
olcia71 Re: Buty po innym dziecku 30.03.12, 22:09 O Jezu, znowu dyskusja na poziomie jak widze momentami. Ja noszę używane (po kimś) rzeczy, ba! świetne rzeczy kupuje na Allegro lub czasami dostanę od kogoś i tak samo moje dziecko ma uzywane (noszone przez inne dzieci) ciuchy i buty także. I to takie na jakie ja sama nigdy bym sobie nie mogła pozwolić. Mam jedno dziecko- zeby byla jasność. I chwale to sobie bardzo, bo nie wydaję fortuny na nowe ciuchy. Ale takie też kupuję oczywiście , tylko moge sporo zaoszczędzić. Buty- kilka par dostalam, ale jak mam potrzebę to kupuje nowe, ale nie skupiam się na tych powyżej 150zł. Każdy ma prawo do swojego zdania i wydawania pieniedzy na nowe, ale chwała Panu za ludzi takich, którzy nie robią problemu z używanych rzeczy i myslą ekologicznie. No tak. Przeciez to czysta ekologia. Dobre buty dla dziecka za 200 zł założy się ile razy? Zdążą się zniszczyć? Jeden sezon i do widzenia. Gdzie to ma lądować? Na śmietniku? Gdyby kazdy tak robił... Ale na szczęście ludzie są różni. Moim skromnym zdaniem to lekka przesada, że ze stopami stanie się Bóg wie co jak się dziecku założy uzywane. Jest w tym duzo marketingu. No tak Sprzedaż spada, trza ją jakos nakręcić. Zgadzam się- nie demonizujmy. Sama raz kupiłam uzywane buty- były w świetnym stanie, wyglądały jak zalożone 2x- niestety mi je ukradli A poza tym zdarzy się, że dostane od kogos z rodziny. Nie brzydzi mnie to. Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: Buty po innym dziecku 31.03.12, 21:02 No a ja się tak własnie zastanawiam jak to jest że kiedyś dzieci nosiły buty jedno po drugim (i to buty bez atestów,bez odpowiedniego wyprofilowania) i jakoś nie było aż tak dużo wad stopy.Nie twerdzę,ze nie było wcale. A teraz sa buty z atestami,odpowiednio wyprofilowane ale przykaz żeby nie chodzić w używanych bo coś tam coś tam. Syn kolezanki chodził tylko w drogich,dobrych (oczywiście nowych) butach a okazało sie,że ma płaskostopie i musi chodzić w butach ortopedycznych. Aha,dodam jeszcze,że buty po swoim synku daję kuzynce dla jej synka (nigdy jej tego nie zaproponowałam,sama sie pyta czy mam jakieś buciki).Dałam jej m.in. sandałki (takie na roczniaka) kupione w "Buciku" (sieć sklepów z tanimi butami) za 30zł. Kiedy kuzynka była ze swoim synkiem u ortopedy,ortopedka wzieła do ręki jeden sandałek i powiedziała,ze sa to idealne sandałki,odpowiednio wyprofilowane itp. Kuzynka nawet sie nie przyznała,ze są używane i kosztowały tylko 30zł. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Buty po innym dziecku 02.04.12, 07:06 a ja mam wady stóp, już na pierwszy rzut oka widać, że dziwnie się poruszam.. ale musiałabym się podpytać mamy czy nosiłam używane buty. Sama nie dostawałam ubrań ani rzeczy po innych dzieciach, ale czasem coś po starszym bracie nosiłam, być może buty również. W każdym razie ze stopami mam odwieczny problem. Odpowiedz Link Zgłoś
kowal-esia Re: Buty po innym dziecku 01.04.12, 23:38 moja córka już nie nosi używanych, ma wadę stóp- nie wiem czy od używanych (po kuzynkach) bo męża siostrzenica też nosi po tych kuzynkach(bliźniaczkach) i nie ma problemów ze stopami Odpowiedz Link Zgłoś
betty842 Re: Buty po innym dziecku 02.04.12, 09:29 Mnie sie wydaje,że na to nie ma reguły. Są dzieci z wadami stop,które nosiły tylko nowe i dobre buty i takie które,nosiły używane. Jedno jest pewne-nie używałam bym butów,które nosiło dziecko z wadą stóp. Odpowiedz Link Zgłoś