lidka_29
08.04.12, 08:51
Witam, mam problem i musze przyznac ze juz mi siada cierpliwośc.
Syn ma 2,5 roku od prawie roku sam wołał siusiu i kupkę, a od jakiegos czasu nie ma dnia zeby nie zrobil kupy w majtki. Siusiu woła, owszem czasami sie zabawi i zawoła za późno ale to normalne. Natomiast z kupa jest problem. Od jakis 2 tygodni, pytam co chwila czy chce, na siłe nie chcę pójśc po czym za 2 minuty wszystko jest w majtkach. Nie pomaga tłumaczenie i nie pomaga skrzyczenie go. Macie jakis pomysł?