betty842
12.04.12, 20:34
Od razu zaznaczę,że problem nie dotyczy moich dzieci ale dzieci mojej przyjaciółki.Bardzo chciałabym jej pomóc,coś doradzić wiec dlatego zakładam ten wątek.
Tak wiec moja przyjaciólka ma dwóch synów: 2 i 4 lata. Starszy ma stwierdzoną alergię i astmę oskrzelową. Od kiedy zaczął chodzić do przedszkola ciągle choruje na zapalenie oskrzeli.Za każdym razem ma przepisywany antybiotyk.W sumie wiecej siedzi w domu niż chodzi do przedszkla.Młodszy prawdopodobnie ma to samo ale u alergologa jeszcze z nim nie była.Od września (jak starszy zaczął chodzić do przedszkola) choruje razem ze starszym na oskrzela (antybiotyk) i dodatkowo na zapalenie uszu.W grudniu była z nim (z młodszym) w szpitalu z zapaleniem płuc.Pożniej znów oskrzela,zapalenie uszu i dziś sie dowiedziałam,że znów jest z nim w szpitalu z zapaleniem płuc

. Bardzo się tym przejęłam.Żal mi jej i obu chłopców...Najpierw sugerowałam jej zmiane lekarza-pediatry.Sama chodziłam do tej lekarki z moim synem ale zmieniłam ją bo mały ciągle chorował,w ciągu miesiąca wział 3 antybiotyki (miał wtedy 2 miesiące),po zmianie dziecko przestało chorować-nie wiem może to tylko zbieg okoliczności ale i tak jestem cięta na tę lekarkę i nie mam do niej zaufania. No ale potem pomyślałam,ze może to nie wina lekarki,że chłopcy chorują na te oskrzela tylko przez alergią.No ale starszy chodzi do alergologa,bierze leki,wziewy itp.No ale może jest źle leczony? Może musiałaby zmienić alergologa? Kurcze nie wiem,chciałabym jej coś doradzić,jakoś pomóc ale nie wiem już co.Nie znam sie na alergii i astmie oskrzelowej wiec moze to jest normalne,że dzieci z tym schorzeniem ciągle chorują na oskrzela? Aha,wczoraj jak była ze starszym u lekarki to ta dała jej skierowanie dla obu do cenrtum pediatrii Kubalonka w Istebnej,żeby tam postawili diagnoze bo ona już innego wyjścia nie widzi.No ale miejsce jest dopiero w sierpniu...Może sanatorium coś by pomogło? Z tego co słyszłam,jak dziecko było w szpitalu to do miesiąca trafia sie do sanatorium.