namrata86
24.04.12, 21:55
Osoba z mojej bardzo bliskiej rodziny obecnie jest w bardzo złym stanie zdrowia, prawdopodobnie umrze.. Jest to babcia mojego synka... Od samego początku (od narodzin syna) zawsze byli w bardzo bliskich stosunkach, wręcz sie uwielbiają. I tu nagle babcia znikneła, jest w szpitalu jakies 100 km od miejsca naszego zamieszkania. Syn wciaż sie pyta o babcie, chce ją odwiedzić w jej domu, czemu ona nie przychodzi. Jak narazie mówie mu jedynie, że babcia jest chora i nie możemy do niej iść. Co mam robić? Pojechac z synem do szpitala? Czy 3-letnie dziecko zrozumie powagę sytuacji? Narazie mam wymówkę, że babcia jest chora. A gdy umrze? Mam mu powiedzieć, że co? Co 3-letnie dziecko zrozumie z tego, że ktoś umarł i to jego ukochana babcia? Chyba nigdy nawet nie slyszał, że ktos umarł. Jak mu to wytlumaczyć?
Pomóżcie. Nie dość, że jest mi naprawdę cięzko z powodu calej sytuacji, to jeszcze synek wciaż pyta i pyta...