Samodzielna zabawa prawie 3-latka

28.04.12, 20:49
Czy wasze dzieci w wieku około 3 lata bawią się samodzielnie przez jakiś czas np. 15 minut? Bo mój niespełna 3-latek nie. Wszystkie zabawy ze mną - na zasadzie ja mam budować z klocków, ja mam robić babki z piasku, huśtać się koło niego, jeździć na jego zabawkach(rower, auto, hulajnoga). Nic nie mogę bez niego zrobić. Nawet jak do WC idę, mówię mu że za chwilkę przyjdę a on po 10 sekundach z rykiem leci i w efekcie załatwiam się z nim na kolanach.

I jeszcze jedno - czy wasze dzieci mają jakieś ulubione zabawy/zabawki? Bo mój syn nie. Wszystko go interesuje dosłownie na chwilkę. Weźmie, popatrzy i odłoży. Z reguły jest problem z doborem zabawki na urodziny czy z okazji jakichkolwiek świąt czy nawet bez okazji bo nie wiadomo co go zajmie na dłuższą chwilę.

Jak to jest u was?
    • blaszany_dzwoneczek Re: Samodzielna zabawa prawie 3-latka 28.04.12, 21:22
      Moja córka w wieku około trzech lat już się bawiła sama bardzo dużo. Właściwie głównie sama juz sobie wymyślała zabawy i w nie bawiła. Jak wracałyśmy z przedszkola to przeważnie zajmowała się sama sobą przez jakieś 2-3 godziny, z moim bardzo niewielkim udziałem. Dopiero potem, jak się znudziła, zmęczyła, prosiła o wspólną zabawę, czytanie czy co tam jeszcze.
    • klubgogo Re: Samodzielna zabawa prawie 3-latka 28.04.12, 21:27
      Córka praktycznie od początku bawi się samodzielnie, bo przyuczałam ją do tego. Zajmuje się sama znacznie dłużej niż 15 minut, w tym czasie oczywiście gadamy, ale jak zacznie malować, układać lego, to jej po prostu nie ma. Z ulubionych zabawek ma rozmaite figurki, dla których wymyśla wszystko, co tylko można.
      Ty nie buduj za niego, jak woła, tylko pokaż jak to się robi, a później niech robi sam, np. z obrazka. No sorry, ale huśtać się chyba nie huśtasz tongue_out ? Jeździsz na jego zabawkach? Dziecko zrobiło sobie z Ciebie małpkę, a Ty spełniasz jego pomysły?
    • joshima Re: Samodzielna zabawa prawie 3-latka 28.04.12, 22:33
      karolina17w napisała:

      > Czy wasze dzieci w wieku około 3 lata bawią się samodzielnie przez jakiś czas n
      > p. 15 minut?
      Tak, a nawet dłużej. Oczywiście córka często zagaduje do mnie, ale nie muszę uczestniczyć w zabawie i moge się zajmowac swoimi sprawami.


      > I jeszcze jedno - czy wasze dzieci mają jakieś ulubione zabawy/zabawki?
      Moja córka kocha lalki i matkuje im na okrągło. W następnej kolejności jest malowanie farbami i klocki.
      • domi_33 Re: Samodzielna zabawa prawie 3-latka 28.04.12, 23:19
        mój dopiero co skończył 3 lata i teraz w domu to w zasadzie bawi się ciągle sam. za to notorycznie najczęściej w jeżdżenie autobusami, tramwajami po dywanie z uliczkami. jak maluje/rysuje to też sam się sobą zajmuje (tylko dużo mycia i sprzątania mam potem bo ma niekonwencjonalne pomysły typu wymalowanie wszystkich pudełek z farbami albo swojej ręki aż po łokieć). nie chce układać puzzli, budować z klocków ani grać z nami np. w memo więc się tam bawi sobie sam najczęściej. no ale w domu bywamy rzadko bo mój podwórkowy/placo zabawowy typ.
    • beliska Re: Samodzielna zabawa prawie 3-latka 29.04.12, 00:58
      W tym okresie córka potrafiła bawić się sama większośc dnia. Oczywiście nie zawsze,
      ale bywaly takie dni, gdy nie angażowała ani mnie ani babci, która bardzo chętnie
      spędza z nią czas. Zabawki ulubione miała, miala też czasowe fascynacje jakąś.
      Teraz ma ponad 3,5 roku i jest podobnie.
      • lilly811 Re: Samodzielna zabawa prawie 3-latka 29.04.12, 07:28
        Mój 2,5 latek potrafi się sam sobą zająć na długo- ale też od prawie zawsze tak było - jak jakaś zabawa mu sie spodoba to zapominam, że jest obok- choć w zasadzie jest wręcz nadpobudliwym dzieckiem- lubi wszelkiego rodzaju puzzle, samochody- tory z dywanu, budowane, kolejki, plastelinę i ciastolinę, malowanie. Ale też często chce abym się z nim bawiła- choć nie każe mi wszystkiego robić za siebie ale chce abym uczestniczyła w zabawie.
    • lapwing123 Re: Samodzielna zabawa prawie 3-latka 29.04.12, 10:19
      Moja niespełna dwulatka potrafi się bawić sama znacznie dłużej niż 15 minut.
      Uwielbia lalki, przykrywa je, myje, daje jeść, pić, wozi wózkiem, nosi etc.
      • natina0 Re: Samodzielna zabawa prawie 3-latka 22.08.12, 20:35
        jezuuuu ja ja Wam zazdroszczę!!!!moja córka 2,7 mscy NIGDY nie zajęła się sobą na 15 min!!! chyba ze bym jej bajki włączyła,wiecznie ze mną,jak się nią nie zajmuję to jęczy i marudzi i mówi ze chce spac,myslę ze nie zna słowa "nuda" więc mowi o spaniu,choc co dopiero wstała.przekopuję internet i szukam sposobów jak to zmienić bo jestem tym zmęczona.Myslę ze moj błąd bo od małego poswięcalam jej caly swój czas,czytalysmy mnostwo ksiązek,spiewalysmy itp teraz to procentuje niesamowitą pamiecią,rozwojem,mową ale pokutuje równieżsad
        • mgd3 Re: Samodzielna zabawa prawie 3-latka 22.08.12, 21:23
          natina0 napisała:
          > Myslę ze moj błąd bo od małego poswięcalam j
          > ej caly swój czas,czytalysmy mnostwo ksiązek,spiewalysmy itp teraz to procentuj
          > e niesamowitą pamiecią,rozwojem,mową ale pokutuje równieżsad

          Myślę, że to raczej kwestia osobowości. wink Moja dziecina też podobnie zajmowana - non-stop (kiedyś policzyłam, że samo czytanie babcia + mamusia + tatuś to minimum ~2-4h dziennie) plus cała masa różnych zabaw i gier. I potrafi teraz (dokładnie trzy latka) bawić się sama grubo ponad godzinę. Właściwie zawsze sądziłam, że te książeczki, zabawy (no ogólnie "bodźce rozwijające intelektualnie") wpłynęły na pobudzenie wyobraźni - teraz obejrzy 10 minutowy odcinek bajki i potrafi na tej podstawie tworzyć sobie godzinne historie z całą masą dialogów. Nawet jeżeli angażuje kogoś do zabawy (typu "ty bądź kotkiem i pieskiem, a ja będę drugim pieskiem i pociągiem i foką") to wystarczy rzucić kilka zdań "na rozkręcenie" i dalej bawi się sama. Do tego rozbrajająco kreatywnie - zamiast zabawek może być np. pudełko kredek, które są tatusiem, mamusią, ciocią, babcią, itd.
          A jak już NAPRAWDĘ znudzi się samotnością i marudzi, żeby się z nią bawić, to wystarczy dać kolorowankę/ciastolinę/farby - i znowu godzina z głowy.
          • mgd3 Re: Samodzielna zabawa prawie 3-latka 23.08.12, 20:11
            To się jeszcze pochwalę - dzisiaj moje kochane dziecko bawiło się samodzielnie CAŁY DZIEŃ!
            Tak się jakoś złożyło. Rano standardowo godzinę lepiła coś z ciastoliny, a jak już miałyśmy iść na spacer sąsiadka dała nam góóóórę grzybów. Szkoda było zmarnować - więc przebierałam je 4h - Majka w tym czasie zamarudziła jeden raz "że umiera z głodu" wink a oprócz tego grzeczna jak anioł. Po obiedzie byłam tak wykończona, że musiałam się położyć (3 trymestr ciąży i kręgosłup już mi szwankuje) - a dziecko nadal grzeczne jak ideał. Mężowi coś rano wypadło i robotę, którą miał dzisiaj się zająć zaczął o 14 (jeszcze nie skończył) - więc też dla niej sekundy czasu nie miał.
            Normalnie mam najwspanialszą córkę na świecie smile
        • drzewachmuryziemia Re: Samodzielna zabawa prawie 3-latka 22.08.12, 21:28
          mój 2latek (i 2 miesiace) od jakiegos miesiaca, dwóch organizuje sobie samodzielne zabawy - jak siedzimy nad jeziorem, to moze z godzine jakies kamyki zbierac, wkładac do kubków,przelewac wode itd, w piaskownicy pokopie sam ale krócej, w domu sam buduje z klocków, jakies tam zabawy autkami uprawia ale to raczej krotko, sporadycznie zdarza sie, ze sie zaangazuje dłuzej, jakies pół godziny, najczesciej mam z nim czytac, siedziec koło niego kiedy on buduje, zagadywac go jak sie bawi, patrzec jak układa ukladanki, albo chociaz cos do niego gadac co jakis czas jak jestem zajeta czyms innym.
    • jolkapo-2 Re: Samodzielna zabawa prawie 3-latka 22.08.12, 22:21
      O matko chyba bym oszalała ,jak ty w takiej sytuacji cokolwiek zrobisz w domu? Mój 2 i pół latek bawi się przeważnie sam a to klockami , samochodzikami i wiele innymi rzeczami nie wyyobrażam sobie takiej sytuacji że miałabym cały czas z nim się bawić, nie móc iść do lazienki ,współczuje ci
    • bluemka78 Re: Samodzielna zabawa prawie 3-latka 22.08.12, 22:30
      O matko to współczuje. Moje dziewczyny maja swoje ulubione zabawki i potrafią sie bardzo długo same bawić, albo jak jest upał to cały dzień siedzą w basenie dla dzieci i sie tam bawią.
      Dzisiaj dostały po lozeczku dla lalki i jakieś nowe gadżety dla lalek i praktycznie całe popołudnie przebawily sie same ze sobą. Nawet bez kłótni. Układały lale do snu, karmily, wozily wózkami na spacer itp.
      • zolwikowa2 Re: Samodzielna zabawa prawie 3-latka 22.08.12, 22:31
        i to jest własnie tez urok posiadania 2 dzieci a nie jedynaka smile
        • eliszka25 Re: Samodzielna zabawa prawie 3-latka 22.08.12, 23:51
          moj mlodszy za miesiac bedzie mial 3 lata. ogolnie jest dosc jeczacy i meczacy, ale bawic sam sie potrafi. najbardziej lubi auta i pociagi i potrafi sie tym bawic naprawde dlugo. wymysla sobie zabawy, auta ze soba rozmawiaja albo maja niewidzialnych pasazerow itd. czesto tez bawi sie niby ze mna tak, ze od czasu do czasu o cos mnie pyta czy cos do mnie mowi i ja musze odpowiedziec, ale ogolnie moge zajmowac sie np. gotowaniem obiadu i mu to nie przeszkadza. jakby sprawdza lacznosc smile. czesciej prosi mnie o pomoc w zabawie w taki sposob, ze ja mam mu np. zbudowac tory, a potem juz on sam potrafi sie bawic kolejka godzine czy dluzej.

          starszy w tym wieku w ogole byl bardzo samodzielny w kwestiach zabawy. potrafil pol dnia bawic sie sam. 15-20 minut zajmowal sie zabawa jako kilkumiesieczny niemowlak.
    • red-truskawa Re: Samodzielna zabawa prawie 3-latka 23.08.12, 00:40
      mój potrafi i nawet dłuzej, ok godziny, ale klockami srednio, raczej buduje tory dla kolejki, albo samochodów.
      Zreszta to tez zalezy jaki ma dzień, czasem w ogóle go "nie ma" a czasem jest na maxa "trucizna" i marudą.
    • truscaveczka Re: Samodzielna zabawa prawie 3-latka 23.08.12, 09:13
      Moje dzieci umiały i umieją się bawić (2 i 7 lat), bo takie są po prostu. A inne dzieci są - tu cię zaskoczę - inne.
      Zaakceptowanie charakteru moich dzieci było milowym krokiem do własnego spokoju.

      A jak ma dużą potrzebę bliskości, to po prostu szuka pretekstów, żeby być blisko. Miętolisz go i łaskoczesz dużo? Przytulacie się i przewalacie? Nosisz go na rękach bez potrzeby techniczno-organizacyjno-transportowej? Im więcej dajesz takich kontaktowych rzeczy dziecku, tym bardziej ono potrafi być osobne. Mój dwulatek bawi się teraz na dywanie, a co jakiś czas się zrywa, leci do mnie i każe się pościskać, pogilgotać i wycałować. Po czym wraca do autek. Fajny jest smile
    • camel_3d Re: Samodzielna zabawa prawie 3-latka 23.08.12, 09:21
      nie..moje nie lubilo sie bawic samo w tym wieku. teraz ma prawie cztery i bawi sie samo...ale lubi jak mimo wszytsko ktos z nim jest. dzieci to zwierzeta stadne...
    • wro-tka Re: Samodzielna zabawa prawie 3-latka 23.08.12, 09:29
      moja córka we wrześniu skończy 3 lata i ... nie bawi się sama. czasami coś ją zajmie, ale regułą jest to że nie lubi. potrzebuje towarzystwa. na wakacjach miała kolegę rówieśnika i z nim spędzała bardzo dużo czasu - zatem nie o osobę dorosłą chodzi a o towarzystwo.
    • mni_ch Re: Samodzielna zabawa prawie 3-latka 23.08.12, 11:31
      U mnie też tak było, ale na długo przed 3 rokiem życia ( ok rok i 9 mies) i powiązałam to z oglądaniem u małej telewizji. Im więcej bajek się naoglądała tym bardziej bierna była. Ucięłam drastycznie bajki i wreszcie po kilku tygodniach (może 2-3) Mała sama złapała pędzel do ręki i zaczęła malować, sama zaczęła układać dialogi między figurkami. Teraz ma 3 lata i potrafi się zająć sobą, choć prosi mnie o wkład w zabawę to nie jest on już tak ogromny jaki kiedyś. Natomiast problem wcale nie jest taki do końca rozwiązany. Powróciliśmy do bajek ( no bo ile w końcu można chować dziecko bez TV) i bierniactwo znowu zaczęło się pojawiać.

      Może u ciebie to ten sam problem.
    • twitti Re: Samodzielna zabawa prawie 3-latka 23.08.12, 17:41
      Opisalas moja corkesmile ja ostatnio zaczelam ja zachecac troche do samodzielnej zabawy. Najlepiej sie bawi sama, wtedy gdy cos juz musze zrobic lub jak mamy wychodzic z domu.
      • twitti Re: Samodzielna zabawa prawie 3-latka 23.08.12, 17:49
        A najlepiej na dzien dzisiejszy bawi sie malymi maskotkami. Karmi je na niby, wozi wozkiem. Ogolnie prawie caly czas sie bawi na niby w rozne zabawy, ktore sama wymysla. Lubi tez troche gry planszowe.
    • tempera_tura Re: Samodzielna zabawa prawie 3-latka 23.08.12, 20:54
      Bawi się sam, potrafi bardzo długo ciurkiem jak sie mu nie przeszkadza. Tylko te zabawy tak idiotyczne są że często nie wytrzymuje i wole poczytać z nim, porysować.
    • jaas7 Re: Samodzielna zabawa prawie 3-latka 27.08.12, 10:17
      U mnie jest podobnie. czasem po powrocie z pracy nie mam już siły się z nim bawić, no i brakuje mi pomysłów. zgadzam się, zabawy z 3-latkiem mogą być naprawdę nudne. u nas w opolu właśnie trwa konkurs dla żłobków i przedszkoli, który ma wyłonić najlepsze pomysły na zabawy z dzięcmi. potem ma byc wydany e-book, może on będzie jkaimś ratunkiem?
    • anetchen2306 Re: Samodzielna zabawa prawie 3-latka 27.08.12, 10:51
      Moje dzieci bawily sie prawie zawsze same (nie wspolnie! dzieli ich 8 lat roznicy). Co prawda musialam byc w poblizu, bo przychodzily, cos pokazywaly, o cos pytaly ...
      Nie musialam jednak w tych zabawach uczestniczyc.
      Z synem bawilam sie wspolnie czesciej (ale okres wspolnych intensywnych zabaw i gier przypadl na ok. 6-7 rok zycia), z corka bawie sie rzadko.
      Corka w wieku 3 lat bawila sie praktycznie caly czas sama. Co prawda podsuwalismy jej rozne propozycje zabaw, dawalismy pomysl, pozniej jednak bawila sie sama: sama malowala, gniotla ciastoline, rysowala, ukladala szyny do ukochanych lokomotyw ... Byla jednakze do samodzielnej zabawy wczesnie przyzwyczajana.
      Obydwoje mieli ukochane zabawki: syn lego, traktory, zolnierzyki ...
      Corka bawi sie lalkami, uwielbia ciuchcie z Thomasa, bawi sie swoja kuchnia, czesto jest na ogrodzie w piaskownicy, na hustawce.
    • oregano1 Re: Samodzielna zabawa prawie 3-latka 27.08.12, 20:01
      Myślę,że to kwestia przyzwyczajenia dziecka do czasu spędzania z opiekunem,ja bedac babcią,właściwie,cały czas spędzam z wnukiem na zabawie ,jego rodzice,tym bardziej ( nie spędzają z nim ,niestety wielu godzin poza weekendami) starają się ten stracony czas "nadrobić"i chyba przyzwyczaił się do obecności kogoś przy zabawie .Ma obecnie 26 -m-cy i naprawdę musi go coś bardzo zaaprobować,żeby sam się zajał daną rzeczą.Faktycznie te momenty są coraz dłuższe,(ok.15 min.)ale zdecydowanie woli mieć koło siebie osobę towarzyszącą.
    • ewcia1980 Re: Samodzielna zabawa prawie 3-latka 27.08.12, 21:04
      mój syn ma 3,5 roku i praktycznie odkąd skończył 2 lata to bardzo ładnie umie sam zorganizować sobie zabawę.
      przez 1-1,5 h potrafi bawić się
      - w piaskownicy
      - klockami
      - samochodami
      - traktorami
      (od jakiś 6 miesięcy bardzo lubi kolorować)

      dużo też bawi się ze starsza siostrą.
      właśnie niedawno uświadomiłam sobie, że ja wcale nie bawię się z moimi dziećmi.
      zawsze jestem w pobliżu
      oglądam , czasem asystuję jak sie bawią
      czasem podsuwam pomysł na zabawę
      ale bawią się sami i są bardzo kreatywni

      a dużo bajek ogląda twój syn??
      bo ja zauważyłam, że u nas po chorobie (gdy dzieci leżą w łóżku i dużo oglądają bajek) ciężko im zorganizować sobie zabawę.
      u nas jest zależność : mniej bajek ... więcej kreatywnej zabawy.

      i jeszcze jedno - bawi się klockami DUPLO?
      powiem szczerze - nie znam dziecka które nie lubi sie nimi bawić.
      i sa bardzo ... wciągające wink
      Moje dzieci już od tygodnia budują z Duplo wyspę tropikalną
      (jutro jedziemy i nie moga się doczekać)
      wcześniej, po wizycie w ZOO, przez 2 tygodnie budowały ZOO
      i za każdym razem jest to ponad godzina zabawy
      robią to rano zanim ja wstanę
      a jak wstanę to podziwiam ich dzielo.


Inne wątki na temat:
Pełna wersja