proszę o radę- nocnik i wstrzymywanie siku

29.04.12, 18:08
Witam,
moja corka ma 2 lata i 8 miesiecy. W czwartek zdjełam jej pampersa. Zrobiła w majtki pare razy siku i 2 razy kupe. Nie podobało jej się, kazala się szyko myć. Nastepnego dnia zdjełam pampersa rano a ona choc widzialam,ze chce jej sie siku wstrzymywała az do 13.30 ale hurra zrobiła na nocnik ! Myslałam, że już bedzie z górki ale potem znowu kupa w majtki. Potem założyłam jej już pampersa bo poszła z tatą na plac zabaw. I do końca dnia robiła już w pampers. Wczoraj tez zdjełam jej pampersa i znowu wstrzymywała siku az założyłam jej sama pampers bo nie chcialam patrzec jak się męczy i zrobiła i kupe i siku do pampersa. Potem juz bylismy poza domem i nosiła pampers ale jak tylko zrobila to mówiła zeby jej szybko zmienic pampers. Dziś rano znowu zdjełam jej pampersa i znowu wstrzymywanie na maksa az zrobiła na podłogę po paru godzinach... No sama nie wiem co mam robić. Czy jeszcze nie jest gotowa i się wstrzymać ? Ale skoro potrafi tak dlugo wstrzymać to może nie powinnam się poddawac? Chociaż boję sie ze te wstrzymywanie to nic dobrego i zeby nie miec potem jakis innych problemów....
Co robić?
    • wanielka Re: proszę o radę- nocnik i wstrzymywanie siku 29.04.12, 20:14
      zdejmij definitywnie pampka na dzień i nie zakładaj aż do wieczora. daj jej czas. teraz to ma niezłe pomieszanie - raz ma pampka, raz nie. no i za bardzo nie ma już na co czekać, za chwilkę będzie miała 3 lata, więc to już spore dziecko, któremu można to i owo próbować tłumaczyć wink
      • paaula1 Re: proszę o radę- nocnik i wstrzymywanie siku 29.04.12, 20:39
        No nie bardzo moge jej definitywnie zdjąc pamka bo chodzi do przedszkola 3 dni w tygodniu i dzieci noszą tam jeszcze pampersy. mają trening nocnikowy ale bez żadnych nacisków. Tutaj a nie mieszkam w pl dzieci spokojnie noszą w tym wieku pampersy i nikogo to nie dziwi. w Pl chyba szybciej mamy próbuja odpieluchować.
        • afro.ninja Re: proszę o radę- nocnik i wstrzymywanie siku 29.04.12, 21:13
          Tutaj a nie mieszkam w pl dzieci spokojnie noszą w tym wieku
          > pampersy i nikogo to nie dziwi. w Pl chyba szybciej mamy próbuja odpieluchować.

          A nie moze przedszkolanka dziecka przebrac?
          • paaula1 Re: proszę o radę- nocnik i wstrzymywanie siku 29.04.12, 21:28
            no niestety przedszkolanki jeszcze nie godzą się w jej grupie na chodzenie bez pampersa...ona jest w grupie od 2,5 roku do 3 lat i dzieci mają mieć albo pampersy albo pieluchomajtki. Owszem moga wołać że chcą i dostaną nocnik albo pojdą z nimi do toalety ale generalnie jeszcze noszą pieluchy....
    • gemmi18 Re: proszę o radę- nocnik i wstrzymywanie siku 29.04.12, 20:57
      A oswajałaś ją z nocnikiem? Stał już jakiś czas w domu? Miała szansę się nim zainteresować? My postawiliśmy nocnik w łazience 3 miesiące przed zdjęciem pieluchy. Najpierw córka nie interesowała się, a gdy go zauważyła, to zaczęłam bawić się z nią lalką - sadzałyśmy na nocnik i mówiłam, że lala robi do nocnika siusiu i kupę i że ona (córka) też może. Następnego dnia zdjęłam pampersa i wytłumaczyłam co i jak. Zrobiła 2 razy siku w majtki, a resztę na nocnik z wielką frajdą. Na drugi dzień były jeszcze 2 wpadki, a po tygodniu żadnej - od tamtej pory siku robi na nocnik. Miała opór ze zrobieniem kupy, pierwsza w nocniku wylądowała po 2 tygodniach, wcześniej 3 razy w majtki.
      Przez pierwszy tydzień uczyła się też sprawnie siadać i zdejmować majteczki/spodenki.
      Jak już zdejmujesz pampersa, to po prostu nie zakładaj go, nawet jak wstrzymuje albo robi w majtki. Musi zaliczyć kilka 'pudeł', nauczyć się i potrzebuje na to chwilę. Ale warto poświęcić kilka dni, później odczujesz ulgę, że pampersa już nie ma smile. Bądź konsekwentna i cierpliwa, uważam, że Twoja córka jest już gotowa - potrafi wstrzymać siku, czuje wcześniejszy sygnał. Wykorzystaj to, oswój ją z nocnikiem i powodzenia smile. Zbliżają się upalne dni, wiec będzie wygodniej próbować również spacerów bez pieluchy.
    • madziaihania Re: proszę o radę- nocnik i wstrzymywanie siku 30.04.12, 13:10
      Moja córka ma 2 lata i 10 miesięcy, i zachowuje się jak Twoja + do tego histeria jak chce jej się siku a wstrzymuje lub gdy zaproponuje jej się nocnik sad Próbujemy ją odpieluchowac od prawie roku, z częstotliwością raz na miesiąc, i jest coraz gorzej. Probowaliśmy już chyba wszystkiego, niestety cały czas wstrzymuje siku aż do bólu, błaga o pieluszkę, histeryzuje, za chiny ludowe na nocnik nie usiądzie, w portki też się nie zsika sad Nie ma mowy o chodzeniu z gołą pupą bez pieluchy czy założeniu majtek, bo jest histeria i wstrzymywanie. Nie pomogło wkładania pieluchy do nocnika i siadanie na niej, nie wysika się i koniec. We wrześniu córka ma iśc do przedszkola, pewnie wylecimy stamtąd z hukiem sad Nie mamy już pomysłu jak zmotywować (córka jest w stanie ze wszystkiego zrezygnowac byle miec pieluchę na pupie) lub jak ją przekonać czy przetłumaczyć. Chodzi do żłobka, inne dzieci już dawno sikają na nocniki, moja jak zaklęta w pieluchę i już sad Poważnie rozważam rozmowę z psychologiem dziecięcym, bo obawiam się, że to wstrzymywanie moczu nie dośc że może wejść jej w nawyk to może również spowodować problemy z ukł.moczowym sad
      Gdyby u Was jakis pomysł się sprawdził, daj znać, będę wdzięczna za każdą sugestię i pomoc.
      • paaula1 Re: proszę o radę- nocnik i wstrzymywanie siku 30.04.12, 20:57
        No u nas to samo, z kazdym dniem wieksza histeria i wstrzymywanie. Również prosi o pieluche i w majtki nie zrobi. Wczoraj to juz nawet majtek nie dała sobie założyć. dziś chciałam spróbowac z pieluchomajtkami ale ona w krzyk , ze majtek nie chce....
        dzwoniłam do żłobka, zeby ją próbowali wysadzac na nocnik ale sama nie wiem czy bedzie chciała... pewnie skoro ma pampersa to nawet nie piśnie,ze jej sie chce....
        • madziaihania Re: proszę o radę- nocnik i wstrzymywanie siku 30.04.12, 21:13
          Moja ponoć w żłobku na nocniku siedzi chętnie i histerii nie urządza, nawet sama ściąga pieluchę. Tylko że od dawna nic do tego nocnika nie zrobiła uncertain No ale skoro w żłobie nie histeryzuje to prosiłam panie, żeby puściły ją w majtkach i zobaczyły co będzie. Liczyłam, że może w domu ma jakiegos stresa i stąd te histerie, a w żłobku sie odblokuje, ale usłyszałam, że skoro jeszcze nie woła siku to to nie ma sensu. No ale jak ma wołać jak pampek na tyłku... ? No i nadal stoimy w miejscu. Dziś zaliczyłam kolejną próbę puszczenia bez majtek - zbajerowałam, zagadałam i chodziła w kiecce bez niczego pod spodem. Jak tylko zaczęło jej się chciec to ryk, płacz, strumienie potu na główce i błaganie o pieluchę. Na sam widok lub propozycję nocnika histeria jeszcze większa sad Najlepsze jest to, że ogólnie moja córka uchodzi za dziecko rozwinięte ponad standard, np. w mowie, umiejetnościach manulanych, pamięci, a z odpieluchowaniem jestesmy totalnie w lesie uncertain
          • paaula1 Re: proszę o radę- nocnik i wstrzymywanie siku 30.04.12, 21:32
            No ale co zrobiłaś? Dałaś jej w końcu pieluchę czy zrobiła w majtki? Bo moja to długo potrafi skubana trzymać... ale raz ja skapituluje i dam pieluche a raz zrobi w majtki.... choc to pierwsze predziej.
            A jak idzie na dwór to dostaje pampersa wiec wie, ze predzej czy pozniej założę jej pampa na tyłek bo przeciez nie bede jej trzymac w domu calymi dniami....
            • madziaihania Re: proszę o radę- nocnik i wstrzymywanie siku 30.04.12, 21:52
              Dałam pieluchę, bo mieli przyjść dziadkowie i nie chciałam, żeby byli swiadkami jak dziecko w amoku zwija się w bólu powtarzając jak mantrę "daj pieluszkę" sad Hania trzymała dziś 2 godziny, ale to nie jest rekord. U nas tez zwykle młoda trzyma, bo wie, że albo pójdziemy na spacer, albo pójdzie się kapać i potem spać, albo będzie drzemka, a na każdą z tych okoliczności ubieramy pampka. Zastanawiałam się dzis i chyba jutro po prostu przetne kilka pampersów, wyciągnę ten chłonny wkład, jakoś Hanię zgadam jak jej będę takie wybraki na pupe ubierać żeby dziury nie widziała, no i będę powtarzać, że pieluchy sa już na nią za małe. Mam nadzieję, że jak jej zacznie notorycznie sie lac po nogach to coś zatrybi. Nadzieję mam, ale rozsądek podpowiada co innego uncertain W zeszłym roku w lecie jakoś często zdarzało jej się na placu zabaw, że pampers przeciekał, więc ja ją myk i do domu z hasłem, że trzeba się przebrać, a jakby zawołała to podlałybysmy krzaczki i dalej bawiłaby się na pl.zabaw. Niestety moje dziecko ma w nosie, że musi opuścić najlepsza zabawę z powodu posikania się i woli tak niż zawołac i zrobić siku gdzie należy.
              • paaula1 Re: proszę o radę- nocnik i wstrzymywanie siku 30.04.12, 22:31
                Daj znać jak poszło....
                u nas Amalia we wtorki jest w domu wiec mam jutro cały dzień na trening ale szczerze nie lubie jak ona się tak męczy i w sumie boję się, zeby się przez to wstrzymywanie nie rozchorowała...
                Ile wy juz tak trenujecie, bo my jak mocniej od czwartku a wczesniej to tylko takie zabawy z nocnikiem, jak siadac i co się na nim robi ale dopiero w czwartek zdjełam pampka....
                • madziaihania Re: proszę o radę- nocnik i wstrzymywanie siku 01.05.12, 21:00
                  U nas dzis porażka na całego. Pocięcie pampków nic nie dało. Siku zatrzymuje się jakoś w tych resztkach, które zostaja w pieluszce uncertain Jutro muszę jakoś lepiej te pampki wybrakować. Próbowałam tez dzis puścić hanię bez pieluchy na ogródku działkowym u koleżanki. Mimo picia hektolitrów wody trzymała siku od 9 do 14 !!!Nie motywowało ją nic, nawet koleżanka w tym samym wieku "podlewająca" kwiatki, nocnik, drzewka. Nawet zabawa w misce wody nic nie dała ! W końcu o 14 juz tak wyła z bólu, że siła przytrzymałam ja na nocniku i puściła kilka kropli. Histeria przy tym jakbym ją ze skóry obdzierała i błaganie o pieluchę lub o pójście spać sad Po drzemce oczywiście niby się chwaliła, że zrobiła siku, ale do nocnika podchodziła z ogrooooomną rezerwą sad Obawiam się, że obrzydziłam jej nocnik na wieki wieków sad Nie wiem juz czy jej teraz odpuścić, czy jednak sadzać jeśli nie zaprostestuje uncertain Mam wrażenie, że ona ma jakiś super mega giga lęk przed zrobieniem kupy i siku gdzieś indziej niż do pieluchy. Kiedyś jeszcze chętnie patrzyła na pupę czy coś leci, czy nie, a teraz nawet nie ma mowy, żeby tam wzrok skierowała. Nie moge też sie doprosić od niej informacji, ze jej się chce siku lub że własnie je robi. Zgłasza jak ją nakryję, że zrobiła, a minę ma jak kotek ze Shrecka. Jestem załamana totalnie, nie wiem co robić sad
                  • madziaihania Re: proszę o radę- nocnik i wstrzymywanie siku 02.05.12, 07:13
                    Kilka rzeczy jeszcze mi się nasunęło w związku z "naszym" problemem. Po 1 - nie wiem jak Twoja córka, ale moja nie jest przekupna, no ale jedyne co ją w tej chwili potrafiłoby zmotywować to pelucha. Może powinnyśmy puszczać panny bez pieluchy i powtarzać że jak zrobią siku lub kupę do nocnika to w nagrodę dostaną pampka. Chodzi mi o to,żeby w ogóle spróbowały się przełamać z tym sikaniem poza pieluchę, a jak się przełamią to spróbujemy z innymi nagrodami. Po 2 - Twoja córka jest absolutnie zdrowa ? Sorki za takie pytania, ale moja na pierwszy rzut oka wygląda na okaz zdrowia, a ma somatotropinową niedoczynnośc przysadki mózgowej co może powodować (może, a więc żaden endokrynolog mi tego na piśmie do przedszkola nie da), że wiek biologiczny Hani jest dużo mniejszy niż metrykalny. Inaczej mówiąc - Hania ma ciało młodsze niż 2 lata i 10 miesięcy. Z badań wieku kostnego (czyli w jakim wieku sa kości) wychodzi, że opóźnienie może sięgać 1-1,5 roku, a więc biologicznie organizm mojej córki może mieć 1,5-2 lat. Z drugiej strony skoro potrafi siku wstrzymywać to chyba jednak mimo wszystko organizm dojrzal do odpieluchowania uncertain Po 3 - gdzieś tu jest wątek, w którym odpowiada psycholog dziecięcy. Może tam zapytać o "nasz" problem? Ja już kiedyś próbowałam tam pisać, ale przenieśli mnie bez pytania na forum "małe dziecko" sad Dodam tylko, że jak w tamtym wątku opisałam "nasz" problem to szkoda mówić jakie były komentarze innych uczestników sad
                    • paaula1 Re: proszę o radę- nocnik i wstrzymywanie siku 02.05.12, 17:55
                      Moja córka jest zdrowa. Rozwija się dobrze, wszystko wydaje mi się być w normie. No ma moze trochę pod górkę jezykowo bo jest 3 języczna ale po polsku mówi najlepiej i spokojnie mogę się z nią godadać. Natomiast ja już z nią nie walcze jak widzę ze wstrzymuje siku. Próbowałam tylko kilka dni ją przetrzymać ale to nic nie daje. Tyle, że teraz to ona sama nie wie już czego chce. Niby chce robić w pieluche ale jak już tylko zrobi to zdejmuje ją szybko. Wczoraj cały dzień chciała chodzić bez i sygnalizowała kiedy chce zrobić i na krótko siadała na nocnik ale nic nie mogła zrobić i zaraz prosiła o pieluchę i ja jej dawałam no i załatwiała się do pieluchy a potem kazała ją zdejmować...
                      Po nocy tez miała pieluchę suchą już któryś raz z rzędu....

                      Jeśli chodzi o nagrody to nic absolutnie nic nie działa. No po prostu siada ale nic nie moze zrobić i wstaje. Ale nocnik nie jest jej wrogiem jak u Ciebie. Nawet siada bez przymusu ale nic nie zrobi.
                      • 3-mamuska Re: proszę o radę- nocnik i wstrzymywanie siku 03.05.12, 01:06
                        Moja córka jest zdrowa. Rozwija się dobrze, wszystko wydaje mi się być w normie. No ma moze trochę pod górkę jezykowo bo jest 3 języczna ale po polsku mówi najlepiej i spokojnie mogę się z nią godadać. Natomiast ja już z nią nie walcze jak widzę ze wstrzymuje siku. Próbowałam tylko kilka dni ją przetrzymać ale to nic nie daje. Tyle, że teraz to ona sama nie wie już czego chce. Niby chce robić w pieluche ale jak już tylko zrobi to zdejmuje ją szybko. Wczoraj cały dzień chciała chodzić bez i sygnalizowała kiedy chce zrobić i na krótko siadała na nocnik ale nic nie mogła zrobić i zaraz prosiła o pieluchę i ja jej dawałam no i załatwiała się do pieluchy a potem kazała ją zdejmować...

                        A może zamiast nocnika toaletę, u nas w przedszkolu nie ma nocnikow tylko toalety i dzieci uczone są od razu do toalet.

                        Jak siada na nocnik/ toaletę to może odkręc wodę w kranie mój syn jak długo nie robi siku to nie ma szans na to zeby przy szum wody zwieracze nie puściły.
                        On tak po nocy jak mu ściągam suchego pampersa to idziemy do toalety, a ze on z tych co muszą sobie w łóżku długo polezec, to sie buntuje ze go do toalety ciągnie, i sie wściekła i zrobić siku nie chce mimo ze 12 godzin w nocy nie robił.
                        No i woda pomaga.

                        My tak mamy z kupa, albo do pampersa albo do wanny przy myciu, tez biega i krzyk ze chce pampersa trzyma pupe przerażenie w oczach. A w pampersie tez mu już przeszkadza i chce zeby go przebrać . Tylko ze z kupa nie tak łatwo bo woda nie działa. No i mój ma 4.5 roku.
    • guderianka Re: proszę o radę- nocnik i wstrzymywanie siku 02.05.12, 08:57
      Co robić ?
      Nie ściągać pampersa. Dziecko pokazuje Ci wyraźnie, że nie jest gotowe, że pielucha daje jej poczucie bezpieczeństwa a Ty ją jego pozbawiasz realizując swoje ambicje. Daj na luz, daj dziecku czas, nie dawaj się presji, że skoro ma 2 lata to czas chodzić bez pieluchy. Nie. To Twoje dziecko, indywidualność, odrębność , inne niż standard i to co pisza podręczniki. NIe dręcz jej bo możesz spowodowac traumę-i wtedy dopiero będzie potrzebny psycholog.
      • madziaihania Re: proszę o radę- nocnik i wstrzymywanie siku 02.05.12, 09:04
        Nasze córki mają juz prawie 3 lata. Od września moja zaczyna przedszkole i z pieluchą na pupie nie mamy tam co szukać.
        • guderianka Re: proszę o radę- nocnik i wstrzymywanie siku 02.05.12, 09:18
          No i co z tego, że mają prawie 3 lata ?
          Układ moczowy dziecka kształtuje się do 3 -3,5 roku życia. Standardowo. Są jednak dzieci, u których przebiega to inaczej ale nadal w granicach normy. Bombardowanie dziecka presją może skończyć się odwrotnie niż zamierzacie, zwlaszcza że jak widac dzieci nie odpowiadają na Wasze sygnały. Autorka nie musi dziecka odpieluchować-dzieci w grupie mają pampersy. Ty z kolei masz dziecko z problemem rozwojowym i być może jest tak jak piszesz-organizm córki załapie sygnał dopiero za 1,5 roku. Swoimi wysiłkami naprawdę możesz zrobić tylko krzywdę. Rekrutacje do przedszkoli juz dawno sie odbyły-rozumiem, że dziecko sie dostało? A wiec we wrześniu nikt go nie wygoni. Postaraj sie dodatkowo o zaświadczeie od lekarza, że dziecko ma pieluchę nie z powodu Twojego zaniedbania i lenistwa ale problemów zdrowotnych. Nikt nie powinien robic Ci w takiej sytuacji problemu.
          • guderianka p.s. 02.05.12, 09:21

            Poza tym- napisałaś że próbujecie ją odpieluchoac od ponad roku. Jeśli robicie to od początku wbrew niej, jest krzyk, płacz , histeria to co sie dziwić że jej sie to źle kojarzy.?Rodzic powinien iść za dzieciema nie na odwrót, patrz, obserwuj sluchaj a nie ściągasz jej pieluchę gdy ma 1,5 roku i oczekujesz że będzie ok. Jak widać nie jest, więc nie wpędzaj jej w dodatkową psychiczną traumę
            • madziaihania Re: p.s. 02.05.12, 09:40
              Owszem, próbujemy od roku, ale nie codziennie, a raz na miesiąc. Poza tymi próbami nie drążymy tematu, ubieramy pieluchę i po sprawie.
              Tak, córka dostała się oficjalnie do przedszkola. Rozmawiałam już i z pediatrą, i z endokrynologiem, zaświadczenia nie dostanę. Problem jest, żeby w ogóle dziecko leczyć na SNP, więc jak już lekarze przewalczą i zdobędą zgodę na leczenie to te wszystkie poboczne "atrakcje" jak np. późne odpieluchowanie, opóźniony rozwój ruchowy, częste chorowanie, mają niestety troszkę w nosie i "rodzicu, radź sobie sam". Nie jest normą, że dzieci z SNP mają takie opóźnienia, więc nikt się pod tym nie podpisze. Tak jak pisałam wcześniej - to może być powód, ale nie musi. Znam dzieci z SNP, które odpieluchowały się mając rok, znam dzieci bez żadnych opóźnień ruchowych, a mam w domu totalne przeciwieństwo.
              Muszę Ci oddac jedno - uspokoiłaś mnie. Dzięki.
              P.S. Jak nie damy rady odpieluchiwac do sierpnia to pójdę do przedszkola pogadać. Musi być jakieś wyjście przecież...
              • guderianka Re: p.s. 02.05.12, 09:46
                Mam propozycję- niech lekarz da Ci odmowę wydania takiego zaświadczenia na piśmie. Zaświadczenia, że dziecko choruje na SNP a nie, że przez to ma opóźnienia. Samo zaświadczenie o chorobie. Takie przedstaw pani dyrektor w przedszkolu, w czasie rozmowy poinformuj ją jak sprawa wygląda, jakie masz podejrzenia. Ty jako matka znasz dziecko lepiej od tych wszystkich lekarzy i jesli masz jakies przeczucia co do rozwoju-wierzę, że są one prawdzwie. Sama mama dziecko -trudny przypadek-przeszłam już wiele ścieżek, na które Ty wchodzisz. W przedszkolu pracują ludzie, ze wszystkimi można sie dogadać, po ludzku wyjaśnić sprawę. Poza tym -może małej chwila spokoju teraz i widok dzieci bez pieluch da jakiś nowy bodziec?-oby tak było !
                p.s. nie wymagaj proszę zbyt wiele od niej
                • madziaihania Re: p.s. 02.05.12, 09:54
                  Myślę, że zaświadczenie o chorobie dostanę bez problemu od prowadzącej endokrynolog. Poza tym uczciwie napisałam w karcie zgłoszeniowej do przedszkola, że "córka choruje na SNP, co wiąże się z obniżonym sporo wiekiem biologicznym w stosunku do metrykalnego". Jak się do sierpnia nie uda odpieluchować to pójdę i pogadam.
                  Od poniedziałku śmiagamy na wakacje do agroturystyki z końmi. Moja córka ma hopla na punkcie koni i szczerze mówiąc liczyłam, że tam uda nam się ją tam namówić do np. oddania konikom pieluch (i otrzymania w zamian majteczek z konikami) lub przetłumaczenia, że na konikach można jeździć tylko w majteczkach. Teraz sama nie wiem czy to dobre pomysły są, no bo skoro nie dorosła do majtek i nocnika to konie tego nie zmienią uncertain Jak myślisz ?
                  • guderianka Re: p.s. 02.05.12, 10:06
                    Ja myślę, że zadziwia mnie (sory) Twój upór w kwesti tych przeklętych majtek,Tak jakbys nie akceptowała (sory), że Twoje dziecko wyróżnia sie pod tym względem i nosi majtki jeszcze w tym wieku.
                    Dałabym na luz. To mają byc wakacje nie kolejne trucie doopy przez matkę, której jedno w głowie. Bawcie sie dobrze i wykorzystajcie czas, nie wspominaj nic o ściąganiu pieluch. Odpusć.
                    Fajnie, że wpisałaś taką informację w rubryce a mała sie dostała-to dobrze rokuje. Nastaw sie dobrą współprace w przedszkolu a nie na problemy-a zobaczysz , że sie uda wink
                    • madziaihania Re: p.s. 02.05.12, 10:15
                      guderianka napisała:

                      > Ja myślę, że zadziwia mnie (sory) Twój upór w kwesti tych przeklętych majtek,Ta
                      > k jakbys nie akceptowała (sory), że Twoje dziecko wyróżnia sie pod tym względem
                      > i nosi majtki jeszcze w tym wieku.

                      Wybaczam tongue_out

                      > To mają byc wakacje nie kolejne trucie doopy przez matkę, które
                      > j jedno w głowie. Bawcie sie dobrze i wykorzystajcie czas, nie wspominaj nic o
                      > ściąganiu pieluch. Odpusć.

                      Racja. Odpuszczam na maj i czerwiec. W lipcu spróbuję znowu.
                      Rozmumiem, że jak zapyta o pieluche, nocnik, majtki to odpowiadac jej jakimiś ogólnikami, oczywiście bez nacisków, że "spróbuj też" lub że "na koniu jeździ się tylko bez pieluchy" ? Uciekac od tematu nie mogę, bo zaczai, że coś jest nie halo. Więc chyba muszę jej odpowiedzieć, ale delikatnie, wyważonymi słowami i tonem równym z tym w jakim gadam o zeszłorocznym śniegu ?

                      Dziękuję Ci bardzo za pomoc!
                      • guderianka Re: p.s. 02.05.12, 10:26
                        Jak corka sama zapyta to warto podrążyć temat. Powiedziec że możecie spróbowac jesli ona chce, że to ona jest najwazniejsza i decyduje o tym kiedy ma siąść na nocnik i zrobić siku-warto też taką próbę z jej strony nagrodzić-bukietem kwiatów, łakociem a przy pierwszym udanym dniu bez pieluchy- zabawką, którą ode tej pory będzie jej przypomninać o siusianiu i pilnowac. ale bez presji, bez nacisku . Powiedz, że nocnik majteczki są do jej dyspozycji
                        Zobacz jak ona zareaguje na to, że "decyzja" jest w jej rękach, że nie ma nia żadnego nacisku z Twojej strony.


                        > Dziękuję Ci bardzo za pomoc!



                        Trzymam kciuki!! smile
                        • madziaihania Re: p.s. 02.05.12, 10:48
                          O, świetny pomysł smile Spróbuję dziś łagodnie przerzucić na nią "odpowiedzialność" za podjęcie decyzji o nocniku i majtkach. Zobaczę jaka będzie reakcja. Postaram się też jej o tej odpowiedzialności co jakiś czas przypominać, np. rano przed przebraniem nocnej pieluchy na dzienną zapytam czy dziś ma ochotę założyć majteczki czy pieluszkę lub czy chce usiąść na nocnik. Jak nie to nie, ubiorę pieluchę i uśmiech nr 5 wink Tak chyba będzie dobrze, bez presji. Zapowiem też, że jak się zdecyduje wysikać na nocnik to zdobędzie mega nagrodę. Damy radę !!!
                          • paaula1 Re: p.s. 02.05.12, 18:02
                            No ja własnie zobojetniałam wobec tego tematu nocnika, trochę się poddałam a trochę nie mam czasu z nią walczyć bo mam jeszcze 3 miesiecznego niemowlaka w domu... Skutek jest taki jak opisałam powyżej.
                            • guderianka Re: p.s. 02.05.12, 18:08
                              to istotne co piszesz, male dzieci często przeżywają regres gdy pojawia sie młodsze rodzeństwo, wracają do pieluch, smoka itp.
                          • 3-mamuska Re: p.s. 03.05.12, 01:29
                            madziaihania napisała:

                            > O, świetny pomysł smile Spróbuję dziś łagodnie przerzucić na nią "odpowiedzialność
                            > " za podjęcie decyzji o nocniku i majtkach. Zobaczę jaka będzie reakcja. Postar
                            > am się też jej o tej odpowiedzialności co jakiś czas przypominać, np. rano prze
                            > d przebraniem nocnej pieluchy na dzienną zapytam czy dziś ma ochotę założyć maj
                            > teczki czy pieluszkę lub czy chce usiąść na nocnik. Jak nie to nie, ubiorę piel
                            > uchę i uśmiech nr 5 wink Tak chyba będzie dobrze, bez presji. Zapowiem też, że ja
                            > k się zdecyduje wysikać na nocnik to zdobędzie mega nagrodę. Damy radę !!!

                            Mój syn sam ściągnął pieluche, i sam sikal gdzie popadnie, to krzaki to płot ,w domu bez majtek pieluch, zanim zalapal ze coś tam leci i on może mieć kontrole kiedy leci minęło 7 miesiecy.
                            Mój syn ma autyzm i od roku robi siku do toalety jeśli wie ze ona jest i gdzie. Ale przy każdej chorobie i po przez kilka dni po wraca do pampersa.Ale jak powiem idź siku do toalety to pójdzie.

                            Jak dla mnie i tak wielki sukces ze robi siku ze jest jak jest. Nie zakładam żadnej daty do której pampersa ma zniknąć, jeśli zniknie to super jeśli nie będzie ok.
                            Niestety na wyjście musi mieć pampersa bo nie powie chce siku.

                            Życzę cierpliwości a i wydaje mi sie ze córka pamięta co było miesiąc temu i ze nie jest sikanie bez pampersa przyjemne i wasz proble sie ciągnie.

                            Ja bym jej dała spokój na długo nawet na kilka miesiecy.
                            Bo tak na sile może spowodować ze będzie przez długie lata miała problem z sikaniem.
    • korona_czeska Re: proszę o radę- nocnik i wstrzymywanie siku 02.05.12, 11:02
      a ja myślę, ze tu potrzeba cierpliwości i konsekwenji...
      zaczełam odpieluchowanie w marcu (dziecko w wieku 2,4) i dobre 3 tygodnie było wszystko w majtkach. Czytałam książeczkę "Kajtuś na nocniczku", tłumaczyłam i zaciskałam zęby bo cierpliwości nie zawsze wystarczało... Moje dziecko też potrafiło po kilka godzin wstrzymywać a ja już miałam wizję refluksu... U nas przełom nastąpił w święta jak były inne dzieci i co 2-3h zabierałam dziecko od zabawy na siku, zdążyłam posadzić i po 2 sekundach grała pozytywka w nocniku bo szybko chciała wracać do zabawy, później przez kolejne dni to ja za nią na wyczucie decydowałam i zawsze sikała (z kupą trwało jakieś 2 tygodnie dłużej) teraz sama wszystko woła, na spacery wychodzi bez pampka, w aucie w trasie tez bez pampka (tylko na noc zakładam choć rano zwykle jest suchy)

      Macie mądre, niespełna 3-letnie dzieciaki które do tej pory chodziły w pampersach i niestety musi minąć trochę czasu aż same zrozumieją tą zmianę, przecież zawsze tak chodziły i się załatwiały i było ok, a teraz mamy utrudniają im życie wink
      I z własnego doświadczenia wiem, że pytanie co 10 min - chcesz siusiu? - nie ma sensu, bo dziecko automatycznie odpowiada nie.
      Życzę Wam cierpliwości i spokojnego oczekiwania (tłumaczenia) - a wiem że to nie łatwe jak po raz 10 przebiera się mokre ubranie (i nie tylko!!) i wyciera podłogę
      • madziaihania Re: proszę o radę- nocnik i wstrzymywanie siku 19.05.12, 22:44
        U nas się sytuacja wyjaśniła.
        Żadne opóźnienie w rozwoju, żaden młodszy organizm, żaden brak gotowości do pożegnania pieluch. Najzwyczajniejsze w świecie histeryczne wymuszanie na rodzicach pieluchy.
        Zrobilismy kolejne podejście do pożegnania pieluch ledwo kilka dni po moim ostatnim poście, czyli pierwszego dnia naszych wakacji. Powiedzieliśmy Młodej, że jak chce jeździc na kucyku to musi pożegnac pieluchy, ubrac majtki i sikac na nocnik. I że nie ustapimy nawet jak będzie wyć wniebogłosy. No i nagle dało sie, kurcze!!! Dało się od pierwszego razu !!! Młoda bez żadnego płaczu, focha, wstrzymywania po prostu siadła, nasikała i ubrała majtki ! Od tego czasu nocnik to jej najwiekszy przyjaciel, a o pieluchach nawet nie wspomni, choć z wakacji "konnych" dawno juz wróciliśmy. Po dzis dzień nie ma żadnej wpadki, nawet w nocy czy w czasie popołudniowej drzemki. Jest mi tylko wstyd, że tak długo Młoda nas "woziła", wrrrrrrrrr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja