Sylabizowanie.

30.04.12, 15:27
Moja niespełna 4 latka nauczyła się sylabizować wyrazy. Nauczyła się w ciągu dosłownie 10 minut. Sylabizuje poprawnie wyrazy zarówno jedno-sylabowe(choć tu ma największy problem) jak i 2,3,4 sylabowe, oczywiście pod warunkiem że wyraz jest jej znany.
Czy "pielęgnować" tą umiejętność czy odpuścić....przydatne to będzie czy bez znaczenia???
    • joshima Re: Sylabizowanie. 30.04.12, 15:31
      Czy przydatne? Zależy jaka metodą dziecko będzie uczone czytania.
      • saszanasza Re: Sylabizowanie. 30.04.12, 15:46
        no sylabizowanie przydatne...a uczone czytać pewnie będzie metodą "przedszkoli państwowych"smile
        nie planuję wcześniejszej nauki czytaniasmile
    • super-mikunia Re: Sylabizowanie. 30.04.12, 16:26
      Mało przydatna i prosta umiejętność- dzieci lubią sylabizować i nie mają raczej z tym problemu no chyba, że z mocno uszkodzonym/nierozwiniętym słuchem fonematycznym. Głoskowanie to jest cenna umiejętność i znacznie trudniejsza. Poszłabym w tą stronę.
      • saszanasza Re: Sylabizowanie. 30.04.12, 16:50
        głoskować nie będę uczyć. to trzeba umieć nauczyć, a ja nie chcę dziecku mieszać w głowie, niech zajmą się tym osoby bardziej kompetentne ode mniesmile
        • mamaivcia Re: Sylabizowanie. 30.04.12, 17:01
          w przedszkolu się jej przyda
    • marika012 Re: Sylabizowanie. 30.04.12, 16:29
      Moja 3,5 latka też się jakoś nauczyła. Nie wiem nawet kiedy. Dzielenie słów na sylaby jest OK.
      Martwiłabym się jakby głoskowała wink
    • angazetka Re: Sylabizowanie. 30.04.12, 17:05
      Jak się sylabizuje wyrazy jednosylabowe?
      • saszanasza Re: Sylabizowanie. 30.04.12, 17:12
        no właśnie się nie sylabizuje, dlatego na tych wyrazach córka "wymięka"
    • slonko1335 Re: Sylabizowanie. 30.04.12, 19:28
      Zarówno sylabizowanie jak i głoskowanie są chyba rzeczami które trzeba słyszeć po prostu. Nie wiem czy da się tego nauczyć. Moje dzieci sylabizowały jak miały niepełna trzy lata bez najmniejszego problemu a czytałam że i młodsze niektóre sobie z tym radzą.
      Sylabizowanie to prosta umiejętność, w zasadzie nie znam dzieci które by miały z nią problem w wieku kiedy uczą się czytać. W wieku czterech lat umiejętność przydatna jeżeli będzie się uczyła czytać sylabami, jeżlei nie to w sumie nie ma chyba znaczenia bo niespecjalnie widzę jakieś inne zastosowania. A pielęgnować to chyba nie bardzo jest co, jak jej to sprawia frajdę to niech dzieli wyrazy na sylaby, syntezuje z sylab, wyklaskuje rytmy-moja bardzo lubi to robić do dzisiaj, młodszy natomiast nie przejawia zainteresowania, na sylaby podzieli i tyle ale zabawy z tego nie ma żadnej a wiec się tak nie bawimy, znaczy nie pielęgnujemy i nie sądzę, żeby zapomniał jak to się robi w związku z tym.
    • moofka Re: Sylabizowanie. 30.04.12, 19:36
      ani nie pielegnowac, ani nie odpuszczac
      to normalny etap rozwoju sluchu fonematycznego i analizy sluchowej
      najintensywniej rozwija sie miedzy 1 a 2 rokiem zycia, a w wieku 6 lat ten rozwoj jest juz praktycznie zakonczony
      jest przy tym bardziej naturalne niz gloskowanie - wiekszosc wspolczesnych metod czytania na sylabie sie opiera
      bo to ona wlasnie, a nie fonem jest najmniejsza jednostka percepcyjna i dzieci wrecz instynktownie ja przyswajaja
    • noemi29 Re: Sylabizowanie. 30.04.12, 20:35
      Mój prawie trzylatek też sylabizuje, od dawna, nawet nie wiem od kiedy. Każdy, nawet pierwszy raz zasłyszany wyraz np. heloderma, liopleurodon itp. Mój syn jest nadwrażliwcem słuchowym (takim do terapii) dlatego ma absolutny słuch, w tym fonemowy. Zgadzam się, że to jest naturalne, problemy z sylabizowaniem mają te dzieci, u których szwankuje słuch fonemowy.
    • koza_w_rajtuzach Re: Sylabizowanie. 30.04.12, 20:39
      Nie ma co pielęgnować. Jak potrafi sylabizować, to tego nie zapomni, a za ponad rok ta umiejętność będzie jej potrzebna w zerówce. Moja córka nauczyła się sylabizować jak miała 3,5 roku, gdy poszła do przedszkola. Nauczyła się tego w przedszkolu na początku roku, więc wnioskuję, że to nie trudne jednak. Z takich ciekawszych umiejętności, to moja córka potrafi od 3 roku życia rymować, sama się nauczyła, a gdy miała niespełna 4 lata układała już krótkie wierszyki, coś na zasadzie fraszek.
    • sabka22 Re: Sylabizowanie. 30.04.12, 21:37
      Moja sylabizuje odkąd skończyła 3,5roku a to dlatego że jest w grupie zerówkowej w przedszkolu i tam się tego uczą.
      Przydaje się oczywiście.
      • angelsik Re: Sylabizowanie. 02.05.12, 00:27
        Mój 4 latek sylabizuje od 1,5 roku. Koleżanki 2,5 l dziecko.
        U mnie w przedszkolu grupa 3 latków ( w tym roku już 4 l) również sylabizuje bez większych pomyłek - zdarzają się przy mega długich wyrazach lub trudnych - wtedy przekręcają. Np. skrzyżowanie nieraz sylabizują"srzy-wo-ża-nie".
        Umięjetność prosta, przydatna.
    • mama-ola Re: Sylabizowanie. 02.05.12, 08:15
      W przedszkolu mojego syna sylabizuje się już z dziećmi poniżej 3 roku życia, tzn. wymawia, szepcze i wykrzykuje ten sam wyraz podzielony na sylaby, np. zi-ma.
      Umiejętność w najbliższym czasie przyda się na stadionach smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja