malina.25
02.05.12, 09:23
Witam!
Piękna pogoda, wiec coraz więcej dzieci na placach i stąd moja obserwacja....
Skąd się biorą nieuprzejme dzieci? Które nie odpowiadają na "cześć", które nie podadzą ręki, które z krzykiem reagują na próbę wspólnej zabawy, które bez ogródek mówią "z Tobą się nie bawimy", które częstują czymś tylko wybrane dzieci itd itp...
I nie mówię o 2-3latkach, tylko o 4,5,6cio latkach.... Nie mówię o dzieciach nieśmiałych, tylko "wrednych". Nie mówię o dzieleniu się zabawkami, bo to inna kwestia.
Rodzice nie uczą? Nie tłumaczą? A najgorsze, ze nie zwrócą uwagi, ze to nie uprzejme.
Mój starszy syn jest mega kulturalny i nie musiałam włożyć w to wiele wysiłku. Wystarczy, ze wytłumaczyłam mu zasady i wg nich postępuje. Gdy widzi jakieś dziecko - zawsze się wita, kiedy ma coś do jedzenia - zawsze się podzieli, nigdy nie obraził żadnego dziecka.
Młodszy to inna bajka, bo jest specyficznym dzieckiem. Ale już na placu widzę, ze podchodzi do innych dzieci z uśmiechem, ze poczęstuje, jak coś ma...
"Boli" mnie jak widzę, ze ktoś niegrzecznie traktuje moje dziecko i robi mu się przykro.
Z jakimi dziećmi Wy macie styczność i czy reagujecie jakoś na brak uprzejmości?