Wiatr-ryk straszny

10.05.12, 10:46
Czy wasze dzieciaki też tak reagują na wiatr? Młody ma prawie 2 i pół roku i nie sposób z nim wyjść na dwór kiedy wieje wiatr; stoi i wyje jakby kto ze skóry obdzierał! Nawet kiedy jest ładnie i ciepło, ale wieje, czasem tylko lekko, woli siedzieć w domu. Prowadzę gospodarstwo ogrodnicze i nie jest możliwe, abym z nim koczowała w domu sad Ze starszą córką takich cyrków nie było, czasem tylko ją lekko zatkało, ale dzielnie szła dalej. Skąd więc taka reakcja Juniora? Czy to normalne? Przejdzie? (Daj Boże)
    • karinaxy80 Re: Wiatr-ryk straszny 10.05.12, 11:40
      Przerabialiśmy to latem nad morzem-córka miała wtedy ponad 2,5 roku. Nasze plażowanie przerodziło się w koszmar, gdy musieliśmy dodatkowo trzymać namiot , ręczniki i zabawki, żeby wiatr ich nie porwał...a Mała prawie cały czas płakała. Najgorzej było 3 pierwsze dni, potem było już lepiej...ale naprawdę się tego nie spodziewałam...skąd taka wiatrowa fobia??? Mam nadzieję, że w tym roku będzie już lepiej nad morzemsmile))
    • gepardzica_z_mlodymi Re: Wiatr-ryk straszny 10.05.12, 12:29
      Możliwe, że dziecko jest nadwrażliwe na dotyk. A wiatr dotyka. Czy w innych sytuacjach typu wycieranie, rodzaje ubrań, chodzenie po piasku, dotyk innych osób tez reaguje w podobny sposób?
    • koala0405 Re: Wiatr-ryk straszny 10.05.12, 12:33
      Nie wiem czy przejdzie bo niestety niektóre dzieci są bardziej wrażliwe na wiatr. Mój dwulatek też wychodzi z zapałem na podwórko a gdy tylko zawieje mocniej to chce być cały czas przytulony do mnie. Zauważyłam też, że w czasie wiatru łzawią mu oczy i może przez to broni się i nie chce wychodzić w czasie takiej pogody. Ale ja też tak mam, z oczu płyną łzy bez powodu. Może to taka uroda błękitnookich?
      • anaj75 Re: Wiatr-ryk straszny 10.05.12, 12:40
        Na łzawiące oczka może okularki przeciwsłoneczne by pomogły?
        • paliwodaj Re: Wiatr-ryk straszny 10.05.12, 12:59
          corka mojej kolezanki ma dokladnie to samo.
          Przypomnij sobie czy nic zlego sie nie stalo w zyciu dziecka podczas wiatru, moze to jest powodem.
          Wspomniana dziewczynka cierpi na migreny , zaczynaja sie ona u niej zawrotami glowy , pozniej wymiotami, raz dopadlo ja wlasnie na plazy , gdy wial wiatr. Od tego czasu dla dziewczynki wiatr kojarzy sie z migrena, wiec wrzeszczy jak oszalala gdy wieje.
    • noemi29 Re: Wiatr-ryk straszny 10.05.12, 23:01
      Mój syn też tak ma. Jest nadwrażliwy sensorycznie i taki podmuch wiatru na twarzy to jest dla niego koszmar. Mam nadzieję, że po terapii, którą stosujemy, jakoś zacznie tolerować wietrzną pogodę.
      • edziakrys Re: Wiatr-ryk straszny 10.05.12, 23:21
        Odnoszę wrażenie że młody zatyka się podczas wiatru i nie może oddychać, bo zasłania usta rączką. Wrażliwy sensorycznie nie jest, nic mu nie dolega, nic się nie wydarzyło podczas wiatru. Raczej mały pedancik, co to mu piasek na łapkach przeszkadza wink Dobrze wiedzieć, że nie tylko mój tak ma, a jeszcze ważniejsze że z tego wyrastają.
        • kinmalek Re: Wiatr-ryk straszny 10.05.12, 23:59
          Przeszkadzający piasek na rączkach to jeden z objawów zaburzeń integracji sensorycznej również takie jak opisałaś reagowanie na wiatr.Moja córka miała tak samo,została zdiagnozowana,chodziłyśmy na zajęcia SI i teraz jest już ok.Może i można czekać jak samo minie ale niewiadomo czy minie faktycznie i jak długo dziecko będzie musiało się męczyć.
          • kinmalek Re: Wiatr-ryk straszny 11.05.12, 00:02
            Acha dzieci w tym wieku jeszcze nie są pedantami,a raczej uwielbiają się gmerać we wszytskim co się da.
        • e-kasia27 Re: Wiatr-ryk straszny 11.05.12, 01:56
          Alergikiem nie jest?
          Na oskrzela, płuca nie choruje?
          Z astmą nie ma problemów?
          Astmatycy i alergicy mogą mieć problem z oddychaniem, jak wiatr wieje w twarz, bo zatyka, może boleć w piersiach i powodować panikę.
          • eliszka25 Re: Wiatr-ryk straszny 11.05.12, 07:12
            dziecko nie musi byc ani alergikiem, ani astmatykiem, ani nie musi miec zaburzen si, zeby bac sie wiatru. po prostu dzieco jest MALE i to, co dla nas nie jest jeszcze mocnym podmuchem, dziecku moze utrudniac np. chodzenie. moj starszy (teraz 5,5) mniej wiecej w tym wieku tez bal sie wiatru. jak mocniej wialo, to albo wcale nie chcial wychodzic, albo po chwili chcial wracac do domu. przeszlo mu, w sumie nawet nie pamietam kiedy, ale teraz boi sie juz tylko naprawde mocnego wiatru. od czasu do czasu wieje u nas bardzo silnie (taki odpowiednik polskiego halnego) i wtedy mlody sie boi. "paleczke" przejal za to mlodszy brat (2,5), ktory niemal panicznie boi sie wiatru, jak kiedys starszy. lekki powiew jest u nas zawsze i praktycznie codziennie musze tlumaczyc, ze tylko leciutko wieje, ze czapki nie porwie itd. ja tam sie dziecku nie dziwie, bo to zadna zabawa, jak masz problem z bieganiem, bo wiatr cie zatrzymuje albo chce przewrocic. nic dziwnego, ze dziecko sie tego boi.

            moi obaj chlopcy sa zdrowi, nie maja astmy ani alergii, zaburzen si tez nie, bo zadnych innych objawow w tym kierunku nie ma. u nas moglo sie to wziac z tego, ze co jakis czas wieje naprawde mocno i wtedy musze np. zabezpieczac rzeczy na balkonie, zeby nie porwalo, zewnetrzne, metalowe zaluzje wala o sciane itp. dzieci to przeciez widza i slysza i taki mocny wiatr zle im sie kojarzy. ja sama tez nie lubie takiego wiatru.

            moze twoj synek boi sie wiatru, bo np. kiedys wyszliscie w wietrzna pogode z domu i np. bylo mu trudno isc albo wiatr go przewrocil. nie musialo to byc jakies tragiczne wydarzenie z twojego punktu widzenia, ale dzieci pamietaja rozne rzeczy. no i to jest tez wiek, kiedy rodza sie rozne strachy i leki, a taki wiatr, to bardzo tajemnicza rzecz, bo nie mozna go zobaczyc ani dotknac, a on ciebie pcha. w oczach dziecka to moze byc wystarczajacy powod, zeby sie bac.
          • angela10086 e-kasia 11.05.12, 11:01
            ciekawe jest to co mowisz moja coreczka ma 2 latka zachowuje sie podonie jak syn autroki watku, ma tez zgiagnozowana astme, gdzie takich informacji ci udzielono?
            • eliszka25 Re: e-kasia 11.05.12, 14:21
              informacje mam stad, ze zarowno kiedys starszy moj syn, jak i teraz mlodszy, zachowywali sie bardzo podobnie, jak dziecko autorki watku, a obaj sa zdrowi. zaden nie ma astmy, alergii ani nadwrazliwosci dotykowej. starszemu paniczny lek przed wiatrem juz przeszedl, mlodszy akurat w tej fazie leku jeszcze jest.

              poza tym nie napisalam, ze dziecko autorki watku napewno jest zdrowe. napisalam tylko, ze nie musi byc chore, zeby bac sie wiatru i poparlam to przykladem moich dzieci. tak samo, jak ty popierasz swoja teorie astmy przykladem swojej corki. to czym sie rozni moja wypowiedz od twojej?
              • angela10086 eliszka 11.05.12, 22:10
                ale to nie do ciebie było pytanie, zobacz dokładniewink
                • angela10086 Re: eliszka 11.05.12, 22:11
                  dokladniej to zainteresowala mnie wypowiedz kasi
                  • eliszka25 Re: eliszka 12.05.12, 18:32
                    a to przepraszam smile
    • melancho_lia Re: Wiatr-ryk straszny 11.05.12, 07:51
      Moja tak koło 1,5 roku strasznie bała się wiatru. Trwało to gdzies tak do drugich urodzin, potem przeszło i obecnie wiatr ją naqwet bawi (ma 3,5 roku) bo popycha smile
    • kanna Re: Wiatr-ryk straszny 12.05.12, 18:45
      Ja do dziś nie znoszę wiatru - robię się poddenerwowana. Najbardziej przeszkadzają mi włosy siekające po twarzy. jak je zwiążę, to jest lepiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja