zakladanie/zdejmowanie bluzki do przedszkola

10.05.12, 14:51
Corka ma 2,7 roku. Umie zalozyc i zdjac spodnie, majtki, skarpetki. Umie zdjac rozpinane bluzki i kurtki. Ale nie umie zalozyc i zdjac bluzki Tzn jak zaklada koszulke/bluzke to przelozy przez glowe i na tym koniecsmile CZy mozna nauczyc dziecko tej umiejetnosci, czy samo sie z czasem nauczy?
Chce przygotowac dziecko jaknajlepiej przed przedszkolem, do ktorego pojdzie we wrzesniu.
Drugie pytanie - czy wasze dzieci umialy jesc nozem i wydelcem jak szly do przedszkola? na stronie przedszkola, do ktorego pojdzie, jest napisane ze dobrze jak umie... Tak wiec zastanawiam sie czy nie zaczac uczyc..
    • mika_p Re: zakladanie/zdejmowanie bluzki do przedszkola 10.05.12, 14:52
      U mnie w przedszkolu dzieci jadły łyżką, w I i II grupie, dopiero w III dostały widelce
    • panna.sarabella Re: zakladanie/zdejmowanie bluzki do przedszkola 10.05.12, 14:57
      czy wasze dzieci umialy jesc nozem i wydelcem jak szly do prze
      > dszkola? na stronie przedszkola, do ktorego pojdzie, jest napisane ze dobrze ja
      > k umie...

      moja nauczyła się jeść nożem i widelcem jak miała ok 5 lat. Wcześniej w ogóle nie było koordynacji nóż-widelec, nie potrafiła jedną ręką robić czegoś innego niż drugą.

      Co do koszulki - pomagaj, nie wyręczaj, nauczy się. A moze spróbuj inny sposób zakladania koszulki? Najpierw ręce a dopiero potem przez głowę. U nas zadziałało.
    • dzoaann Re: zakladanie/zdejmowanie bluzki do przedszkola 10.05.12, 15:07
      Jasne, ze sie nauczy nakladac bluzke, trzeba tylko umozliwiac cwiczenie i tyle.
      Jesli czegos tam nie bedzie umiala to panie pomoga, wazne tylko, zeby nie byla calkowicie bezwolna.
      Co do noza i widelca, to moja sobie radzi od jakiegos pol roku (ma 3,5), o ile to cos do pokrojenia jest stosunkowo miekkie, twardego nie ukroi, nie ma sily w lapce.
      Ale to tez kwestia cwiczen i tyle.
      Bedzie dobrzesmile
    • ma_niusia Re: zakladanie/zdejmowanie bluzki do przedszkola 10.05.12, 15:45
      I tak masz fajnie smile
      Mój noża nie używa, je łyżką albo widelcem, ale czasem próbuje cos tam nożem bezskutecznie podłubać, niech sobie ćwiczy wink
      Rozebrać się umie, założy majtki, spodnie i na tym koniec. Bluzki nie, bluzy nie, skarpetek nie....
    • truscaveczka Re: zakladanie/zdejmowanie bluzki do przedszkola 10.05.12, 16:31
      Jeśli chodzi o nóż i widelec, to noże są dopiero w zerówce w naszym przedszkolu, a panie szkolą dzieci, jak tym się je wink
      • mamaivcia Re: zakladanie/zdejmowanie bluzki do przedszkola 10.05.12, 16:50
        zapytałam syna jak to u nich w przedszkolu z tymi nożami smile
        i wychodzi, że wcześniej mieli tylko łyżki i widelce a panie im kroiły mięsa, czy co tam dzieci sobie życzyły
        teraz w zerówce niby te noże są ale i tak panie latają i kroją wink
        • truscaveczka Re: zakladanie/zdejmowanie bluzki do przedszkola 11.05.12, 17:14
          O no no, mniej więcej. Co nie zmienia faktu, że przy miękkich rzeczach dzieci mają szkolenie, co w której łapie i jak kroić smile
    • archeopteryx Re: zakladanie/zdejmowanie bluzki do przedszkola 10.05.12, 16:50
      Co do bluzki to nauczy się, moja córka do niedawna nie umiała zakładać bluzki, nauczyła się nawet nie wiem kiedy... Jeśli zaś chodzi o jedzenie nożem i widelcem to nadal tego nie umie, zresztą ja na razie noża jej nie daję, ma 3 lata.
      • bbuziaczekk Re: zakladanie/zdejmowanie bluzki do przedszkola 10.05.12, 17:07
        Moj ma 3,4 roku i jesc widelcem potrafi od samego poczatku. Jak zaczal sie uczyc lyzka tak samo uczyl sie jesc widelcem. Nozem jesc nie potrafi bo noza nigdy mu nie dawalam.
        Ubrac majtki, skarpetki, spodnie, buty potrafi (czasami zrobi to odwrotnie ale uczymy sie caly czas) rozbierac tez sie potrafi, jedynie wlasnie z bluzka ma problem bo zdejmowanie mu srednio idzie, ponaciaga cala ta bluzke we wszystkie strony, ale jakos po ciezkim boja sciagnie, ubieranie idzie kiepsko. Teraz wlasnie codziennie uczymy sie ubierac bluzki przez glowe. Wiec do wrzesnia chyba zdazymy sie nauczyc. Juz jakos troche mu to zaczyna wychodzi ale ma problem z wlozeniem rak.
    • budzik11 Re: zakladanie/zdejmowanie bluzki do przedszkola 10.05.12, 17:17
      Moje dzieci ubrać się umiały.
      Co do noża i widelca to młodszy ma 4,5r. i nadal nie bardzo mu idzie z nożem, w przedszkolu nie wiem, czy używają, kiedyś starsza mówiła, że panie kroją np. mięso, ale nie wnikam. Nikt w każdym razie takiej umiejętności nie wymagał.
      • mojemieszkanie24 Re: zakladanie/zdejmowanie bluzki do przedszkola 10.05.12, 19:50
        Nie znam przedszkola w ktorym 3 latki posługują sie nożami. Dopiero w 5-6 latkach jest nauka.

        • twitti Re: zakladanie/zdejmowanie bluzki do przedszkola 11.05.12, 09:19
          Moze tak ogolnie napisali na tej stronie a wymaja od starszakow. Co do ubierania, to staram sie nie wyreczac, ale z tymi bluzkami to kompletnie porazkasmile moze z czasem cos ruszysmile
    • leneczkaz Re: zakladanie/zdejmowanie bluzki do przedszkola 11.05.12, 09:23
      Nożem i widelcem? Hihih.. proszę Cię.. cud jak łapami nie jedzą wink. Większość na pocżatku nawet karmienia wymaga. Teraz po połowie roku sprawnie obsługują łyżkę i widelec.

      Bluzka- mój zdejmie głośno nawołując, że 'nie umie, urwie sobie głowę...' wink. Stanowczo nie nałoży całej sam.
    • doti_2 Re: zakladanie/zdejmowanie bluzki do przedszkola 11.05.12, 10:48
      co do bluzki, jak będizesz jej dawał atakie łatwe do zakładania, wystarczająco szerokie i bez guzików to nie będize miała problemów i pewnie szybko sie nauczy. Ja do przedszkola zaopatrzyłam dzieciaki w rzeczy niekłopotliwe - dobrze zakłądające sie majtki/skarpetki/rajstopy. Spodnie wyłącznie na gumce, bluzki bez guzików i szersza tak aby nie przeciskały się z rękami nie wiadomo jak ciężko i poszło całkiem sprawnie. Tym bardziej że w samym przedszkolu dzieci podpatrują inne i szybko się uczą.

      Co do noża, to moje mają 4 lata i nie daję noża, jedzą łyżką i widelcem. Na początku w przedszkolu dostawały same łyżki, jak się z czasem Panie i dzieci przyzwyczaiły do siebie to zaczęto dawać widelce.



    • monikaa13 Re: zakladanie/zdejmowanie bluzki do przedszkola 11.05.12, 17:32
      Moja 5,5 latka nie umie jeść nożem i widelcem i bluzki z krótkim rękawkiem nie umie zdjąć. Nie wiem jak jej tego nauczyć. Z długim radzi sobie dobrze, złapie za rękaw i już, a z krótkim nie da rady.

      Jak szła do przedszkola to miała 2 lata i 10 miesięcy. Zdarzało się jeszcze, że zakładałam jej pieluchę do przedszkola. Ubrać się w życiu nie umiała cała. Obiady dzieci jadły głównie łyżką, czasami widelcem. Jakoś sobie poradziła, panie pomagają przecież, nie zostawią dziecka!

      Teraz kończy już 3 rok w przedszkolu, we wrześniu idzie do zerówki do szkoły - tam będzie gorzej, w przedszkolu jest luz, panie pomagają we wszystkim ale nic na siłę oczywiście.
    • orinoko82 różnie bywa... 12.05.12, 10:11
      Kilka lat temu pracowałam w przedszkolu.. noży nie było w ogóle.. dla żadnej grupy.
      I założenia (jak się dowiedziałam) trzylatki oraz czterolatki jadły drugie danie łyżką.
      Ja pracowałam w czterolatkach.. i jak usłyszałam słowa woźnej, która mówiła "weź kotlecika do rączki" to mnie po prostu trafiało!!! Więc wywalczyłam po ok 2 miesiącach widelce.. Tylko do np. łazanek czy makaronu z sosem dzieci dostawały łyżki. Kiedy miały mięso większość sama sobie z nim radziła.. kroiła kotleta widelcem na kawałki, albo wbijała w niego widelec i jadła.
      W pięciolatkach już w zasadzie każdy sam sobie radził... jednak ja dzieci szły do sześciolatków (już nie pracowałam, ale obserwowałam poprzednie grupy), to się cofały w we wszystkich czynnościach samoobsługowych, bo pani woźna wszystko robiła za dzieci.. nawet je karmiła!!! Bo takie malutkie, bo sobie nie poradzą... no tragedia..
      Dzieci w pięciolatkach jadły jabłka ze skórką, całe winogrona, radziły sobie z pestkami od arbuza, z mięsem itp, a co się działo w sześciolatkach? Woźna wyciągała wszystkie pestki z winogron, obierała jabłka, wyciągała pestki z arbuza, kroiła mięso na kawałki... nawet karmiła dzieci... normalnie cyrk na kółkach..
      Koleżance, jak pracowała w trzylatkach, trafia się jednak taka grupa, że kilkoro rodziców zaprotestowało i powiedziało, że dzieci mają używać widelców, a nie łyżek. Twierdzili, że dzieci już od dawna w domu jedzą widelcem i żeby nie uwsteczniać dzieci. Woźna na początku nie chciała dawać (takie przedszkole, gdzie panie woźne miały dużo do powiedzenia uncertain ), ale dzieci łyżką nie chciały jeść. Więc wyszło tak, jak chcieli rodzice.

      Teraz pracuję w szkole podstawowej... i tutaj Was zaskoczę... W stołówce dzieci dostają tylko łyżki i widelce.. noży nie ma.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja