coś się mojej córce 4 lata poprzestawiało...

15.05.12, 11:40
Sama nie wiem czym to może być spowodowane. Otóż od 2tyg moja córka tak jakby się uwsteczniła w swoim rozwoju a jak na swój wiek jest bardzo rozwinięta i dojrzała emocjonalnie. Jej zachowanie trochę mnie zaniepokoiło a mianowicie dwa razy zamknęła się w swoim pokoju i po cichutku z premedytacją załatwiła się w majtki (normalnie szok bo odkąd skończyła 1,5 roku jej się to nie przytrafiło), raz się schowała pod kołdrę na łóżku i tam się zsikała oraz zaczęła wstawać w nocy po 2 razy. Z mężem nie wiemy już co robić,jak jej tłumaczyć, po każdym jej takim wybryku jak zapytaliśmy ją dlaczego nie załatwiła się w łazience to odpowiadała, że nie wie, że nie chciała tak zrobić, przepraszała itd. Nie wiem ale podejrzewam, że może w ten sposób chce zwrócić na siebie uwagę?jestem w ciąży z drugim dzieckiem ale niestety muszę leżeć z powodu krwiaka i siłą rzeczy nie jestem w stanie robić z nią tych rzeczy co zawsze razem robiłyśmy, nie poświęcam jej tyle uwagi co kiedyś ale nie wydaje mi się żeby czuła się odtrącona bo mąż próbuje jej to wszystko wynagrodzić oczywiście w miarę swoich możliwości czasowych. Ja również nie przestałam się z nią bawić-razem rysujemy, bawimy się w lekarza, gramy w gry,codziennie czytam bajki na dobranoc (robimy to co można robić w pozycji półleżącej smile ) Dodam jeszcze, że córka nie może doczekać się rodzeństwa, często mówi o dzidzi, opowiada jak będzie mi pomagała kiedy się urodzi, całuje mnie po brzuchu itd. więc to chyba nie jest jeszcze zazdrość.
Poradźcie drogie mamy czym to może być spowodowane, czy to jest jakiś kolejny bunt?
    • upartamama Re: coś się mojej córce 4 lata poprzestawiało... 15.05.12, 11:45
      Cierpliwości. mam nadzieję, że do rozwiązania nie pozostało dużo czasu... Tymczasem zapewniej ją o swojej miłości. Cały czas.
      • mania2008 Re: coś się mojej córce 4 lata poprzestawiało... 15.05.12, 12:19
        niestety przewidziany czas porodu mam dopiero na koniec listopada więc jeszcze daleko :-0
        • rulsanka Re: coś się mojej córce 4 lata poprzestawiało... 15.05.12, 12:28
          Niepotrzebnie mówiłaś jej już teraz o dziecku i zmiany trybu życia wytłumaczyłaś oczekiwaniem na "konkurenta". Zamiast tego było po prostu powiedzieć, że jesteś chora.
          Wszystkie niedogodności związane z ciążą powinni ponosić tylko i wyłącznie rodzice. Starszemu dziecku nie mów, że nie możesz jej podnosić, bo dzidzia jest w brzuchu, tylko np., że nie masz siły.
          Mój syn czterolatek na razie usłyszał o ciąży raz, nie poruszaliśmy więcej tematu. Na razie zachowuje się normalnie (no, poza tym, że domaga się spania ze mną, a spał już sam przez jakiś czas). Ja w pierwszym trymestrze dużo leżałam, bo po pierwsze ciąża, a po drugie choroby mnie dopadły i jakoś udało mi się nie zwalać tego, że nie mogę tego albo tamtego, bo się dzidziuś pojawi za pół roku.
          • camel_3d Re: coś się mojej córce 4 lata poprzestawiało... 15.05.12, 12:39
            eeeeeee?? o czym ty piszesz. ona ma 4 lata!
            ciaza nie jest choroba i 4 letnei dziecko nie musi byc noszona, a juz wogole musi zrozumiec, ze mama nie moze jej nosic bo jest w ciazy...

            mam wrazenie, ze taraz takie "pitolenie" sie z dziecmi stwarza u nich dodatkowe problemy.. mala zacznie uwazac i opowiadac, ze mama jest chora bo w ciazy jest big_grin
            • rulsanka Re: coś się mojej córce 4 lata poprzestawiało... 15.05.12, 13:16
              Nie zrozumiałeś. Matka ma nie mówić, że leży z powodu ciąży. Ma mówić, że leży, bo jest chora.
              Ma nie mówić, że leży z powodu ciąży, by nie wywoływać zazdrości i wrogości względem nowego dziecka, a nie po to, by robić z matkę chorą. A swoją drogą "Ciąża to nie choroba" - chyba nie masz na myśli przypadku, gdy przyszła mama ma zalecenie leżenia?
          • mania2008 Re: coś się mojej córce 4 lata poprzestawiało... 15.05.12, 12:55
            No tak, ale u mnie było tak, że nawet jak nie byłam jeszcze w ciąży to córka już wszystkim dookoła opowiadała, że u mnie w brzuchu już jest dzidzia, nawet paniom w przedszkolu tak nagadała, że jak potem poszłam ją odebrać to składały mi gratulacje. Nie widziałam powodu żeby potem przed nią to ukrywać skoro tak bardzo pragnęła rodzeństwa i ciągle mnie pytała kiedy będzie dzidziuś Poza tym myślałam że wszystko będzie bezproblemowo przebiegało. Jednak pojawił się ten krwiak i wszystko się zmieniło.Stwierdzenie, że jestem chora dlatego leżę zadziałało by może u niej na kilka dni a nie tygodni (już leżę 2 tyg prawie "plackiem" i nie wiem jeszcze ile przede mną) ponieważ jest bardzo rozumna i dla niej osoba chora to taka po której coś widać, że jest nie tak (katar, kaszel,zmieniony głos, syropki, mierzenie temperatury itp) a po mnie nie widać żadnej choroby tylko to leżenie, które można by uznać za zwyczajne nic nie robienie, lenistwo.
            • rulsanka Re: coś się mojej córce 4 lata poprzestawiało... 15.05.12, 13:22
              Mój syn też marzył o rodzeństwie i nawet "urodził" sobie kilka siostrzyczek. Mimo to, na wiadomość o konkurencji zareagował "ja nie chcę", choć wydawało nam się że się ucieszy.
              Rozumnemu dziecku można wytłumaczyć, że twoja choroba wymaga dłuższego leżenia. Przecież są różne choroby. Poza tym dla dziecka różnica między tydzień a miesiąc, to już abstrakcja.
    • camel_3d moze podswiadomie czuje konkurencje 15.05.12, 12:37
      w powietrzu....

      ja bym jasno i wyraznie powiedzial, ze nie zycze sobie takiego zachowania i ze a juz 4 lata. Im wiecje czasu jej zaczniesz teraz powsiwecac, zeby jej udowodnic ze nic si enie zmienilo, tym wiekszy "upadek" przezyje, kiedy faktycznie maluch sie urodzi..bo wtedy juz nie bedziesz mogla jej tyle samo posiwecac. ma 4 lat , ma sie przygotowac na przyjscie dziecka i ma sie z tym oswoic..a nie na sile wymuszac udowodnienie, ze ja sie kocha.

      Ja bym na twoim miejscu postawil jasno sprawe, ze to zachowani enie pasuje do 4 latka i ze ci si enie podoba. Po takim numerze obowiazkowe sprzatanie i pranie posikanych i pokupanych rzeczy..samodzielnie... a dodatkowo opowiadaj jej , jak byla mala, jak sie cieszyliscie kiedy przyszla na swita, jakie obowizki ma si eprzy malutkim dziecku i daj jej poczuc, ze na niej tez bedzie spoczywalo duzo obowiazkow przy maluszku bo jest strsza siostra, a dziecko bedzie malutkie....

      • aagnes Re: moze podswiadomie czuje konkurencje 15.05.12, 12:57
        Najglupsze co mozesz zrobic to zwracac na to uwage i wzmacniac te zachowania.
        Najlepiej skwitowac jakims krotkim zdaniem, zmienic majtki i tyle, okazywac mnostwo czulosci, nie chrzanic bez przerwy o dzidzi w brzuszku i bedziesz miala po problemie.
      • mania2008 Re: moze podswiadomie czuje konkurencje 15.05.12, 13:15
        Oczywiście powiedziałam jej, że nie życzę sobie takiego zachowania, że jest już przedszkolakiem a przedszkolaki tak się nie zachowują. Nie jestem z tych mam co się pieszczą ze swoimi dziećmi ani co tolerują bezstresowe chowanie. Moja córka była i jest wychowywana powiedziałabym w sposób mądry, w pewnych kwestiach nawet jak twierdzą moi bliscy rygorystyczny tj. mimo swojego wieku ma swoje obowiązki, wie jakie zachowanie jest dobre i przeze mnie tolerowane a jakie nie. Zawsze staram się jej wszystko tłumaczyć w taki sposób aby zrozumiała a nie "owijam w bawełnę" i tłumaczę coś po dziecinnemu.Dlatego też jak zrobiła tą kupę w majtki wiedziała, że źle zrobiła ponieważ starała się to zatuszować bez naszej wiedzy tj. po wszystkim zamknęła się w łazience, rozebrała, próbowała oczyścić zafajdane majtki wrzucając kupę do toalety i namaczając bieliznę w misce z wodą. Także bez mojego gadania prawie po sobie posprzątała, nie czekała aż ja czy mąż się nią zajmiemy.
        • bbuziaczekk Re: moze podswiadomie czuje konkurencje 15.05.12, 13:26
          Moj obecnie 3 latek zaczal sie cofac jak urodzila sie jego siostra (mial wtedy prawie 2 lata) i tak przez ponad pol roku sie cofal tzn chcial byc przebierany na przewijaku, kapany w wanience, noszony na noworodek, gaworzyl sobie czasami choc umial juz od dawna mowic, nie chcial sie odpieluchowac bo sie klucil ze siostra ma pampka a czemu on nie moze itp. Potem mu to przeszlo. Obecnie on ma 3,4 roku a siostra 1,5 i prawie wszystko minelo. Jedynie czasami mowi tak jak ona np ze chcesz amciu amciu albo mniam mniam zamiast ze chce jesc itp.
          Wiec twoja rozumie i wie co sie stanie za jakis czas i z czym to sie wiaze dlatego juz pokazuje swoja zazdrosc i dominacje. Przejdzie jej. Nie jest to groźne smilesmile My nie zwracalismy na to uwagi tzn mowilismy tylko ze nie moze na przewijaku lezec to on jest tylko dla takich malutkich dzieci a on sie juz nie zmiesci i na pokazanie mu polozylismy go na tym przewijaku zeby widzial ze mu nogi i glowa wystaje. Dal sie przekonac. Ale pozniej czasami jeszcze wchodzil tak zeby sobie polezec.
        • rulsanka Re: moze podswiadomie czuje konkurencje 15.05.12, 13:27
          Powiedziałaś jej że nie życzysz sobie takiego zachowania:
          "po wszystkim zamknęła się w łazience, rozebrała, próbowała oczyścić zafajdane majtki wrzucając kupę do toalety i namaczając bieliznę w misce z wodą.
          Także bez mojego gadania prawie po sobie posprzątała, nie czekała aż ja czy mąż się nią zajmiemy."

          To chyba nakręcasz spiralę problemu. Dziecko zachowało się super dojrzale i mądrze. Kupa w majtki, ze stresu związanego ze zmianą sytuacji. To jeszcze małe dziecko, które radzi sobie super, a ty ją ochrzaniasz. Przytul zamiast tego i pochwal (że próbowała posprzątać)
          • aagnes Re: moze podswiadomie czuje konkurencje 15.05.12, 14:01
            I jeszcze niech pralke z brudnymi gaciami nastawi i nie zapomnij klapa porządnego dac!
            sorry, ale to nie jest AZ 4 latka tylko dopiero 4 latka - malutkie dziecko, ktore pewnie nieustannie slucha o "dzidzi w brzuszku".
            • mania2008 Re: moze podswiadomie czuje konkurencje 15.05.12, 14:23
              co jak co ale nie biję swojej córki!!! więc wypraszam sobie takich tekstów. To że wie, że źle zrobiła i co potem w takiej sytuacji należy zrobić tj.posprzątać to chyba dobrze. Może Ty swojego dziecka tego nie uczysz ale moje od dawna potrafi po sobie posprzątać zarówno jak coś wyleje jak i rozsypie i nie ma z tym problemu ani nie jest do tego w żaden sposób zmuszana - żeby była jasność.
              I jeszcze jedno ja nie mówię jej nieustannie o "dzidzi w brzuchu" jeśli już mówię i rozmawiam o niej to na wyłączną prośbę mojej córki- to nie moja wina, że sama się prosi aby opowiadać jej o malutkiej dzidzi.
              • frestre Re: moze podswiadomie czuje konkurencje 15.05.12, 14:50
                a mi po prostu wpadło do głowy, że ma problem urologiczny?
                częściej wstaje w nocy?

                zrób badanie moczu?!
                • morekac Re: moze podswiadomie czuje konkurencje 17.05.12, 14:36
                  Też zaczęłabym od badania moczu.
                  Na pewno nie robiłabym afery z powodu posikania/ubrudzenia majtek etc. - każdemu może się zdarzyć.
        • camel_3d Re: moze podswiadomie czuje konkurencje 15.05.12, 18:15
          mania2008 napisała:

          .Dlatego też jak zrobiła tą kupę w m
          > ajtki wiedziała, że źle zrobiła ponieważ starała się to zatuszować bez naszej w
          > iedzy tj. po wszystkim zamknęła się w łazience, rozebrała, próbowała oczyścić z
          > afajdane majtki wrzucając kupę do toalety i namaczając bieliznę w misce z wodą.


          No ale to super. Ja bym ja pochwalil za to, bo widac, ze wie jak sie w takim przypadku zachwac.
          • bbacha Re: moze podswiadomie czuje konkurencje 15.05.12, 18:32
            Mój syn jak ja byłam w drugiej ciąży i leżałam w szpitalu, zaczął znów sikać w majtki (miał wtedy 2,5 roku), nawet na podwórku, w sklepie, itd. wszystko wróciło do normy jak wróciłam do domu. Twoja córka ma DOPIERO 4 latka, tęskni za zwykłymi z Tobą zabawami, nawet jak Ci się wydaje że jej wszystko wytłumaczyłaś i jest rozumną dziewczynką to ona i tak jest pewnie zagubiona w tej sytuacji. Dorośli są od rozumienia spraw, dzieci od przeżywania. Życzę cierpliwości i szybkiej "pionizacji"
    • naomi19 Re: coś się mojej córce 4 lata poprzestawiało... 15.05.12, 21:36
      1. zbadaj mocz. Może zapalenie drógmoczowych?
      2. moim zdaniem to wszystko na tle nerwowym. Leżenie powinno być umotywowane złym stanem zdrowia a nie ciążą. W życiu dziecka bardzo wiele się zmieniło, a dzidziusia jeszcze nie ma na świecie. Już całuje brzuch, a poród w listopadzie. Za wcześnie to wszystko i nieprzemyślane jakieś. Skontaktuj się z psychologiem dziecięcym on powie Ci jak zredukować stres, bo widać jest ogromny.
    • k1k2 Re: coś się mojej córce 4 lata poprzestawiało... 16.05.12, 23:06
      Moze twoja ciaza, a moze cos innego np. nieodpowiednie zabawy z innymi dziecmi az po molestowanie przez kogos. Trudno o to bezposrednio pytac, ale moze w stylu zabawy werbalnej lub rysunku "co sie komu zdarzylo dziwnego ostatnio". Psycholog dzieciecy moze lepiej wiedziec co i jak poczac.
    • mama-ola Re: coś się mojej córce 4 lata poprzestawiało... 17.05.12, 14:47
      Dzieci nie są zazdrosne o ciążę ani nie przewidują, że będzie źle, jak się konkurencja urodzi, bo skąd niby miałyby to wiedzieć. Zwalanie na zazdrość o rodzeństwo może mieć miejsce dopiero po urodzeniu się malucha.

      Wygląda na to, że zwraca na siebie uwagę. Może też odbijać zły humor mamy (może masz złe humory?). Ja w ciąży byłam rozdrażniona i mój (wówczas 3,5-letni) syn stał się bardzo niegrzecznym, wręcz koszmarnym dzieckiem. Po dzieciach czasem widać, w jakiej kondycji są rodzice. Może u Was jest podobnie.
      • kinmalek Re: coś się mojej córce 4 lata poprzestawiało... 17.05.12, 23:04
        Pamiętam że czytałam o takim zachowaniu dziecka w książce rozwój dziecka od 0-10 i było to zachowanie jak najbardziej normalne,tylko nie pamiętam do jakiego wieku to było.W kazdym razie pamiętam że ja jako małe dziecko zrobiłam swoim rodzicom taki sam numer tyle że na dywan,pamiętam że bardzo chciałam sprawdzić jak to jest wysikac się w innym miejscu niż toaleta,poetm już mi przeszło wink
    • mania2008 Re: wszystko wróciło do normy :-) 30.05.12, 11:22
      Otóż za radą mojej koleżanki postanowiłam drążyć temat ewentualnych pasożytów u Marysi. Poszłam z nią do lekarza, opisałam objawy i lekarka od razu stwierdziła ROBALE!!! Dała nam Pyrantelum (oczywiście cała rodzina się odrobaczyła z wyjątkiem mnie bo jestem w ciąży) i pomogło. Kurację zastosowałam wieczorem z piatku na sobotę i to była ostatnia noc z pobudkami, kaszlem (nie wiem skąd), wierceniem i marudzeniem. Nastepną noc przespała już bez pobudki aż do godz.8 (co jej się rzadko zdarza) i każda następna noc jak do tej pory jest również spokojna i przespana smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja