kasia236
20.05.12, 15:41
Moja córka (4 latka) w tym tygodniu w środę miała zabieg po złamaniu noska.Niepokoi mnie wysuwanie sie jednego z setonów,kiedy wysunął się jej aż po brodę,zadzwoniłam do szpitala na oddział z pytaniem co robić ,a pani doktor powiedziała żeby obciąć przy nosku,bo przecież nie będą dziecka ponownie usypiać,aby włożyć seton.Ten ,służy do podtrzymania kości noska po operacji.
Boję się że brak części setona spowoduje zapadnięcie ,jakieś wgłębienie albo inną deformację jedej strony nosa.
Ciekawa jestem czy złamany nos u małego dziecka /niezależnie od setona-bo może ,mam nadzieje ,nic z tego złego nie będzie/ potem pozostaje trochę krzywy czy garbaty.
A może któraś z mam była przy zdejmowaniu opatrunku i wie ,ile setona jest w środku ? może te 5-6 cm to nie tak wiele.Czy jest szansa że nosek mojej córki będzie "normalny" .Zdjęcie opatrunku mamy za 3 dni,potem będzie opuchlizna,która może schodzić podobno nawet 2 tygodnie,potem dopiero coś będzie widać ,więc może mnie ktoś uspokoić i pocieszyć ?