UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy !

21.06.04, 14:00
Witajcie e-Rodzice!

Powiedzcie, jakie mleko lepiej podawać maluchom po skończonym roczku: tzw.
UHT czy pasteryzowane, czy je rozrzedzać czy nie?
Drogie e-Mamy podzielcie się swoimi spostrzeżeniami. Weim tylko, że jeśli
dziecko nie chce mleka bo po prostu nie ma ochoty lub go nie toleruje, nie
można maluszka do tego zmuszać.

Pozdrawiam serdecznie
Kaś
    • kajami1 Re: UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy 21.06.04, 14:08
      Moim zdaniem czy UHT czy pasteryzowane to obojętne byle tylko termin ważności
      się zgadzał. A co do rozrzedzania to nie sądzę. Mi lekarka zalecała 3,2%
      mleczko ale jak Misiak zaczął za dużo jego pić to przeszłam na 1,5% lub 2% a w
      nocy dawałam mu 0%. Przynajniej przestał tyć.

      Pozdrawiam
      Kasia
    • kruszynka301 Re: UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy 21.06.04, 16:30
      UHT nie ma absolutnie żadnych wartości odżywczych - to właściwie zabarwiona woda.
      • jagusia7 Re: UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy 21.06.04, 17:39
        Zupełnie się z tym nie zgodzę, to przesąd.Nie chce mi się wszystkiego pisać,
        więc wklejam fragment znaleziony w internecie, który pokrywa się z tym, co
        wiemsmile

        Skrót UHT pochodzi od angielskich słów Ultra High Temperature (ultra wysoka
        temperatura). Metoda ta polega na bardzo szybkim podgrzaniu mleka do temp. 135-
        150o C przez 1-5 s i natychmiastowym schłodzeniu do około 20 oC. Do produkcji
        mleka UHT nadaje się tylko surowiec najwyższej jakości, pozyskiwany w sposób
        higieniczny, szybko schłodzony po udoju i możliwie szybko poddany
        przetwarzaniu. W trakcie podgrzewania niszczy się wszelkie zanieczyszczenia
        mikroorganizmami, drobnoustrojami chorobotwórczymi i przetrwalnikami bakterii,
        które są obecne w surowym mleku. Dzięki procesowi UHT można przechowywać mleko
        w zamkniętym kartonie do 6 miesięcy w temperaturze pokojowej. Po otworzeniu
        opakowania mleko należy wstawić do lodówki. Tak przechowywane nadaje się do
        spożycia przez co najmniej 48 godzin.

        Jaki jest wpływ metody UHT na wartości odżywcze? Białka występujące w mleku to
        w 80% kazeina, która jest odporna na temperaturę, i białka serwatkowe, które
        podczas podgrzewania ulegają częściowej denaturacji. Denaturacja nie powoduje
        jednak zniszczenia białka ani zmniejszenia jego wartości odżywczych, lecz
        jedynie rozluźnienie jego struktury, co ułatwia trawienie mleka.

        Podczas procesu UHT straty witamin sięgają 5-10% i pokrywają się z występującą
        w naturze zmiennością składu witamin w mleku (jednorazowe zagotowanie mleka w
        domu powoduje straty witamin wynoszące 10-40%). UHT ma również pewien wpływ na
        kolejny składnik mleka - laktozę, która zamienia się w laktulozę. Niewielkie
        ilości tej substancji służą jako pożywka dla bakterii niezbędnych w czasie
        trawienia. Podczas utrwalania mleka tą metodą w substancjach mineralnych i
        tłuszczach zawartych w mleku nie zachodzą żadne niekorzystne zmiany. Dzięki
        temu mleko UHT jest pełnowartościowym produktem, który z powodzeniem może
        zastąpić świeże mleko, tym bardziej że można je spożywać bez przegotowania.



        Teraz jeszcze coś ode mnie: mleko jest dobrym źródłem witamin, także witamin
        rozpuszczalnych w tłuszczach. Dlatego im tłustsze mleko, tym lepiej są one
        wchłaniane. Czyli jeśli nie ma przeciwskazań, lepiej dawać dziecku mleko
        zawierające 3,2% tłuszczu, a przynajmniej 2%. Tak przynajmniej twierdzi nasz
        pediatra.
        Pozdrawiam
      • anet22 Re: UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy 24.06.04, 14:17
        kruszynka301 napisała:
        > UHT nie ma absolutnie żadnych wartości odżywczych - to właściwie zabarwiona
        >woda.



        Ale pierdoły! Skąd ludzie biorą takie brednie??
    • justysia25 Re: UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy 21.06.04, 17:16
      Hej. Pytałam o to na Zdrowiu chyba i zdania jak zwykle były podzielone. Ja
      podaję z worka czyli pasteryzowane, bo UHT jest w smaku może i lepsze ale co w
      nim jest to nie wiadomo - nawet nie skiśnie. I najczęściej kupuję 2% czasem
      tylko 3,2.
      Pozdrawiam
      Justyna
    • jagienka.harrison Re: UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy 21.06.04, 17:54
      W Anglii podaje się małym dzieciom tylko pasteryzowane i to najtłustsze.
      • domali Re: UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy 21.06.04, 18:10
        Do tego często prosto z lodóki, prawda?
        Moje dziecko od samego odstawienia od piersi (czyli od kiedy skończył rok),
        pije mleko krowie. Czsami UHT, czasami pasteryzowane. !,5%, 2% lub 3,2%, różnie.
        Nie rozrzedzam, gotuje, albo nie. Zależy czy chce dać zimne, czy ciepłe.
        • jagienka.harrison Re: UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy 21.06.04, 18:40
          O tym z lodówki to nic nie wiem, nie ma na to zaleceń...ja akurat podgrzewam
          lekko. Chociaż teraz Dominik i tak pije tylko mleko rano.
          • iperz Re: UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy 21.06.04, 18:58
            do 3 r.ż pełnotłuste (3,2 %) DZIECKO POTRZEBUJE TŁUSZCZU DO ROZWOJU UKŁADU
            NERWOWEGO (mielinizacji nerwów). Dzieciom nie ograniczamy też cholesterolu, nie
            dajemy do 3 rż margaryny tylko masło (potem po 3 rż margaryny miękkie). Otyłość
            dzieci nie bierze się z picia mleka 3,2 % i jedzeniamasła tylko zazwyczaj ze
            złych nawyków żywieniowych rodziny i "statycznego" trybu życia (żadziej z
            powodu chorób - piszę bo moje ostatnie zdanie wywoła burzę). czy to będzie UHT
            czy inne nie ma znaczenia. Pasteryzowane lepiej jednak przegotować, UHT może
            być surowe. To, że UHT się nie zsiada swiadczy o jego jałowości - ale nie o tym
            że nie ma składników odzywczych tylko bakterii!!!
            Czyli dawaj mleko pełnotłyste, a reszta nie jest ważna
            • umargos Re: UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy 21.06.04, 19:07
              Upsss...napisałysmy prawie to samo big_grinDDDD
            • kajami1 Re: UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy 21.06.04, 20:07
              Podawanie mleka 2% w dzień i 0% w nocy konsultowałam z dwoma pediatrami.
              Nie wszyscy są identyczni. Ja pisałam o przypadku mojego dziecka a nie o ogóle.
      • poleczka2 Re: UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy 23.06.04, 22:32
        Natomiast od drugiego roku życia można podawać 2%.

        jagienka.harrison napisała:

        > W Anglii podaje się małym dzieciom tylko pasteryzowane i to najtłustsze.
    • umargos Re: UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy 21.06.04, 19:05
      Lepiej podawać pasteryzowane lub świeże, nie UHT, bo to ostatnie z uwagi na
      proces "konserwacji" posiada mniej cennych składników, jest za bardzo
      wyjałowione, co absolutnie nie oznacza, że jest zabarwioną wodą. I oczywiście
      dzieciom do 3 roku życia należy podawać mleko pełnotłuste (do wlaściwego
      rozwoju mózgu niezbędne są związki tłuszczowe, które mleko i jego pochodne
      zawierają). Jeżeli zachodzi obawa o nadmierną podaż kalorii, lepiej jest
      rozcieńczyć tłuste mleko (wodą) niż podać odtłuszczone. Moja siostrzenica, lat
      2,5 jest "uzależniona" od kakao...wypija tego ze 4-5 butelek dziennie (poza tym
      wszystko je normalnie tylko kakao musi być z butelki), a że jest raczej krągła
      (15 kg), z zalecenia pediatry dostaje je z pełnego mleka, ale pół na pół z wodą
      i niewielka ilością kakao. I przynajmniej przez ostatnie pół roku na wadze z
      tego powodu nie przybrała.
      Pozdrawiam
      Ula
      • iperz Re: UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy 21.06.04, 20:50
        nie rozcieńczać - to jeszcze gorzej niż odtłuszczone- je śli dajecie
        odtłuszczone tylko zawartość tłuszczu jest mniejsza, jeśli rozcieńczycie to
        zawartość WSZYSTKIEGO - witamin, białka ...jest mniejsza (przeanalizujcie to na
        przykładzie : jeśli mamy np. koraliko czerwone 3,2% , zielone i białe w
        szklance (to nasze mleko czerwone to tłuszcz) i teraz zrobicie czerwonych 2%,
        zielone i białe bez zmian(to mleko 2%) a gdt rozcieńczycie wodą np.pół na pół
        wtedy ilość wszystkich koralików będzie o połowę mniejsza tj. czerwonych 1,6%,
        zielonych i białych o połowę mniej)
        Co do jałowości . Jałowe nie znaczy pozbawione cennych substancji. Jeśli coś
        jest jałowe to znaczy że jest bez bakterii(np.gaziki jałowe - bez bakterii)
        mleko UHT jest dobre i jego jałowość oznacza, że nie ma bakterii= dłużej zdatne
        do picia
        pozdr
    • kruszynka301 Re: UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy 21.06.04, 21:34
      Moja córa i tak nie chciała pić mleka, czytałam więc sporo na ten temat, i jednak najlepsze jest mleko przetworzone w postaci jogurtów, serków. Dla większości populacji mleko jest nieprzyswajalne - czy to też niektóre mamy uważają za przesąd?
      Niektóre publikacje na jednym poziomie wymieniają 3 białe trucizny: cukier, sól i właśnie mleko. Pamiętam, jak mojej babci nie można było wytłumaczyć, że cukier jest szkodliwy. "Jak to, przecież CUKIER KRZEPI!!!" (nieśmiertelne przedwojenne hasło Kasprowicza). Boję się, że będziemy za kilkanaście lat tak samo niezrozumiali dla wnuków, jak babcia dla mnie.
      Ale jogurty, kefiry, serki - to samo zdrowie, czego żywym przykładem jest moja córa, nazywana przez pediatrę "chodzącym okazem zdrowia".
      • mamua Re: UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy 21.06.04, 22:13
        Ja również wiele razy czytałam, że najlepsze jest mleko przetworzone: jogurty,
        maślanki, kefiry. Podobno tylko dzieci do drugiego roku życia są w stanie
        przyswoić świeże mleko.
      • iperz Re: UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy 21.06.04, 22:26
        chyba trochę przesada z tymi truciznami- "cukier biała śmierć" - to haslo wciąż
        aktualne jak widać. Nie popadajmy w skrajności. W rozsądnych ilościach można
        jeść wszystko.
        Co do jogurtów, kefirów, zsiadłego mleka - jest rzeczywiście lepsze o tyle, że
        większość populacji ma niedobów enzymu - laktazy, która rozkłada laktozę
        (cukier mleczny) występujący w zwykłym mleku.
        • umargos Re: UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy 21.06.04, 23:03
          Co rozcieńczenia to się nie zgodzę. Pół szklanki mleka tłustego rozcieńczonego
          wodą do pełnej szklanki, jest bardziej wartościowe niz szklanka mleka
          odtłuszczonego....jako, że woda jako taka jest odżywczo obojętna (ale jej
          spożycie jest dla organizmu albo korzystne, albo nie szkodzi), ale pozostaje
          pół "pełnowartościowej" szklanki mleka (znaczenie to ma w przypadku
          konieczności obniżenia podaży kalorii lub dziecko domaga się więcej niż normy
          przewidują, a to akurat nie musi byc z pożytkiem dla niego)...w przypadku mleka
          odtłuszczonego mamy, niezależnie od tego czy szklanka czy pół, napój pozbawiony
          części frakcji tłuszczów (odtłuszczanie mleka nie polega na rozcieńczaniu).
          Pozdrawiam
          Ula
          • iperz Re: UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy 22.06.04, 23:01
            dzieciom nie powinno podawać się mleka oddtłuszczonego. Moim zdaniem jeśli ktoś
            się bardzo upiera lepiej podać 2% niż rozcieńczone 3,2 % bo w 2% zredukowana
            jest ilość tłuszczu a witaminy i składniki mineralne są w podobnej ilości jak w
            3,2%. A gdy dolejemy wody to w tej samej objętości mamy połowę mniej. Najlepiej
            dawać 3,2% a potem przegonić malucha po placu zabaw albo wyjść z nim na rower -
            spali tych kilkanaście kalorii smile
            • umargos Re: UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy 23.06.04, 00:16
              iperz napisała:

              > dzieciom nie powinno podawać się mleka oddtłuszczonego. Moim zdaniem jeśli
              ktoś się bardzo upiera lepiej podać 2% niż rozcieńczone 3,2 % bo w 2%
              zredukowana jest ilość tłuszczu a witaminy i składniki mineralne są w podobnej
              ilości jak w 3,2%. A gdy dolejemy wody to w tej samej objętości mamy połowę
              mniej.

              Mleko tłuste rozcieńczone nie jest mlekiem odtłuszczonym. A rozcieńczanie, jest
              moim zdaniem lepszym wyjściem awaryjnym, w sytuacji gdy zachodzi ryzyko zbyt
              wysokiej podaży kalorii, niż podawanie mniej tłustego. Bo ten tłuszcz jest
              dziecku potrzebny. A jeżeli przyjąć, że dziecko ma lepszy apetyt niż
              przeciętnie i pije np mleka dużo, to przecież ilość składników odżywczych jakie
              otrzyma w rozcieńczonym mleku, będzie taka sama jaką otrzyma dziecko, które
              pije mleka dużo mniej...zachowana zostanie tez podaż tłuszczu, zwiększona
              objętość zgodnie z potrzebami dziecka, ale wartość kaloryczna zostanie obniżona.

              > Najlepiej dawać 3,2% a potem przegonić malucha po placu zabaw albo wyjść z
              nim na rower - spali tych kilkanaście kalorii smile
              Hm...spali albo nie spali. Przecież nie w tym rzecz. Z większą aktywnością
              zazwyczaj wiąże się jeszcze lepszy apetyt...
      • steffa Re: UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy 23.06.04, 22:26
        Nie Kasprowicz tylko Wańkowicz wink)
      • katebr Re: UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy 05.07.04, 13:48
        ja słyszałam od dziecka że trzy białe trucizny to cukier, sól i mąka a latek
        troche mam.
    • khg1 Re: UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy 22.06.04, 10:49
      Witam ponownie!
      Jak dobrze, że jesteście. Wspaniałe opinie...jest to zatem potwierdzenie dla
      mnie, że myślę w sposób prawidłowy i daję własnemu dziecku (14.04.2003)
      wszystko co najlepsze.
      Serdecznie Was wszystkich pozdrawiam
      Kaś
      • karia5 Re: UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy 23.06.04, 10:20
        Skończyłam studia zootechniczne, gdzie jednym z przedmiotów jest mikrobiologia.
        Zajęcia były praktyczne to znaczy wykonywaliśmy bardzo dużo doświadczeń,
        zwłaszcza na mleku jako bardzo dobrej pożywce dla bakterii. I wiecie co, ja bym
        nie wypiła a tym bardziej nie dała dziecku mleka z "woreczka". Pijemy tylko z
        kartonika i to dobrych, znanych firm.
        A jeszcze a propos psucia się takiego mleka to nie psuje się ono właśnie
        dlatego bo nie ma w nim bakterii, które są niszczone w procesie pasteryzacji
        metodą UHT.
        • jagusia7 Re: UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy 23.06.04, 13:35
          Tylko małe sprostowanie: UHT jest procesem sterylizacji, a nie pasteryzacji.
          Pozdrawiamsmile
    • aluc Re: UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy 24.06.04, 14:32
      przez czystą ciekawość pytam, bo u nas chodzą jedynie przetwory mleczne, mleko
      tylko do kawy big_grin

      jak się ma mleko 0% do wchłaniania wapna? bo coś mi się obiło o uszy, że
      podawanie dzieciom mleka 0% mija się z celem ze względu na zmniejszone
      przyswajanie wapnia z takiego mleka...
      • kassik Re: UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy 24.06.04, 22:48
        Ja daję mojemu synkowi mleko 3,2% wszystko jedno czy UHT czy pasteryzowane.
        sprawdzam tylko czy zawiera wapń bo przeważająca ilość (przynajmniej tego
        dostępnwego w Gdańsku)nie zawiera wapnia.
        Kasia
      • iwonaw2 Re: UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy 04.07.04, 22:39
        I dobrze Ci się obiło o uszy.
        Najwięcej wapnia jest w mleku tłustym. (minimum to 2%).
        Tzn. im tłustsze mleko tym wapń jest łatwiej przyswajalny.


        Iwona
    • mamand Re: UHT czy pasteryzowane ... o mleku ciąg dalszy 04.07.04, 21:12
      witam
      Ja będę podawała dziecku mleku UHT, nie piję tego z "woreczka", od samego
      zapachu robi mi się niedobezr (taka przypadłość smile))).
      w mleku 3,2%; 2% i 0% nie ma takiej samej ilości witamin!!!
      witaminy z grup A, D, E i K rozpuszczają się TYLKO w tłuszczach, wniosek z
      tego, że w mleku 3,2% tłuszczu jest ich naj więcej, a w 0% tłuszczy nie ma ich
      wcale

      Jeżeli dziecko odmawia picia mleka, to nie należy go zmuszać (chyba), moja
      młodsza siostra, teraz 18 lat i 170 cm wzrostu, nie trawiła mleka pod żadną
      postacią, nawet takiego w tubce, nie piła i żyje wink)))

      a co do tycia od mleka, to dziecko szybciej przytyje od kakała (to
      rozpuszczalne to potworna bomba kaloryczna!!!) niż od mleka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja