zabiera zabawki, popycha

22.05.12, 22:24
Corka mojej kolezanki 2lata i 4 miesiace, zabiera zabawki i popycha moja niespelna 19 miesieczna coreczke. Jak zareagowac? Nie chce krzyczec na dziecko kolezanki, uwazam ze sama powinna ostro zwrocic jej uwage. Mama tejze dziewczynki nigdy nie podnosi na nia glosu, a tamta nic sobie nie robi z matki uwag. Czy to normalne zachowanie w tym wieku? Wiem, ze dzieci zabieraja sobie wzajemnie zabawki. Jednak popychanie, odpychanie reka to juz moze sprawic mojej corce przykrosc !Czy powinnam zainterwoniowac? Czy jestem przewrazliwiona? Jak byscie zareagowaly na moim miejscu ?
    • julka1967a Re: zabiera zabawki, popycha 22.05.12, 22:46
      Mam podobna sytuację. Niestety minęło 1,5 roku i mój syn nadal jest popychany przez syna koleżanki i oczywiście wyrywa mu każdą zabawkę do której się dotknie. Unikam wizyt u tej koleżanki.
    • jolkapo-2 Re: zabiera zabawki, popycha 22.05.12, 23:02
      Czemu sama nie zwrócisz tej małej uwagi skoro matki się nie słucha może twoja interwencja coś pomoże , jak to nie pomoże może warto zmienicz koleżanke
    • tomanksa Re: zabiera zabawki, popycha 22.05.12, 23:54
      Myślę, że to normalne zachowanie w tym wieku ( chociaż moje dziecko tak się akurat nie zachowywało). Jednak zachowanie matki nie jest normalne, skoro pozwala na takie zachowania. Sama miałam podobny problem, z tym, że dziecko o którym piszę ma teraz 4 lata ( wychowywane "bezstresowo") jest wrednym, agresywnym, niewychowanym dzieciakiem. Trzymam siebie i moje dziecko z dala od w sumie już byłej koleżanki i jej rozpuszczonego potomka.
      • october0 Re: zabiera zabawki, popycha 23.05.12, 08:03
        Nie powinnaś się godzić na to, żeby ktoś popychał twoje dziecko. Jeśli Twoja koleżanka nie zwraca uwagi swojej córce, to Ty zwróć. W końcu robi krzywdę twojemu dziecku więc masz do tego prawo. I ograniczyłabym kontakty z tą koleżanką.
        Wiadomo, że w tym wieku takie zachowania uchodzą za normalne tzn. wyrywanie zabawek, ale popychanie to już raczej normalne nie jest. Jeśli zdarza się to za każdym razem kiedy dzieci się spotykają, i nie ma żadnej poprawy, to widocznie dziewczynki nie mogą się razem bawić, bo więcej z tego szkód niż pożytku, no i jaka to przyjemność? Twojemu dziecku jest przykro, a Ty jesteś cała zestresowana w trakcie takich spotkań.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja