motylek-28
24.05.12, 13:56
Może miałyście/mieliście podobne przypadki i jesteście mądrzejsi w tej kwestii - za wszelkie podpowiedzi z góry dzięki.
Synek w zeszły piątek miał biegunkę- nic oprócz tego TYLKO biegunka i trwała pół dnia a potem już wszystko w porządku. Podejrzewam że opił się wody w basenie-dzień wcześniej byliśmy.W poniedziałek do południa przedszkole i po południu nagle dostał gorączki 38,5-39,3. Raz dostał syrop p.gorączkowy i jak do wieczora gorączka zeszła (dość powoli) to nocka i następny dzień rano już ok. Gdzieś kilka razy wspomniał że brzuszek boli ale rozwolnienia nie było.ALe z racji kaszlu w nocy -co wyglądało jakby katar w pozycji leżącej spływał- poszłam osłuchać do lekarza myśląc że coś się rozwija. Lekarka sprawdziła wszelkie możliwości i niby ok- tylko obserwować czy gorączki nie ma jeśli nie to ok. A powodu gorączki nie poznałam. Wzięłam pod uwagę może reakcję na silne słońce ale pewności nie mam. Po dwóch dniach obserwowania w domu poszedł dziś do p-la bo nic niepokojącego się nie działo. No i już w trakcie powrotu z p-la był jakiś niemrawy- chciał iść się położyć a teraz znowu temperatura 38-38,4. Powiedział że pobolewa brzuch i raz dodał że plecki bolą ( leżał wtedy na płasko). Nie wiem czy uderzyć do lekarza czy poczekać do rana ale trochę mnie ten brzuch niepokoi. Może miałyście do czynienia z jakimiś bakteriami powodującymi ból brzucha? Jakie badania aby to sprawdzić? NIE mam pomysłu. Dodam, że nie jadł nic nowego co by zaszkodziło i na pewno nie jest to reakcja stresowa na p-le bo chodzi chętnie i bez problemu...