Zabrać dziecko na mecz?

28.05.12, 13:15
Jestem ciekawa Waszych opinii- dziecko-2 latek, mecz: Polska-Rosja (Euro 2012), zabierać?? Ja bym chciała obejrzeć,ale jeśli tak, to jest opcja tylko z dzieckiem, gdyż primo nikt nie może z nim zostać (nocleg jest) a secundo mały nigdy nie zostawal na noc sam i poza tym jest piersiowysmile
organizacyjnie zrobilabym tak-wózek-zeby tam spał i ochronniki na uszy oczywiście.
Wiem oczywiście, ze mogę się "poświęcić" i zostać w miejscu noclegu, ale kurka-poświęcałam się np podczas meczu Barcelony, poświęcam się przy innych okazjach-a mąz oczywiście nie-no i powoli zaczyna mnie to wkurzaćwink
    • aurinko5 Re: Zabrać dziecko na mecz? 28.05.12, 13:23
      Na stadion czy gdzieś do baru ?
    • gemmi18 Re: Zabrać dziecko na mecz? 28.05.12, 13:28
      Nie wiem, jakie masz dziecko, ale moje nie dałoby mi skupić się na meczu, więc taki pomysł nie przeszedłby na wstępie. Na pewno też nie chciałoby spać, a tym bardziej nosić nauszników ochronnych.
    • jombusiowa Re: Zabrać dziecko na mecz? 28.05.12, 13:30
      Na stadion.
      Nauszniki nosi-było to już sprawdzane. Spać to by chyba spał-tak mi się wydaje-przy piersi najpewniejsmile
      Mąż jest przeciwko oczywiście, ja zdroworozsądkowo w sumie niby też... tylko mnie tak trochę korciwink
      • doti_2 Re: Zabrać dziecko na mecz? 28.05.12, 14:09
        zabrać możesz, jaką będziesz miała z tego przyjemność - twoja sprawa, dziecko pewnie przeżyje jak czymś w głowę nie dostanie, tudzież go nie zgniotą...

        a tak z autopsji...
        Byłam z 4 latkami na treningu piłkarskim jako widzowie... byliśmy tak z 10 minut.... bo się nudziły okrutnie, a 1,5h do 2h to chyba by rozniosły wszystko, a współkibice z sektora wynieśliby i mnie i dzieci

        z mojego punktu widzenia 2-latek, to nie 2 - mięsięczniak i wózek zbędny żeby spał. Przecież 2 latek śpi 1 raz dziennie, myślisz że akurat wśród tłumu kibiców mu się zachce i pośpi, no chyba że mecz wieczorem i padnie. Znasz swoje dziecko, to może się da, ale dla mnie to głupi pomysł.
        Sprawdź....przetestuj, idźcie w niedziele na mecz i zobaczysz czy fajnie będzie!

        Byłam z dziećmi na różnych imprezech i wniosek zawsze ten sam, imprezę oglądam kontem oka, albo na zdjęciach, bo normalnie to latam za dzieckiem i organizuję mu czas żeby nie broił lub nie wpadł w kłopoty.
        Ja jestem na nie.
      • gemmi18 Re: Zabrać dziecko na mecz? 28.05.12, 17:28
        Acha, a z wózkiem nie wejdziesz i tak, nie wpuszczają.
    • ophelia78 Re: Zabrać dziecko na mecz? 28.05.12, 14:03
      Abstrahując już od hałasu, ja bym sie po prostu bała.
      Dziecko z wózkiem W TŁUM....?????
      NIGDY.
    • mw144 Re: Zabrać dziecko na mecz? 28.05.12, 14:10
      Z dwulatkiem bym się nie zdecydowała. Tzn. na lokalne mecze tak, ale akurat Polska-Rosja na narodowym to będzie sajgon, za duży bałagan, tłum, wzmożone kontrole - nie dla dzieci.
      • bbuziaczekk Re: Zabrać dziecko na mecz? 28.05.12, 14:27
        Nie pojechalabym. Nawet by mi to na mysl nie przyszlo!
        Co innego gdybym miala z kim dziecko w domu zostawic.
        Ale z dzieckiem nie, z 2 latkiem to juz wogole.
    • abigail83 Re: Zabrać dziecko na mecz? 28.05.12, 14:34
      Naprawde uwazasz, ze by spal? raczej zadna ludzka istota nie bylaby w stanie tam spac, bylas wczesniej na meczu reprezentacji tej wagi? watpie, bys uslyszala swoje mysli
      w ogole macie bilet dla dziecka?
      • aurinko5 Re: Zabrać dziecko na mecz? 28.05.12, 15:24
        Zapytaj się najpierw czy wpuszczą Cie z wózkiem .... a gdzie go postawisz ? Na schodach ?
        To nie jest mecz ligowy, a pikinki rodzinne na meczu to możesz sobie w US zrobić. Mecz polska- rosja, a ty chcesz się tam z wózkiem i dwulatkiem pchać. Równie dobrze możesz z tym wózkiem pojść na mecz legii i na ' żylecie' zająć miejsca, skoro szukasz wrażeń. Atmosfera będzie podobna. Chyba tylko forumowy troll może na taki debilny pomysł wpaść.
    • love_stasinek Re: Zabrać dziecko na mecz? 28.05.12, 15:23
      rozumiem twoje dylematy, bo sama marzę o takim meczu, niestety nie zdobyłam biletów. najlepiej by było jednak z kimś zostawić dziecko. bo z 2 latkiem to nie będziesz miała fajnej zabawy. chociaż mój szwagier chodzi na mecze legii z 3 latkiem i podobno dzieciak dobrze się bawi, krzyczy ze wszystkimi itp.
    • aniasa1 Re: Zabrać dziecko na mecz? 28.05.12, 16:24
      wnioskuje ze nie mieszkacie w wa-wie i nie macie z kim zostawic malucha. Proponuje rozejrzec sie za opiekunka na te kilka godzin. Ty w spokoju obejrzysz mecz, dziecko w spokoju sie wyspi. Jesli rozwazasz takie rozwiazanie to napisz na priv, pomoge Ci kogos znalezc.
    • thorgalla Re: Zabrać dziecko na mecz? 28.05.12, 19:08
      I nie zapomnij uciszyć kibiców na stadionie aby ryjów nie darli bo ci maleństwo obudzą.
    • klubgogo Re: Zabrać dziecko na mecz? 28.05.12, 21:13
      big_grin big_grin big_grin
    • mamuniaolunia Re: Zabrać dziecko na mecz? 28.05.12, 21:18
      Bądź egoistką - tobie też się należy!! Taka okazja może się nie powtórzyć! Dziecka bym na pewno nie zabierała, bo ani ja bym nie miała radochy, ani tym bardziej ono. Postaw mężowi ultimatum - albo organizuje dla dziecka opiekę na ten czas, albo on z nim zostaje big_grin A Ty idź się wyszalej, wiem, co czujesz, bo tez uwielbiam piłkę nożną!! Wykorzystaj swoje szczęście, że masz bilety (a jakbyś jednak nie miała co z nimi zrobić to ja bym ich nie zmarnowała-obiecujesmile )
      • fantomka44 Re: Zabrać dziecko na mecz? 28.05.12, 21:35
        Nie zabrałabym.
    • ciociacesia zostaw go mnie 28.05.12, 21:46
      damy se rade tongue_out tylko wracaj prosto po meczu
      • jombusiowa Re: zostaw go mnie 29.05.12, 17:09
        Trolem nie jestem, na meczu reprezentacji byłamsmile Dziecka na bank nie zostawię z nikim-chyba że z mężem -ale już to widzęsmile))) tak więc pewnie na 98% ja z nim zostanę, a mąż dojdzie po...
        chciałam znać wasze zdanie-czy są jakieś odważne kobitki-coś w stylu zabrać dziecko na Arktykęwink
        • abigail83 Re: zostaw go mnie 29.05.12, 17:22
          Ale co to ma wspólnego z odwagą? Dowiedziałaś się, że z wózkiem nie wejdziesz, więc nie miałby tam jak spać, nawet gdyby jakimś cudem zdołał. Naraziłabyś tylko dziecko na stres i niewygode, siebie chyba raczej też, o otoczeniu nie wspomnę, bo to matki zazwyczaj mało obchodzi.
          Ale można by sie potem chwalić - karmilam dwulatka na meczu reprezentacji, lans tongue_out
        • klubgogo Re: zostaw go mnie 29.05.12, 17:22
          >czy są jakieś odważne kobitki

          Chyba, czy są tu głupie kobiety, które narażą swoje dziecko na przykład na stratowanie przez tłum. Z Arktyką nie porównuj, porządna odzież chroni przed mrozem, przed dzikim tłumem ochrony nie ma.
        • aniasa1 Re: zostaw go mnie 30.05.12, 00:40
          > chciałam znać wasze zdanie-czy są jakieś odważne kobitki-coś w stylu zabrać dzi
          > ecko na Arktykęwink
          Zestawienie odwaznej kobitki z teksem ze na bank z nikim dziecka nie zostawisz brzmi smiesznie. Jestes nowoczesna czy konserwa? Tak tylko z ciekawosci pytam.....
          • jombusiowa Re: zostaw go mnie 30.05.12, 06:48
            aniasa1 - dziecka z nikim nie zostawię, bo nigdy go nie zostawiałam samego wieczorem i w nocy-a że piersiowe, i zasypia po piersi to już sobie wyobrażam co się może dziać...
            • aniasa1 Re: zostaw go mnie 30.05.12, 23:18
              Zawsze musi byc ten pierwszy raz..... A 2-latka moze juz potrafi bez piersi....
    • zabulin Re: Zabrać dziecko na mecz? 29.05.12, 17:30
      Ja bym nie brała.
      Może dlatego, ze kibice mnie mimo wszystko jakoś przerażają smile

      Tak, wiem, ze będą szczególnie dbać o bezpieczeństwo, ale zawsze może się w takim tłumie znaleźć grupa zwyklych ochlaptusów, którzy zaczną jakąs awanturkę.

      No, wiem, ze to niby wszędzie może się zdarzyć....
      Ale jednak bałabym się w takim tłumie pewnie czesciowo podpitych ludzi znaleźć.

      Naturalnie, dopuszczam myśl, ze może przesadzam smile
    • anula56 Re: Zabrać dziecko na mecz? 29.05.12, 18:24
      Dwulatek to nie noworodek, wytrzyma bez piersi te parę godzin - nawet gdyby miało mu się to nie podobać - z resztą dwulatka zwykle trudno zadowolić. A dlaczego mąż niby miałby z nim nie zostać podczas meczu? Nie wolno Ci wychodzić bez dziecka nawet na mecz, na który masz bilet -marzenie wielu? Przykre. Czas się postawić!!!
      • paliwodaj Re: Zabrać dziecko na mecz? 30.05.12, 03:44
        bez przesady , dziecko wytrzyma, bedzieci robic sobie przerwy, dasz dziecku pop corn , picie bedzie dobrze.
        W sobote bylismy z dziecmi na monster truck show. Byli tez rodzice z dziecmi w wozkach, zar lal sie z nieba, huk nie z tej ziemi, ale widac ze te dzieciaki zaprawione w boju, bo nie widzialam zeby ktores plakalo. Na zdjeciu widac nawet wozki stojace tuz na dole. Atmosfera nie do opowiedzenia
        Wozka nie radze brac, ewentulanie spacerowke parasolke, ktora zarzucisz na ramie.
        Nie ma sensu rezygnowac ze swoich zainteresowan , dziecko moze podzieli wasze pasje i za kilka lat bedziesz miala kumpla do chodzenia na meczehttps://lh4.googleusercontent.com/-bOPQ-07xnf8/T8Vye2gjpII/AAAAAAAAG4w/n5U6WYrNT1Y/s640/IMG_2345.JPG
        • paartycja Re: Zabrać dziecko na mecz? 30.05.12, 06:31
          paliwodaj- ale czy ty wiesz jak wyglądają mecze w Polsce? chyba nie..
        • klubgogo Re: Zabrać dziecko na mecz? 30.05.12, 08:52
          Impreza imprezie kompletnie nierówna.
      • jombusiowa Re: Zabrać dziecko na mecz? 30.05.12, 06:57
        eee no bilety ma też mąż-on jest bylym piłkarzem = piłkę uwielbia, ja to jej tak nie wielbię-stąd to nie jest tak,że to moje marzenie taki mecz-ale nie powiem, fajnie byłoby zobaczyć.
        No i nie wiem,czy chcę,by dziecko załapało bakcyla meczowegosmile))
        • mamuniaolunia Re: Zabrać dziecko na mecz? 30.05.12, 08:25
          No to teraz to juz nic nie rozumiem. Taka jesteś kokietka trochę - chcę, ale się boję... Nie zawracaj głowy. 90% Ci napisało, żebyś nie szła, ale ty troszeczkę chcesz, no to 10% Ci napisało, żebyś się postawiła i poszła, ale ty troszeczkę się boisz zostawić 2-LETNIEGO PIERSIOWEGO dzieciaczka!!! Kobito - ogarnij się i zacznij podejmować jakieś decyzje, bo widzę, że w zasadzie żadna z naszych propozycji Ci nie pasuje!
          • paliwodaj Re: Zabrać dziecko na mecz? 30.05.12, 08:30
            >paliwodaj- ale czy ty wiesz jak wyglądają mecze w Polsce? chyba nie..

            domyslam sie ze truck-ami pilek nie ganiaja, ale w przypadku 2 latka chodzi o to mniej wiecej o : czas jaki trzeba spedzic na trybunie, halas z trybun, potencjalnie nieciekawe towarzystwo obok, pogoda- moze byc rozna, ewentualne przyzwyczajenia z jakich trzeba zrezygnowac jak wozek, drzemki, zabawki itd.
            Wiec sama widzisz ze wiele sie nie pomylilam w moim porownaniu
            • paartycja Re: Zabrać dziecko na mecz? 31.05.12, 06:38
              no to poczytaj sobie i obejrzyj parę relacji z meczów na polskich stadionach..
              ja swojego 14-latka nie puściłabym
              • jombusiowa Re: Zabrać dziecko na mecz? 31.05.12, 07:03
                eeeee no nie przesadzajmy-Euro to coś innego niż mecz ligowy! Primo-kibice to ludzie którzy wygrali bilety plus ci co kupili=wielka mieszanka-oczywiście kibicują Polsce,ale to nie jest nabojka czy inni hoolsi jak to ma miejsce na meczach ligowych. Poza tym miejscówki tutaj to też rzecz przypadkowa a jak wiadomo- tacy kibole siadaja w grupach-razem.
                Poza tym zupełnie inna jakość stadionów-niz tych z niższych lig-bo tylko na takich teraz w sumie zdarzają się incydenty-a poza tym na pewno będzie trochę i tajniaków itd...a na zwykłym meczu Policji na ma nigdy-jest tylko ochrona-paru dziadków i innych przypadkowych co to wolą się usunąć jak się coś zaczyna dziać. Policja wkracza na samym końcu.
                Wg mnie nie ma tego zupełnie co porównywać!
                To taka wiadomość uświadamiającasmile
    • blomma100 Re: Zabrać dziecko na mecz? 30.05.12, 09:24
      Też bym nie zostawiła dziecka z nikim na noc i na mecz też bym nie zabrała, ale zorganizowała bym się inaczej. Zabrałabym ze sobą zaufaną osobę do opieki nad dzieckiem. Dziecko z opiekunką podczas meczu czekałoby w hotelu, a po meczu wróciłabym uśpić dziecko. I wilk syty i owca cała.
    • omgbaby Re: Zabrać dziecko na mecz? 03.06.12, 10:38
      wiatm! My bylismy tydzien temu na meczu w uk na stadionie manchesteru, fakt to nie byl mecz ligowy a raczej rodzinny. Mlody 2,5 roku swietnie sie bawil, tanczyl przed i w przerwie meczu jak leciala muzyka, robil z tata fale, cieszyl sie na maxa, byl z ulubiona zabawka wiec sie nia bawil. Fakt bylo glosno, nie przeszkadzalo mu to jednak wogole--chyba bardziej mi. mecz byl do 22 z minutami, wytrzymal choc spac chodzi o 20, usnal w samochodzie. Na wozek bym nie liczyla bo nie mozna stac nawet przez chwile na schodach, trzeba byc na swiom miejscu ze wzgledow bezpieczenstwa. Przed wejsciem na staadion trzeba bylo zostawic nawet butelki plastikowe, oczywiscie napoj mozna bylo nabyc w srodku. Dla nas super przygoda, powtorzymy za rok!!!
    • tempera_tura Re: Zabrać dziecko na mecz? 03.06.12, 12:37
      Nie
      -dla niego to żadna frajda, siedzenie w wózku dwie godziny z zatkanymi uszami...koszmar
      -będzie spał? wątpie....byłaś kiedyś na meczu? chyba nie
      -tłumy, polacy i rosjanie na narowodwym...nie ryzykowałabym
      -z wózkiem nie wejdziesz
      -umęczysz dziecko i siebie
      -czas chyba nauczyc dziecko że może na dwie godziny zostać z kimś innym, to dwulatek! A na razie no cóż....musisz z nim zostać a nie latać na mecze.
    • a-martusia1 Re: Zabrać dziecko na mecz? 03.06.12, 13:22
      Gdybym miała taką możliwość bym poszła. A może małemu spodoba się klimat. Czemu od razu malujemy czarny scenariusz. W razie czego z meczu można wyjść wcześniej.
      Jestem za ty by pójść.
      Pozdrawiam.
      • eliszka25 Re: Zabrać dziecko na mecz? 03.06.12, 16:25
        ja bym mojego niespelna 3-latka nie zabrala. pomijam wszystkie aspekty bezpiezenstwa itd., choc uwazam, ze porownywanie takiego meczu do meczu ligowego jest bez sensu. mistrzostwa, to cos zupelnie innego. jednak ja znam swoje dziecko i nie zabralabym go dlatego, ze DLA MNIE nie bylaby to zadna frajda. mlody znudzilby sie najdalej po polgodzinie, bo na miejscu tyle nie usiedzi, nie lubi halasu, a dopingujacy kibice sa przeciez glosni (no nie powiem przeciez, zeby dopingowali po cichu, bo mi dziecko placze big_grin), a jak mu sie gdzies nie podoba, to pada stwierdzenie "idziemy do domu" i nie ma rady. albo wychodze, albo mam male jeczydlo wiszace u nogi. ja dziekuje za taka przyjemnosc. wolalabym obejrzec w domu na kanapie.

        to ty znasz swoje dziecko i musisz wiedziec, czy dacie rade na takiej imprezie. ja bym wolala "uwolnic" sie na ten czas od dziecka i poszalec wspolnie z mezem. jednak, skoro twoj 2-latek nigdy z nikim nie zostawal, bo jest piersiowy, to coz, mowi sie trudno. moze czas najwyzszy odciac pepowine. 2-latek naprawde nie umrze bez mamy przez 2-3 godz. a nawet przez cala noc.
        • readytowear Re: Zabrać dziecko na mecz? 03.06.12, 20:35
          Zabrać. Mój 2,5 latek chodzi z nami od jakiegoś roku na mecze ligowe (Warszawa) i to uwielbia, wytrzymuje całe mecze i kibicuje. Wokół kibicowania narosła niewiarygodna ilość mitów i wydaje mi się, że tak kategorycznie o obecności dzieci na meczu mogą wypowiadać się osoby, które na meczu nigdy nie były. Oczywiście jak ktoś wspomniał wcześniej, z wózkiem za żadne skarby Cię nie wpuszczą więc zapomnij. No i nastaw się, że jak dzieciak na meczu nigdy nie był to może mu się dosyć szybko znudzić i żeby nie przeszkadzać innym będziesz musiała część meczu spędzić z nim pod stadionem czekając na męża smile. U nas tak na początku było ale teraz syn uwielbia chodzić z nami. BTW - zabieramy go na ćwierćfinał w Warszawie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja