rulsanka
06.06.12, 22:03
Podobno dziecko znajomej (info od innej znajomej) ma całą furę zabawek i ciągle dopomina się o nowe i drogie, co najmniej 300 zł. Czterolatek. Ciężko mi w to uwierzyć. Możliwe, żeby dziecko dało się tak wychować, czy znajoma (ta relacjonująca) po prostu tak gada, z zazdrości?
Mój syn, rówieśnik, najlepiej bawi się prostymi rzeczami (często wręcz śmieciami) i to wydaje mi się typowe...