2-letni niejadek - czy to minie?

08.06.12, 10:43
Syn ma 2 lata i 3 miesiące. Ładnie jadł do 9 mż, potem zaczęły się schody. Już się przyzwyczaiłam do tego, że bardzo mało je, ale ostatnio byliśmy na wakacjach z 3-ma 1,5-roczniakami i mój syn nie zjada tyle w 3 dni co one w jeden.
W tej chwili je tak:
- rano flacha z 240ml mleka + 4 miarki kleiku
- 2. śniadanie - 150 ml jogurtu naturalnego z pół słoiczkiem owoców Gerbera
- ok. 13 zupa - zjada jej max 200ml. Już wiem, że lubi kremy, więc miksuję mu wszystko. Jak się go nie zagada, to zje łyżkę i więcej się za diabła w niego nie wciśnie. Więc opowiadamy historie i on wtedy je, nawet sam. Chociaż są dni kiedy nawet opowieści nie pomagają, bo nic do ust nie weżmie.
- ok. 16 serwuję drugie danie. Tu już jest masakra. Zjada TYLKO pierogi z mięsem albo jajko sadzone z kaszą jaglaną. Ostatnio zdarzył się cud, bo zjadł spagetti. Poza tym nie zje nic, ale to kompletnie nic.
- ok. 20 jest niby kolacja. Niby, bo najczęściej kończy się na dwóch gryzach chleba (to nawet nie jest ćwiartka kromki). Z chęcią zjada jajko na twardo i jakiś serek waniliowy. Zadnego dżemu, wędliny, parówek, sera żółtego, żadnych warzyw, miodu.

Między 16 a 20 jak się dobrze postaramy, to czasem zje trochę jabłka. Nie ma szans, zeby spróbowała jakiś nowości. Dodam, że my raczej zdrowo się odżywiamy i sami nie pijamy np. soków, więc syn też pije tylko wodę - a może w takiej sytuacji warto by mu było soki serwować? Podobnie my nie jemy słodyczy, więc on też nie. Zjadłby chętnie paluszki, ale przecież nie będziemy go nimi futrować.

Taka sytuacja jedzeniowa trwa już ponad rok, ostatnio jest gorzej, bo nawet tej zupy czasem nie chce zjeść. Jak był chory (lekko) to przez tydzień jadł tylko tą poranną flachę i tyle! Schudł w tym czasie 1kg. Jedyne wyjście jakie widzę, to dawać mu non stop te pierogi albo jajko, ale nie wiem, czy to tak zdrowo...
Ja tylko gotuję, a potem wyrzucam to co nagotowałam do kibla (oboje z mężem jemy w pracy). Boję się, żeby jakiejś anemii nie miał. Wszystkie dziadki radzą podawać kropelki na apetyt, nie wiem, czy to ma sens. Czy odpuścić i cieszyć się, że nie jest grubasem smile
Ile jajek można podawać 2-latkowi na tydzień?
    • mikams75 Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 08.06.12, 11:06
      pytanie - kto mu daje to jedzenie jak wy jestescie w pracy?
      I ten ktos go nie podkarmia?
      A poza tym to nie jest zle i wcale malo to on nie zjada. Nie pociesze cie, bo moja ma 4 lata i tez jada tylko kilka wybranych dan od paru lat.
      Znajdz to co on lubi i niech je to samo w kolko. Mozesz zrobic wiecej i trzymac w zamrazalniku.
      Soki jesli chcesz dawac, to tylko z domowej sokowirowki, kupne to nie maja zadnej wartosci.
      Obiad dwudaniowy tez nie musi byc. Mozesz mu rano dawac samo mleko bez kleiku, bo to bardzo mocno zapycha.
    • rulsanka Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 08.06.12, 11:26
      Wcale nie je mało. Jajka może codziennie. Wprowadź warzywa! Próbuj różnych. Ile waży.
      • wilhelminaslimak Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 08.06.12, 11:48
        Zdaję sobie sprawę, że aż tak mało nie je. Ale jakim to jest wysiłkiem z naszej strony okupione!! I ile nerwów (choć ostatnio to zlewam).
        Waży 12,5kg, ważył już trochę więcej 3 miesiące temu, ale schudł w czasie tej choroby. Ale jest wysoki jak na swój wiek, pomiar sprzed dobrych paru miesięcy temu to było 93cm.
        • rulsanka Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 08.06.12, 12:09
          No to może czas wyluzować?
          Dużo dziecku dajesz jeść w dzień i rano, dlatego nie je kolacji.
          Mleko z kleikiem z butli bym wyeliminowała na rzecz jedzenia łyżeczką.
          Daj rano mniej do jedzenia, a nastaw się raczej na obiady. I niekoniecznie ważne jest mięso (dzieci i tak jedzą za dużo białka zazwyczaj, a jako źródło żelaza super są jajka). Próbuj naprawdę różnych warzyw (np. mój syn miał fazę na pomidory, zielony groszek z mrożonki, brokuły - te fazy mijają, zmieniają się). Nie przewidzisz. Być może dziecku dasz szczypior i zje. Mój syn ostatnio zajada się szczypiorem, a pomidory bojkotuje już od dawna (po fazie zajadania się). Albo zjada razowy chleb smażony na oliwie i do tego kiszony ogórek (on jest trochę nietypowy, ale z drugiej strony, gdybym mu nie dała tego, to bym nie wiedziała, że lubi)
          Przestań przecierać zupy. Dawaj jak najwięcej rzeczy na surowo (np. moje dziecię uwielbiało całe marchewki chrupać, teraz lubi ale mniej).
          Waży raczej dobrze.
    • q_fla Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 08.06.12, 12:08
      Imo je bardzo dużo, wiecej niż moja siedmiolatka - a nie jest niejadkiem.
      Szczerze mówiąc, gdybym ja - dorosła kobieta - zjadła rano ćwierć litra kaszy z kleikiem, to zapewniam cię, że przez resztę dnia nie byłabym w stanie niczego więcej przełknąć.
      • wilhelminaslimak Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 08.06.12, 12:26
        Nie je dużo wbrew temu co piszesz. Cwierć litra mleka z kleikiem to 250 kkal. Jogurt z owocami to w porywach 130kkal. Ile ma zupa to nie wiem, ale u nas to często (w połowie przypadków) jest koniec jedzenia na cały dzień, bo drugiego nie tknie, a dwa gryzy chleba to też niewiele.
        Z owocami/warzywami próbowałam różnorakimi. Z warzyw jada tylko ogórki kiszone, ale to też tylko jak ma ochotę. Zup też już próbowałam nie miksować, efektem było to, że jedzenie kończyło się na jogurcie.
        I on naprawdę może nic nie jeść parę dni i o jedzenie nie poprosić, a na pytanie, czy coś zje odpowiada kategorycznie NIE! Próbowaliśmy już jedzenia w towarzystwie dorosłych, dzieci: "O! Zuzia je banana, może i ty ugryziesz?" I nawet jak ugryzie, to wypluje.
        Przyszła nowa niania i mówi, że ona sobie z nim poradzi, bo zna niejadków. Po tygodniu powiedziała, że sobie nie poradzi i teraz wymyśla historie, żeby zjadł jej zupę smile
        • q_fla Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 08.06.12, 13:18
          Moim zdaniem robicie za dużo szumu wokół jedzenia i niepotrzebnie porównujecie do innych dzieci. Też jesz dokładnie tyle samo ile twoi znajomi, i też dokładnie te same produkty lubisz?
          W okolicach drugiego roku życia zazwyczaj spada zainteresowanie jedzeniem na rzecz wielu innych ciekawszych dla dziecka czynności. Pojawia się także tzw. jedzenie wybiórcze: zazwyczaj to co smakowało wcześniej staje się niejadalne i na odwrót.
          Skoro syn lubi jajka sadzone (jajko jest bardzo wartościowe), to dawaj mu choćby codziennie. Nie musi jeść drugiego dania, do zupy kremu też możesz przemycić żółtko. Nie ważne ile się je, ważne co się je. Niejadkowanie dziecka ma najczęściej źródło w głowach rodziców.
          Zastosuj zasadę: Ty decydujesz co i kiedy dziecko je, ono decyduje ile zje, oprócz słodyczy oczywiście.
          I nic mu nie bedzie jak nie zje kolacji, albo mało jej zje, to jest nawet korzystne dla zdrowia i bardzo zdrowy nawyk.
    • camel_3d minie, jak przestaniesz go napychac... 08.06.12, 13:22
      i dasz organizmowi samemu decydowac kiedy jest glodny.. plus ustalisz polisli..sniadanie, obiad, kolacja..a co pomiedzy nimi zostaw naturze... (i ilosc tez)
    • camel_3d doczytalem... serio... cos masz nie tak z glowa... 08.06.12, 13:24
      jak uwazasz, ze to niejadek jest

      tyl eto moj 3.8 latek nie je...

      sniadanie: miseczka mleka i muesli..
      2 sniadnaie...jablko, albo nic
      obiad o 11... 1 danie.. raz w tygodniu mieso, raz ryba..3 x warzywne
      o 14 przekaska.. jogurt, banana, mala kanapka.. albo nic...

      o 18 kolacja.. roznie..ogolnie zjedzona...


      skoro twoj o tej 16 x 4 pierogi wtrabi to jak ty chcesz mu jeszcze kolacje wcisnac????
      • drop.s18 Re: doczytalem... serio... cos masz nie tak z glo 18.07.12, 12:40
        też uwazam że przesadzasz, mój ma 2,5 roku i zjada połowe tego co twój
        śniadanie- kakao szklanka
        2. sniadanie - jabłko, przy dobrych wiatrach pączek
        obiad kaszka na mleku 150-200 ml
        kolacja nic lub kaszka

        obiad to czasem jajko lub 2 pierogi, nie je warzyw, mięsa- oprócz kurczczków z maca, nie je wypełniaczy- ziemniaki, kasza, makaron. czasem zje bułkę

        i ty mówisz że masz niejadka, ale mój przybiera na wadze, niedużo bo niedużo ale zawsze coś i widocznie to mu wystarcza
    • gag-nes Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 08.06.12, 14:27
      Myślę, że Twoje dziecko je naprawdę sporo... Rękę bym sobie dała odciąć, żeby mój chciał chociaż spróbować jajko czy pierożka... Od jakiegoś czasu nie chce nawet zup, które kiedyś jadał chętnie. U nas na śniadanie, obiad i kolacje jest mleko. W międzyczasie suchy chleb (posmarowany już nie wchodzi), kabanos, jogurt, płatki nesquik i owoce (głównie jabłka i banany)... Oczywiście nie wszystko jednego dnia tylko zamiennie uncertain To jest dopiero ewenement ;/
    • magata.d Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 08.06.12, 14:59
      Wyluzuj. Ogranicz butle i przestań opowiadać historie przy jedzeniu. A, i jedno danie dla dziecka wystarczy.
    • joshima Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 08.06.12, 15:36
      Przecież Twoje dziecko je właściwie normalnie. Tylko ten kleik bym mu czymś wartościowszym zastąpiła. Zupełnie nie rozumiem czemu doszukujesz się problemów. No może mógłby jeść bardziej urozmaicone drugie dania, ale widać zupa mu wystarcza.
    • mruwa9 Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 08.06.12, 16:32
      ja bym chciala, zeby moj 14-latek jadl tyle, ile twoj 2-latek.
      Przeciez wy go tuczycie!
      I po grzyba ta flacha z kleikiem?Kanapki nie moze dostac?
      Antycypuje problemy z uzebieniem (prochnica i wady zgryzu).
    • schere droga mamo niejadka 08.06.12, 17:26
      ty nie masz pojęcia co to znaczy "niejadek".
      Swoją drogą niejeden dorosły by się pożywił wymienionymi potrawami.
    • dagmara-k Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 08.06.12, 20:20
      yyy... jak moja tak je to uwazam dzien za udany i wnioskuje, ze nadrabia ostatnie 3 dni
    • wilhelminaslimak Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 08.06.12, 21:14
      Jeśli faktycznie uważacie, że flacha + jogurt + zupa to jest wystarczająca ilość posiłków dla dziecka i do tego twierdzicie, że Wasze dzieci jedzą MNIEJ!! (swoją drogą nie wiem jak mogą jeść mniej - czego jeszcze nie jedzą? jedzą 2 razy dziennie?) to ja faktycznie nie mam pytań...
      Dzięki za poradę, że jajko można podawać i codziennie, dojdzie nam 4 pełnowartościowy posiłek! Zawsze to 80kkal na plusie.
      • magata.d Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 08.06.12, 22:24
        "Dzięki za poradę, że jajko można podawać i codziennie, dojdzie nam 4 pełnowarto
        ściowy posiłek! Zawsze to 80kkal na plusie."

        Ło matko! Ty masz na prawdę obsesję na punkcie jedzenia. Daj spokój.



        Serwis eDziec
      • kaamea Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 08.06.12, 22:27
        Dawaj jajo codziennie, jak juz napisano, i do tego te pierogi z mięsem. Jak to je to bardzo dobrze. Może do farszu z mięsa zmiksuj mu jakieś warzywo. Na razie więcej nie kombinuj, nie gotuj nic innego tylko pierogi i przestań się zamartwiać.
        • mruwa9 Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 08.06.12, 23:52
          a flacha z kleikiem to istna bomba kaloryczna, nic dziwnego, ze dziecko potem jest zapchne i zamulone na wiele godzin.
          Zamienic flache (kto to widzial, zeby dwulatka karmic z butli) na kanapke z jajkiem albo zoltym serem, albo chociazby owsianke.
      • mikams75 Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 09.06.12, 12:23
        popatrz na ilosci tego
        zwroc uwage na to ze mleko z kleikiem zapycha, zamula i na dlugo sie po tym traci apetyt (przetestuj na sobie samej, wypij kubek zamulajacego mleka z rana z kleikiem, pozniej pojemnik jogurtu o ile dasz rade po tym mleku, pozniej gesta zupe z miesem i sprawdz kiedy sama zglodniejesz)
        na obiad jednak zje pierogi czy jajo z kasza - a niczego innego nie tknie bo mu niezbyt smakuje poza tym nie jest tez zbytnio glodny.
        Moje dziecko nigdy nie jadlo dwudaniowych obiadow. A czego nie jedza? Nie jedza drugiego sniadania, w domu wcale w przedszkolu daja np. kawalek jablka i kromke suchego pieczywa chrupkiego, bo to ma byc mala przekaska. Jogurt bywa na podwieczorek lub kolacje.
        Obiad jednodaniowy. I ma duzo wieksze przerwy miedzy posilkami.
        Jak zje sycace sniadanie np. kasze na mleku to dopiero za 6 godzin cos przelknie.
        Zazwyczaj rano pije samo mleko, pozniej ma mala przekaske w przedszkolu i obiad jest wczesniej. Zje jak podpasuje (czytaj jak jest makaron) a jak nie to nie zje nic az do kolacji.
        Jak sie trafi ze zje makaron na obiad, jogurt na podwieczek to juz przy kolacji wybrzydza.

        Naprawde nie widze potrzeby, zeby wyliczac dziecku kalorie. Daj dziecku tyle ile potrzebuje.
    • beliska Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 09.06.12, 11:17
      To ma byc mało? Je normalnie. 3posiłki, bez zapychania pomiędzy. Jak będzie głodny sam powie o ile dasz mu świety spokój, przestaniesz zadręczać, stresować. Dziecko to człowiek, dziecko nie anorektyk nie zagłodzi się, a ustawiczne męczenie go o zjedzenie, spróbowanie, namawianie może przynieśc tylko odwrotny skutek. Obrzydzisz mu jedzenie, a to co może byc przyjemnoscia, zmienisz w mus.
      Flacha z kleikiem, jogurt i owocki słoiczkowe, miksowana zupa-trzy miękkie posiłki do połykania. Ja bym go uczyła gryźć, bo możesz miec problemy logopedyczne, jak będzie bazował na takim papu niemowlęcym.
      Tu widzę problem, a nie w tym ile je.

      • anka18.3 Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 27.06.12, 22:46
        Dokładnie, ja bym zmieniła to mleko na jakąś gęstą kaszkę jak już, jedzoną łyżeczką a nie z butelki chociaż moje maluchy już w tym wieku kaszki nie chciały a mleka nie mogły... wiec jadły kanapki, kiełbaski, bułkę z twarożkiem. Na obiad też nie robiłabym mu papki tylko normalne zupy i nie zawsze zupy, ziemniaki, mięso, ryby no i jak już inni pisali daj mu gryźć bo później będzie miało problemy ze zgryzem. Deserki gerber bym wyeliminowała na rzecz świeżych owoców, ponad 2letnie dziecko już sobie jabłko pogryzie o innych owocach nie wspomne.
        Tutaj masz fajne przepisy www.papaja.pl/?section=info&subsection=przedstawiamy&id=5279&strona=1 na Mini sataye z kurczaka panierowane w płatkach cynamonowych i burgery drobiowe, dania jak dla dorosłych, ładnie podane, zdrowe, na pewno coś nowego i ciekawego dla niejadka wink
    • maja.london888 Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 27.06.12, 22:58
      Ja też uważam, że wcale nie jest niejadkiem, tylko ty chcesz żeby on ciągle jadł! Daj mu normalne śniadanie, potem dopiero obiad (jedno danie), ewentualnie podwieczorek (np. jakiś owoc) i kolację. Między posiłkami tylko wodę do picia i zobaczysz, że po kilku dniach przestanie być "niejadkiem".
    • maderta Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 27.06.12, 23:39
      Powiem ci, że moja córka je podobnie i wcale nie uważam jej za niejadka. Fakt, jeszcze niedawno zjadała więcej, niż oecnie, ale ze starszą było podobnie, tzn około 2 lat apetyt spadł. Szybko jednak wrócił. teraz lepiej ją ubrać jak wyżywić.
    • joann_80 Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 28.06.12, 10:32
      przestań liczyć kalorie , wyluzuj i zdaj sobie sprawę,że Twój syn je bardzo ładnie a Ty masz obsesję. Dziecko też człowiek i ma prawo czegoś po prostu nie lubić, wpadłaś na to?
      Odpuść mu, wprowadź wspólne posiłki przy stole zamiast nieświadomego napychania go. Uwierz wiem co mówię. Moja mama i moja teściowa nauczyły mojego syna jeść przy TV. Bardzo trudno jest dziecku pozbyć sie takich nawyków. Mój syn ma 3,3 lata i do dziś nie odnajduje przyjemności w jedzeniu. Je bo je i tyle. Walczę z tym od prawie półtora roku i sukcesem dla mnie jest jak mój syn zje SAM miseczkę płatków, niestety resztę posiłków musi mieć ze wspomaganiem czyli dwa trzy pierwsze kęsy zjada sam po czym sie tak rozprasza ,że by cokolwiek zjadł muszę mu podsuwać. Teraz i tak już nastąpiła poprawa bo nie muszę zapodawać mu wprost do paszczy tylko wystarczy ,że załaduję widelec i przypomnę ,że jest pełny. Przede wszystkim Twoje dziecko to już duże dziecko i nie dość ,że powinnaś zlikwidować poranną wieeeeelką butlę mleka na rzecz mleka w kubku do kanapki to jeszcze możesz już angażować swoje dziecko do pomocy przy robieniu posiłków. Mój syn uwielbia wylewać ciasto naleśnikowe na patelnię i obserwować jak naleśnik sie rumieni, potem sam smaruje sobie go dżemem i zjada z apetytem ( chociaż coś) bo sam to zrobił. Małe dziecko może: wsypać do wody makaron/ryż/kaszę, wyznaczoną przez Ciebie ilością posolić te wodę, Może rozbić jajko o kant miseczki ( delikatnie) jak pęknie to resztę robi mama, może łyżka na długim trzonku pomieszać gotujący się makaron ( oczywiście ,żeby nie było , wszystkie czynności przy kuchence z Twoją asekuracją) może małym nożykiem posmarować kanapkę masłem ( co z tego ,że zrobi to niedokładnie?), może położyć na tę kanapkę wędlinę czy ser. Możesz zrobić z nim przy stole zawody : kto głośniej schrupie plasterek ogórka itp. Możliwości masz całą masę wystarczy nie traktować jedzenia śmiertelnie poważnie, naciskać i o zgrozo porównywać dziecko do innych. Na koniec dodam tylko ,że jak mój syn był w wieku Twojego to ważył o kilogram mniej przy tym samym wzroście, teraz jak pisałam ma 3,3 i waży 14 przy wzroście 100 cm, a też kwalifikował się do nazwania go niejadkiem.
    • dorota.k2 Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 16.07.12, 17:16
      A próbowałaś gotować z nim? Oczywiście na miarę jego możliwości, na mojego podziałało smile
      uwielbiał sam sobie kłaść wędlinę czy ser na kanapki, wrzucać makaron do garnka, patrzeć jak się mięso piecze w piekarniku itd. Miał swój fartuszek i lubił uczestniczyć w przygotowywaniu potraw, a potem jadł i cieszył się, że tak dobrze gotuje wink Teraz już ma 5 lat, więc idziemy dalej i na prawdę gotujemy wink Jest taka fajna książka kucharska dla dzieci "Pichciuchy", często z niej korzystamy, dziś np. robimy z niej "kurczaka w jabłuszkowym sadzie" smile
      Tutaj zdjęcia przepisu, bo nie chce mi się przepisywać wink
      https://lh4.googleusercontent.com/-85PpAcr1kzM/T5fwhoBeeyI/AAAAAAAAB_o/3YxY2WqsqNs/s800/SNC00379.jpg
      https://lh4.googleusercontent.com/-8iJjEZ_UJTQ/T5fwg5lBHEI/AAAAAAAAB_k/118U9FF1rzE/s800/SNC00378.jpg
    • klubgogo Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 16.07.12, 18:04
      Ten post powinien miec tytuł PRZEWRAŻLIWIONE MAMUSIE.
      Przecież Twoje dziecko jest żarłokiem, je bardzo dużo! W czym Ty masz problem? Nie rośnie, jest anorektycznie chudy, waży 7 kg i choruje?
      • q_fla Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 16.07.12, 19:38
        Najczęściej problem tkwi w tym, że dziecko sąsiadki, brata, siostry, koleżanki pochłania pięć razy tyle jedzenia i waży w tym przypadku o 10kg więcej. Ma wygląd utuczonego prosiaczka, co jeszcze w wielu rodzinach jest powodemm do dumy, że ma się "okaz zdrowia".
        • bialasek75 Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 16.07.12, 21:25
          A co dziecko robi między posiłkami? Czy jak wyjdziecie po 3-4 godzinnym spacerze, z bieganiem na placu zabaw i innymi aktywnościami, albo po basenie też mało je? Ja myślałam, że moja córka jest niejadkiem i wybredna. Ale widzę ile potrafi zjeść po kilkugodzinnych aktywnościach. I cieszę się, że jest drobna i szczupła, ale zwinna i sprawna.
    • minerwamcg Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 16.07.12, 22:46
      Co chwilę czytam o jakimś "niejadku", który per saldo zjada więcej, niż naszej córce wystarczyłoby na dwa dni, i zaczynam się zastanawiać. Czy te dzieci naprawdę z jakichś powodów potrzebują takich ilości pokarmu, czy dla rodziców dziecko "ładnie" jedzące to wyłącznie obłąkany pożeracz wszystkiego, co się nie pali i nie uciekło na drzewo. I nie, nie mamy chucherka - młoda jest na 75-90 centylu w swoim wieku, normalny, wyrośnięty dzieciak.
    • deelandra Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 17.07.12, 01:23
      proponuję eksperyment
      zjedz na śniadanie 240ml mleka i 4 miarki kleiku i zobacz o której potem będziesz głodna

      i drugi eksperyment
      zobacz jaką dziecko ma piąstkę, pomyśl, że tej wielkości ma też żołądek - ile ty chcesz tam wcisnąć?

      jak moje dziecko jadło mało to zjadało pół kromki suchego chleba na dwa dni
      w porywach ze dwie łyżki zupy
      koniec

      i zostaw to dziecko w spokoju, je normalnie
      • paartycja Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 18.07.12, 06:45
        deelandra napisał(a):

        > proponuję eksperyment
        > zjedz na śniadanie 240ml mleka i 4 miarki kleiku i zobacz o której potem będzie
        > sz głodna
        >
        >
        średni ten twój eksperyment-ja po zjedzeniu takiej porcji mleka z kleikiem jestem głodna po godzinie.tak reaguję na mleko,nie jestem w stanie się nim nasycić i najeść.
        może inni tez tak mają?
        • deelandra Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 18.07.12, 22:14
          ja bym chyba do końca dnia już nic nie jadła... big_grin
          • paartycja Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 19.07.12, 06:40
            deelandra napisał(a):

            > ja bym chyba do końca dnia już nic nie jadła... big_grin
            ano widzisz...ja muszę zjeść syte śniadanie bo dla mnie to najważniejszy pod każdym względem posiłek.kilka razy próbowałam z mlekiem i kaszkami,manną,płatkami itp. nie dość,że nie czułam się syta to za godzinę byłam wściekle głodna.odpuściłam,jem kanapki-jak nie zjem porządnie rano to nie funkcjonuję normalnie tongue_out
    • mia_siochi Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 17.07.12, 05:56
      To jedno z najdziwaczniejszych podejść do karmienia dziecka,z jakim się tu spotkałam (w realnym świecie nie znam cudaków karmiących kleikiem ryzowym z butelki dwulatka i wyliczających kalorie, ale na forum różne dziwadła bywają). Czereśni dziecku daj zamiast tych słoików, borówek wysyp i niech wyjada, jajecznicę z mlekiem zrób i wysyp na tackę, niech sam je (zje tyle, ile będzie potrzebował). A dwa gryzy chleba to dużo, biorąc pod uwagę, jaki dzieciak ma żołądek.
      Litościwie pominę fakt, że schizujesz, a dziecko je normalnie tongue_out
      • hinduska Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 17.07.12, 23:24
        a ja chcialam napisac ze po tym watku odpuscilamsmile)) i dzisiaj byly na obiad nalesniki, zjadl az 4, co z tego ze z nutella, dziecko tez musi miec czasem przyjemnosc z jedzenia a nie tylko zdrowe warzywa wink pewnie bede tego zalowac, bo nie zje nic innego dopoki sloik nutelli sie nie skonczy sad Ale na snadanie byla jajecznica z 2 jaj i z mlekiem i kubek kakao.
        Takze ja zdecydowanie nie moge powiedziec ze moj syn to niejadek, ale o zgozo lubi tylko to co nie zdrowe i sama nie wiem walczyc z tym czy co. Wiadomo ze samych ciastek i frytek mu dawac nie bede, ale jak to wyposrodkowac, nie wiem, nie umiem. Nie chce zrobic schizy z jedzenia ale boje sie, ze mu zrobie krzywde jak za bardzo odpuszcze, ostatnio w brytyjskiej super niani byl odcinek jak 8 czy 9 latek jadal tylko ciasteczka z kremem i mial problemy z w szkole, nie umial sie skupic.
        U nas bywaja dni ze bardzo malo je, jakas bulke sucha zwykle, skubnie obiad, kubek kakao i tyle. Czasam potem nadrabia i je za dwoch. Ale najgorsze jest ze nie tknie owoca pod zadna postacia, czy to jogurtu, czy musu (a jedynei jablka i bananay i ostatnio jagody w racuchach), i od jakiegos czasu zero warzyw, kiedys kilka lubil i zjadal, teraz od razu jest akcja ze nie lubi i kaze zabierac z talerza....
        Ma prawie 3 lata i wazy 16 kg.
        Przepraszam za brak pl liter.
        • mia_siochi Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 18.07.12, 07:51
          Tak kiedyś myślałam o tych warzywach. Ja gotowanych nie tkne, za to surowizny uwielbiam. Dziecka nie zmuszam, daje warzywa w zupie, a tak poza tym- jak się uda. Sama bym nie ruszyła miski gotowanego brokuła wink ale np pieczony razem z kurczakiem, w folii- jest pyszny. Może to o to chodzi, może zmuszamy dzieciaki do jedzenia czegoś, co zdrowe, a nie dbamy o to, czy smaczne?

          ps. owoce są smaczne i nie wiem, jak można nie lubić czereśni czy malin wink)))
    • aniasa1 Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 18.07.12, 00:13
      Gdyby moj synek jadl tyle w tym wieku to ja pewnie skakalabym z radosci jak glupia. Napatrzylas sie na malych obzartuchow i wpadlas w panike. Jesli Twoje dziecko jadlo malo wedlug tamtych 1,5-roczniakow, to wyslalabym rodzicow tamtych do poradni Nie wolno przekarmiac tak malych dzieci...........
      • magnefar Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 18.07.12, 09:40
        Pytałam się lekarza o kropelki na apetyt i co się dowiedziałam:
        niejadki są w głowie rodziców,
        jeżeli ciągle rozmawiamy ze wszystkimi i wyliczamy ile synek zjadł on to słyszy u też się nakręca,
        nie możliwe żeby dziecko NIC nie jadło, przecież rano wypija mleko,
        im mniej się nakręcamy, tym dziecko więcej je.

        Mąż mi powtarza, że synek je tyle ile potrzebuje i sama w to uwierzyłam. A mój synek naprawdę je mniej niż Twój (23 mieś, prawie 12 kg):
        7 mleko, ok 180 ml
        9/10 ćwiartka suchej bułki, czasami serek topiony w plastrach, czasami kabanos (uwielbie te cienkie włoskie), płatki z mlekiem
        12-15 drzemka
        15.30 obiad - najbardziej lubi sosy z makaronem (mięsem raczej pluje albo zje 2 małe kawałki) albo zupka warzywna, lubi kluski śląskie i kopytka (suche) - jeśli zje pół małej miseczki jestem zadowolona, są dni że nawet łyżki do buzi nie weźmie, za to uwielbia kiełbasę i jak grillujemy na obiad potrafi zjeść więcej niż jedną kiełbasę.
        ok 17/18 mały danonek, owoce (teraz hitem jest arbuz).
        20.30 mleko z kaszka - zapycha go na całą noc i ładnie przesypia (ok 260 ml).
        Jest 5 posiłków, tak jak u Ciebie.

        Dodam że synek bardzo dużo pije a przecież woda też zapycha żołądek.

        Odpuść i nie rozmawiaj i rozmyślaj ciągle o jedzeniu, je tyle ile jego organizm potrzebuje!
    • anusia_magda Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 18.07.12, 12:23
      U nas tez róznie z jedzeniem i podobnie jak u Ciebie je tylko to co lubi , prawie w kółko a do tego trzeba ją zagdaywać, albo ( z zgrozo!) puszczać bajki, wiem, wiem - porazka, ale wtedy jakoś je smile
      Moze ja podpowiem jak to u nas wygląda:
      rano butelka SAMEGO mleka ok.250 ml
      drugie sniadanie to daje babcia ale z reguły kaszka , kleik, czasem troche chlebka ( ale trudno ją zachęcić do pieczywa) tu chyba przejdziemy na owoce , na II sniadanie bo potem czasem nie mam kiedy wcisnąć deserku
      potem zupa ok. 12.30
      sen
      wstaje ok. 15 je II danie...lubi brokuły, pulpeciki, czasem potrawkę z kurczaka w sosie , ale daję też słoiczki np. spagetti z kurczakiem gerbera
      potem już nie ma ochoty na deser, chyba że malo zjadła na II danie to wtedy chętnie zje np. kisiel ( taki z torebki)
      kolacja ok.19.15 i tu juz róznie najchetniej je jajko na miękko ( samo) czasem parówki i to tyle
      przed snem jeszcze flaszka mleka
      WIem że nie jest to malo, ale musimy ją do jedzenia jednak namawiac i pilnować, robić przerwy w jedzeniu i podawać to co lubi wtedy jakoś się kręci smile
      czyli sukcesem jest jednak podawanie ulubionych rzeczy, slodyczy nie daję, soczków nie ruszy, pieczywa tez nie za bardzo, ogólnie jest wybredna uncertain
      • justa_m1 Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 18.07.12, 22:01
        Db ze przeczytałam Wasze posty. Mam dwóch chłopaków ( 4, 5 latek i prawie roczniak ) Starszak od małego pięknie je prawie wszystko, teraz nawet w mega ilościach, choć gruby nie jest ( 122 cm z 23 kg wagi ) taki ubity chłopak. Zaś mniejszy ... No własnie i tu moj problem.Porównuję go ze starszym. I wychodzi marnie. Choć z tego co piszecie nie jest zle. Dziecko na piersi w nocy ssie z 3 razy. W dzien 2-3 razy. I róznie idzie mu jedzenie. staram mu sie dawac pokarmy do ręki bo tak lubi jeść. ale konczy sie na kilku gryzach i koniec. Po Waszych postach daje spokoj i widocznie tak musi byc.Musze pogodzic sie ze nie bedzie zjadał takich ilosci jak jego brat, a i ma swoje upodobania ( warzywa nie bardzo, mięsko tak, makaron tak, jajecznica tak, kilka owoców ok ). Dzieki za wpisy przejrzałam na oczy. A i sumienie nie gryzie ja sie czyta ze dzieci zjadaja stale te same czasem malo wartościowe posiłki, bo inaczej nie chca. Pozdrawiam
    • bora30 Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 19.07.12, 15:25
      łoł jak poczytałam jak niektóre dzieciaczki jedzą to wiem że mów synek nie jest niejadkiem smile choć wszystkie babcie mi gadały że je mało,niania też,ja sama nie wiedziałam to moje jak na razie 1 dziecko i patrząc na dzieci znajomych to faktycznie dużo nie jadł przy nich,tamte wsuwały całego schabowego i chciały dokładke a mój poł.Nigdy nie wciskałam na siłe jedzenia stwierdzałam ze widocznie mu wystarczy.Nasze menu
      1.Butla z kaszką 240 ml sinlack+ kaszka smakowa
      2.ok 10-11 drugie sniadanie,kanapka,parówka,jajko,kopytka lub plakci z cukinii,ziemniaków itp
      placki ok 3 szt zje.
      3.po spaniu ok 14 zupa ok 150- 200 ml
      4.16 jakieś miesko,drugie danie w zaleznosci od tego co było na 2 sniadanie
      np. 1/4 mielonego + ziemniak
      5.18-19 kolacja,kanapka albo butla co sobie zażyczy

      Synek ma 2,5 roku waży 12,5kg ma skaze wiec nie używamy białka
      pozdrawiam
      • bora30 Re: 2-letni niejadek - czy to minie? 19.07.12, 15:28
        aaa i w między czasie jabłko,gruszka,banan,słoiczek w zależnosci od tego na co ma ochotę,
        zdarza się też ciastko,paluszki z czego nie jestem dumna i staram się ograniczyć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja