wilhelminaslimak
08.06.12, 10:43
Syn ma 2 lata i 3 miesiące. Ładnie jadł do 9 mż, potem zaczęły się schody. Już się przyzwyczaiłam do tego, że bardzo mało je, ale ostatnio byliśmy na wakacjach z 3-ma 1,5-roczniakami i mój syn nie zjada tyle w 3 dni co one w jeden.
W tej chwili je tak:
- rano flacha z 240ml mleka + 4 miarki kleiku
- 2. śniadanie - 150 ml jogurtu naturalnego z pół słoiczkiem owoców Gerbera
- ok. 13 zupa - zjada jej max 200ml. Już wiem, że lubi kremy, więc miksuję mu wszystko. Jak się go nie zagada, to zje łyżkę i więcej się za diabła w niego nie wciśnie. Więc opowiadamy historie i on wtedy je, nawet sam. Chociaż są dni kiedy nawet opowieści nie pomagają, bo nic do ust nie weżmie.
- ok. 16 serwuję drugie danie. Tu już jest masakra. Zjada TYLKO pierogi z mięsem albo jajko sadzone z kaszą jaglaną. Ostatnio zdarzył się cud, bo zjadł spagetti. Poza tym nie zje nic, ale to kompletnie nic.
- ok. 20 jest niby kolacja. Niby, bo najczęściej kończy się na dwóch gryzach chleba (to nawet nie jest ćwiartka kromki). Z chęcią zjada jajko na twardo i jakiś serek waniliowy. Zadnego dżemu, wędliny, parówek, sera żółtego, żadnych warzyw, miodu.
Między 16 a 20 jak się dobrze postaramy, to czasem zje trochę jabłka. Nie ma szans, zeby spróbowała jakiś nowości. Dodam, że my raczej zdrowo się odżywiamy i sami nie pijamy np. soków, więc syn też pije tylko wodę - a może w takiej sytuacji warto by mu było soki serwować? Podobnie my nie jemy słodyczy, więc on też nie. Zjadłby chętnie paluszki, ale przecież nie będziemy go nimi futrować.
Taka sytuacja jedzeniowa trwa już ponad rok, ostatnio jest gorzej, bo nawet tej zupy czasem nie chce zjeść. Jak był chory (lekko) to przez tydzień jadł tylko tą poranną flachę i tyle! Schudł w tym czasie 1kg. Jedyne wyjście jakie widzę, to dawać mu non stop te pierogi albo jajko, ale nie wiem, czy to tak zdrowo...
Ja tylko gotuję, a potem wyrzucam to co nagotowałam do kibla (oboje z mężem jemy w pracy). Boję się, żeby jakiejś anemii nie miał. Wszystkie dziadki radzą podawać kropelki na apetyt, nie wiem, czy to ma sens. Czy odpuścić i cieszyć się, że nie jest grubasem

Ile jajek można podawać 2-latkowi na tydzień?