majusiak86
11.06.12, 15:58
Witam, jestem załamana. Moje dziecko woli teściową niż mnie... ja rozumiem, ona przychodzi tylko zabawić, ale żeby aż ganiać dziecko? nie pozwalać czworakować tylko albo nosić na rękach albo kazać za rączki chodzić na nóżkach (dziecko ma rok i jeszcze samo nie chodzi)? o przewijaniu nie pamięta, jeśli dziecko nie chce jeść lub pić to po pierwszej próbie odpuszcza i niech mama jak wróci karmi. zamiast gdy widzi, ze dziecko chce spać uśpić to mówi, że trzeba wymęczyć to samo zaśnie. a potem znika, i dziecko wykończone i głodne zostaje ze mną. i wtedy najgorsze (dla mnie): dziecko wpada w histerie bo mama chce karmić i położyć spać. wrzeszczy, rzuca się. nie ma szans na uspokojenie. dopiero gdy mąż przyjdzie po pewnym czasie ją uspokaja (chodziłam z nią na spacery podczas których spała więc może tak kojarzy ze mną sen). Czy też tak miałyście z rodzicami/teściami? jak nie zacząć myśleć, że jest się złą matką?