Rozstania i tęsknoty.

17.06.12, 21:23
Jak u Was i Waszych dzieci? Mój syn do tej pory zostawał z babcią nawet na tydzień i nie wspominał o nas (rodzicach) ani słowem. Nie tęsknił, nie było dramatów przy rozstawaniu itp.
Dziś pierwszy raz się popłakał, krzyczał, smucił itd. Mama mówił mi że raz na jakiś czas "przypomina" mu się że nas nie ma i się smuci. Nie płacze ale jest bliski.
Ma 2,5 roku. Teraz już tak będzie? Kiedy przywyknie i zacznie się na nowo w pełni cieszyć z czasu z babcia? Nie wiem czy mam po niego jechać i czego się spodziewać w przyszłości.
Jak było/jest u Was?
    • kasiazj31 Re: Rozstania i tęsknoty. 18.06.12, 00:34
      Mój synek ma 3 lata i 2 mce i nigdy jeszcze nie został bez nas na więcej niż cały dzień pod opieką kogoś innego (babci). Zazwyczaj gdy jedziemy do babci w odwiedziny to przez pierwsze dwa dni jest szał i euforia i nie jesteśmy mu potrzebni (co skrzętnie wykorzystujmy spędzając czas we dwojewink ale już na trzeci dzień potrzebna jest mamamamamamamwink do całusów, przytulania, zasypiania itp. To sa jeszcze bardzo małe dzieci, nic dziwnego, że tęsknią.
    • mw144 Re: Rozstania i tęsknoty. 18.06.12, 07:44
      2,5 letniego dziecka nigdy nie zostawiłabym bez rodziców na dłuzej niz jeden dzień, więc nie wiem, jak to jest, w każdym razie moje dzieci zażyczyły sobie jeździć do babci na kilka dni lub dłużej około 5 roku życia. Z uśmiechem, bez żadnych smutków i płaczów.
    • frestre Re: Rozstania i tęsknoty. 18.06.12, 08:04
      dobrze zrozumiałam, że dziecko zostaje z babcią cały tydzień bez rodziców?
      czasem bywają okoliczności życiowe, że tak musi być, ale ja bym chyba nie dała rady....mój synek przeszło 4-letni nigdy nie został na noc poza domem....nie było potrzeby!!!

      nie wiem, jak to będzię z Twoim dzieckiem, ale jest ono coraz bardziej świadome świata i juz teraz potrafi aktykułować uczucia, potrafi skomunikować się więc daje znać , że potrzebuje mamy!
      • tempera_tura Re: Rozstania i tęsknoty. 18.06.12, 11:15
        Moje dziecko jest ze mna 24/dobe od urodzenia, uwielbiał zostawiać z babcią wiec mu nie odmawaiałam.
        Ja daje radesmile
    • gemmi18 Re: Rozstania i tęsknoty. 18.06.12, 08:55
      Moim zdaniem dziewczyny wyżej przesadzają. Jeżeli dziecko kocha babcię, lubi spędzać z nią czas, a babcia jest osobą, której można jak najbardziej zaufać, to w czym problem? Moja córka (2 lata, 2 miesiące) uwielbia moją mamę i spędzi z nią w lipcu cały tydzień. Ostatnio zostały sam na sam 4 dni i nie było przykrych chwil - owszem, córka pytała o mnie, ale wtedy babcia wybierała mój numer i gadałyśmy sobie 10 minut, to wystarczało (i nie były to rozmowy z płaczem i tęsknotą, tylko o rzeczach prozaicznych - co jadła na śniadanko, co na obiad, jak było na placu zabaw itp., czyli chęć usłyszenia mnie). Oczywiste jest, że jeżeli córka nie radziłaby sobie z rozstaniem, to w mig bym po nią pojechała, ale póki cieszy ją czas spędzony z babcią, to uważam, że jest to korzystne dla obu stron. Tęsknota z mojej strony jest ogromna, ale jakże cudownie jest rzucić się sobie w ramiona po tych kilku dniach smile.
    • pinkdot Re: Rozstania i tęsknoty. 18.06.12, 09:10
      Mój 3,5-letni syn był teraz za granicą u babci na 1,5 miesiąca. Doskonale się bawił, ze mną rozmawiał przez skajpa, babcia potrafiła mnie świetnie zastąpić w ramach wieczornej przytulanki. Myślę, że to kwestia charakteru - ja nigdy, nawet na długich wakacjach, nie tęskniłam za rodzicami, do teraz mam raczej nie tęskniącą naturę a on jest bardzo do mnie podobny.
    • fasol-inka Re: Rozstania i tęsknoty. 18.06.12, 11:12
      mój dwulatek właśnie wrócił z 3tygodniowych wakacji u dziadków (siła wyższa spowodowała konieczność jego wyjazdu) - to było tak naprawdę pierwsze rozstanie z rodzicami w jego życiu; dziadków zna doskonale, do tego miał rozrywek całe mnóstwo codziennie - ja raczej to rozstanie gorzej zniosłam, synek bez problemu totalnie; ale też - moi rodzice w żaden sposób nie przypominali mu o nas, my nie dzwoniliśmy - za radą kilku znajomych ze starszymi dziećmi...

      ale sądzę, że im będzie starszy tym może być trudniej
    • zuzinkas Re: Rozstania i tęsknoty. 18.06.12, 12:09
      my z koniecznosci (przeprowadzka) zostawilismy dzieci na 56 godzin z dziadkami, wpadajac wieczorem przed snem na 15 min.. uwielbiaja dziadkow i nie bylo problemu ani dla 2 letniej corki ani dla 7 miesiecznego syna.. na tydzien nie wiem jakby to bylo.. narazie nie bylo koniecznosci ani potrzeby..
    • evrin Re: Rozstania i tęsknoty. 18.06.12, 22:49
      Moja dwulatka jest wlasnie na tygodniowym wyjezdzie z babcia. Pojechały w gorki do gospodarstwa agroturystycznego. Corcia mowi o nas, gotuje dla nas smile dzwoni do nas z zabawkowego telefonu, mowi ze mama cos tam kupila a jak sie cos zepsulo, ze tato naprawi. Babcie zna i czesto widuje na codzien. Mysle, ze ona nie teskni. Ja za to bardzo smile

      gdy corka wroci, bedzie w domu 2 tygodnie, potem jedzie nad moze. 2 tygodnie bedzie z tata a 2 kolejne zostanie z druga babcia i pradziadkami. Nie przewiduje komplikacji smile

      My w tym czasie cieszymy sie "wolnoscia" i nie mam zadnych wyrzutow sumienia smile zazdroszcze mojej corci, ze ma takich fajnych dziadkow!
      • paliwodaj Re: Rozstania i tęsknoty. 19.06.12, 00:26
        duzo zalezy od dziecka i co najwazniejsze dziadkow. Moi rodzice nie sa nalepszego zdrowia i nie zostawilabym im jeszcze dzieci di opieki na kilka dni. Wielu starszych ludzi ma problemy zdrowitne, ale malo ktore dzieci o tym mysla.
        Ale.. mam znajpomych ktorzy czesto wyjezdzali turystycznie, maja synka prawie 3 lata. Nigdy nie bylo problemow gdy zostawal z babcia, ktora z nimi mieszka. Tym razem dziecko malo co jadlo, zasypialo ok 3 w nocy, kilka razy z placzy za rodzicami zwymiotowal. Powiedzieli ze nigdy wiecej nie zafunduja babci i dziecku takich wrazen
        • ivaz Re: Rozstania i tęsknoty. 19.06.12, 07:32
          Ja też z tych wyrodnych, moja 3-latka własnie wyjechała z dziadkami nad morze na 2 tygodnie, potem dojeżdza do nich tatuś na tydzień, a ja niestety nie mogę wziąć urlopu i nie bedę się z młodą widziała 3 tygodnie, ale młoda przywiązana do dziadków ma ich na codzień, są w jej życiu od zawsze, a dziadek w jej hierarchii zajmuje pierwsze miejsce. Odwożąc ich widziałam sporo dziadków z wnukami więc pocieszające ze nie tylko ja jestem wyrodna, i lepiej jak dzieciak posiedzi w wakację nad morzem niż w mieście.
          Sama będąc dzieckiem siedziałam u dziadków całe wakacje, jakoś nie zaburzyło to w żaden sposób moich relacji z rodzicami, a wakacje spędzone u nich były najlepszymi wkacajmi w moim życiu, do tej pory je wspominam z łezką w oku.
        • tempera_tura Re: Rozstania i tęsknoty. 19.06.12, 10:34
          Nasza babcia super sprawna fizycznie, zdrowa, młoda.
          Dziecko chodzi spac idealnie (jak zawsze) je lepiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja