tusia-mama-jasia
24.06.12, 12:53
Aż trudno uwierzyć... W piątkowy wieczór odbyło się uroczyste pożegnanie starszaków, dzieci dały piękny występ - byłyśmy pełne podziwu, bo przedstawienie trwało 2h! Z przerwami na zmianę strojów

Pokaz tańca towarzyskiego /mają - a właściwie mieli, chlip!

- tańce w pkolu/, igraszki językowe włoskie i niemieckie, przedstawienie o egzotycznych podróżach, wreszcie część galowa z pożegnaniem przedszkola i powitaniem szkoły - różnorodność wielka, radośnie i wzruszająco... A potem podziękowania, pożegnania, wspólne grillowanie dzieci, pań i rodziców w przedszkolnym ogrodzie. Na koniec dzieciaki zostawały na zieloną noc - atrakcji było mnóstwo, panie zaprosiły czarodziejów-prestidigitatorów na przykład

I koniec... już za nami ten etap, już się nasza przefajna grupa nie spotka w całości... A tak niedawno prowadziłyśmy nasze 3-letnie gapcie na pierwsze spotkanie z przedszkolem. To przedszkole okazało się wspaniałym rozdziałem w ich życiu, przed paniami czapki z głów - zgodnie to wszyscy przyznaliśmy.
I choć od 6 urodzin jeszcze ponad 4 miesiące nas dzielą, przyjdzie się chyba przeprowadzić z "Małego dziecka" na "Starsze dziecko"

A jak było u Was? Przedszkole zakończone? Jakie emocje w przełomowym momencie dominują?