Moje dziecko zostało pogryzione przez inne dziecko

27.06.12, 17:54
Mój sn ma 3 lata, chodzi do grupy maluchów (są tam dzieci w wieku od 1,5 roku do ok 3 lat).

W przeciągu ostatnich dwóch tygodniu 2 razy pogryzł go ten sam chłopiec. O ile za pierwszym razem wychowawczyni była zdziwiona, bo syn nie płakał ani nie skarżył się to dziś nie zdążyła temu zapobiec. Syn ma porządnego siniaka ok. 4 na 5 cm.

Z relacji wychowawczyni syn bawił się jakąś zabawką, tamten chłopiec podbiegł i zaczął mu wyrywać. Mój się nie dał więc tamten w odwecie go ugryzł.

Matka chłopca została poinformowana o tym incydencie. Zdaniem wychowawczyni ten chłopiec stwarza problemy - jest nadpobudliwy, często gryzie dzieci ale to go nie usprawiedliwia (moim zdaniem). Dodatkowo opiekunka grupy mówiła mi, że starają się by inne dzieci mimo wszystko (dla świętego spokoju = by nie zostały pogryzione) oddawały wyrywane zabawki przez tego chłopca, co moim zdaniem też nie do końca jest sprawiedliwe.

Mój syn nie jest przebojowy. Tłumaczę mu, by oddawał innym gdy go zaczepią, ale on nie rozumie/nie umie.

Nie wiem co robić w takiej sytuacji?
    • paliwodaj Re: Moje dziecko zostało pogryzione przez inne dz 27.06.12, 19:38
      przedszkole wyraznie sobie nie radzi z trudniejszymi sytuacjami. Glownym obowiazkiem przedszkola jest zapewnienie bezpieczenstwa dzieciom
      Jezeli trafi sie agresywne dziecko, pracownicy przedszkola powinni pomoc w zlikwidowaniu tego typu zachowania - romowa i plan dzialania z rodzicami, kontakt w psychologiem.
      Zadziwiajace jest ze przedszkolanka chce aby dla swietego spokoju oddawac zabawki agresorowi, w glowie sie nie miesci, a maly gryzon utrwala sobie ze to jest metoda na zdobywanie wszystkiego
      Uczenie dziecka zeby oddawalo nie zawsze poplaca, chyba ze jest nawieksze i najsilniejsze w przedszkolu, ale zwaz , ze ktos moze uderzyc dziecko ponownie, znacznie mocniej.
      Moja rada wiec - zmienic przedszkole dla dziecka
    • 1yna-taka Re: Moje dziecko zostało pogryzione przez inne dz 27.06.12, 19:39
      dzieci się gryzą, drapią,szczypią i na siebie plują, należy zwracać uwagę, pilnować nie dopuszczać do takich syt. niestety nie zapobiegniesz temu, w każdym przedszkolu to norma niestety. Twoje dziecko musi zacząć się bronić tak skutecznie by chłopiec który chce go ugryźć bał się tego zrobić. Nie można też zaistniałej syt. zwalać na wychowawcę, bo dzieci jest za dużo by wszystkie upilnowała.
    • slonko1335 Re: Moje dziecko zostało pogryzione przez inne dz 27.06.12, 19:44
      Pogryzienie w grupie dzieci w tym wieku nie dziwi mnie zupełnie, to nic nadzwyczajnego prawdę mówiąc. Bardziej zaskoczona jestem tym, że nauczycielki namawiają dzieci do oddawania zabawek dla świętego spokoju i to, że Ty tłumaczysz dziecku, że ma oddać tylko dlatego, że jakieś inne chce.
      • karolina17w Re: Moje dziecko zostało pogryzione przez inne dz 27.06.12, 21:20
        slonko1335 napisała:

        > Bardziej zaskoczona jestem tym, że nauczycielki namawiaj
        > ą dzieci do oddawania zabawek dla świętego spokoju

        To mnie tez dziwi, bo ten chłopiec uczy się, że wszytko mu wolno i tak czy siak wszystko dostanie.

        >i to, że Ty tłumaczysz dziec
        > ku, że ma oddać tylko dlatego, że jakieś inne chce.

        Nie o to mi chodziło. Napisałam: "Mój syn nie jest przebojowy. Tłumaczę mu, by oddawał innym gdy go zaczepią, ale on nie rozumie/nie umie. " - czyli ktoś go 1-szy uderzy, niech odda też bijąc, ktoś go kopnie, niech odda tak samo.

        Zmiana przedszkola póki co nie wchodzi w rachubę. Jedyne co narazie pozostało to czekanie. Jeśli sytuacja się powtórzy (oby nie) to pójdę z tym do dyrektora i niech on działa dalej.

        Ja wiem, że w przedszkolach nie da się wszystkich upilnować. I że dzieci się biją i wychowawcy starają się te "konflikty" rozwiązywać. I że to swego rodzaju szkoła przetrwania. Ale to nie znaczy, że mam nic reagować gdy syn jest gryziony przez dziecko, określone nadpobudliwym przez wychowawcę.

        I ciekawi mnie jeszcze reakcja matki chłopca. Gdyby to mój syn ugryzł tak dotkliwie inne dziecko, na pewno bym osobiście przeprosiła i zapewniła próbę poprawy zachowania u syna (nawet z pomocą psychologa dziecięcego, jeśli to by było konieczne). Chyba, że za dużo wymagam big_grin
        • ma_niusia Re: Moje dziecko zostało pogryzione przez inne dz 27.06.12, 22:03
          karolina17w napisała:

          > Chyba, że za dużo wymagam big_grin

          No wg mnie za dużo wink Mój trzylatek do pzedszkola dopiero pójdzie, jest teraz w prywatnym klubiku izdarzyło mu się wrocić z ugryzieniem, Takie życie, jak już ktoś wcześniej zaznaczył, trzeba zwracać uagę, krytykować, ale nie uniknie się tego. Co innego gdyby to były regularne silne pogryzienia - wtedy trzeba interweniować. W naszym klubiku jest jeden chłopczyk, młodszy od mojego ale dużo większy rozmiarowo i bardzo agresywny. Na niego skarżą się wszystkie dzieci, że gryzie, bije, szczypie, kopie, drapie. Każdego. Po takich skargach, przekazanych opiekunkom, które same zresztą od początku zwróciły na to uwagę, mieli rozmowę z jego rodzicami i ustalili sposoby reagowania i karania dziecka - zgodnie z ustaleniami jego rodziców. Widać postęp wychowawczy, chłopczyk jest coraz grzeczniejszy.
          Ale jakaś tam "rana" zawsze się może zdarzyć a naszym jako rodziców obowiązkiem jest nauczyć dzieci radzić sobie w takich sytuacjach, a już czy nauczysz go żeby oddał, naskarżył pani czy tobie, czy wytłumaczył słownie agresorowi czego i dlaczego nie wolno robić (ja tak uczę syna) - to już Twój wybór smile
          • wariamiktoria Re: Moje dziecko zostało pogryzione przez inne dz 27.06.12, 22:23
            Za dużo wymagasz. Co nie zmienia faktu, że otoczenie powinno podjąć działania. U nas były takie akcje z dwóch stron, najpierw on był gryziony, potem gryzł. I to był duży problem, na dodatek zamiast coś z tym robić to zrzucano na moją nieobecność. Akurat przyjechałam do kraju gdy ugryzł także opiekunkę w żłobku, następnego dnia poszłam do psychologa i dowiedziałam się co jest nie tak.
            Niepotrzebnie tak się skupiano na tym gryzieniu, przypominaniu, że nie wolno, karaniu. Tym zdobywał uwagę i to co chciał. Najpierw ustaliśmy, że nie rozmawiamy przy nim o złych zachowaniach (przy odbieraniu) ale mówimy o tym co dobrego zrobił. Jak ugryzie to dostaje karę od razu a uwaga skupia się na ugryzionym. W następnym tygodniu od ustaleń ugryzł raz, potem kolejny w ciągu miesiąca i na razie zostało na średniej raz miesięcznie jako obrona (wcześniej atak).
            U nas to było typowe nie myśl o niebieskim słoniu i podziałało mówienie zamiast tego o czymś innym. Poza tym zaczęła się wiosna, mógł się bardziej wyszaleć i wymęczyć na dworze. A to wpłynęło na uspokojenie innych zachowań.
        • doti_2 Re: Moje dziecko zostało pogryzione przez inne dz 27.06.12, 22:17
          u mnie podobna sytuacja. Syn 2 razy pogryziony przez dość żywego chłopca, poza tym z raz uderzony zabawką.

          W naszym przedszkolu tamten przyuważony przez opiekunki ma rozmowę + karę np. siedzenie na krzesełku, wyjście z piaskownicy itp.

          Poszłabym z matką porozmawiać, ale nasza bliska sąsiadka, mój uwielbia się z nim bawić, tamtego chłopca w przyszłym roku nie będzie.
          Nie jest też tak że tamten gryzie bez powodu... po prostu wg norm społecznych reaguje troche nieadekwatnie do oczekiwań i sytuacji .....Ja wiec czekam...

          Ale w twojej sytuacji porozmawiała bym z matką żeby nauczyła dziecko inaczej się zachowywać, a synowi bym pokazała ( a nie mówiła) jak ma się zachować jak mu tamten będzie wyrywał.

          Mój syn też z cichych, a jednak nauczyłam go wrzeszczeć na całe gardło TO MOJE! ZOSTAW! jak ktoś mu chce coś zabrać - przynajmniej nauczycielka ma szanse zareagować, bo jak tamten silniejszy to i tak zabierze.


        • slonko1335 Re: Moje dziecko zostało pogryzione przez inne dz 28.06.12, 08:34
          > Nie o to mi chodziło. Napisałam: "Mój syn nie jest przebojowy. Tłumaczę mu,
          > by oddawał innym gdy go zaczepią,
          ale on nie rozumie/nie umie. " - czyli k
          > toś go 1-szy uderzy, niech odda też bijąc, ktoś go kopnie, niech odda tak samo.

          raczej ucz go aby w takiej sytuacji bardzo głośno krzyknął by zwrócić uwagę dorosłego: "nie bij mnie, nie podoba mi isę to, teraz ja się bawię tą zabawką" to lepiej działa niż oddawanie przez mało przebojowe dziecko.

          >I ciekawi mnie jeszcze reakcja matki chłopca. Gdyby to mój syn ugryzł tak dotkl
          > iwie inne dziecko, na pewno bym osobiście przeprosiła i zapewniła próbę poprawy
          > zachowania u syna (nawet z pomocą psychologa dziecięcego, jeśli to by było kon
          > ieczne). Chyba, że za dużo wymagam big_grin
          tu za dużo wymagasz, bo matki nie było przy dziecku jak to się stało a więc co ona mogła zrobić? piszesz, że Twoje dziecko jest za małe i nie rozumie jak mu tłumaczysz, dziecko też nie zrozumie żadnej kary po czasie i nie wyciągnie z niej żadnych wniosków. To nauczycielki muszą sprawę rozwiązać/zapobiegać w czasie gdy mają dziecko pod swoją opieką, owszem rodzic ma reagować na takie sytuacje ale wtedy gdy dzieją się przy nim.
    • donkaczka Re: Moje dziecko zostało pogryzione przez inne dz 28.06.12, 09:29
      gryzienie w tym wieku to niestety nic niezywklego, za to zachowanie pan - kanal
      to one powinny izolowac gryzonia i absolutnie zadnego oddawania mu zabawek! poki tak bedzie, poty bedzie gryzl, a potem przylozy, bo sie nauczy, ze wymusi co chce agresja
      problem jest z paniami, nie z dzieckiem, niestety gryzienie miesci sie w normach, moj syn tez gryzl, choc spokojny jest na ogol - odgryzly mu sie siostry kilka razy i przestal
      • esr-esr Re: Moje dziecko zostało pogryzione przez inne dz 28.06.12, 09:54
        podpisuję się pod donkaczką. to jest problem do rozwiązania w przedszkolu. i Ty i mama małego agresora oddajecie dzieci do przedszkola, które ma zapewnić im miedzy innymi bezpieczeństwo. nie wiem na jakiej zasadzie oczekuje się reakcji od mamy przedszkolaka? ma siedzieć w sali i pilnować malucha? moim zdaniem to zadanie pań w przedszkolu (może dziecko w domu się tak nie zachowuje?). panie swoim lenistwem uczą dzieci że żeby coś osiągnąć należy być agresywnym i że nie wolno się takiemu zachowaniu przeciwstawić. ja bym porozmawiała z dyrekcją.
        ps naprawdę uważasz (autorko), że matka tego chłopca powinna zaprowadzić go do psychologa bo ugryzł inne dziecko?
        • karolina17w Re: Moje dziecko zostało pogryzione przez inne dz 28.06.12, 11:09
          esr-esr napisała:

          > ps naprawdę uważasz (autorko), że matka tego chłopca powinna zaprowadzić go do
          > psychologa bo ugryzł inne dziecko?

          Tak, ale w przypadku, gdyby takie zachowanie utrzymywało się przez dłuższy czas. I nie tylko w przypadku mojego syna ale także pozostałych dzieci. I zawłaszcza, gdyby ugryzienie nasilały się lub spowodowały poważniejsze szkody niż siniak i ślad zębów na ręce.

          Dziękuje wam za wypowiedzi. Propozycja, by syn krzyczał w takich sytuacjach to dobry pomysł, i czas zacząć uczyć go obrony smile
          • esr-esr Re: Moje dziecko zostało pogryzione przez inne dz 28.06.12, 11:12
            ja myślę, że wtedy psycholog powinien przyjrzeć się całej grupie. jestem zdania, że tak małe dzieci dosyć łatwo można "wyprostować" jeśli tylko się chce (i to chce należy tutaj do pań w przedszkolu).
    • camel_3d Re: Moje dziecko zostało pogryzione przez inne dz 28.06.12, 10:46

      > Nie wiem co robić w takiej sytuacji?


      a. zmienic przedszkole.
      b. nauczyc syna sie bronic.
      c. zaszczepic na wscieklizne

      proponuje B
      • mojemieszkanie24 Re: Moje dziecko zostało pogryzione przez inne dz 28.06.12, 18:18
        Błedem nauczycielki jest to, że każe innym dzieciom ulegać łobuzowi. A co do gryienia, plucia, bicia... niestety nie da sie tego uniknąć....
        • eliszka25 Re: Moje dziecko zostało pogryzione przez inne dz 28.06.12, 20:06
          w takim wieku podobne zachowania, to niestety nic nadzwyczajnego. dziecko nie potrafi jeszcze slownie wytlumaczyc o co mu chodzi, wiec radzi sobie jak moze/umie. gryzienie wcale nie jest jakims ewenementem w tym wieku. nie znaczy to oczywiscie, ze trzeba przymykac na to oko. moim zdaniem najwieksza "wine" w calej sprawie maja panie z przedszkola. ucza agresora, ze dzieki agresji moze wlasciwie wszystko, a inne dzieci ucza sie przy okazji, ze wygrywa silniejszy/agresywniejszy i ten, kto umie mocniej przylozyc. jak dla mnie to najgorsza metoda radzenia sobie z problemem, jaka mogly wymyslec. porozmawiala bym z paniami, a jesli to by nic nie dalo, to z dyrekcja, bo najbardziej w tym wszystkim nie podoba mi sie zachowanie pan.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja