ella_nl
02.07.12, 21:22
Jestem właśnie z córką na wakacjach od wczoraj w Zakopanym. W nocy zaczęła bardzo mocno kaszleć (jest silnym alergikiem i ma początki astmy). Myślałam, że to atak astmy ale kaszel dziś był nasilony. Pojechałam do przychodni i okazało się że ma zaostrzony szmer pęcherzykowy i dostała Ospamox. Oprócz tego kaszlu, córka nie ma gorączki, ma apetyt i dobry humor.
Zastanawiałam się czy wracać do domu ale chyba jednak zostanę.
I tu mam pytanie - czy mogę z córką wychodzić na dwór? Bo na słońce to chyba nie?
Kurcze, zapomniałam zapytać lekarza....
Miałyście taką sytuację? Córka ma prawie 4 lata.