beateczka.laseczka
09.07.12, 16:27
Maja 4,5 letnia córeczka jest bardzo nieśmiała. Od maja 2012 chodzi do przedszkola, czyli chodzila 2 miesiące, teraz mam miesiąc wolne, bo przedszkole jest zamknięte i w sierpniu idzie znowu. A potem to się zastanawiam, bo od września ma pojsc obowiązkowo jako pięciolatek do zerówki ze swoim kuzynem (z którym się wychowuje, gdyz moja mama opiekuje się moimi dziećmi i siostry, chociaz te 2 miesiace w przedszkolu z nią nie był, gdyż siostra nie chciala go dać, gdyz ma malutkie dziecko i bała się, że będzie przynosil różne choroby z przedszkola). Posłałam ją na te 3 miesiące do przedszkola, bo jest bardzo nieśmiała i chciałam, żeby miala kontakt z inymi dziećmi, była zawsze ok, 5 godz., przedszkole jest na ulicy obok, zatrm bardzo bliziutko. Na początku córeczka nie chodziła az tak chetnie do przedszkola, ale ostatnie pól miesiąca bardzo chetnie. Na poczatku przez jakis czas coreczka nie bawiła sie z innymi dziećmi, tylko obserwowała (zawsze jak gdzie jechaliśmy i byly inne dzieci, to raczej je obserowała i się nie odzywała), a poxniej jak mowiła przedszolanka stopniowo zaczeła się bardziej z nimi bzwić, ale kontakt słowny był mimo wszystko mały, choć nastepowała poprawa. Na zakonczeie roku szkolnego dzieci mialy wystep, byl mąż i inni rodzice (zwłaszcza mamy) i córeczka w ogóle nie spiewała (chociaz znała bardzo dobrze te pioseki, bo w domu nam je spiewała), stała zgarbiona i obgryzała paznokcie (od jakiegos czasu własnie to robi ( jeszcze przed pojsciem do przedszkola skubala paznokcie, potem zaczeła je obgryzac). Teraz się zaczełam zastanawiać co jest lepsze dla takiego dziecka niesmiałego, aby się bardziej osmielić, odważyć- czy takie przedszkole (to jest prywatne przedszkole) czy może zerówka w szkole?A może nie ma to jakiegos znaczenia?Siostra chce dać tego swojego synka do zerówki, nie chce płacic za przedszkole, chodziliby razem , tym bardzie, że się razem wychowywali, ale jezeli miałoby byc lepsze przedszkole, to wolałabym zapłacić, aoby tylko dla córci było to korzystniejsze. poradzcie, co byście zrobili?