Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną?

11.07.12, 15:58
Mam na myśli oczywiście tu mamy, które mają taką możliwość smile
Śpicie dalej, gdy czujecie, że potrzebujecie jeszcze trochę "dospać"?
Ufacie na tyle swoim dzieciom, że bez problemu pośpicie jeszcze to pół godziny/jedną czy dwie?

Ja czasami potrafię jeszcze spooooro dospać, bo wiem, że moja mała nie miewa głupich pomysłów i także nie zrobi sobie krzywdy (myślę, że mam bezpieczne mieszkanie).
Budzi mnie dopiero jak zgłodnieje, ewentualnie chce załatwić "grubszą potrzebę" wink Czyli czasami po 2/3 godzinach.

A jak u Was?
    • niteczka12 Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 16:03
      no to odważnie .
      Ja dosypiam troszkę -ale na zasadzie, ze włączam bajki u siebie na pół godziny a mała siedzi ze mną w łóżku. A ja wtedy czujnie przysypiam jeszcze troszkę
    • 2plusik Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 16:05
      WOW! Moje dzieci mi nie pozwalają... Kiedy tylko przykryję się kołdrą, to:
      1. skaczą po mnie
      2. chcą kupę
      3. chcą jeść
      4. chcą pić
      5. chcą grać w piłkę
      6. chcą rozwiązywać zadania
      ........... itd wink
      • lilly811 Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 17:43
        Dokładnie to samo - mój 2,5 latek jak sam otworzy oczy to od razu daje buzi i żąda abym ja też wstała- ściąga kołdrę, przynosi mi buty i okulary,jak jestem baardzo zaspana to zaczyna krzyczeć i płakać, chce kupę, pić, jeść, bajkę itd itp...
        • mamusia881 Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 22:54
          mój 3 latek pozwala mi dospać około 2 godzin
          on wstaje o 7 przychodzi do mnie do łóżka włączam mu bajki daje płatki wodę i tak siedzi do 9-9,30
          siku chodzi sam kupy na szczęście nie chcesmile
    • joshima Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 16:05
      blanus2202 napisała:

      > Mam na myśli oczywiście tu mamy, które mają taką możliwość smile
      Oczywiście. Ja chodzę spać bardzo późno (niektórzy by powiedzieli że wcześnie rano) a jeszcze ostatnio budzi mnie młodsza córka (niemowlę). Zatem starsza wstaje rozbiera się i przechodzi pod opiek taty, który robi jej śniadanie i jak może to dosypia. A ja w sypialni z niemowlęciem jeszcze kimam trochę do kolejnej jego pobudki.

      > Ufacie na tyle swoim dzieciom, że bez problemu pośpicie jeszcze to pół godziny/
      > jedną czy dwie?
      Jakby córka miała pójść sama do innego pokoju i tam sama urzędować to bym raczej na to nie poszła. Wolałabym pójść z nią i ewentualnie tam się regenerować dalej. To w końcu trzylatka, i mimo, ze bardzo rezolutna to nigdy nie wiadomo co jej strzeli do głowy. Nigdy jeszcze nie zrobiła czegoś naprawdę głupiego, ale kiedyś może być ten pierwszy raz.

      > Budzi mnie dopiero jak zgłodnieje, ewentualnie chce załatwić "grubszą potrzebę"
      Moja budzi się głodna, więc siłą rzeczy ktoś jej musi dać śniadanie.
    • kanna Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 16:19
      Oczywiście smile

      od kiedy się tylko dało. Starszy syn włączał bajki, robił płatki sobie, potem sobie i siostrze - a my dosypialiśmy smile czasem oglądali, czasem się bawili...

      Kiedy jeszcze się nie dało dosypiać, zmienialiśmy się z mężem w weekendy - jednego dnia ja, drugiego on wstawał.
      • bbuziaczekk Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 16:23
        Moi jak wstana (1,5 roku i 3,5) to mlodsza wyciagam z lozeczka w naszej wypialni a starszak przychodzi ze swojego pokoju. Zamykam drzwi z sypialni i oboje sie bawia, skacza mi po lozku a ja jeszcze robie sobie drzemke i probuje sie obudzic. Nie trwa to za dlugo bo po czasie jest juz awantura miedzy nimi albo starszak otwiera drzwi i leca do innych pokoi i musze czuwac. Ale tak do max 30 minut przewaznie uda mi sie podrzemac bo potem to albo sie kloca albo wolaja o mleko i sniadanie.
        • bbuziaczekk Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 16:26
          A jesli jest maz w domo bo np ma wolne lub zmiane to jego wywalam z lozka i idzie z nimi do kuchni cos robic do jedzenia i picia a ja jeszcze sobie drzemke robie jakas godzine.
    • aniasa1 Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 16:23
      czasami drzemie ok 0,5 godzinki ale w pokoju ktorym jest bąbel. Zazwyczaj po 10 min chce pic, chce kupe, chce cos tam.....

      > Budzi mnie dopiero jak zgłodnieje, ewentualnie chce załatwić "grubszą potrzebę"
      > wink Czyli czasami po 2/3 godzinach.
      Odwaznie. Nawet bardzo. Nie zaufalabym 3-letniemu dziecku
    • ochra Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 16:28
      A śniadanie chociaż dajesz, czy musi wytrzymać trzy godziny?
      • blanus2202 Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 16:36
        Tak jak napisałam, sama mnie budzi jak jest głodna.
        Z samego rana nigdy w życiu nie zjadła. Kiedyś jej robiłam to szło do kosza,bo nawet nie tknęła.
        Chyba ma to po mnie, że je dopiero po około 2h.
      • mysz1978 Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 16:42
        moj mlodszy odkad zaczely sie wakacje wstaje okolo 6:30 (w ciagu roku skzolnego budzi lsie pozniej). i chc pomysly ma rozne, to jednak ja jestem na tyle nieprzytomna ze jesze drzemie, ale w miare czujnie. Starszy (5 lat) tez szybko wstaje i w sumie to rzem siedza w salonie - starszy oglada bajki, a mlodsy bawi sie zwykle autami, alb owyciaga rzne rzeczy. Strszy zerka na niego i jak sie robi niebezpiecznie to reaguje (slysze na przyklad "zejdz z krzesla! mamo - on stoi na krzesle!) wiec nieprzytomna zrywam sie i lece interweniowac.
        Ale nie jest zle generalnie smile czasem bawi sie w pokoju swoim (gdzie ja spie).
        Maly czasem chce jesc od razu jak wstanie, ale zwykle jednak czeka do ok. 8:00

        jak mialam tylko starszego to bylo spokojniej bo on byl wielbicielem bajek jzu jak mial 2 lata wiec godiznke czy nawet 1,5 moglam pospac. Okolo 9:00 dopiero glodnial.
    • truscaveczka Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 16:52
      W życiu! W domu pierwsza wstaję ja - z zamiłowania. W dzień też nie drzemię przy dzieciach, nie da się, Duża to by sobie bajki pooglądała/poczytała, ale Młody by chalupę rozniósł O_O
    • minerwamcg Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 18:17
      Bywa. Aczkolwiek różnie się to kończy. Kiedyś córka dobrała nam się do pisaków... mam mówić dalej? smile
      • aniasa1 Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 19:30
        > Bywa. Aczkolwiek różnie się to kończy. Kiedyś córka dobrała nam się do pisaków.
        > .. mam mówić dalej? smile
        Jasne! Czyzby odkyla w sobie talent????? hihihih
        • melancho_lia Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 12.07.12, 08:07
          Moja kiedyś postanowiła nakarmić rybki. Wsypała całe żarcie dla ryb jakie znalazła. Ryby miały zapas żarcia na pół roku. Miała wtedy 2 lata.
        • minerwamcg Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 12.07.12, 12:50
          Żeby to talent smile Eksplozja talentu na ścianie czy podłodze byłaby łatwiejsza do usunięcia, gorzej, że młoda zapałała natychmiastową chęcią radykalnej odmiany swego wyglądu smile Wyglądu piżamy również...
          • ma_niusia Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 12.07.12, 13:35
            minerwamcg napisała:

            > Żeby to talent smile Eksplozja talentu na ścianie czy podłodze byłaby łatwiejsza d
            > o usunięcia, gorzej, że młoda zapałała natychmiastową chęcią radykalnej odmiany
            > swego wyglądu smile Wyglądu piżamy również...

            Makijaż permanentny wink
    • ma_niusia Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 18:38
      Jak mam taką możliwość (a rzadkooooo się to zdarza niestety) to dosypiam. Mieszkam sama z dzieckiem, mamy 1 pokój, Młody jest mądry i rozsądny (wiem, jestem świadoma, że jakieś ryzyko ZAWSZE istnieje, ale u nas minimalne) i nigdy nic mi nie spsocił poważnie (raz wysmarował się cały sudocremem to był najgorszy wyczyn ale wtedy miał z 1,5 roku). Włączam mu po cichu bajki, do lodówki sam sobie idzie po serek jak chce. Jak mu się już nudzi bardzo to skacze po mnie i nie ma zmiłuj wink Ale ostatnio wielce dumny z siebie nauczył się robić mi kawę (spokojnie, żaden wrzątek, do kuchenki się nie zbliża nawet, sam się z siebie boi) - zalewa kawę rozpuszczalną prawie-gorącą (a raczej ciepłą) wodą z termosu, słodzi, mleka z lodówki dolewa i podaje do łóżka - jestem taka dumna z mojego Małego Mężczyzny wink A jaki on dumny jak widzi mój uśmiech po tak podanej kawie smile
    • klubgogo Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 18:48
      Coraz częściej, czasami udaje się godzinę, ale to w formie czuwania, więc raczej nic dziecko nie wymyśli, bo bawi mi się praktycznie nad głową i co chwilę rzuca na mnie jakieś zabawki, albo godzinę rysuje i jest spokój. Ma ponad 3,5 r.
    • malwisul Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 19:06
      > Budzi mnie dopiero jak zgłodnieje, ewentualnie chce załatwić "grubszą potrzebę"
      ja najpierw szłam spac z bananem na nocnym stoliku, jak banan się na śniadanie znudził to nauczyłam wyciągac z lodówki jogurcik (ma kilka do wyboru) i łyżeczkę z szuflady do tego włączam bajkę, ale mam tak nie zbyt często ale zawsze jak mam okazję to siedzę do późna i potem mogę z rana odespac bez problemu smile ale moje mieszkanie tak skonstruowane że nawet jak mała jest w kuchni (przy lodówce to przez szybę widzę (taka kontrola co jakiś czas jak za długo w kuchni siedzi i robi się to podejrzane) no i mam już wtedy bardzo lekki sen i budzę się jak córa robi coś czego w regulaminie nie przewiduje np. grzebanie w meblościance big_grin jak śpię wie co może a co nie (chociaż i tak by się nic nie stało ale właśnie grzebac w szafach nie może)
      • malwisul Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 19:06
        a grubsze potrzeby załatwia sama smile
        • malwisul Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 19:19
          ach miałam jedną akcję... tak miło mi się drzemało ( mała siedziała na łóżku i oglądała bajki... bynajmniej ja tak myślałam) a mała z szafki nocnej wyciągnęła markera którego dzień wcześniej tam włożyłam bo nie chciało mi się chowac do szafy i- wyobraźcie sobie... czuję dziwny zapach, patrzę, a tu mała z markerem otwartym chce mi kwiatki czy coś tam na twarzy malowac!!!! nosz tak otrzeźwiałam że kawy nie było mi trzeba big_grin
    • mikams75 Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 19:10
      bardzo rzadko i raczej to kiepski sen. Owszem, checi mam, ale rzadko sie to udaje.
      Corka ma w swoim pokoju materac na podlodze do zabawy i bywalo, ze kladlam sie tam i kimalam, a ona bawila sie obok.
      Czasem proboje dospac w sypialni, ale z czterolatka sa wieksze juz mozliwosci. Ale mam czujny sen i nasluchuje, co robi. Dopoki slysze np. klocki czy inne zabawki, to drzemie ale jak tylko uslysze cisze to sie budze. Bywa, ze dosypiam a corka przynosi zabawki do sypialni, wlacznie z keyboardem i mi umila czas gra big_grin
      Raz jedyny bylam tak mocno niedospana plus cala noc przepracowalam, ze po prostu padlam. Corka mnie obudzila, zeby jej serek otworzyc, bo nie mogla sobie poradzic. Zrobila sobie kanapki sama. Chrupkie pieczywo i posmarowala maslem i serkiem. Wziela do tego jej noz (= tepy). No ale to raz sobie tak pospalam ze 3 godziny.
      Poza tym to sie nie da.
    • wanielka Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 20:38
      oczywiście, że dosypiam wink
      młodszy miewa pomysły typu pobudka o 5 rano, co dla mnie jest nie do przyjęcia. jak się budzi, to ma już w łóżeczku przygotowane zabawki więc zaczyna się nimi bawić. wstaje na to starszy, sam leci do wc i wraca do młodszego do zabawy. albo sam bawi się na podłodze, albo wchodzi młodemu do łóżeczka i urzędują. ja wstaję w ok. 6.45-7.00 i nie ma zmiłuj wink kiedyś w końcu też muszę spać big_grin
    • kaskahh Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 20:56
      niestety nie
      jak muz sie obudze, to nie me zasnac
      chyba, ze to bardzo bardzo rano

      moja tez rozsadna, ale nie wiadomo, co przyjdzie do glowy. czasem sie zmieniamy z mezem, ale w weekendy to najczesciej chcemy zjesc wspolnie sniadanie. a i corka glodna... glodomor...
      • mikams75 Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 21:11
        dosypiania w weekend jak M pilunje dziecka to nie licze, normalne wink
        Ale dziecko nie urzeduje samo. A ja moge mocniej zasnac.
        • 3-mamuska Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 21:49
          Tak, jak były małe brałam do siebie, i często dalej spaly.
          Potem jak większe to siedzialy na łóżku i bawiły sie, pózniej jak byly wieksze były bajki.
          Jak podrosly to syn robił śniadanie sobie i siostrze. Teraz ona robi sobie sama , syn sobie i bratu, ale śpię teraz tylko w weekendy bo w tygodniu do szkoły trzeba wyszukiwać.
          Jeśli mąż jedzie z córka do szkoły to dosypiam przy 4- latku.
          A w dni kiedy cała 3 idzie do szkoły/przedszkola to odsypiamy z mężem .
    • sokhna Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 21:45
      Tak i zaczelo sie to jak mala miala troche ponad dwa lata. Wstawala w weekendy wczesniej jak my wiec na swoim stoliczku miala uszykowane cos do przegryzienia, jakies platki kukurydziane albo musli (suche oczywiscie smile ), actimelek. Przychodzila, potrafila wlaczyc nastawiony wczesniej na program z bajkami telewizor i sobie ogladala i zajadala. Dopiero jak chciala isc do toalety to przychodzila do mnie.
      Teraz jest podobnie (ma 4 lata) tylko jak jest glodna to sobie sama wezmie do jedzenia to co chce i na toalete tez pojdzie sama smile
      • paliwodaj Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 22:04
        czasami dosypiam, ale nie celowo, po prostu dzieci budza sie po cichu i schodza na dol, a ja mam mocny sen. Wtedy robia sobie "sniadanie" mleko jest wszedzie, wsuwaja jakies ciastka, krakersy. A raz jak byla w domu pepsi to wypili pol butelki pepsi. Kiedys tez wyszli w pizamach na taras i lali sie woda, przyszli pozniej do mojego lozka zagrzac sie i tak mnie obudzili. Na tarasie czasami jemy sniadanie
        Innym razem obudzil mnie uradowany syn "mama , gralem juz w wii!"
        Tak wiec u mnie dosypianie nie jest wskazane
    • ewcia1980 Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 22:04
      moje dzieci mają już 5,5 i prawie 3,5 roku i od jakiegoś roku mam totalny luz.

      teraz jak dzieci wstają to obsłużą się w łazience, napiją wody w salonie i zabierają się za zabawę.
      więc mogę pospać jeszcze z 1 - 1,5h.
      głodne rano nie są i prawdę mówiąc czasem śniadanie jedzą dopiero 2-3h po przebudzeniu.

      córka jest już naprawdę rezolutna i pilnuje młodego żeby nic nie napsocił.
      zimą pomagała mu ubrać skarpety i szlafrok jak było w domu chłodno.
      teraz często zanim wstanę naszykuje ubranie sobie i bratu
      ubierze siebie i młodego

      naprawdę ... już mam dobrze smile

    • semi-dolce Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 22:12
      Robię dokładnie tak, jak ty.
    • camel_3d Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 11.07.12, 23:50
      mlody budzi sie o 6.30, przylazi do mnie i spimy dlaej do 8 smile))

      potem mamy jeszcze drzemke w poludnie...

      takze ja chodze wyspanysmile)
    • melancho_lia Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 12.07.12, 08:05
      Ja ostatnio zasnęłam w środku dnia. Dzieci się bawiły, ja się na chwilę położyłam i zasnęłam. Syn twierdził, ze nawet próbowali mnie budzić delikatnie, ale spałam, więc dali sobie spokój. Zajęli się ładnie zabawą (mają 6,5 i 4 lata) i pozwolili mi spać godzinkę.
      A rano często jest tak, że jak się budzę to dzieciaki są już dawno na nogach, do lodówki przystawione jest krzesło, na stole slady sniadania (starszak przygotowuje młodszej, lub podaje jej to co ona chce z lodówki), dzieciaki są ubrane i w najlepsze się bawią.
    • frestre Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 12.07.12, 10:55
      oooo! a ja myślałam, że to tylko JA miałam tak dobrze, że dosypiałam, gdy dzieć na nogach od 6.30 big_grin
      wstawałam z nim, picie, coś do przekąszenia, bajki i szłam spać....
      przez dwa lata wpadki nie było!

      teraz ma 4,5 i chodzi do p-la a ja do pracy
      w weekendy tata ma dyżury, aby się MAMA wyspała hehe
      • fantomka44 Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 12.07.12, 12:01
        Pewnie, że dosypiam (mój ma 4,5 roku). Pozwalam mu włączyc bajkę albo bawić się w swoim pokoju. Dosypiać mogę tak chyba od 1,5 roku dopiero bo wcześniej to strach się bać bo z oka nie można go było spuścić
    • zuwka Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 12.07.12, 13:42
      jak była mała i jeszcze korzystałyśmy z kojca, dosypiałam. Zwłaszcza, że potrafiła obudzić się po 5-tej rano. Teraz kiedy ma 3 lata. choćbym chciała to nie dam rady. Bo jest "mamooo mamooo maaaamo! zobacz jaki domek z klocków, zobacz jak robię piruety, daj mi pić / jeść"
      Co prawda nie wstaje już o 5-tej, ale czasem bardzo wcześnie.
      Mój mąż jakoś jest odporny, i kiedy on ma "dyżur na wstawanie" potrafi spać tak mocno, że aż budzi mnie jego chrapanie z drugiego pokoju. A młoda bawi się sama. Zazdroszczę mu tego, bo ja nie umiem sad
    • silje78 Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 13.07.12, 13:03
      zawsze, ale to raczej córka pozwala mi dospać. budzi się i dopiero jak się znudzi to do nas przychodzi lub woła, że chce wstawać (choć na ogół od jej pobudki robi taki bałagan jakby ktoś granat wrzucił w pokoiku big_grin ). czasami jest tak, że jestem mocno nieprzytomna i mówię, że chcę jeszcze dospać, a to już zależy od humoru córki. czasami krzyknie dobrze, a czasami przyjdzie do nas i marudzi, wtedy albo włączam bajkę u nas albo wstaję. tak jest mniej więcej od trzeciego roku życia.
      • domi_33 Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 13.07.12, 23:38
        nie bo mój od razu chce picie i baję. a wstaje od razu jak się obudzi. czasami podosypiam sobie z 15 min, ale tylko dzięki temu że jak wstaje i idzie do dużego pokoju jest spacyfikowany swoim śpiworkiem. inaczej bym się nie odważyła, zbyt żywiołowy i pomysłowy. nie ma mowy o jakimś godzinnym spaniu, to nie jest dziecko co siedzi i rysuje kredkami godzinę.
    • pamplemousse1 Re: Dosypiacie, gdy Wasze dzieci już wstaną? 14.07.12, 21:39
      Mają 3 l., są bardzo rezolutni, ale nie odważyłabym się.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja