rulsanka
15.07.12, 20:37
Zastanawiam się nad zmianą przedszkola. Syn kończy 4 lata, ja w październiku rodzę 2 dziecko.
Zmiana przedszkola na takie, co bliżej i chyba ciekawsze. Rok temu odpadło, bo nie było w nim spania, a syn jeszcze wtedy dużo spał.
W starym przedszkolu syn przechodzi jakiś kryzys (płacze przy zostawaniu a potem w ciągu dnia). Syn przez rok chodził do żłobka, gdzie miał swoją grupkę przyjaciół. Zmianę na przedszkole przeszedł bezproblemowo, żadnych problemów z adaptacją. Dopiero teraz, po roku, pojawiły się problemy. Nie mam pewności, czy winne jest przedszkole, moja ciąża, czy też bóle brzucha które syn ma ostatnio (ale jesienią też miał bóle a przedszkole uwielbiał). Stare przedszkole jest teoretycznie w porządku, ale:
- na moje oko nadużywają kar za byle co (np. stanie pod ścianą za rzucanie watą)
- syn czuje się zapomniany, bo nauczycielka głaszcze niektóre dzieci w czasie odpoczynku, a jego nie
- ostatnio młody został ochrzaniony za przyniesienie przytulanki do przedszkola (wcześniej było wolno, a zakaz dotyczył przynoszenia zabawek, nie przytulanek) - i to pomimo tego, że widzą, że młody ma ewidentny kryzys
- no i ogromny konflikt mój z kierowniczką o podawanie leków na refluks - kierowniczka stanowczo odmówiła zgody pomimo tego, że zagroziłam rezygnacją. Z kolei dyrektorka nie widziała problemu i w końcu lek podają, z mega fochem.
(raczej to nie jest przyczyna kryzysu młodego, kryzys zaczął się wcześniej)
W sumie drobiazgi.
Załóżmy, że jednak chcę zmienić przedszkole na nowe. Czy w tym wieku to dla dziecka duży stres (w starym ma kolegów, przyjaciół)? Czy warto (bo dla mnie lepsze byłoby to nowe, ale czy dla niego też)?