xarea
16.07.12, 12:20
Witam. Wiem że było tysiąc takich tematów ale...
Rodzina mojego męża uważa że moje dziecko (skończone 2 lata) ma jakieś problemy z zębami bo jeszcze jej nie wyszły dwójki dolne ( ma już jedynki górne i dolne, dwójki górne, a przez ostatnie 3 tygodnie wyszły trzy czwórki i idzie ostatnia) i że trzeba ją wysłać na badania (igła, prześwietlenie itd). Moim zdaniem jest to chore żeby ją tak męczyć, bo w końcu zęby wychodzą a że nie po kolei to już chyba taka jej uroda.
Potrzebuje kilku słów otuchy, nic więcej.
Dodam że córce zęby zaczęły wychodzić coś koło 15 miesiąca, więc późno. Ma już ich w końcu 9. Byłam z nią u dentysty przed pierwszymi urodzinami i kazała czekać. To samo mówi nasz pediatra, ale mam już dosyć zrzędzenia rodziny i sama zaczynam wierzyć że coś jest nie tak.