Przygotowanie do przedszkola.

17.07.12, 14:03
Syn ma 2 lata i 8 miesięcy. Za dwa tygodnie idzie pierwszy raz do przedszkola.
Tłumacze o co chodzi itd.
Mam kłopot z następująca sprawa; syn nie łapie co o znaczy za dwa tygodnie/miesiąc/trzy dni.
Mało mówi, liczy do trzechsmile
Są jakieś patenty na tłumaczenie takich spraw? kalendarze, zegary, coś co odlicza czas?????

Bo mam wrażenie że ja tak sobie gadam i gadam a on i tak pierwszego dnia przedszkola będzie w szoku że to już itd.
    • 2plusik Re: Przygotowanie do przedszkola. 17.07.12, 14:17
      Ja mojemu 4latkowi rysowałam kalendarz i razem skreślaliśmy dni smile

      3latek - nie kuma nic wink
      • bosminka Re: Przygotowanie do przedszkola. 17.07.12, 14:43
        Moja 2,5 letnia córa też się oswaja z myślą o przedszkolu. Tłumaczę ,że najpierw lato:lipiec i sierpień, wakacje nad jeziorem i we wrześniu do przedszkola. No i teraz pytana przez babcie, ciocie itp. kiedy idzie do przedszkola mówi że "we wześniu"wink To na tylesmile Tyle że ona się rwie do przedszkola i dzieci, zaraz by poszła najchętniej. Zobaczymy jak to będzie. Polecam książeczkę "Zuzia idzie do przedszkola"
    • q_fla Re: Przygotowanie do przedszkola. 17.07.12, 15:29
      Mówisz dziecku, że do przedszkola pójdzie rano po przebudzeniu, albo po śniadaniu, a odbierzesz go np po obiedzie.
      • q_fla Re: Errata ;) 17.07.12, 15:30
        Yyyyy, sorry źle zrozumiałam. Może tak jak dziewczyny piszą wyżej skreślajcie dni w kalendarzu.
        • mojemieszkanie24 Re: Errata ;) 17.07.12, 16:01
          1. skreślaj dni w kalendarzu
          2. zadbaj o rozwój mowy dziecka ( to tak na przyszłość)
          3. zadbaj o samodzielność
          • 2plusik Re: Errata ;) 17.07.12, 16:07
            Ciekawi mnie co rozumiesz przez "zadbaj o rozwój mowy dziecka"?
            • tempera_tura Re: Errata ;) 17.07.12, 16:30
              Też mnie to interesujesmile
              Czy chodzi o logopede? U nas na razie nie ma efektów, nic innego mi do głowy nie przychodzi poza oczywistymi sprawami.
    • klubgogo Re: Przygotowanie do przedszkola. 17.07.12, 18:38
      No co Ty? Chcesz, aby 2,5-latek ogarniał abstrakcyjne pojęcie czasu?
      Możesz najwyżej powiesic kalendarz, w którym np. każdego dnia po śniadaniu będziecie skreślac dzień, ale nie wymagaj, że zrozumie taką abstrakcję jak czas.
    • kanna Re: Przygotowanie do przedszkola. 17.07.12, 18:50
      Moim osobistym zdaniem przygotowanie do przedszkola polega na chodzeniu na zajęcia adaptacyjne, lub jakiekolwiek inne, gdzie rodzic może być z dzieckiem. A potem żegnanie się, wychodzenie na minutę, potem dwie, trzy oraz WRACANIE.
      Chodzi tez o to, żeby dziecko zakumało, co to jest grupa i pani wychowawczyni.
      Takie doświadczenie - że mama wyjdzie i wróci - przygotowuje do przedszkola, a nie skreślanie dni w kalendarzu.

      Trzylatki są konkretne, czyli nie rozumieją abstrakcji, typu np. czas.
      • tempera_tura Re: Przygotowanie do przedszkola. 17.07.12, 19:06
        Nie musisz mi mówic o sprawach oczywistych.....nasze "przygotowanie"na nich sie nie konczy, stad pytanie o "czas"
        • kanna Re: Przygotowanie do przedszkola. 17.07.12, 19:45
          A, to zwracam honor smile
      • 2plusik Re: Przygotowanie do przedszkola. 17.07.12, 19:46
        kanna napisała:

        > Takie doświadczenie - że mama wyjdzie i wróci - przygotowuje do przedszkola, a
        > nie skreślanie dni w kalendarzu.

        Mimo wszystko niektórym dzieciaczkom pomaga skreślanie dni w kalendarzu, bo kilka razy dziennie potrafią pytać kiedy pójdą do przedszkola.... wink
    • alpepe Re: Przygotowanie do przedszkola. 18.07.12, 09:38
      nie odrobiłaś pracy domowej z zakresu rozwoju dziecka, więc piszesz bzdury i męczysz niepotrzebnie dziecko.
      • tempera_tura Re: Przygotowanie do przedszkola. 18.07.12, 10:46
        Masz racje. Moje dziecko wybitnie umęczone. Słania się od tego wszystkiego.

        Tak trudno pogodzić się z faktem że dzieci są różne, niektóre bystrzejsze?
    • ma_niusia Re: Przygotowanie do przedszkola. 18.07.12, 11:27
      Mój akurat żłobkowy więc zostawanie gdzieś bez mamy (mama przyjdzie jak skończy pracę, po twoim obiadku) jest dla niego normalne. W przedszkolu byliśmy na dniach adaptacyjnych, podoba mu się (choć momentami mówi, że tylko z mamą będzie tam zostawał ale to tylko momentami). Przy czym Młody po doświadczeniu ze żłobkiem rozumie pojęcie weekend: 2 dni z mamą spędzone. Odliczamy tak, że teraz jedzie na wakacje z tatą, potem na wakacje z mamą, a jak wrócimy z wakacji będzie weekend i po weekendzie będzie chodził do przedszkola. Mam wrażenie, że rozumie, okaże się we wrześniu wink

      W naszym przedszkolu nauczycielki zwracały uwagę, żeby dokładnie tłumaczyć dzieciom o co chodzi z chodzeniem (a nie pójściem) do przedszkola bo kiedyś ponoć któryś rodzic namiętnie tłumaczył dziecku, że pójdzie do przedszkola, ochoczo poszło 1 września, a 2-go nie chciało iść już wink bo przecież miało pójść - poszło i koniec wink Trzeba to przedstawić jako proces ciągły!
    • el_elefante Re: Przygotowanie do przedszkola. 18.07.12, 13:39
      Oczekiwanie "wyczucia" czasu od niespełna trzylatka jest chyba przedwczesne. I nie wynika to z faktu że dziecko jest mniej lub bardziej sprytne, bystrzejsze czy posiada więcej wyobraźni, a raczej związane jest z rozwojem mózgu. Jeden trzylatek może budować zdania podrzędnie złożone i liczyć do 10, inny ledwie co umie wybąkać i nie wie co zrobić z kartka i kredką, ale obydwaj będą mylić dni, nie będą kojarzyć że pomidorowa to była dzisiaj na obiad czy dwa dni temu, że do babci jedziemy pojutrze a nie za chwilę. I będą się co dwie minuty o to pytać, a dodatkowo jeszcze ich mechanizm zapamiętywania też dopiero się zaczyna rozwijać.
      Tak więc ryzować kalendarze i skreślać dni można, ale nierozsądnym byłoby liczyć na jakieś spektakularne osiągnięcia wink To raczej w ramach urozmaicenia, żeby nie powtarzać w kółko "za dwa dni kochanie".
      W nauce czasu polecam również klepsydry - w naszym przypadku kapitalnie spisała się dwuminutowa do mycia zębów.
      Poza tym poczucie czasu dziecko buduje sobie w oparciu o znane sobie zdarzenia i ich utrwaloną kolejność: wstawanie, śniadanie, obiad, podwieczorek, kolacja, kąpanie itp. Nie muszą one występować zawsze o tej samej godzinie, to nie ma znaczenia. Znaczenie ma kolejność i konsekwencja. Małe dziecko z trudem ogarnia jeden dzień, dwa tygodnie to kompletna abstrakcja i nie sądzę aby cokolwiek mogło tu zmienić. Może za rok, a bardziej za dwa zacznie coś lepiej kojarzyć.
    • lilly811 Re: Przygotowanie do przedszkola. 18.07.12, 16:31
      Mój syn ma 2 lata i 6 mies. i od września idzie do przedszkola- wszystko rozumie ale kiepsko mówi - jednak wydaje mi się, że nie rozumie jeszcze rzeczy abstrakcyjnych typu kocham się, za tydzień...wydaje mi się, że średnio zrozumiał jak tłumaczyłam mu na czym polega jutro i pojutrze...Mówię, że od września pujdzie do przedszkola i nie zagłębiam się kiedy to - itak wydaje mi się, że to itak będzie nowość- nie da się przygotować na nieznane wink
      • mysz1978 Re: Przygotowanie do przedszkola. 19.07.12, 15:31
        ech... moj bedzie mial 2,5 we wrzesniu i od pazdzierniak pojdzie do przedskzoal (po warunkiem pozegnania z pielucha...) i tez sie boje... Teroretycznie bycie w grupei to zdna dla niego nowosc - jak mial 5 miesiecy to zaczal chodzic do zlobka, ale inaczej bylo... nigdy nie widzial jak wychodze, teraz to moze byc pod tym wzgledem kiepsko bo placze nawet jak zostaje z babcia cz dizakiem a ja ide do sklepu... uncertain
    • ola33333 Re: Przygotowanie do przedszkola. 19.07.12, 18:51

      mysle, ze dwulatkowi to ciezko wytlumaczyc ile to 2 tygodnie.

      Jak jakis czas temu musialam wyjechac na 15 dni, babcia zrobila taki kalendarz, z ktorego moja corka codziennie obcinala jedna karteczke, i widziala przez to ile jeszcze tych karteczek zostalo do powrotu mamusi. Ale ona ma 5 lat. Nie wiec czy cos takiego by funkcjonowalo u dwulatka. Moze przetestuj smile ?
      • dodo207 Re: Przygotowanie do przedszkola. 19.07.12, 19:25
        temperaturo widze że podobne rozterki mamysmile u nas temat p-kola pojawia się ostatnio często bo powoli gromadzimy wyprawke,nowe ciuchy itd. i przy tej okazji opowiadamy synkowi co będzie tam robić itp. on się bardzo cieszy teoretycznie póki co, bo zrozumie to tak naprawde gdy już faktycznie tam pójdziesmile u nas gorzej bo żadnej adaptacji p-kole nie organizowało, byliśmy przy okazji składania wniosku i wtedy synek mógł wejść na sale i zobaczył duże autko które zapamiętał i z tym to p-kole najbardziej kojarzy,miło w każdym bądź raziesmile A że mój nie umie spytać: mamo to kiedy ide do tego p-kola, to niby problemu nie ma, ale się pewnie biedak zastanawia, ględza i ględzą o tym p-kolu ale chyba ściemniająsmile
        • paliwodaj Re: Przygotowanie do przedszkola. 19.07.12, 19:39
          moje dzieci tez w tym wieku nie mialy pojecia co to 2 tygodnie, pozniej syn zaczal mowic ze za 14 span ( 14 razy pojdzie spac )
    • mamatin Re: Przygotowanie do przedszkola. 23.07.12, 00:09
      temperatura! Twoje dziecko ma z Tobą strasznie przes, przerąbanesmile
      Ty w jego wieku to pewnie już w 3 językach bajki opowiadałaś, dyskutowałaś o historii z dziadkiem i przyszłości z rodzeństwem. Co go stresujesz? Da sobie radę, zobaczyszsmile
      • tempera_tura Re: Przygotowanie do przedszkola. 23.07.12, 09:00
        Moje dziecko to ma ze mną taki raj jak żadne innesmile
        Ja nie chce go uczyć pojęc abstrakcyjnych, zastanawialam się raczej jak to jest w innych domach, czy podejmujecie takie próby i z jakim skutkiem. Tylko dlatego ze nagle olśniło mnie że mówie do syna o rzeczach których nie jest w stanie zrozumieć.

    • leneczkaz Re: Przygotowanie do przedszkola. 23.07.12, 08:26
      Mój 3,5 latek (chyba niedługo już zacznę jednak pisać 4-latek tongue_out) jest na etapie fascynacji układaniem swoich planów w czasie. Idze dośc.. abstrakcyjnie.
      Ale już wie, że "po tej nocy" jest jutro. To jest 'blisko/szybko'. Pyta się też 'ile zostało do nocy' i odp. jest 'długo albo już nie długo' big_grin.
      Jak coś jest 'za tydzień' to pyta ile to nocy (a nie dni). Liczy na palcach i potem odejmuje po jednym palcu. Jak to jest tydz. lub mniej i starczy palców do policzenia to 'nie jest źle'. Jak palców nie starcza, to strasznie daleko i trzeba odpuścić temat wink...
    • namrata86 Re: Przygotowanie do przedszkola. 23.07.12, 10:04
      Ach te przedszkola smile Mój też idzie ale od wrzesnia. Narazie mowi, że przecież juz był (dni adaptacyjne) i nie zamierza isc znowu. Tlumacze mu i skreslamy codziennie rano dni w kalendarzu (kalendarz ma duze okienka wiec bawi go ze moze tam zawsze cos narysować). Na dniu 1 wrzesnia ma narysowana usmiechnieta buzke i wie,ze w tedy ma isc "znowu" do przedszkola smile Nie wiem jak u Was, ale nam pozwolono przyjsc jeszcze z dzieckiem do przedszkola jakies dwa dni przed nowym rokiem tj pod koniec sierpnia, zeby sobie dzieci przypomnialy. Moze zabierz tez synka? Mozemy tez bawic sie na placu zabaw przedszkola wiec wciaz o nim pamieta.
      Powodzenia smile
    • gazeta_mi_placi Re: Przygotowanie do przedszkola. 23.07.12, 10:31
      Jak to mało mówi i ledwie liczy do trzech? Przecież jest ponoć nadprzeciętnie inteligentny big_grin
      • tempera_tura Re: Przygotowanie do przedszkola. 23.07.12, 12:31
        No z rozmową jest ciężko bo na głos liczy do trzech. Jak wiadomo jest opóźniony i nie mowi wiecej. Reszte cyferek pisze na kartce i z liczeniem nie ma kłopotów. Tzn pisze 4 i kładzie 4 kasztany itd...
        Ale nie łapie (chyba, może sie myle) że te 14 dni musi minąć.... i co to znaczy a nie ile to jest 14.

        Problemu już nie ma właściwie. Któraś emama poleciła skreślanie w kalendarzu i to jest ok. Wieczorem skreśla i wygląda jakby wiedział że "coś" się zbliża.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja