czarna784
18.07.12, 15:48
Zauważyłam pewne zjawisko,i mam pytanie czy to staje sie norma,czy tylko ja trafiam na takie dzieci,chodzi mi o klasyczny przykład dzielenia sie zabawkami w piaskownicy czy grania razem w pilke? Zdarz mi sie,ze ide obok placu zabaw ,zupelnie nieprzygotowana(bez zabawek),no ale przeciez nie zabronie sie dziecku przez to bawic,no i wtedy mała pierwsze co leci do nie swoich zabawek(zreszta robi tak tez jak ma swoje,tak to chyba jest ,ze cudze jest lepsze

)
i glownie reakcja dzieci jest taka (zakres wieku tak 2-3 lata),ze zabieraja,popychaja,płaczą,krzycza ,że to moje...zazwyczaj nie pozwalam Nikoli ruszac tego,co nie jest jej,ale nie zawsze zdarze uchwycic ten moment
Zastanawiam sie czy dzieci tak poprostu maja,czy moze nikt ich nie nauczył,ze warto jest sie dzielic...?
Ja nie chciałabym,żeby moja mała tak reagowała i postaram sie jednak nauczyc ja wspolnej zabawy z dziecmi....