Wyjazd nad morze z 4-miesięczniakiem 550 km.

26.06.04, 21:40
Za 3 tygodnie jedziemy nad morze z naszą 4- miesięczną coreczką, będziemy
mieszkali w domkach kenpingowych. Bardzo się boję jak to wszystko zniesie
nasza niunia.Może Wy byłyście z waszymi pociechami nad morzem , gdy były
takie maleńkie ? opiszcie Wasze wakacje.Może mi to doda otuchy. Mama
maleńkiej Magdaleki. Pa życzę Wam udanych wakacji.
    • betif Re: Wyjazd nad morze z 4-miesięczniakiem 550 km. 26.06.04, 23:37
      Czesc! Bylam w zeszlym roku z 3-miesieczniakiem w Hiszpanii. Poza tym, ze bylo
      bardzo goraco to wcale nie bylo tak zle. O wiele gorzej jest ze starszym,
      wszedobylskim dzieckiem (powtorzylismy wyczyn w tym roku z juz 13 mies coreczka
      i mam porownanie).
      Nic sie nie martw, Twoja coreczka na pewno zniesie pobyt bardzo dobrze.
      Pozdrawiam!
      Beata z Malgosia
      • moniola Re: Wyjazd nad morze z 4-miesięczniakiem 550 km. 27.06.04, 20:05
        My w zeszłym roku pojechalismy z 3 miesięczna siuśką tez nad morze "( mamy ok.
        600 km.). Mieszkalismy w brdach- było super 1 Teraz mała ma 13 miesięcy i
        pewnie juz nie byłoby tak lajtowo- wszędobylski stworek na pewno nie dał by nam
        posiedziec spokojnie i "podumac" smile)) Myslę że możecie spokojnie jechac i
        bedzie fajowo , powodzenia i miłego wypoczynku , Monika
    • magda-lis Re: Wyjazd nad morze z 4-miesięczniakiem 550 km. 27.06.04, 21:27
      Podziwiam Twoją odwagę. Bo chyba tak trzeba to nazwać jeśli decydujesz sie na
      wyjazd z tak małym dzieckiem którego jeszcze dobrze nie znasz (mam na myśli
      reakcje organizmu) nad morze gdzie nie zawsze jest ciepło i to do domku
      campingowego. No chyba, że wiesz że domek jest "szczelny" i w razie niepogody
      będziesz w stanie zapewnić dziecku odpowiednie warunki.
      Ja też byłam z trzy miesięcznym dzieckiem w górach, ale mieszkaliśmy w pokoju
      +łazienka (murowany).

      Samą drogą bym sie nie martwiła, ale zwróciłabym baczną uwagę na warunki w
      jakich będziesz musiała dziecko np kąpać. Tego roku lato zapowiadaja kiepskie.
      Pozdrawiam Magda
      • sugar_mama_danielcia Re: Wyjazd nad morze z 4-miesięczniakiem 550 km. 27.06.04, 21:43
        Zobaczysz bedzie swietnie. Jak moj maly mial 3 miesiace to wybralismy sie
        samolotem do Polski (mieszkamy w UK), potem z Wroclawia pociagiem do
        Zakopanego. Bardzo odpoczelam na tych wakacjach, zmiana klimatu zrobila malemu
        bardzo dobrze (apetyt, humor, spanie). Jak maly mial ok 4 miesiecy pojechalismy
        na weekend nad jeziora i tez bylo super.

        magda-lis napisała:

        > Podziwiam Twoją odwagę. Bo chyba tak trzeba to nazwać jeśli decydujesz sie na
        > wyjazd z tak małym dzieckiem którego jeszcze dobrze nie znasz (mam na myśli
        > reakcje organizmu) nad morze gdzie nie zawsze jest ciepło i to do domku
        > campingowego.

        Hej, jak bedzie nad morzem zimno to poprostu bedziesz dzidziusia cieplej
        opatulac. Nie widze w tym zadnego problemu. Zaopatrz sie w ubranka 'na kazda
        pogode'.
        Po przyjezdzie dowiedz sie gdzie jest najblizszy lekarz, pogotowie. Zycze Wam
        udanego wypoczynku, cieszcie sie latem, bedziesz jednak spokojniejsza wiedzac,
        ze w razie choroby bedzie ktos w poblizu, kto potrafi udzielic fachowej pomocy
        medycznej.

        Pozdrawiam
        Sugar
        • magda-lis Re: Wyjazd nad morze z 4-miesięczniakiem 550 km. 28.06.04, 23:16
          sugar_mama_danielcia napisała:

          > Hej, jak bedzie nad morzem zimno to poprostu bedziesz dzidziusia cieplej
          > opatulac. Nie widze w tym zadnego problemu. Zaopatrz sie w ubranka 'na kazda
          > pogode'.
          > Po przyjezdzie dowiedz sie gdzie jest najblizszy lekarz, pogotowie.

          Nie widzę problemu w samym wyjeździe, ale w pielęgnacji dziecka podczas złych
          warunków pogodowych. Dorosły może się nie kąpać, najwyzej trochę pośmierdzi,
          ale dekikatna skórka dziecka wymaga czystości. Trudno będzie kompać dziecko w
          szaliku. Po takiej kąpieli pod obozowym prysznicem faktycznie może się przydać
          pogotowie.
          Urodzenie dziecka nie powinno przekreślać naszych planów wakacyjnych ale je
          trochę zmodyfikować. Powinnyśmy być odważne, ale odpowiedzialne, jak przystało
          na matki. Mam na myśli że namiot wymienimy na nieprzewiewne pomieszczenie z
          dachem, a motor na samochód.
          No chyba że jedziemy do krajów południowych to cień przyczepy campingowej
          powinien wystarczyć.
          Pozdrawiam Magda
    • maadzik3 Re: Wyjazd nad morze z 4-miesięczniakiem 550 km. 28.06.04, 11:11
      Heja,
      Pojechalismy do Fromborka jak Mlody mial 3 miesiace bez dwoch dni. Od nas to
      ponad 600 km. Bylo super! Z rad praktycznych: jesli dobrze znosicie nocna jazde
      i zmieniacie sie za kierownica - wyjedzcie wieczorem, jesli potrzebujecie kilku
      godzin nocnego snu, moze bedzie Wam odpowiadal nas zwariant - wyjezdzalismy ok.
      2.30 w nocy i do 7 rano maz prowadzil, a Macius i ja spalismy, potem ja
      wskakiwalam za kolko, ale w ciagu dnia to juz byly przerwy srednio co 2
      godziny - nakarmic, wyjac z fotelika, zabawic itp.
      Aha, i wez ze soba konwektor albo inny lekki "dogrzewacz" - moze sie przydac w
      porze kapieli.
      Milego wypoczynku!
      Madzik
    • dusia7 Re: Wyjazd nad morze z 4-miesięczniakiem 550 km. 28.06.04, 15:37
      Hej,
      Nic sie nie bój, jedż i ciesz się świeżym powietrzem. My byliśmy nad morzem z
      małą pirwszy raz jak miała 2 mies, wyjechaliśmy jak była przeziębiona
      (oczywiście za zgodą naszego pediatry) i brała antybiotyk. Klimat małą uleczył -
      wyzdrowaiala podczas wakacji a na powietrzu przebywała cały dzień smile)). Od
      tego czasu nigdy nie chorowała. Drugi raz byliśmy jak miała 5,5 mies i te z
      było fajnie. A później to już jeździliśmy i jeździmy do tej pory - właśnie
      wróciliśmy z młodą z Chorwacji - byliśmy pod namiotem !!!!!. Najmłodsze dziecko
      jakie widziałam na kempingu miało ok 3 mies i mieszkało w przyczepie
      kempingowej!!!. A w ogóle to tam było mnóstwo małych dzieci - pod naiotami, w
      przyczepach - i były to przeważnie rodziny niemieckie i austriackie - oni
      traktują wyjazd z takimi szkrabami na kemping zupełnie naturalnie tylko u nas
      panuje jakieś przekonanie, że niemowlaki to należy chronić od normalnego życia
      (najlepiej do roku niech wychowują się w domu).
      Z rad praktycznych - do kąpieli używałam małą gumową wanienkę z Mothercare -
      dmuchaną wię nie zajmuje wcale miejsca, ale równie dobrze możesz kupić mały
      dmuchany pontonik i tam kąpać dzidzię chociać wanienka była super.
      pozdrawiam,
      JUstyna
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11260064&a=13099648
    • aluc Re: Wyjazd nad morze z 4-miesięczniakiem 550 km. 28.06.04, 16:58
      byłam z pięciomiesięcznym Maksiem nad morzem (sama), potem z siedmiomiesięcznym
      we Włoszech i potwierdzam - wakacje z takim maluchem to czysta przyjemność smile
      zdecydowanie trudniej zapanować nad roczniakiem czy dwulatkiem, trudniej mu
      kulinarnie dogodzić, a maluch cieszy się po prostu twoją bliskością i świeżym
      powietrzem smile

      takie niemowlę generalnie lepiej zniesie jazdę samochodem (bo śpi), zmianę
      otoczenia (bo i tak mama jeszcze najważniejsza), a nawet nieco spartańskie
      warunki (oby tylko na łeb nie kapało i bieżąca woda była), niż starsze
    • martapolocz Re: Wyjazd nad morze z 4-miesięczniakiem 550 km. 28.06.04, 22:59
      bylismy pierwszy raz na wakcjach z naszą mala jak skończyła 3 miesiace,
      wybralismy się na jacht, na dwa tygodnie. MIeliśmy do przejechania prawie 600
      kilometrów. Mała podróż zniosła doskonale, caly czas spała, i ogolnie cały
      wyjazd uznajemy za bardzo udany, chociaz bałam sie wtedy strasznie, bo jak tu
      pomieścicwszystko na kilku metrach kwadratowych
      ale zabralismy wanienke, stosy ciuszkow, karmiamałam piersią takze posiłkii
      odoadaly, .
      tak więc zycze powodzenia i przede wszystkim udanego urlopu.
    • margogautier Re: Wyjazd nad morze z 4-miesięczniakiem 550 km. 29.06.04, 13:14
      Polecam wyjazd! W zeszłym roku pojechaliśmy z naszą 4-miesięczną córcią do
      Chorwacji, a to dobrze ponad 1000 km. Wybraliśmy opcję jazdy nocnej,więc mała
      spokojnie przespała większą część trasy.Klimat jej słuzył znakomicie! Nawet
      nóżki pomoczyła w morzu!W tym roku nie pojedziemy juz tak daleko, bo jest małą
      wiercipietą, ale za rok, kto wie? smilePozdrowienia!
    • myha33l Re: Wyjazd nad morze z 4-miesięczniakiem 550 km. 29.06.04, 20:09
      Bardzo Wam dziękuję za wasze optymistyczne wypowiedzi ,myślę że przeżyjemy te
      wakacje bardzo miło i będziemy je wspominać do następnego roku.Z
      niecierpliwością czekałam następnych wypowiedzi ale każda z was dodawała mi
      coraz więcej otuchy. Jeszcze raz bardzo Wam dziękujemy-rodzice maleńkiej
      Magdalenki.Będziemy wdzięczni jak jeszcze otrzymamy jakieś rady i miłe Wasze
      wspomnienia! UDANYCH WAKACJI- aby pogoda dopisała!!!!!!
Pełna wersja