Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie?

24.07.12, 14:11
Wiem że to może nie do końca miejsce, ale tu jest nas najwięcej, mam nadzieję że wątek zostanie.
Pytanie skierowane do pracujących mam np przedszkolaków.

1) Pracuje od 9:00 - 17:30. Poza domem jestem od 8:30 do 18:30-19:00. Czas spędzony z dzieckiem to ok. 2-3 godzin dziennie + weekendy. Praca biurowa, ale często duży wysiłek umysłowy + ciągły stres, niedoczas, terminy itp.
2) Studiuję zaocznie (na szczęście ostatni semestr przede mną, aktualnie pisanie pracy i w lutym obrona), więc co 2 weekend sobota (na szczęście już bez niedzieli) z czapki.
3) Problem natury zdrowotnej (może od niego powinnam zacząć) - niedoczynność tarczycy + Hashimoto (ujawniło się wszystko po porodzie)

Skutek punktów 1-3 : wieczne, MEGA zmęczenie, niewyspanie, osłabienie.
Efekt : o 20:00 najchetniej bym już spała. Ale przecież nie mogę. Często usypiając córkę (czytanki itp) sama kładę się koło niej i zasypiam. Sprzątanie uskuteczniam i tak tylko raz w tygodniu w weekend, czasm nawet rzadziej. Prasowanie już dawno poszło w zapomnienie (tylko niezbędne rzeczy do pracy na biezaco). Gotowanie - na szczęcie mam anioła męża i to on się zwykle zajmuje obiadami. Tak więc niby dziennie nie jest tak źle, a jednak jest. W dużym stopniu niestety przykłada się do tego tarczyca. Wykończają mnie też dojazdy do pracy komunikacją miejską, szczególnie latem bez klimy, w mega tłoku itp Często jestem bliska zemdlenia.
Potrzebuję odpoczynku. Nie mówię o wakacjach (niestety w tym roku tylko tydzień na Mazurach). Potrzebuję codziennego, regularnego odpoczynku. Tak jak kiedyś było nim np chodzenie na basen czy fitness. Albo leżenie tyłkiem do góry i czytanie książek, oglądanie filmów itp. Oczywiście tego już dziś nie ma. I niestety nie da się wydłużyć doby o kolejne 2-3 godziny.

Drogie mamy, czy macie w ogóle w ciągu doby czas na odpoczynek (poza snem, który zwykle jest krótki i przerywany odwiedzinami dzieci?) Jeśli tak to jak sobie z tym radzicie, jak to organizujecie ? Wiem ze czasem wystarczy 15-20 minut, chociaż to i tak bardzo niewiele. Ale potrzebna jest jakaś regeneracja, a ja sobie z tym zdecydowanie nie radzę i codziennie, za przeproszeniem, padam na ryj. U mnie podział dnia jest wyłącznie na pracę w firmie, podróż do domu i natychmiastowe przerzucenie się na tryb dom, który oczywiście nie jest równoznaczny z jakimkolwiek odpoczynkiem.

Jak skutecznie i ile czasu w ciągu dnia odpoczywacie ?
    • minerwamcg Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 14:17
      Pracuję na 3/4 etatu, więc jestem w domu wcześniej. Domowe roboty typu gotowanie, sprzątanie odwalam z dzieckiem, lubi "pomagać". Pranie i okołopraniowe roboty odwala mąż, prasowanie nauczyłam się pomijać wzgardliwym milczeniem smile Staram się możliwie dużo zrobić w ciągu dnia, żeby wieczorem jak córka zaśnie mieć już czas na odpoczynek.
      • magdalenas9 Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 22:25
        tak, z częścią obowiązków warto sobie odpuścić, inne zamienić na zabawę i jakoś idzie wink
    • anusia_magda Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 14:28
      To ja sie podłaczam pod wątek. Mam podobnie , jestem mega zmęczona w weekend zamiast odpoczywać to tyram, nadrabiam zaleglości w sprzątaniu. Pracuję 6 godzin od poniedziałku do piątku i dodam że nigdy jeszcze tak ciężko nie pracowałam na co dzień jak teraz mając dziecko. W nocy też czasem do córki wstaję i jestem codziennie niewyspana a jeszcze za późno chodzę spać bo ok. północy więc chyba sama muszę się przypilnować , ale też i wieczorem mam niby czas dla siebie. W każdym razie czuję , że żyję w ciągłym pospiechu bez odpoczynku i sama nie mam na to pomysłu uncertain
      • twitti Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 14:32
        Dodam, ze sprzatam zwykle raz w tygodniu lub staram sie jedno pomieszczenie dziennie ogarnac (wtedy nie ma kumulacji). Na prasowanie zwykle poswięcam jeden wieczor w tygodniu.
        A na pocieszenie dla mam mlodszych dzieci - niedlugo tez sie wyspiciesmile ja dopiero po 2 urodzinach zaczelam przesypiac nocesmile
    • twitti Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 14:29
      Ja pracuje od 8 do 16. Juz po 16 jestem z corka do 21. Potem jest czas dla nas. Wtedy tez najwiecej odpoczywamy. Po pracy zwykle razem sie zajmujemy corka. Jak ktores z nas chce sie wylaczyc (np obejrzec jakis program lub usiasc do komputera), to drugie siedzi z corka. Jakos ona sama nie umie sie zajac soba.. Zwykle w tygodniu nigdzie pojedynczo nie wychodzimy. Odpoczywamy wiecej w weekend. Ja albo umawiam sie na jakies 2-3 godziny z kolezanka, albo ide sobie polazic po sklepach. Maz zwykle wychodzi na pilke albo umawia sie z kolegami.
    • semi-dolce Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 14:38
      Ja niby nie pracuję poza domem, ale... zwiększenie dawki tyroksyny, spore zwiększenie, tak aby utrzymac wolne hormony w górnych granicach norm i dostosowywanie dawki do aktualnych wyników badań i mojego samopoczucia oraz suplementacja naturalnego żelaza (biofer), d3 i iniekcyjnej b12 odmieniły moje życie całkowicie. Od kilku miesięcy mam dzięki temu duuuużo więcej energii i zapału do życia.
      • semi-dolce Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 14:39
        I śpię 7 godzin na dobę i jestem wyspana, nie zasypiam w ciągu dnia.
      • figa33 Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 14:50
        No ja się właśnie zapisałam na wszelkie możliwe badania i na konsultację do innego niż mój endokrynologa. Bo moja to nic w ogóle nie mowi poza wypisywaniem recept na euthyrox co 3 miesiące... sad A ja mam wrażenie że coś jest nie tak dalej z tymi hormonami. Do tego mam jeszcze nadciśnienie (dziedziczne) więc nawet wszelkie dodatkowo zmiany pogody działają na mnie tragicznie. Plus leki oczywiście.
        Zwykle jak docieram do domu to padam za przeproszeniem na ryj i bawię się z dzieckiem resztką sił w domu (dziecko w ciągu dnia spędza na dworze sporo czasu z babcią). Ale postanowiłam że dziś choćbym nie wiem jak padnięta była, to wyjdę z nią na spacer, może sama jak się dotlenię to jakoś się na wieczór odbiję... Wszelkie kawki na noc, red bulle itp przecież nie wchodzą w grę.
        • semi-dolce Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 15:14
          A czy badałaś poziom ferrytyny, witaminy d3 i b12? Jak często oznaczasz wolne hormony? U mnie b12 daje ogromnego kopa energetycznego.

          Mam fajną endo w Warszawie, jeśli mieszkasz gdzieś blisko to dam kontakt.
          • figa33 Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 15:22
            semi-dolce napisała:

            > A czy badałaś poziom ferrytyny, witaminy d3 i b12? Jak często oznaczasz wolne h
            > ormony? U mnie b12 daje ogromnego kopa energetycznego.
            >
            > Mam fajną endo w Warszawie, jeśli mieszkasz gdzieś blisko to dam kontakt.

            Wydaje mi sie że nie badałam, moja endo każe mi co kilka miesięcy badać tylko TSH, raz na pół roku FT3 i FT4. Jeśli byłabyś tak miła, to bardzo chętnie poproszę o namiary na tą endo (może juz na gazetowego maila),bo też jestem z W-wy smile Dzięki z góry !!
            • semi-dolce Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 17:12
              Wysłałam ci maila.
    • 2plusik Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 14:50
      Nie ma mnie w domu od 9:30 do 18:30.
      Gdy przychodzę, jem obiad-kolację, bawię się chwilę z dziećmi, kąpie je i kładę spać, bo idą o 20stej.
      Ja potem zazwyczaj oglądam filmy, czytam gazety, bo na nic innego nie mam siły.

      W weekendy idziemy na plac zabaw, do znajomych albo jedziemy na działkę. Ale prawda jest taka, że niewiele ma to wspólnego z odpoczynkiem.

      Pranie - codziennie, prasowanie - w niedzielę, obiady gotuje moja Mama lub Mąż.

      Pracuję od niedawna, więc muszę się wbić w rytm, ale na razie mam to samo - padam na ryjek.

      Marzy mi się poczytanie książki dla dorosłych wink w hamaku....
      • zonajana Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 15:00
        Sprzatanie scedowalam na pania.
        Likendy sa na relaks, nie ma prace.
        Normalnie, umawiam sie do kosmetyczki, masaze itd, dzieci przezyja, jak je w sobote na 2h zostawie z ojcem wink
    • wanielka Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 15:02
      u mnie jst hardcore na całego - sama wychowuję 2 małych dzieci + praca i dom tylko na mojej głowie.
      wstajemy o 6.30, o 7.30 zawożę dzieci do żłobka i jadę do pracy, kończę o 16 i zaraz potem odbieram maluchy. resztę dnia i weekendy spędzam z dziećmi. wiele prac domowych robię dopiero po zaśnięciu dzieci (młodszy o 19, starszy o 21). czas wolny mam zwykle w godz. 22-24. śpię ok. 6-7 godzin na dobę i NIE NARZEKAM smile
      moje dzieci nauczone są samodzielnej zabawy, więc w ciągu dnia mogę sprzątnąć, ugotować, wstawić pranie, itp. 2-3 razy w miesiącu wychodzę bez dzieci, na ok. 3 godzinki w piątek wieczorem jak chłopcy już śpią.
      latem jest łatwiej - po pracy i żłobku jedziemy na ogród, dzieci się bawię na placu zabaw, ja ich doglądam sama czytając, słuchając muzyki, dłubiąc w ziemi lub po prostu leżąc na leżaczku smile
      weekendy spędzamy aktywnie, dużo wyjeżdżamy na wycieczki, na basen, do zoo, do ogródu botanicznego więc jest to atrakcja dla dzieci, a dla mnie relaks. do tego popołudnia spędzamy w gronie rodziny, znajomych z dziećmi, na kulkach. nie nudzimy się smile
      • ma_niusia Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 15:37
        wanielka - dzielna dziewcznyna z ciebie smile
        Ja też sama, choć na razie tylko z jednym dzieckiem wink Zmęczona bywam jak każdy normalny człowiek, ale bez przesady wink Wstajemy o 6:00 żeby rano nie pędzić, nie spieszyć się, wychodzimy z domu po 7:00, Młody do żłobka (niedługo do przedszkola), ja do pracy na drugi koniec miasta (godzina w komunikacji miejskiej = godzina dla mnie na czytanie! ksiązki dosłownie połykam!), wychodzę z pracy najwcześniej o 16:00, po dziecko jestem (znów godzina czytania dla mnie = mój relaks!) po 17ej, spacer, rower, basen, plac zabaw, piaskownica, rózne rzeczy.
        Odkąd jestem mamą sprzątanie zesżło na dalszy plan. Zmywam i piorę regularnie, nie prasuję (raz w roku na święta koszulę), resztę robię w tzw. międzyczasie czesto wspólnie z dzieckiem i bez cisnienia.
        Młody zasypia około 22:00 i wtedy mam czas dla siebie - oglądam sobie seriale kryminalne i robię szaliki na drutach smile Raz na parę miesięcy jak siostra zostanie z Młodym to mam "wychodne" i idę do kawiarni, do znajomych czy na mecz.
        Ale ja osobiście najlepiej wypoczywam w czasie aktywności z Młodym. Biegając po parku itp. nie myślę o głupotach, odprężam się i jak fikamy fikołki na trzepaku czy coś w tym stylu to mi fitness żaden niepotrzebny do szczęścia tongue_out
        • figa33 Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 15:50
          ma_niusia, też podziwiam Ciebie i wanielkę.
          Ale podkreślam że mój post nie miał na celu ponarzekania sobie. Ja naprawdę fizycznie czuję się mega zmęczona i tak jak pisałam, wynika to pewnie w dużej mierze z choroby. Do niedawna temat zupełnie zlewałam, nawet specjalnie sie nie interesowłam poza tym żeby wykupić recepty. Dopiero niedawno poczytałam sobie to i owo i wygląda na to że niestety tarczyca jest w dużym stopniu odpowiedzialna za mój stan.
          Co do jazdy autobusem, to dla mnie też czas na czytanie książek (w ciągu semestru głownie do szkoły i na egzaminy, ale teraz w lato połykam kolejne zaległości odkorowywujące smile ) Czytanie oczywiście jest możliwe kiedy ma sie miejsce siedzące, a nawet wtedy, w większości warszawskcih autobusów nie można tego nazwać odpoczynkiem czy relaksem...
          Z tego co widzę, spędzasz z dzieckeim dużo czasu na zabawach ruchowych. Pozazdrościć ! Ja praktycznie cały dzien w pozycji siedzącej, dlatego nie dziw się że trochę ruchu w postaci fitnesu czy basenu jest mi potrzebne. Po ciąży (a konkretnie po powrocie do pracy po macierzyńskim) wciąż zostało mi 8 kg ! Sama dieta tu niestety nie pomoże. A moja 3 latka dziś rano po prostu mnie dobiła pytaniem jakże szczerym: Mamo ,czemu masz taki wielki brzuch ?
          • aniaw77 Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 16:03
            Figo33 nie zauważyłas jeszcze, że dzieci są szere aż do bólu?

            Myślę, że brak ruchu, jedzenie w pośpiechu i neregularnie to też przyczyna pozostałości po ciążach wielu mam.
            Dlatego trzeba brać przykład z innych mam, które bardzo aktywnie spędzają czas ze swoimi dziećmi.
            Ja ostatnio kombinowałam, jak grać z 6-latką w grę przenaczoną dla niej ale włączając w to 3-latka -udało się i każdy był zadowolony!
            A skoro mój mąż nie chce córy uczyć jeździć na rowerze to zrobię to sama -przynajmniej się poruszam...ale i tak później nie będzie mu głupio, bo raz był i uczył...dopóki nie spadł łańcuch.

            Tylko po takim aktywnym spacerze ja "odlatuję" razem z dziećmi i nie jestem w stanie nic w domu zrobić.
            Ale ostatnio zaczęłam wstawać o 5 czy 6 rano i prasuję, sprzątam w szafkach -generalnie wszystko robię, aby nie obudzić dzieci. Czasami się udaje a czasmi nie i robimy a później jemy razem z dziećmi śniadanie...ale można i brzuszki poćwiczyć razem z maluchami...smile
          • ma_niusia Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 22:39
            figga33 - ja tak ogólnie napisałam jak to u mnie jest, każdy ma inaczej.
            U ciebie myślę że warto najpierw dobrze nad zdrowiem popracować u dobrych specjalistów a w tym temacie się nie wypowiem, bo ja poza alergią i drobnymi dolegliwościami (ciśnienie, serce, nerki ale lekko) to zdrowa jak koń jestem wink
            Moja droga do pracy (stołeczną komunikacją) 3 przystanki autobusem, 6 stacji metrem i 8 pzystanków tramwajem: czytam także stojąc, często siadam na schodku czy na kole, jak fajna ksiażka to się tak wyłączam, że świata nie widzę i ile razy pzejechałam stację wink
            Wiesz, ja w ciąży przytyłam równe 30kg. Jak wyszłam ze szpitala miałam 18kg na plusie. Dziś ważę mniej niż przed ciążą. Dzieki dziecku - na inne aktywności nie mam czasu! choć chęci może i by się znalazły jakoś - Młody ma laufrada, popyla na nim jak szalony a ja w kłusa za nim i tak powiedzmy ze 4 razy w tygodniu po 1-2 godziny jogging zaliczony wink Na placu zabaw nie siedzę tylko huśtam się, gram w piłkę i robię to z czysta radoscią, jak dziecko smile Bez żadnej diety (uwielbiam jeść i gotować!!!) zrzuciłam ponad 20kg od momentu porodu. Polecam smile W weekendy chodzę razem z dzieckiem na basen to nie popływam bo go trzeba pilnować ale jak 54 azy wejdę na górną zjeżdżalnie rurową na Warszawiance z dzieckiem na ręku i zjadę to jakbym pływała z godzinę chyba, nie wink
          • dzoaann Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 25.07.12, 19:40
            to choroba, wiem co moie, bo sama tak mam, jestem na poczatku walki z niedoczynnoscia, bo fakt, ze doslownie nie nadawalam sie do zycia. Moze zmien lekarza, bo z tego co piszesz to ten taki sobie. Moze powinnas miec zwiekszone dawki tyroksyny?
    • aniaw77 Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 15:44
      Ja tez chętnie bym wypoczęła a tutaj od jesieni szykuje się kolejna praca: powrót do szkoły (zaczynamy 1-szą klasę) z córcią i przedkszole z synkiem.
      Mam zmianową pracę 7:30-16:00 lub 9:00 -17:30 i to w jakimś stopniu nie jest az takie złe jak na początku mi się wydawoało, bo jak wychodzę wcześniej z pracy to po odebraniu 2-jki dzieci z przedszkola i ze żłobka jesteśmy ok 16:30 w domu, wtedy jemy szybciutko obiad i jak jest pogoda to idziemy do parku lub na plac zabaw. Oczywiście wszystko inne jest na dalszym planie.
      Niestety moje dzieci nie chodzą spać wcześniej jak o 21 (zwłaszcza w sezonie letnim) więc nie mam co liczyć na jakiś czas dla siebie przed 22:00.
      Dodam też, że syn jest bardzo energiczny i ma zaburzenia integracji sensorycznej, problemy z wymową (jest pod opieką logopedy, ale ćwiczenia muszę z nim robić codziennie zarwno logopedyczne jak i z integracji). Jak nie robię z nim ćwiczeń to w zimie niespełna 3-letnie dizecko chodizło spać ok 23-24. Często ja zayspiałam przed nim.
      Z córką nie ma problemów tak wykańczajacych fizycznie, ale jest praca umysłowa -trzeba jej tłumaczyć, pokazywać różne rzeczy, itp. Wbrew pozorom też jest co robić z taka ciekawą świata 6-latką.
      Oczywiście na pomoc mojego męża poza przypadkiem odbioru dzieci z przedkola i żłobka jak pracuję do 17:30 i daniu im czegokolwiek do jedzenia mimo iż jest obiad w lodówce nei mam na co liczyć. Jak przychodzi z nimi do odmu to włacza im bajki a sam idzie do drugiego pokoju i siada przed komputerem.
      Dopiero cokolwiek zaczyna się dziać jak ja wpadam do domu ok 18:00 -19:00.
      Mąż ma nawet problem aby samemu wyjść z dziećmi na spacer, abym posprzątała, ugotowała coś czy odpoczęła (ale to za dużo dla mojego wiecznie zmęczonego męża, który nawet w weekendy śpi dłużej ode mnie).
      Ostatnio nie chciało mu się nawet córki uczyć jeździć na rowerze na 2 kółkach, bo jego ojciec tego nie robił tylko dziadek! No ręce mi opadły, bo już nie mam sił na żadne inne reakcje i komentarze!
      Także nie dość, że mam sters, że za mało poświęcam czasu dzieciom, zktórymi trzeba codziennie pracować, czegoś uczyć, czytać bajki, itp. Są jeszcze wyrzuty, pretensje, że nic nie robię, że bałagan w domu, itp.
      Naprawdę czasami wolałabym być sama z dziećmi, bo zupełnie inaczej wszystko bym sobie zorganizowała a i dzieci byłyby inne, bo przy tatusiu robią co chcą a jak są ze mną same to chodzą jak na sznureczkach -nie ma bijatyk, nie siedzą non stop przed telewizorem, jest czysty pokój dziecięcy, bo wiedzą, że inaczejnie wyjdą na spacer.

      Oczywiście taki stan rzeczy bardzo się na mnie odbija: na nic nie mam siły i ochoty (ostatnio wybieram się 2 miesiące na basen, ale nie mam siły tam dotrzeć), jestem mega zdołowana, znerwicowana (co czasami niestety osbija się na moich dzieciach...sad

      Jak widzicie, każda z nas ma to "coś" co chciałaby zmienić, mi osobiście potrzeba odwagi i mpulsu, aby tak właśnie zrobić...zmienić coś w sobie, swoim podejściu (może częsciej tatusia zostawiac samego z dzieciakami, wychodzić na jakiś fitness lub basen i czasami mieć w d...e pranie, prasowanie czy sprzątanie).

      Dziewczyny, resztkami sił znajdźmy w sobie siłę dla nas samych!
    • aniasa1 Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 16:25
      Figa, ja tez wcinam eltroxin od wielu, wielu lat i nie mam takich objawow jak Ty. Chyba powinnas sie przebadac bardziej. Twoj dzien nie jest jakos strasznie naprezony....... Choc przyznaje Ci ze gdyby teraz ktos mi zaproponowal za mega kase prace w godzinach 9-17.30 to bym nie wziela. Tylko przez 2 lata tak pracowalam - nie majac wtedy jeszcze dziecka i wspominam to jak najgorszy koszmar. Caly dzien rozwalony. W zyciu tego nie powtorze
      • figa33 Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 16:45
        aniasa1 napisała:

        > Figa, ja tez wcinam eltroxin od wielu, wielu lat i nie mam takich objawow jak T
        > y. Chyba powinnas sie przebadac bardziej. Twoj dzien nie jest jakos strasznie n
        > aprezony....... Choc przyznaje Ci ze gdyby teraz ktos mi zaproponowal za mega k
        > ase prace w godzinach 9-17.30 to bym nie wziela. Tylko przez 2 lata tak pracowa
        > lam - nie majac wtedy jeszcze dziecka i wspominam to jak najgorszy koszmar. Cal
        > y dzien rozwalony. W zyciu tego nie powtorze

        No widzisz, może jednak to kwestia złego doboru leków, nie wiem. Dziś postanowiłam kuć żelazo i się poumawiałam tu i tam. Zobaczymy po wynikach.
        Mój dzień tak naprawdę nie jest mega naprężony bo to "tylko" praca (i dojazd przez spory kawałek warszawy w dwie strony, co razem daje prawie 2 godziny) i potem czas z dzieckiem. Od niedawna wieczorami pisanie pracy (w czasie sesji nauka do egzaminów, ale wiadomo, to trwa tak naprawdę chwilę a nei cały semestr). Jednak na pysk można paść. Pracę mam tą samą od 10 lat, nie narzekam na zarobki, chociaż na pewno nie nazwałambym tego mega kasą.
      • 2plusik Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 16:52
        aniasa1 napisała:

        > Choc przyznaje Ci ze gdyby teraz ktos mi zaproponowal za mega k
        > ase prace w godzinach 9-17.30 to bym nie wziela. Tylko przez 2 lata tak pracowa
        > lam - nie majac wtedy jeszcze dziecka i wspominam to jak najgorszy koszmar. Cal
        > y dzien rozwalony. W zyciu tego nie powtorze

        Chyba mało po tyłku w życiu dostałaś.
        • aniasa1 Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 16:57
          To nie jest kwestia dostania po tylku tylko precyzyjnego ustalenia granic i oczekiwan. Zawsze jest jakis wybor, i skoro ja wiem ze takie godziny pracy powodują ze przez zycie przesnuwam sie jak Zombi to wiem ze zadana kasa by mi tego nie wynagrodzila. Wole miec miej forsy i zyc niz nie życ bedac bogaczem. Poki co nie mam takich dylematow.
          • figa33 Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 17:14
            Wybory są, ale jakby ich nie było. Ja nie zasuwam tyle dlatego że lubię , tylko dlatego że mając 35 lat nie mam wciąż własnego mieszkania, z dzieckiem się juz 3 razy przeprowadzaliśmy po wynajętych i dłużej tego nie dam rady w ten sposób. Z przyjemnością pracowałabym na pół etatu, ale wtedy mieszkania nie kupimy nigdy. Póki co nawet z całym jakoś nie możemy.
          • 2plusik Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 17:21
            aniasa1 napisała:

            > To nie jest kwestia dostania po tylku tylko precyzyjnego ustalenia granic i ocz
            > ekiwan. Zawsze jest jakis wybor, i skoro ja wiem ze takie godziny pracy powoduj
            > ą ze przez zycie przesnuwam sie jak Zombi to wiem ze zadana kasa by mi tego nie
            > wynagrodzila. Wole miec miej forsy i zyc niz nie życ bedac bogaczem.

            A co mają zrobić ludzie kiedy muszą pracować gdziekolwiek byleby zarobić - wcale nie dużą kasę? Życie zmusiło mnie do pracy w godzinach nocnych - mówisz, że miałam wybór. Otóż nie. Musiałam "chodzić jak zombie", bo w dzień nie miał kto zająć się chłopcami.
            NIE ZAWSZE MAMY WYBÓR.
            • semi-dolce Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 17:37
              Ja tam uważam, że zawsze mamy wybór, ale nie o tym ten wątek. Zawsze poza względami zdrowotnymi, choroby sobie nie wybieramy. Przy niedoczynności tarczycy można nie pracowac wcale, nie robic nic, wypoczywać całe dnie na plaży, gdzie nikt nie zawraca nam głowy a jedynie przystojny kelner donosi drinki i posiłki, a i tak byc mega zmeczoną. Mozna nie jeść prawie wcale lub wcinac samą sałatę, a i tak sie tyje. Itd itd... Jeśli autorka watku ma hashimoto to pewnie i inne zaburzenia autoimmunologiczne mogą się u niej pojawiać - zapalenia stawów, zaburzenia przyswajania powodujące niedobory witamin i/lub mikroelementów, których skutkiem jest tez ogólny brak siły. Przy niedoczynności można chodzić jak zombie nawet spiąc 20 godzin na dobę, rzadko kiedy bywa się wyspanym. Do tego czesto powoduje ona depresję i wtedy już absolutnie brak sił na cokolwiek, to że autorka pracuje i wychowuje dziecko i w ogóle jakos funkcjonuje, nawet będąc senna to naprawdę dużo.
              • dzoaann Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 25.07.12, 19:48
                dokladnie, ja moglabym przespac caly dziensad podziwiam autorke watku, ze majac hashimoto naprawde daje rade.
            • aniasa1 Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 18:13
              > A co mają zrobić ludzie kiedy muszą pracować gdziekolwiek byleby zarobi
              Napisze bardzo brutalnie ale bardzo adekwatnie: nie rozmnazać sie. Skoro nie potrafia zapewnić sobie godziwych warunków to absolutnie nie powinni brac sie za dzieci.
              • 2plusik Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 19:26
                Z tego co piszesz, to też nie powinnaś mieć dzieci, bo sama masz ograniczone myślenie.

                Starając się o dzieci, oboje z Mężem pracowaliśmy, potem miałam macierzyński, wychowawczy, Mąż dobrze zarabiał, aż nagle wypadek samochodowy. Mąż - uszkodzony kręgosłup. Mi się skończył wychowawczy, nie przyjęli z powrotem do pracy. Mąż walczy o odszkodowanie, ale to trwa. Pokaż mi w którym momencie zachowaliśmy się nieodpowiedzialnie? Przewrotność losu, a nie brak odpowiedzialności.
                • aniasa1 Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 23:55
                  > walczy o odszkodowanie, ale to trwa. Pokaż mi w którym momencie zachowaliśmy si
                  > ę nieodpowiedzialnie? Przewrotność losu, a nie brak odpowiedzialności.
                  W zadnym. Niestety o takich jak Wy mowi sie: pechowcy. Zbieglo sie neszczescie ze zlym okresem. Przyznaje ze trudno zabezpieczyc przed takimi rzeczami, ale prawda tez jest ze to rzadkosc. Raczej niewiele par zalicza takiego podwojnego pecha. Zycze zdrowia dla meza.

                  > Z tego co piszesz, to też nie powinnaś mieć dzieci, bo sama masz ograniczone my
                  > ślenie.
                  Ze mysle zanim cos zrobie? Hm, myslalam ze to akurat pozytywna cecha.
                  • 2plusik Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 25.07.12, 11:07
                    Widzę, że czytanie ze zrozumieniem się kłania wink Ograniczone NIE RÓWNA SIĘ zapobiegliwe wink Uwierz mi, że ja ZAWSZE myślę zanim coś zrobię, ale czasami nie mam wpływu na los.

                    Napisałam tak, bowiem ujęłaś wszystko tak, że jak ktoś nie ma jak zapewnić opieki dziecku, to nie powinien go mieć, nie patrząc na to, że życie płata figle. Ale teraz to chyba zrozumiałaś wink

                    "Zycze zdrowia dla meza. "
                    Dziękuję smile przyda się...
                    • aniasa1 Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 25.07.12, 19:05
                      > Napisałam tak, bowiem ujęłaś wszystko tak, że jak ktoś nie ma jak zapewnić opie
                      > ki dziecku, to nie powinien go mieć, nie patrząc na to, że życie płata figle. A
                      > le teraz to chyba zrozumiałaś wink
                      Napisalam tak bo nadal wiele par nie zastanawiajac sie nad przyszloscia zaklada rodzine z haslem na ustach: starczy zupy jescze dla jednej osoby, nie oceniajac realnie trudu, jakim jest wychowanie dziecka. Takich zupelnie nie rozumiem. Uwazam ze trzeba sie przygotowac na rozne rzeczy chocby na utrate pracy - bo wiadomo ze teraz czesto sie to zdarza, na to ze dziecko moze byc alergikiem lub z innym schorzeniem ale oczywiscie zdaje sobie sprawe ze czasmi los plata takie figle ze trudno je przewidziec.
                      • minerwamcg Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 25.07.12, 19:42
                        A tak z ciekawości spytam - jak w związku z planowaniem rodzinynależy się "przygotować na utratę pracy"? Odłożyć pieniądze na pierwszych osiemnaście lat życia dziecka, bo potem jakoś poleci? A na alergię u dziecka? Zgromadzić zawczasu zapasy hypoalergicznej żywności?
                        • mycha_marycha Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 25.07.12, 21:38
                          Planowanie rodziny? Nie wierzę w to!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          Miałam jedno dziecko, odchowane (9 lat) i nie planowałam więcej dzieci (mam siedmioro rodzeństwa i przysięgłam sobie że będę miała tylko jedno dziecko-tak zaplanowałam). Używałam tabletek antykoncepcyjnych zgodnie z ulotką, mało tego używałam też dodatkowo prezerwatywy

                          Brak miesiączki wprawił mnie w przerażenie. Kilka wizyt u ginekologa, kilka badań krwi i usg wykluczyły ciążę. Pojawiło się podejrzenie o jakieś inne choróbsko (badało mnie trzech ginekologów). Już byłam nawet przygotowana na najgorsze , ale niestety nie byłam przygotowana na ciążę (byłam w 4 miesiącu ciązy z bliżniakami). Jak się dowiedziałam, że jest to ciąża dubeltowa to myślałam, że zejdę na zawał.

                          Na dzień dzisiejszy jestem przekonana, że jedyne możliwe planowanie rodziny jest możliwe w momencie gdy w zupełności się odsunie faceta od swojego ciała (nie napiszę że łoża bo zaraz jakaś krzyknie, że można to robić poza łóżkiem- i jak najbardziej będzie miała rację)smile

                        • aniasa1 Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 25.07.12, 22:14
                          > A tak z ciekawości spytam - jak w związku z planowaniem rodzinynależy się "przy
                          > gotować na utratę pracy"? Odłożyć pieniądze na pierwszych osiemnaście lat życia
                          > dziecka, bo potem jakoś poleci?
                          Nie trzeba na 18, chyba ze masz tak malo umiejetnosci i wiary w siebie i jedyne o czym marzysz to ogladanie seriali przed tv przez 18 lat ale na rok daje bardzo duzo, duzo mozliwosci, spokoju i dystansu.

                          A na alergię u dziecka? Zgromadzić zawczasu za
                          > pasy hypoalergicznej żywności?
                          Nie, wystarczy dopuscic do siebie mysl ze nowonarodzone dziecko bedzie potrezbowalo troche wiecej niz cycek co za tym idzie przygotowac sie finansowo do wiekszych wydatkow. Uwzglednic ze moze trezba bedzie poswiecic troche wiecej czasu niz oczywiste, i nie oczekiwac tylko tego ze ma sie urodzic: pulchniutkie, zdrowiutkie, bez kolek, bez chorob, nie wymagajaca mala laleczka ktora trzeba tylko nakarmic i przebrac..............
                          • mycha_marycha Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 25.07.12, 22:27
                            aniasa1 napisała:
                            Nie, wystarczy dopuscic do siebie mysl ze nowonarodzone dziecko bedzie potrezbo
                            > walo troche wiecej niz cycek co za tym idzie przygotowac sie finansowo do wieks
                            > zych wydatkow. Uwzglednic ze moze trezba bedzie poswiecic troche wiecej czasu n
                            > iz oczywiste, i nie oczekiwac tylko tego ze ma sie urodzic: pulchniutkie, zdrow
                            > iutkie, bez kolek, bez chorob, nie wymagajaca mala laleczka ktora trzeba tylko
                            > nakarmic i przebrac..............

                            Ty chyba życia nie znasz.
                            Podpowiedz mi w takim razie jak mają się przygotować rodzice dzieci bardzo chorych?
                            Oczywiście mowa o rodzicach, którzy nie wiedzą, że będą mieli tak chore dziecko.
                          • 2plusik Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 26.07.12, 11:35
                            NA NIEKTÓRE WYDARZENIA NIE MOŻNA SIĘ PRZYGOTOWAĆ!!!!!

                            I pamiętaj, problemy na nasze barki spadają w parach...
                            • aniasa1 Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 27.07.12, 01:11
                              > I pamiętaj, problemy na nasze barki spadają w parach...
                              Alez skąd! One galopuja stadami! Cos o tym niestety juz wiem
                          • minerwamcg Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 26.07.12, 21:10
                            Ojjj, jak to można czasem ślicznie trafić kulą w płot smile Wszyscy, którzy mnie choć trochę znają na tym forum, wiedzą, że nie mam telewizora smile Z premedytacją.
                            Może dlatego mam trochę czasu na myślenie i wiem, że życie to nie cukierkowy scenariusz, w którym jak sobie wszystko pozabezpieczasz, to nic cię nie zaskoczy. Ani utrata pracy, ani alergiczne dziecko, ani kolki, ani biegunka... no nic!
                            A tymczasem jak masz dziecko, zaskakuje cię wszystko smile Nawet jeśli jest, jak moje, śliczne, zdrowe i bezproblemowe. Dlatego do wszystkich "nawszelkiwypadków" podchodzę z dużym dystansem.
                      • 2plusik Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 25.07.12, 21:03
                        Zgodzę się z Tobą, że wielu ludzi myśli "da Bóg dzieci, da i na dzieci", ale niestety takie czasy, że nie da się odłożyć pieniędzy na "czarną godzinę", czyli utratę pracy, czy na chorobę - i niestety nie są to sporadyczne przypadki uncertain
                        • aniasa1 Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 25.07.12, 22:22
                          pewnie dlatego ze mamy rozne srodowiska mamy rozne poglady, ale wlasnie w moim otoczeniu wszyscy Ci ktorzy narzekaja ze im strasznie, strasznie ciezko to: wlasciciele domow z niebotycznymi kredytami, gadżeciarze dla ktorych nowka Iphone to rzecz niezbedna do zycia, markowe ciuchy, bryka w leasingu, codziennie obiad na miescie, coca-cola lub redbul w reku non stop, fajki nalogowo - ramka dziennie itp.
                          Moim zdaniem jesli sie tylko chce, tak naprawde to bedac na dnie mozna sie nawet szybko odbic, ale nie lezac do gory dupa i rozwazając czy sie opłaca. A to niestety nasza mentalnosc.
                          • 2plusik Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 26.07.12, 11:28
                            Można się odbić - owszem, ale niekoniecznie szybko. Nie należy rezygnować z celu, który wymaga czasu, bo czas i tak upłynie...

                            Co do opłacalności - nie opłaca mi się posłać obu synów do przedszkola, bo to co zarobię - wydam na przedszkole (nie dostali się do państwowego). Także czasami trzeba brać to pod uwagę.
                            • aniasa1 Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 27.07.12, 01:08
                              > Co do opłacalności - nie opłaca mi się posłać obu synów do przedszkola, bo to c
                              > o zarobię - wydam na przedszkole (nie dostali się do państwowego).
                              Ty naprawde ściągasz na siebie zle rzeczy. Moze odpraw jakis szamański taniec albo obwieś sie talizmanami! Trafiaja Ci sie jakies mile niespodzianki choc czasami? Jedyne pocieszenie ze po burzy zawsze jest slonce...........
                              • 2plusik Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 27.07.12, 13:55
                                Ojjjj o tym słońcu, to ja już słysze od miesięcy..... a tu szaro i głucho.... sad

                                Miłe niespodzianki? - dzieci mam zdrowe wink
    • klubgogo Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 20:11
      Nie odpoczywam wink chyba, że teraz, kiedy dzieckiem od 7.30 do 16.30 zajmuje się babcia i nie odwożę go do przedszkola. W roku szkolnym wstajemy z córką razem, odwożę ją, idę do pracy, odbieram, jedziemy do domu, jesteśmy razem całe popołudnie, w międzyczasie gotuję, sprzątam, słucham wiadomości, bawię się z córką, kąpię ją, czytam do snu i jest 20.30, siadam do netu na pół godziny, godzina dla męża i padam. Nie odpoczywam, jest fajnie.
    • amy.27 Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 20:23
      jak jestem mega padnięta po prostu bawię się z dzieckiem stacjonarnie/w poziomie. Jest duża różnica w bieganiu za dwulatkiem po placu zabaw a układaniem puzzli, lego, czy dawaniu mu zadań co ma zrobić.
      Jakiś sposób na relaks to jest.
      • mysz1978 Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 24.07.12, 22:18
        ja tez jestem sama z moja dwojka i nie narzekam specjalnie - poki mam sily to jest ok smile Jakso sobei radzimy,choc chwile dla siebie mam tylko gdy dzieci spia, a wtedy to sama tez sie klade (w dzien, w weekend) a wieczorem bezmyslnie spedzam czas przed komputerem czy telewizorem bo jednak praca i "obrobienie" dwojki dzieci to nie jest lekka praca wink i na sprzatanie, prasowanie sil mi brak. Czasem cos poczytam ale to zwykle w wannie big_grin
        Spie ok 6-7 godzin
    • shellerka Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 25.07.12, 09:35
      raz w tygodniu zapłać pani, która Ci ogarnie dom, poprasuje koszule i odciąży w domu.

      nie będziesz się stresować tym, że zasypiasz po 20.
      • kaamilka Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 25.07.12, 11:19
        shell, jednak wielkopolanki myślą tak samo wink
        zamierzam zmienić pracę co oczywiście skonsulowałam z mężem, długie dojazdy i w domu będę przed 18
        żeby w ogóle mówić o funkcjonowaniu z dzieckiem i z taką pracą musieliśmy ustalić kwestię sprzątania - chcąc nie chcąc - nie będę żyła w syfie z wyrzutami sumienia
        musi ktoś być do posprzątania chociaż raz na dwa tygodnie
        chociaż u Ciebie to kwestia hormonów na pewno, więc za to zabierz się w pierwszej kolejności
    • mama-ola Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 25.07.12, 13:33
      Jak czytam Twój opis, to tak jakbym czytała o sobie w wielu punktach sad
      Wieczne niewyspanie, osłabienie. Tydzień temu zdiagnozowano mi niedoczynność
      tarczycy, czyli (?) Hashimoto. Jeszcze się nie wgryzłam w temat.
      Na początek dostałam... lek antydepresyjny. Może mi się humor polepszy smile

      Odpoczywać nie mam jak. Każda próba zdrzemnięcia się w dzień wywołuje protesty w mojej rodzinie, bo przecież jest tyle do zrobienia. A jak się kładę późnym wieczorem, to czasem nie mogę zasnąć i całą noc też mam do kitu (budzę się parę razy). Najbardziej chce mi się spać koło 19-20, a jak to przejdę, to później mam problem.

      Trudno mi coś Ci radzić...
      Ja planuję porozmawiać z moją mamą, żeby od września dzieci u niej nocowały raz w tygodniu. Wtedy zyskam popołudnie i wieczór dla siebie.
      Mama jeszcze o tym nie wie smile
      • dzoaann Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 25.07.12, 19:53
        lek antydepresyjny? a hormony dostalas? mi diagnoze postawiono 3 tygodnie temu, dostalam tyroksyne w tabletkach, antydepresanty to chyba nie tedy droga? polecam ci to forum
        forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
        • mama-ola Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 26.07.12, 14:39
          Dzięki za polecenie forum smile Będę się wgryzać w temat na urlopie, na razie nie bardzo mam czas...
          Jeszcze nie dostałam żadnych leków na niedoczynność, bo najpierw mam zrobić dodatkowe badania hormonów.
          A na depresję dostałam, bo lekarz po rozmowie ze mną stwierdził, że na pewno mi się przyda smile Fakt, że chroniczne niewyspanie od lat wpłynęło ogólnie na mój nastrój, na irytowanie się różnymi sprawami, do tego dzieci są w takim wieku, że opieka nad nimi też bywa niełatwa, plus brak czasu dla siebie i na swoje pasje (kolejny powód do obniżenia nastroju) i tak dalej, i tak dalej...
          No więc biorę od paru dni, ale żebym była od tego w skowronkach, to nie.
          Całkiem możliwe też, że to jakieś placebo, a ja mało podatna na sugestie jestem smile
          • dzoaann Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 27.07.12, 10:53
            z tego co ja doczytalam, to wlasnie objawy niedoczynnosci bardzo przypominaja depresje, trzeba podwyzszyc poziom hormonow i objawy ustapia, ja lecze sie od 3 tygodni i juz widze roznice, humor mam lepszy i wiecej energii. Poczytaj to forum, zaloz watek, tam sa madre dziewczyny, moze doradza lekarza w twojej okolicy. Powodzeniasmile
            • mama-ola Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 27.07.12, 13:03
              Bardzo Ci dziękuję wink To ważne, że już wiem, co mi jest. Od wielu lat wspominałam lekarzom o tej senności i braku energii, ale bez rezultatu. Nie mieli na to pomysłu. Badano mi cukier pdo kątem cukrzycy, ale ten było OK. A otoczenie było skłonne zarzucać mi lenistwo i gnuśność uncertain I ja sama też sądziłam, że muszę się po prostu wziąć w garść. Może leki mi pomogą.
              • dzoaann Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 28.07.12, 21:12
                oooo, u mnie to samosmile ja od lekarza, ktory mi w koncu postawil diagnoze i zapisal leki wyszlam szczesliwasmile ze w koncu wiem co mi jestsmile
                a branie sie w garsc to po prostu za malo
    • mycha_marycha Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 25.07.12, 21:47
      A jeżeli chodzi o odpoczywanie to jak wróciłam do pracy po wychowawczym (mała miała 1,5 roku) to byłam prawie 12 godzin poza domem, 4 godziny zajmował mi dojazd do pracy w obie strony. I właśnie przez te cztery godziny starałam się odpocząć.Jak wracałam do domu to oczywiście jakiś obiad, zabawa z dzieckiem, porządki, dodatkowa praca. Szłam spać ok 2,30 nad ranem. O 5,12 znowu na nogach. Wtedy to było dla mnie czymś strasznym.
      Na tą chwilę dziękowałabym losowi za takie dylematy.

    • dagmara-k Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 26.07.12, 00:09
      jesli ktos ma prace,w ktorej moze czytac forum male dziecko, to chyba w tej pracy jednak troche odpoczywa..

      nie pracuje na pelen etat, ale wspominam z zadziwieniem jak dawalam rade, kiedy tak bylo. wobec czego - wielki poklon mamom pelnoetatowym, szczegolnie tym ktore w pracy tez nie maluja paznokci, tylko cale 8 godzin na serio pracuja.
    • kika989 Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 27.07.12, 09:31
      Ja to chyba jakimś cyborgiem jestem ostatnio.

      Mam wlasny biznes, ale staram się byc normalnie w firmie, nie wychodze w ciągu dnia np. do fryzjera smile
      O, np. teraz jestem w firmie a na forum siedze.

      Ale- syna odbieram z przedszkola ok. 15.50.
      O 16-16-20 jestesmy w domu.

      Codziennie gotuje obiad na dzień nastepny, aktualnie jestem w wirze robienia przetworów, pranie co trzeci dzień, prasowanie 2 x w tygodniu (tego nie odpuszcze, musi byc wyprasowane- tak lubie).

      Maż nie wraca przed 18.00. Po powrocie z przedszkola syn ogląda dzienny przydzial bajek- tj 40 minut. Wtedy robię lwia cześć obiadu. Potem jestem dla niego, względnie zmienia mnie maż- gdy ja np. muszę zrobic większe zakupy, a nie chce brać syna.

      Syn zasypia ok.21.- 4 x w tygodniu jeżdże na fitness- zawsze na 21.00 lub 22.00. Tak zeby już syn nie byl stratny.

      Bywam zmęczona, owszem, ale ja lubie być w takim kotle, potem musze wlączyć luzu, ale wole kocioł niż bezczynność. TV, ksiazka- po 23.00. Wstaję 6-6.30
    • camel_3d Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 27.07.12, 09:43
      wiec u mnie to wyglada tak:

      pracowalem od 9 do 24 smile poniewaz na wlasnym wiec roznie tym odpoczynkiem bywalo. Zaprowadzalem mlodego do przedszkola na 8.30 odbieralem o 16. szlismy na plac zabaw do 18... potem kolacja w domu o 19 bajka, mycie, czytanki..o 20.. dobranoc..a po 20..znow zajmowalem sie klientami. w weekendy mlody czasem bywa u babci i dziadka przez kilka godzin wiec mialem troche wolnego... w miedzyczasie zaliczylem tez roczne szkolenie (2 x tydzien od 17 do 23).... wiec odpoczynek byl 2-3 razy w eoku na urlpie..braem dlugi urlop 2-3 tygodnie i robilem wypad daleko i bez komputera.

      teraz olalem wszytso..pracuje od 9 do 15 i klienci juz sie przyzwyczali ze po 15 jestem off linesmile i jakos przezyli. Maly kladzie sie spac w dalszym ciagu o 20 a ja od 20 mam leniuchowanie..ksiazka, tv...
      sprzatanie...coz...co 2 tydzien przychodzi sprzataczka, wec odpada..
      prasowanie itd..odpada
      gotowanie...jem w restauracjach wiec nie gotuje..poza kolacja...

      uff.... niestety nasze czasy maja to do siebie, ze ludzie pedza za kazdym groszem i ppracuja wlasnie od 8 do 19... bo tak sie szefowsto przyzwyczailo...

      A nie mogla bys skrocic czasu pracy? do 3/4 etatu?

    • pinkdot Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 28.07.12, 12:13
      Ja odkąc rozpoczęłam pracę poza domem, to odpoczywam w pracysmile. Psychicznie i fizyczniesmile.
      • dyzia13 Re: Pracujące mamy małych dzieci-jak odpoczywacie 31.07.12, 12:51
        teraz nie pracuje ale jak chodziłam do pracy codziennie wstawałam o 5,15 aby mieć chwilę dla siebie. najpierw troche ćwiczeń póxniej prysznic śniadanko i do pracy wracałam mniej wiecej o 17,30 z zakupami szybki obiad i na spacer. czasem obiadu nie zdazylam zrobic dopiero jak maz wracal czyli okolo 20-21 robiłam obiad. czas wolny od 22. za to w soboty jak mały spał to miałam czas dla siebie. maseczki i inne cuda i leniuchowanie przed komputerem tak ze 3 godziny były moje. teraz mam dwoje dzieci i czekam az mlodsze podrosnie i znow zroce do pracy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja