odkupowanie ubranek

25.07.12, 11:40
dostalam dziwna propozycje od tesciowej i prosze Was o opinie. mam sporo ciuszkow po moim synku, a siostra mojego meza spodziewa sie lada moment syna. ja chcę sporo rzeczy po moim synku jej dac - sa to ubranka, zabawki itd. Ale mam tez rzeczy, ktore sporo kosztowaly-firmowe ciuszki z wojcika, hm, lindexu, lezaczek FP, itp. nie zamierzam ich dac za darmo, bo sami z mezem sporo za nie placilismy, a jako ze mamy 2 dzieci, wydatkow nie brakuje. moja tesciowa chce te firmowe rzeczy od nas odkupic, by dac je swojej corce dla jej przyszlego dziecka. co o tym sadzicie? moj maz uwaza ze to normalne, natomiast ja sie waham-jak mam wziac kase od tesciowej za cos takiego? szczerze mowiac, chyba wole wystawic na allegro i sprzedac obcej osobie, czemu z kolei moja tesciowa sie dziwi, mowiac, ze lepiej zeby "zostalo w rodzinie".
prosze Was o opinie, mile widziane niezlosliwe.
    • 2plusik Re: odkupowanie ubranek 25.07.12, 11:47
      Sprzedaj Teściowej i się ciesz, że masz taką Teściową, bo druga to by obruszona była, że za darmo nie chcesz dać....
    • monika_rostkowska Re: odkupowanie ubranek 25.07.12, 11:49
      Szczerze powiem, ze nigdy bym nie wziela kasy od kogos z rodziny za oddanie ubranek. Albo daje za darmo w prezencie, albo ze tak powiem nie robie z siebie dziada (biorac pieniadze) i nie daje w ogole. Takie jest moje zdanie.
    • mikams75 Re: odkupowanie ubranek 25.07.12, 11:49
      ty chcesz sprzedac, ona chce kupic wiec nie widze problemu jesli sie dogadacie co do ceny.
      Czesto w rodzinach jest tak, ze ktos bierze rzeczy i w ramach wdziecznosci kupuje cos dla starszego dziecka. W sumie to na jedno wyjdzie czy da wam kase czy cos kupi, choc bym moze z prezentem lepiej bys sie czula wink
      • mamalukasza0 Re: odkupowanie ubranek 25.07.12, 11:54
        jak pisalam-duzo rzeczy chce DAC. ale jako ze na wzajemnosc nie wiem, czy moge liczyc (dawalam bratu dla jego corki po mojej corce i poza "dzieki" nigdy nic nie bylo, nawet 1 zabawki w zamian) nauczona doswiadczeniem wole nie ryzykowac. propozycja padla od tesciowej (nic nie mowilam,ze chce sie rzeczy po synku pozbyc/sprzedac). nie chce robic z siebie dziada, ale jezeli np. place za kombinezon z wojcika 250 zl to czemu mam go oddac gratis? dodam, ze siostra meza do biednych nie nalezy.
        • 2plusik Re: odkupowanie ubranek 25.07.12, 11:59

          < to czemu mam go oddac gratis?

          no właśnie nie wiem czemu? smile
          nie rozumiem o co chodzi z tym dziadem? Kurczę, czasy cięzkie, masz dwójkę dzieci, dlaczego nie masz sprzedać Teściowej, która się oferuje? Jakieś chore to myślenie uncertain
        • mikams75 Re: odkupowanie ubranek 25.07.12, 12:08
          no warto sie jeszcze dowiedziec czy siostra meza chce te twoje rzeczy, bo moze woli sobie kupic nowe/takie jak jej sie podobaja?
        • jul-kaa Re: odkupowanie ubranek 25.07.12, 12:22
          Rozumiem dylemat (choć sama nie sprzedaję rzeczy, ale za to z przyjemnością je pożyczam innym, mam mnóstwo radości widząc zdjęcia dzieci przyjaciół w naszych ubrankach, koszu, wózku, chuście).
          Też bym miała opory żeby wziąć pieniądze od teściowej. Może to idiotyczne, ale lepiej bym się czuła prosząc ją o kupno rzeczy dla mojego dziecka zamiast pieniędzy.
          Wylicz, ile byś wzięła za to, co chcesz sprzedać i poproś teściową o konkretne rzeczy.
          • 2plusik Re: odkupowanie ubranek 25.07.12, 12:42
            To faktycznie idiotyczne uncertain
        • batutka Re: odkupowanie ubranek 25.07.12, 14:06
          mamalukasza0 napisał(a):

          > jak pisalam-duzo rzeczy chce DAC. ale jako ze na wzajemnosc nie wiem, czy moge
          > liczyc (dawalam bratu dla jego corki po mojej corce i poza "dzieki" nigdy nic n
          > ie bylo, nawet 1 zabawki w zamian)

          no coz - ja podarowujac komus rzeczy, nie licze na prezenty wdziecznosci
          wystarczy samo "dziekuje"
          --
          Michael Bublé - "Lost"
          • mamalukasza0 Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 09:32
            a ja po cichu licze, bo sama bym tak zrobila i jest to dla mnie po prostu logiczne. dostaje-sama cos daje. brat dostal 3 kartony ciuchow do roczku dla corki i karton zabawek,nie musial kupowac wyprawki. i dlatego uwazam, ze samo dziekuje to malo. ja z pewnoscia odwzajemnilabym sie takiej osobie, zwlaszcza komus w rodzinie. nie oczekiwalam calowania po stopach i bog wie czego, ale wie, ze mam 2 dzieci i finansowo sam ma lepiej od nas. wystarczylo cokolwiek. w zamian nieraz uslyszalam, ze cos tam nie pasowalo na mala albo mogloby byc wiecej w rozmiarze 62 na lato, bo im zabraklo. nauczka na przyszlosc.
        • upartamama Re: odkupowanie ubranek 25.07.12, 14:55
          Daj co masz dać a resztę sprzedaj na allegro. Dostaniesz napewno więcej niż od teściowej.
          Jak coś to powiedz, że już ktoś zalicytował i nie chcesz się wycofywać.
    • drzewachmuryziemia Re: odkupowanie ubranek 25.07.12, 11:54
      Chyba bym jej powiedziała, zeby po prostu kupiła coś dla dziecka w zamian za te ubranka licząc na to, ze nie stracę jakos wielce. Pieniądze tez głupio byłoby mi wziąć,a sprzedac na allegro, jesli jej na nich zalezy tez bym nie umiała. Sytuacja byłaby dla mnie na pewno trudna tak jak dla Ciebie.
      • bbuziaczekk Re: odkupowanie ubranek 25.07.12, 11:58
        Sprzedaj jesli tesciowa chce odkupic. Bez wahania bym sie zgodzila bo za darmo napewno bym nie dala.
        Niejedna tesciowa by cie zwyzywala gdybys za darmo nie chciala dac. A twoja widac ze wporzadku i wie ze to was sporo kosztowalo wiec daje wam mozliwosc odkupienia.
        • nasenna Re: odkupowanie ubranek 25.07.12, 12:07
          Uczciwa propozycja, ja bym się zgodziła.
    • wrzesniowamama07 Re: odkupowanie ubranek 25.07.12, 12:33
      propozycja nie jest dziwna, jest absolutnie normalna. Ciuszki "zwykłe" oddajesz, choć mogłabyś również gdzieś je sprzedać, a te bardziej kosztowne rzeczy wiadomo że są "chodliwe". Teściowa normalnie, po ludzku się zachowuje i tylko można pogratulować i się cieszyć.
    • joshima Re: odkupowanie ubranek 25.07.12, 13:10
      Dziwna jesteś. Wolisz sprzedać obcemu niż rodzinie.
      • modellemm Re: odkupowanie ubranek 28.07.12, 21:32
        Dla mnie nie jest to dziwne. Wiadomo - rodzina to rodzina: potem jeszcze obgadają, że nie dała tylko kasę za to chciala, nawet jeśli to byla inicjatywa teściowej. Sama znam takie przypadki. Jest potem jakiś zgrzyt w rodzinie, niby wszystko ok, ale jakiś niedopowiedziany smrodek w powietrzu się unosi. Po co to komu? Pomysł, aby teściowa coś kupila w zamian nie jest głupi, ani idiotyczny. Możesz zaproponować, że na Gwiazdkę, urodziny czy jakąkolwiek inną okazję może kupić jakiś prezent - droższy, firmowy, który masz już od jakiegoś czasu w planach sprawić swoim dzieciom. Myślę, ze to by bylo fair.
    • agnieszka77_11 Re: odkupowanie ubranek 25.07.12, 13:38
      Ja też nie widzę w tym nic dziwnego. W dodatku jeśli sama wyszła z taką propozycją to chyba rozumie sytuację. Czasy są ciężkie. Ty też musiałaś za te rzeczy sporo zapłacić, zapewne często rezygnując z wielu rzeczy dla siebie. Powiesz teściowej, że pieniądze, które dostaniesz od niej przeznaczysz na wydatki dla swoich dzieci. Potraktuj tą kasę jako prezent dla wnuków, a nie zapłatę za to co dasz bratowej. To jest normalna rzecz.
      Ja wiem, że tak jest fajnie dla innych, że Ty coś kupisz, a ktoś dostanie za darmo. Ale chyba każdy powinien rozumieć jak jest i nie może wymagać od Ciebie jakiś darowizn. Ty też masz różne potrzeby, nic nie jest za darmo, a zapewne konta bez dna nie masz. Jeśli bratowa biedna nie jest, więc tym bardziej nie powinnaś mieć wyrzutów sumienia. Zapytaj się jeszcze bratowej czy na pewno chce te rzeczy, bo może sama woli coś kupić.
      • magnefar Re: odkupowanie ubranek 25.07.12, 14:04
        a ja rozumiem wahania... z jednej strony chcesz oddać, z drugiej strony lepsze rzeczy chcesz sprzedać. Dziwnie tak brać od rodziny pieniądze, przynajmniej w mojej byłoby to źle widziane.
        Ktoś tu podpowiedział żeby teściowa w zamian kupiła coś dla dziecka - ta propozycja już mi się bardziej podoba.
        • 2plusik Re: odkupowanie ubranek 25.07.12, 14:15
          magnefar napisała:

          > Dziwnie tak brać od rodziny pieniądze, przynajmniej w m
          > ojej byłoby to źle widziane.
          Ale skoro autorka pisze, że Teściowa sama zaproponowała, to chyba nie widzi w tym nic dziwnego i nie jest to "źle widziane".

          > Ktoś tu podpowiedział żeby teściowa w zamian kupiła coś dla dziecka - ta propoz
          > ycja już mi się bardziej podoba.
          Spójrzmy na to tak - autorka zapewne ma sporo takich "lepszych rzeczy" - pewnie po zsumowaniu uzbiera się kilka stówek. Powie Teściowej, aby kupiła "coś", a ta:
          - kupi dziecku bluzę za 80zł i jakąs zabaweczkę - Autorka straci
          - kupi rzeczy, które wskaże Synowa - nie prościej dać pieniądze?

          A gdy sprzeda obcym - Teściowa może się obrazić, a ja w życiu nie chciałabym obrazić takiej "normalnej" Teściowej wink
    • zoskaonly Re: odkupowanie ubranek 25.07.12, 14:49
      Powiem tak: sama bym w życiu nie zaproponowała takiego rozwiązania.
      Ale jeśli rzeczywiście propozycja wyszła od teściowej, to po 1. gratuluję takiej teściowej wink, a po 2. bym się zgodziła.
      W końcu chyba lepiej sprzedać komuś z rodziny niż obcemu? Ew.możesz dla uspokojenia własnego sumienia obniżyć nieco cenę niż gdybyś sprzedawała obcemu.
    • nasenna Re: odkupowanie ubranek 25.07.12, 15:16
      Jeszcze jedno mi przyszlo do głowy, że odkupując je od Was, teściowa też może być spokojna o źródło tych rzeczy. Nie kupuje w ciuchexach (nie każdy musi je lubić), nie z niewiadomego źródła na allegro (nie każdy musi mieć na nim konto i entuzjazm do tej formy zakupów), od Was, których zna, wie, skąd te rzeczy, jak były użytkowane ect. Same plusy.
    • ewcia1980 Re: odkupowanie ubranek 25.07.12, 15:32
      moim zdaniem teściowa zachowała się bardzo ok.
      ja cię rozumiem, że za niektóre rzeczy zapłaciłaś sporo i szkoda oddać je za darmo.
      nawet szwagierce bo i dlaczego??

      dla mnie to zdecydowanie bardziej w porządku układ niż sugestia, że masz :
      a) oddać szwagierce za darmo
      b) pożyczyć

      ustalcie realne ceny
      ty będziesz zadowolona bo odzyskasz część kasy
      szwagierka też powinna być zadowolona o ile rzeczy są fajne i w dobrym stanie.

      ja jak najbardziej jestem za.


    • starobrno Re: odkupowanie ubranek 25.07.12, 16:18
      Sam pomysl fajny, jesli masz jedna czy dwie rzeczy i mozesz rozsadnie ustalic cene. Jesli rzeczy jest wiecej, pewnie beda kwasy co do ceny - ty mozesz miec wrazenie, ze w licytacji dostalabys wiecej, tesciowa, ze zaplacila, choc moze powinnas dac za darmo. No i nie wiadomo, co na to szwagierka. Ja w podobny sposob zostalam uszczesliwiona na sile rowerkiem, ktory moja mama kupila od brata... Mysle, ze bedzie mniej nieporozumien w rodzinie, jesli je sprzedasz na allegro.
    • thea19 Re: odkupowanie ubranek 25.07.12, 16:31
      normalnie pozazdroscic. moja to mi sie dziwila czemu ja dla dziecka wyprawke kupuje skoro wszystko mozna dostac za darmo. jak sie pytalam gdzie, to nie umiala odpowiedziec. skoro jej corka dostala wszystko od znajomych, to ja na pewno tez dostane. pozniej chciala bym oddala ubrania po moim dziecku jej corce. z nieba mi nie spadly niestety.
    • koza_w_rajtuzach Re: odkupowanie ubranek 25.07.12, 20:33
      Nie poszłabym na to. Czułabym się bardzo niezręcznie sprzedając te rzeczy. Oddałabym je za free lub bym nie oddała, ale też nie sprzedała rodzinie. Nie chciałabym wyjść na jakiegoś sępa.
      A w ogóle bym nie mówiła o tym, że części ubrań/rzeczy nie zamierzam oddawać. Jeśli chciałabym coś sprzedać to nie informowałabym nikogo o tym, bo i po co?
      • mamalukasza0 Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 09:50
        ale ja nie mowilam nikomu!!! chcialam te rzeczy po prostu sprzedac na allegro. tesciowa wyszla sama z taka propozycja.
        • koza_w_rajtuzach Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 10:06
          skoro i tak zamierzasz dużo ubrań dać za free, to daj to co możesz i nie musisz spowiadać się z tego, co stało się z kombinezonem z Wójcika za 250 zł wink.
          Jeśli jednak chcesz sprzedać teściowej, to weź pod uwagę, że na allegro ubranka dla noworodków wcale nie osiągają dużych cen. Można za grosze kupić piękne, markowe ciuszki dla maluszka, inaczej jest już z ubraniami dla starszych dzieci.
    • aniasa1 Re: odkupowanie ubranek 25.07.12, 22:36
      Nic nie piszesz czy tesciowa kupuje Twojemu dziecku. W koncu kilka drozszych sztuk uzywanych od Ciebie bedzie kosztowalo tyle co nowy kombinezon dla Twojego dziecka..... Czy Twoje dziecko tez dostaje takie prezenty od tesciowej? Bo chyba caly niesmak sytuacji polega na tym ze o dziecko corki potrafi zadbac a o dzieci syna juz nie. Jesli natomiast tesciowa nie poroznia swoich dzieci i wnuczat to odsprzedaj jej. Zastanow sie ile bys chciala wziac za to i powiedz zeby sie zastanowila czy odpowiada jej ta cena. Bo, moze tesciowa mysli tez ze zechcesz za wszystko 100 zl????? Powiedz jej to co nam tutaj: sama masz 2 dzieci i sporo wydajesz na ubrania dla nich, sprzedajac stare masz kase na nowe. Przynajmmiej bedziesz miala jasna sytuacje.
      • mamalukasza0 Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 09:55
        tesciowa kiedys dla moich dzieci kupowala ciuszki, ale na moja prosbe nie kupuje (ma inny po prostu gust niz ja i moj maz). ale kupuje ksiazeczki, zabawki itd. wiadomo, ze o rzeczy dla corki bardziej zabiega, nie mam jej tego za zle. ale fakt, coz tu wnuka urodzi corka, a wnuki ze strony syna urodzila synowa, a to nie to samo, ale taka to dziwna rodzinasmile
        • mamatin Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 19:31
          ale
          > fakt, coz tu wnuka urodzi corka, a wnuki ze strony syna urodzila synowa, a to
          > nie to samo, ale taka to dziwna rodzinasmile
          moim zdaniem, jej zachowanie wcale o tym nie świadczy.
          gdyby tak było to kupiłaby nowe ciuchy temu "wartościowszemu" wnukowi a nie używane po Twoim dziecku, żeby tamto wygladało jeszcze lepiej. Może po prostu ceni twoj gustsmile
          • mamalukasza0 Re: odkupowanie ubranek 27.07.12, 09:44
            masz racje-to zachowanie o tym nie swiadczy, myslalam o caloksztalciesmile ale to juz inny tematwink
            ale fakt, ceni moj gust i mego meza (syna swego) przede wszystkim.
    • mamatin Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 00:23
      ja bym na to nie poszła. zakładając, że teściowa ma najlepsze intencje (jest opcja, że Cię tylko podpuszcza?) to i tak może wyjść kwas, bo siostra męża może nie chcieć tych rzeczy. nie każdy kocha wójcika, nie każdy chce aby jego dzieci dodzierały ubranka po innych dzieciach z rodziny a cena za jaką sprzedasz to teściowej (zakładam, że taniej) nie będzie dla Ciebie satysfakcjonująca. Obie ze szwagierką nie będziecie zadowolone a babci będzie przykro.
      Oddaj co masz oddać a ze szwagierką ustal co by jeszcze chciała dla swojego dziecka. I ew. za te konkretne rzeczy babcia zapłaci. Osobiście nie lubię takich sytuacji i nie lubię dostawac używanych ubranek po kimś, wolałabym już kupić w szmateksie.
      • 2plusik Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 13:06
        mamatin napisała:
        > nie lubię dostawac używanych ubranek po kimś, wolałabym już kupić w
        > szmateksie.

        Dlaczego?
        • agnieszka77_11 Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 13:44
          Ja nie lubię natomiast od kogoś pożyczać. Wolę mieć swoje, nawet ze szmateksu. Boję się, że się zniszczą i będzie mi głupio, gdy później będę musiała je oddać właścicielowi, bo może ktoś trzymał je dla następnego dziecka. Tak wiem, że to moje i jak zedrze, poplami to się nic nie stanie.
          Sama też nie lubię pożyczać ubrań mojego dziecka, bo trzymam je dla kolejnego. Nie chcę, żeby to kolejne miało jakieś złachane po różnych dzieciach, gdy ja kupiłam je jako nowe. A wiadomo rzeczy się niszczą od różnych rzeczy, nawet od samego prania. Już później nie są takie ładne.
          • jul-kaa Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 14:57
            Widać, jak różne mamy podejście do ciuchów. Dla mnie to szmatki, jak się jakaś zniszczy, to do kosza. Z moich znajomych nikomu nie zależało na odzyskaniu wszystkich ubrań, jasne było, że jak się coś poniszczy, to świat się nie skończy. Gdybym zniszczyła ileś spośród ciuchów koleżanki, to bym jej po prostu dorzuciła ze swoich lub odkupiła. Ale pojedynczych sztuk nikt się nie doliczał. Zdarzało się, że koleżance na jakichś ciuchach zależało, wtedy bardziej o nie dbałam. Swoich z jednej jedynej serii, jaką kupowałam (pieluszkowy zanik mózgu mnie dopadł) początkowo nie dawałam po prostu. Ale po dwóch latach puknęłam się w głowę i pożyczyłam koleżance, to tylko szmatki, powtorzę.
            Znów: nie wartościuję, czyja postawa jest lepsza, pokazuję różnorodność i motywacje.
        • mamatin Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 19:16
          > mamatin napisała:
          > > nie lubię dostawac używanych ubranek po kimś, wolałabym już kupić w
          > > szmateksie.
          >
          > Dlaczego?

          bo to będą ubranka wybrane przeze mnie, dobrej jakości, w kolorach, które ja lubię i moje dziecko w nich ładnie wygląda i wszystkie bluzki nie będą miały rękawków z "bufkami".
          • 2plusik Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 20:49
            czyli sugerujesz, ze tylko Ty masz "dobry gust", a cała reszta to bezguścia?

            Ja ostatnio dostałam od koleżanki Męża kilka siatek rzeczy (pierwszy raz coś mnie takiego spotkało). Z pięciu worków - zostawiłam jeden dla chłopców, reszta do Caritasu.
            Naprawdę nie tylko Ty masz dobry gust wink
            • mamatin Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 23:09
              > czyli sugerujesz, ze tylko Ty masz "dobry gust", a cała reszta to bezguścia?
              nic nie pisze o swoim guście.

              > Ja ostatnio dostałam od koleżanki Męża kilka siatek rzeczy (pierwszy raz coś mn
              > ie takiego spotkało). Z pięciu worków - zostawiłam jeden dla chłopców, reszta d
              > o Caritasu.
              skoro wiesz o co chodzi, to co sie głupio pytasz dlaczego?smile
              i uważasz, że warto brać rzeczy po cudzych dzieciach? zeby potem 3/4 wywalić? to jest ok?
              tak samo może zrobić szwagierka autorki wątku, a babcia za to zabuli.
              • 2plusik Re: odkupowanie ubranek 27.07.12, 13:07

                Patrzysz, że szklanka jest pusta do połowy, a ja odwrotnie. Z kilku worków udało mi się wybrać choć jeden wink

                Zasugerowałaś, że Ty nie chcesz od nikogo rzeczy, bo na pewno Ci się nie spodobają. O czym to świadczy?

                Jakie "wywalić"? Oddać potrzebującym.
                A to już chyba sprawa Babci jak się dogada z własną córką.
    • joakal Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 09:02
      jak mam być szczera to nie sprzedałabym ubranek po dziecku teściowej
      czy gdyby chciała je Twoja siostra/brat to też byś się zastanawiała czy żadać za nie kasy??
      przecież to najbliższa rodzina...
      ja swojej siostrze po prostu oddaję ubranka po moich dzieciach, zabawki, wózki i inne akcesoria też
      i nie liczę kasy jaką mogłabym za to otrzymać na allegro
      dobre relacje w rodzinie są dla mnie bardzo ważne, uwielbiam siostrzeńców, moje dzieci mają z nimi dobry kontakt i bardzo mnie to cieszy
      • mamalukasza0 Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 10:04
        jak pisalam wczesniej-bratu dalam caly zestaw ciuchow dla corki-3 kartony tego bylo. poza "dzieki" uslyszalam potem, ze moglam dac wiecej, ze za malo czapeczek itd. byl kwas i szczerze mowiac zalowalam, ze dalam. teraz mowie bratu wprost-mam kombinezon z wojcika, chcesz kupic? uwielbiam moja siostrzenice, ale skoro ma takich rodzicow to wole jej kupic cos fajnego jak sie spotykamy, niz dawac kartony ciuchow jej ciagle niezadowolonym rodzicom. a mam znajomych ktorym daje, bardzo sie ciesza, i zwykle kupia mojej coreczce cos fajnego w zamian, i wszsycy jestesmy zadowoleni. wiec tak-bratu tez wole sprzedac. niektorzy ludzie tak maja, ze jak dostana cos za darmo to nie szanuja i jeszcze krytykuja!!!!!
        • joakal Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 10:10
          nie zakładaj, że druga mama też będzie tak reagować
          może będzie się bardzo cieszyć i od niej usłyszysz miłe 'Dziękuję'
          staram się nie zrażać i nie przenosić złych doświadczeń na inne osoby, to może być krzywdzące
        • koza_w_rajtuzach Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 10:14
          niektorzy ludzie tak
          > maja, ze jak dostana cos za darmo to nie szanuja i jeszcze krytykuja!!!!!

          Dokładnie i dlatego też wyleczyłam się z dawania, szczególnie, że na wzajemność też nie miałam co liczyć. Wolę już sprzedać na szafa malucha za nieduże pieniądze lub oddać do lumpeksu (ostatnio właśnie oddaję do lumpeksu).
          • jul-kaa Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 11:09
            To ja żyję w jakimś pięknym świecie, bo wśród moich znajomych przekazywanie rzeczy to norma, nie oczekuje się nic w zamian, każdy dostaje i każdy oddaje dalej, na zasadzie przechodzenia dobrych uczynków.
            Jak zaszłam w ciążę, to od razu dostałam propozycje ubranek i innych rzeczy, w sumie obdarowało mnie (pożyczyło mi) z pięć koleżanek, to było niezwykle miłe, przychodziły z rzeczami, opowiadały o swoich ciążach, porodach, dzieciach. Taki rytuał przyjęcia do nowej grupy społecznej mam.
            I ja robię to samo. Teraz powędrował dalej nasz wózek, fotelik, chusta, ogromne siaty ubranek i mnóstwo innych rzeczy. Ale może rzecz w tym, że nie kupujemy nowych, drogich ubrań których byłoby nam żal...
            • agnieszka77_11 Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 11:45
              jul-kaa napisała:

              > Teraz powędrował dalej nasz wózek, fotelik, chusta, ogromne
              > siaty ubranek i mnóstwo innych rzeczy. Ale może rzecz w tym, że nie kupujemy n
              > owych, drogich ubrań których byłoby nam żal...

              No właśnie w tym rzecz. Nie kupujecie nowych, drogich ubrań, których byłoby Wam żal. Niektórzy moi znajomi też oferują torbę ciuchów dla innych dzieci np znajomych, ale są rzeczy, które kupili w second-handzie za parę zł albo sami dostali je w prezencie już używane. Często są to też ubrania no name kupione na bazarze. Tych drogich tak chętnie inni nie oddają. Wierz mi, ale niewiele byłoby pewnie chętnych na oddanie za free kombinezonu Wójcika, który kupili za 250 zł lub innych rzeczy, które kupili nowe w sklepie za niemałe pieniądze. Takie rzeczy każdy woli sprzedać albo zatrzymać dla następnego dziecka, gdy o nim w przyszłości myśli.
              Przecież Autorka tego wątku sama napisała, że przyszykowała w prezencie sporo ubranek dla bratowej, ale są rzeczy za które zapłaciła niemałe pieniądze i zapewne chciałaby, aby część kwoty się zwróciła. To chyba normalne. Każdemu są potrzebne pieniądze i nie każdy chce być jakimś sponsorem.
              Ja za wózek dla dziecka zapłaciłam ok 2 tys + do tej chwili dwa foteliki samochodowe to łącznie ok 1,5 zł + łóżeczko + jakieś maty, karuzele, inne zabawki już dla nieco starszego dziecka + najróżniejsze ubrania to jest naprawdę niemała kwota. Miałabym za to niezłe wakacje.
              Teraz myślę o drugim dziecku, więc nie sprzedaję, ale w przyszłości też bym chciała to spieniężyć. Mam różne wydatki i kasa jest potrzebna. Nie każdy zarabia 30 tys miesięcznie. Ja np nie i nie można od każdego oczekiwać jakiegoś sponsoringu. Trzeba zrozumieć, że czasy są ciężkie. I jeżeli ktoś kupuje dla swojego dziecka nowe, drogie rzeczy to też robi to kosztem jakiś wyrzeczeń.
              Moim zdaniem Autorka nie powinna się wstydzić wziąć pieniędzy od Teściowej. Moim zdaniem powinnaś powiedzieć, że kupisz za nie kolejne rzeczy dla swoich rzeczy. Masz super Teściową, która chyba wie jak jest.
              • agnieszka77_11 Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 11:51
                > Moim zdaniem Autorka nie powinna się wstydzić wziąć pieniędzy od Teściowej. Moi
                > m zdaniem powinnaś powiedzieć, że kupisz za nie kolejne rzeczy dla swoich rzeczy.
                > Masz super Teściową, która chyba wie jak jest.

                Powinno być "kupisz za nie kolejne rzeczy dla swoich dzieci", gdyby jakiś Troll się przyczepił.
              • jul-kaa Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 12:23
                agnieszka77_11 napisała:
                > No właśnie w tym rzecz. Nie kupujecie nowych, drogich ubrań, których byłoby Wam
                > żal.

                Jak pisałam, rzeczy nie oddajemy, a pożyczamy, tak jak i nam pożyczono. Fakt, kombinezon za 250zł to dla mnie wydatek absurdalny, więc takich nie miewam, ale spokojnie przekazywałam dalej również te nieliczne drogie ubranka, które sama kupiłam lub dostałam nowe w prezencie od rodziny i znajomych.
                Nie, nie zarabiam 30tys. i właśnie dlatego nie kupuję drogich ciuchów, których by mi było tak bardzo żal. Nie oceniam tu czyichś potrzeb ubraniowych, dzielę się tylko refleksją, że wśród moich znajomych jest po prostu inaczej. Nigdy nie patrzyłam, gdzie i za ile były kupione ubranka, które mi przynosiły koleżanki, sądzę, że na moje rzeczy też nikt pod tym kątem nie patrzy, po prostu mamy inne priorytety...

                > Ja za wózek dla dziecka zapłaciłam ok 2 tys + do tej chwili dwa foteliki samoch
                > odowe to łącznie ok 1,5 zł + łóżeczko + jakieś maty, karuzele, inne zabawki już
                > dla nieco starszego dziecka + najróżniejsze ubrania to jest naprawdę niemała k
                > wota. Miałabym za to niezłe wakacje.

                Maty i karuzele to gadżety, których przydatności nie uznaję, więc takich rzeczy nie kupowałam. Ale wózek, chustę, fotelik miałam nowe. Używa ich teraz miesięczna córka przyjaciół. Nie sądzę, żeby wróciły do mnie na tyle zniszczone, bym nie mogła ich używać przy ewentualnym drugim dziecku, więc naprawdę mi nie ubędzie, jeśli będą używane przez malutką zamiast leżeć na pawlaczu.

                > I jeżeli ktoś kupuje dla swojego d
                > ziecka nowe, drogie rzeczy to też robi to kosztem jakiś wyrzeczeń.

                O właśnie, jak pisałam: mamy inne priorytety. Jakby dla mnie ciuch dla dziecka był takim wielkim wyrzeczeniem, to po prostu kupiłabym tańszy...
                • jul-kaa Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 12:25
                  I może dodam dla porządku, że tu nie chodzi o licytowanie się, kto daje, kto dostaje, kto kupuje droższe, a kto tańsze i tak dalej. Chciałam się tylko podzielić refleksją, że moje otoczenie funkcjonuje inaczej, nie wyobrażam sobie po prostu, zeby ktoś kręcił nosem na dostane ubranka, jak robił to bodajże brat autorki wątku. Smutne to, muszę przyznać.
                • mamalukasza0 do jul-kaa 26.07.12, 13:05
                  jak widac zyjemy w innych srodowiskach. w moim sie nie daje/nie pozycza, a wydatek 250 zl na kombinezon nie jest ekstrawagancja. ja sama nie zawsze kupuje drogie ciuszki, kupuje tez duzo zwyklych, domowych i te wlasnie chetnie szwagierce oddam (wcale nie sa stare zniszczone czy tez brzydkie, sa moze mniej ladne niz firmowe). a na drozsze nie jest mi zal i nie jest to dla mnie ogromne wyrzeczenie. ale nie widze powodu dawania ich komus za free...
                  • jul-kaa Re: do jul-kaa 26.07.12, 13:13
                    Nie wiem, czy zauważyłaś mój pierwszy post w tym wątku, w którym wyraziłam zrozumienie problemu i zaproponowałam rozwiązanie, które mnie by w takiej sytuacji satysfakcjonowało.

                    Piszesz, ze masz inne środowisko - nie do końca chyba, skoro bratu oddałaś i szwagierce też część rzeczy zamierzasz oddać wink Może jest inne, ale w kwestii wdzięczności i odwdzięczania się...

                    Gdybym nie planowała kolejnego dziecka, pewnie część rzeczy bym rozdała, a część (lepsze, droższe) również sprzedała. Moje komentarze odnosiły się do zupełnie innej kwestii, co niestety nie zostało zrozumiane.
                    • mamalukasza0 do jul-kaa 26.07.12, 16:17
                      jasne ze zauwazylam!! i dziekuje za opiniesmile
                      moze zle mnie zrozumialas, nie chcialam Cie urazic. chodzilo mi o to, ze dookola mnie ludzie niechetnie sie dziela, ja probowalam to zmienic (dalam bratu), i probuje nadal (chce dac szwagierce), ale poki co efekty mierne.
                  • mamatin Re: do jul-kaa 26.07.12, 19:24
                    a wyd
                    > atek 250 zl na kombinezon nie jest ekstrawagancja.

                    bo nie jest, jeśli uda mi sie kupić 2 czesciowy kombinezon na zime dla 2-latki będę mile zaskoczona.
              • mamalukasza0 Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 12:54
                swietnie ujelas to o co mi chodzilosmile dzieki za zrozumienie.
                ja tez za swoj wozek zaplacilam sporo, za fotelik besafe prawie 1,5 zl. i mialabym to komus oddac (lub "pozyczyc"?)?? nie planuje wiecej dzieci, wiec chce sie wszystkiego pozbyc.
                mam mase znajomych, w rodzinie rowniez sa male dzieci, i od nikogo nigdy nie dostalam ciuszkow/zabawek i wcale tego nie oczekiwalam! wiec chyba sama nie jestem dziwna, chcac cos z tego miec. Niestety nie zarabiam 30 tys miesiecznie (to mi nie groziwink kupuje duzo zwyklych ciuchow, ale firmowe ciuszki sa tak piekne, ze nie potrafie sie oprzec. a kombinezony wojcika sa tak rewelacyjne, ze na zime nie wyobrazam sobie kupienia innego.
                zreszta cala sprawe przejal obecnie moj maz- ktory od poczatku byl przeciwny, by cokolwiek oddac siostrze za darmo.


                • mamalukasza0 to bylo do agnieszka77_11 26.07.12, 13:01
                  jw
                • agnieszka77_11 Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 13:10
                  Ja niestety też dość często temu ulegam i kupuję drogie ubranka tylko dlatego, że mi się ogromnie podobają, są miękkie i pachnące. Albo kupuję dany wózek lub fotelik dlatego, że podoba mi się ten model, jest bezpieczny, wygodny i wtedy cena ma drugorzędne znaczenie (oczywiście do pełnego poziomu). Wiadomo mogłabym kupić za to coś innego, ale czasem po prostu chcę, aby moje dziecko miało też coś dobrego.Zawsze myślę sobie, że najwyżej później sprzedam i zwróci się połowa wink
                  Oczywiście kupuję też ubranka w second handach i dużo na wyprzedażach, bo te wszystkie rzeczy dla dzieci są straszliwie drogie.
              • joakal Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 13:16
                i tu się mylisz
                zawsze kupuję solidne rzeczy chociażby po to, żeby służyły dłużej
                niektóre rzeczy służyły kilkorgu dzieci po kolei i nadal wyglądają porządnie
                gdybym nie miała kasy nie kupowałabym kombinezonu za kilka stów kosztem wyrzeczeń, bo to głupota, skoro solidny i ładny można kupić za połowę tej ceny
                • mamalukasza0 do joakal 27.07.12, 09:53
                  ja nie pisalam, ze nie mam kasy albo ze taki zakup to dla mnie wyrzeczenie!! szczerze-za polowe ceny nie udalo mi sie kupic solidnego kombinezonu, bo ladny mozna dostac, to fakt.
            • 2plusik Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 13:16
              Pięknie..... mi nikt nie dał nic za darmo, nie pożyczył.... więc czuję się uprawniona, aby sprzedawać, kiedy sytuacja finansowa wymaga wiele do życzenia.
              • mamalukasza0 Re: odkupowanie ubranek 27.07.12, 09:58
                fakt, nikt mi nie dal nic za darmo i nie pozyczyl. ja dalam i znowu chce dac. niektore rzeczy sprzedac. co w tym strasznego. a dlaczego uwazasz, ze jak ktos ma w miare dobra sytuacje finansowa, to musi wszystko rozdawac na prawo i lewo?
                nie wiem, czy zauwazylas, jakie bylo moje pytanie? ze dostalam taka propozycje i sie WAHAM i PROSZE WAS O OPINIE. a jesli chodzi o sprzedawanie to czemu nie, wiele rzeczy sprzedalam na allegro i wiele osob tak robi, nie widze w tym nic zlego.
              • mamalukasza0 Re: odkupowanie ubranek 27.07.12, 10:02
                ups, chyba zle Cie zrozumialam-sorry!!
                • 2plusik Re: odkupowanie ubranek 27.07.12, 13:09
                  Właśnie wink Tamten post nie był do Ciebie wink

                  Ja jak najbardziej popieram pomysł sprzedaży Teściowej smile
            • ewcia1980 Re: odkupowanie ubranek 27.07.12, 15:23
              > Ale może rzecz w tym, że nie kupujemy nowych, drogich ubrań których byłoby nam żal...

              smile no jasne - bo łatwo oddać coś za co samemu się nie płaciło i jest to .... powiedzmy średniej już jakości.
              ciekawe czy tak samo chętnie oddałabyś np buty za które zapłaciłaś ze 250 zł i są w bardzo dobrym stanie.
      • 2plusik Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 13:12
        joakal napisała:

        > czy gdyby chciała je Twoja siostra/brat to też byś się zastanawiała czy żadać z
        > a nie kasy??
        Żądać? A kto tu o tym pisał? Teściowa sama zaproponowała.
        Moja siostra też sprzedawała mi niektóre ubranka po swoim synu.
        Ja wszystko oddawałam do Caritasu, jak mnie było stać na nowe. Teraz mnie nie stać i sprzedaję.

        > przecież to najbliższa rodzina...
        > ja swojej siostrze po prostu oddaję ubranka po moich dzieciach, zabawki, wózki
        > i inne akcesoria też
        > i nie liczę kasy jaką mogłabym za to otrzymać na allegro
        Jak Cię na to stać, to tylko się ciesz. Wielu ludzi nie stać na dobroczynność.

        > dobre relacje w rodzinie są dla mnie bardzo ważne, uwielbiam siostrzeńców, moje
        > dzieci mają z nimi dobry kontakt i bardzo mnie to cieszy
        A co to ma wspólnego? Dorabiasz ideologię, której nie ma.
        • joakal Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 13:44
          jak nie stać jak płacą za kombinezon używany 4 miesiące 250PLN!!!
          dla mnie rodzina jest wartością samą w sobie, zwłaszcza najbliższa
          staram się dbać o dobre relacje i nie widzę problemu w oddaniu rzeczy już niepotrzebnych
          • 2plusik Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 14:15
            Normalnie, ja też musiałam z paru rzeczy zrezygnować, aby kupić 2 pary Bartków po 300zł.

            Owszem Rodzina jest wartością samą w sobie, więc co do tego ma to, że chcesz sprzedać ubranka, bo musisz kupić nowe?

            Jak już pisałam - oddawałam rzeczy po chłopcach, gdy mnie było na to stać. A miesięczne wydatki przy dwójce dzieci do małych nie należą.
          • mamalukasza0 Re: odkupowanie ubranek 27.07.12, 09:41
            i tu wlasnie zaczyna sie moment, w ktorym wszelka dyskusja przestaje miec sens. wlasnie dorabianie ideologii i przekrecanie mojej wypowiedzi. to ze nie oddam komus w rodzinie czegos za darmo nie znaczy, ze mam z tym kims zle relacje!! u mnie w rodzinie nikt sie za to nie obraza i jak widac, nawet tesciowa rozumie, ze nic nie jest za darmo. dla mnie tez rodzina jest wartoscia sama w sobie i to, ze komus chce cos sprzedac nie swiadczy o tym, ze rodziny nie cenie/nie szanuje/zdzieram z nich (niepotrzebne skreslic). naprawde nie rozumiem Twojej wypowiedzi.

            "jak nie stać jak płacą za kombinezon używany 4 miesiące 250PLN!!!"
            gdzie byla mowa o tym, ze place 250 zl za uzywany 4 miesiace kombinezon??? kupilam nowy w promocji za taka kwote. byl uzywany cala zime, wiec jakies prawie 6 miesiecy. tam gdzie mieszkam zimy sa srogie i raz kupilam zwykly, duuuzo tanszy kombinezon, moje dziecko w nim marzlo. tak, stac mnie na kombinezon za taka kwote, stac mnie tez na buty geox czy bartek. corce kupuje tansze buty, natomiast syn ma tak wysokie podbicie, ze jestem zmuszona kupowac mu firmowki, inne buty mu nie pasuja. i nie przechwalam sie tym, po prostu stwierdzam fakt, ze jesli moge sobie pozwolic kupic dziecku cos fajnego, to dlaczego mam tego nie robic. i nie rozumiem, czemu ktos krytykuje mnie za to, na co wydaje swoje pieniadze.
          • anina-1 Re: odkupowanie ubranek 27.07.12, 15:59
            A skąd wiesz jaką sytuacje finansową autorka wątku miała wtedy kiedy kupiła kombinezon, a jaką teraz? Może wtedy ją było stać, a teraz na nowy już nie?
    • apollejka Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 09:33
      Kupiłam kilka rzeczy od siostry,dużo dostałam.Dostałam śpiochy,bodziaki,jakieś dresy,ale za kombinezony i kurki zapłaciłam bo były jak nowe.Skorzystałam ja bo kupiłam firmowe ciuchy w stanie idealnym za mniejsze pieniądze niż w sklepie,skorzystała moja siostra bo miała kasę.Propozycja wyszła od mojego męża.Wszyscy zadowoleni,nie było kwasów.
      Ty znasz swoja teściową najlepiej,chyba potrafisz ocenić czy mogłyby mieć z tego powodu żal.
    • mamalukasza0 Re: odkupowanie ubranek 26.07.12, 13:06
      serdecznie dziekuje Wam za opinie i rady, jestescie super!! pozdrawiamsmile
      • mojemieszkanie24 Re: odkupowanie ubranek 27.07.12, 07:37
        Na pewno sprzedając teściowej stracisz, bo wiadomo że na allegro wystawiasz za ile chcesz a tu jednak będziesz miała skrupuły... Ja bym bardziej porozmawiała z siostrą na ten temat co i za ile. Teściowa jest pośrednikiem. Twoja siostra na pewno bardziej będzie sie orientować w cenach i firmach.

        Mi byłoby głupio sprzedawać komus z rodziny więc pewnie bym wystawiła na allegro
    • camel_3d jakas dziwna jestes 27.07.12, 09:45
      swojej rodzinie nie chcesz sprzedac, ale obcej osobie za mnie lub tyle samo tak...

      niezle...
      • anina-1 Re: jakas dziwna jestes 27.07.12, 16:09
        od obcej osoby nie ma się skrupułów brania pieniędzy, a od swoich tak.

        Po drugie chyba nie znaczy to, że jak jej rodzeństwo ma młodsze dzieci to już całe życie będzie sobie korzystać. Wszystko co kupi ma oddawać teraz siostrze męża? Super mieliby. Tamci nic nie muszą kupować dla dziecka bo przecież brat z bratanicą oddadzą wszystko za darmo big_grin Opłaca się poczekać z rodzeniem dziecka w ostatniej kolejności. Ten pierwszy ma najgorzej bo musi utrzymać wszystkie młodsze dzieci w rodzinie. tongue_out
        Tacy niby hojni są tu na forum. A to śmieszne. Może sami wymagają dawania sobie wszystkich rzeczy - stąd te komentarze. Jakby przyszło im zarobić, a potem oddawać wszystko po kolei to może inaczej by pisali.
        • camel_3d Re: jakas dziwna jestes 27.07.12, 16:59
          oczywiscie...ja dostawalem od mojej kolezanki, i dawalem potem innej..bez pienniedzy.
          niektore rzeczy takze sprzedaje...

          nie mam potrzeby brania pieniedzy od znajomych.... coc gdybym mial wybor odsprzedac komus lub rodzinei za te same pieniadze to wolalbym rodzinie.
          • anina-1 Re: jakas dziwna jestes 27.07.12, 18:48
            nie mam potrzeby brania pieniedzy od znajomych....

            No widzisz, ty nie masz, ale może ktoś inny ma potrzebę.

            ja dostawalem od mojej kolezanki, i dawalem potem innej..bez pienniedzy.

            A to właśnie skłania się ku jednej myśli. Ty coś dostałaś i nie musiałaś kompletować całej wyprawki, kupować rzeczy dla dziecka. Wydaje mi się, że niektórzy nie zdają sobie sprawy ile to wszystko kosztuje. Ja wiem dokładnie bo nigdy nic od nikogo nie dostałąm i kompletnie nie rozumiem rozdawania rzeczy za darmo. To, że ktoś kombinezon kupuje za 250 zł nie znaczy przecież, że jest bogaty. Może na ten kombinezon długo odkładała bo chciała mieć porządny? Dlaczego teraz ma go za darmo oddawać?

            gdybym mial wybor odsprzedac komus lub rodzinei za te same pieniadze to wolalbym rodzinie.

            Tu się zgodzę
    • anina-1 Re: odkupowanie ubranek 27.07.12, 15:55
      Nie przejmuj się uszczypliwościami. Pieniądze nie spadły ci z nieba, musiałaś na to zarobić i wierzę, że łącznie te rzeczy sporo kosztują. (Ja obliczyłam wyprawkę dla dziecka to wyszło mi 7000 tys. zł). Kocham swoje rodzeństwo, ale nie stać mnie na to, żeby utrzymywać moją rodzinę i rodzinę rodzeństwa. Wiadomo, że sporo rzeczy można oddać, ale nie wszystko. Sama chętnie odkupiłabym od siostry drogie zabawki i kombinezony bo zwyczajnie szkoda mi kasy na nowe jak wiem, że te są nie zużyte. Moim zdaniem jak teściowa zaproponowała to powinnaś sprzedać. Nic złego nie robisz. Nigdzie nie jest napisane, że masz rozdać swój majątek rodzinie bo głupio brać kase od nich. Bez przesady...
      • agnieszka77_11 Re: odkupowanie ubranek 30.07.12, 10:53
        Dokładnie. Szanowanie rodziny i wartości rodzinnych to jedno i nie sądzę, aby rodzina się obraziła tylko dlatego, że ktoś chciałby odzyskać część zapłaconych pieniędzy. Jeżeli się obraża to coś jest nie halo. No chyba, że w niektórych rodzinach pojęcie pieniądza jest podstawowym kryterium ją określającym. Jak się nie kupuje drogich prezentów i nie oddaje połowy swojego majątku to ma się rodzinę w d... Na szczęście moja rodzina jest zupełnie inna i ma zupełnie inne pojęcie na ten temat.
        Ja bym się na pewno nie obraziła na moją siostrę, gdyby za ubranka dla moich dzieci chciałaby jakąś kwotę. Przecież ona też musiała za to wszystko zapłacić ładne pieniądze. Tak jak napisałam anina-1 wyprawka dla dzieci to ok 7 tysięcy, gdy wszystko trzeba kupować od zera. To nie są małe pieniądze.
    • zaradna.mama Re: odkupowanie ubranek 01.08.12, 20:01
      Może zrób wielką paczkę i powiedz teściowej, że takie zestawy chodzą na Allegro za tyle i tyle. Masz dwójkę dzieci i potrzebujesz tych pieniędzy. A teściowa może chce zrobić dobrze zarówno Tobie (będziesz mieć kasę) jak i córce (będzie mieć rzeczy dla dziecka). Dobre babcie nie są złe smile
      zaradna-mama.blogspot.com/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja